czy powinnam sie dodatkowo ubezpieczać?

To zależy od Ciebie :) tzn czy ubepieczenie jest Ci potrzebne - jeśli nie
masz zobowiązań a twoja rodzina jest na tyle zamożna ze kwoty rzędu kilku -
kilkunastu  tysiecy sa malo znaczace, to oczywiście ze nie, bo po co.

wydaje mi sie, że z racji opłacania składek ZUS juz jakieś ubezpieczenie mi
przysługuje.

Placac ZUS w pewnych przypadkach otrzymasz pewne świadczenia - jak wysokie -
to jest zależne od Twojego stażu pracy i wynagrodzenia - podstawowe
świadczenia są wypłacane z tytułu niezdolności do pracy z powodu choroby,
możesz tez liczyć na skromną emeryturę, lub rente, a Twoja rodzina - kiedy
Cie zabraknie otrzyma zasiłek pogrzebowy, a nieletnie dzieci rente
rodzinną....
Ubezpieczenie pozwala otrzymac dodatkowe pieniadze - które pomogą, będą
wsparciem w przypadku jakiegoś zdarzenia, ew. zrekompensują stratę.

dwa warianty stawek

Proponuje, abyś dokładnie przemyślała co Tobie i Twojej rodzinie byłoby
potrzebne gdyby coś się stało i na tej podstawie wybrała wariant
ubezpieczenia.

Moja rada - przystąp do ubezpieczenia grupowego, o ile nie myślisz o własnej
indywidualnej polisie. Licho nie śpi :)

PozdrA


· 


Praca na czarno?

Czyli jednym slowem okradales uczciwych mieszkancow, ktorzy placa podatki.


Niepopularne poglady, ale wlasciwie zgadzam sie.

Jednak praca na czarno i wyludzanie zasilkow to powszechny sposob na zycie
naszych rodakow za granica i zwalczyc tego sie nie da.

Mam znajomych w pewnym wysoko rozwinietym kraju, ktorzy stanowia przykladna
rodzine, w ktorej ojciec osiaga przyzwoite dochody, ale oficjalnie ona jest
samotna matka z trojgiem dzieci bez zadnych dochodow i pobiera z tego tytulu
wysokie zasilki okradajac uczciwych mieszkancow, ktorzy placa podatki.

Podziwiac za umiejetnosc zapewnienia dzieciom dobrych warunkow do zycia?
Czy krytykowac i powiadomic odpowiedni urzad?


brakuje ludzi do pracy. Zaostrzyc system zasilkow dla samotnych matek,
bo wiekszosc z nich tak naprawde zyje z ojcami swoich dzieci I tylko
wyludza zasilki, oklamujac I oszukujac reszte spoleczenstwa. Skonczyc
wreszcie z niekonczacymi sie procesami z Maorysami o odszkodowania za
rzekome krzywdy sprzed stuleci. Zlikwidowac doplaty do czynszow za
panstwowe domy, doprowadzajac do sprawiedliwego systemu polegajacego na
tym, ze kazdy placi za to z czego korzysta. Poprawic prawo pracy
powodujace, ze ludziom nie chce sie szukac nowej lepszej pracy, bo
premiowany jest dlugi staz pracy u jednego pracodawcy.


Jak bym czytal aktualne problemy Polski :(


/o) Aloha, A.H.!
(o/ piszesz:

TO NIE TAK MIAŁO BYĆ


to niech rzuci robote i zacznie latac po zasilek- w
kolejce na pewno pozna jakiegos faceta ktory jesli
chodzi o plodzenie dzieci jest debesciak, co z tego
ze nic innego nie potrafi... bedzie sobie rodzic te
dzieciaki, podcierac im tylki, probowac przezyc za
pieniadze z zasilku i to co sie uda mezowi wyszarpac
i bedzie miala swoja pelnie szczecia. jaki problem?

"agate" przedstawia sie tu jako ofiare okolicznosci
na ktore nie miala wplywu- co jest bzdura do kwadratu
bo akurat tylko od niej zalezalo jak sobie to zycie
ulozy. zle ustawila sobie priorytety- ok, ale to jej
prywatny problem. ja jakos nie mialam problemu z moim
zyciem prywatnym mimo, ze zdarzalo mi sie wychodzic
do pracy o 8 rano i wracac o 22. mam pare kolezanek
ktore tez nie mialyby problemu z natychmiastowym
nawet zalozeniem rodziny i babraniem sie w pieluchach;
inna sprawa, ze nie maja na to ochoty.

a jak sie chce byc kura domowa i dazy do tego przez
robienie kariery zawodowej, no to sorki ale chyba
cos sie tu komus pomylilo...

Nahia, Department of Redundancy Department


· 

/o) Aloha, Sebek!
(o/ piszesz:

Mam 22 lata, dwie córeczki [...]
zjadają nas opłaty i utrzymanie dzieci


no wlasnie, i macie panowie katolicy zywy przyklad
na to, ze rozwoj rodziny trzeba planowac, a nie ze
bozia dala dzieci to da i na dzieci... sebek jeszcze
jakos tam probuje sprawe rozwiazac, ale wiekszosc z
takich pochopnych rodzicow zwyczajnie siedzi sobie
na zasilkach czy innych panstwowych pieniadzach. na
tych samych ktore nam wyciagaja z portfeli.

jak lubicie taki sponsoring to dawac, utrzymywac mi
od zaraz magdalenke i dominiczke. pokazcie ze poza
gadaniem jestescie sklonni tez pokazac praktycznie
ze wlasnie tak lubicie.

latwo gadac, ciezko otworzyc portfel- nie?

Nahia, Department of Redundancy Department



<ciach
Statystyczny uzytkownik grupy jest zgorzknialy posiada 5 dzieci z czego
tylko jedno planowane aby zwiekszyc zasilek i zone/meza ktora/y go leje
jak
worek treningowy.


<ciach

Z większością Twojego posta mogę się zgodzić ... może dlatego że go nie
rozumiem ... ach to moje niskie IQ ;-( ale żeby twierdzić że większość ludzi
jest tu dzieciatych... no nie wiem już lepiej potraktowałabym gdybyś
powiedział że są tu sami gimnazjaliści...

pozdrawiam Dzoana
P.S. Gdybym miała czas za jakieś dwie godziny odpowiedziałabym Ci później (w
końcu sprawdzam tak często grupę ;-)) ale niestety leci wtedy cos w TV ..
wiesz nie mogę przegapić



Ale jesli kobieta zajdzie w ciaze po przyjezdzie do Stanow dostanie
ubezpieczenie medicare na okres ciazy i porodu, plus ma bodajze
mozliwosc uzyskania vic, choc to moglo ulec zmianie. Dziecko urodzone w
stanie Ny dostanie child health plus, matki ubezpieczenie wygasa z
chwila opuszczenia szpitala po porodzie.


Czytaj: Jak cie zerznie czarnuch na zasilku to bedzie ok.... A tacy
najbardziej gustuja w bialych tlustych babach.

janekbo


Ja rozumiem, że po wylosowaniu delikwenta konsul powinien sprawdzić
czy nie jestem (byłem) przestępcą, czy nie wwiozę do USA zalążka
jakiejś ogólnokontynentalnej epidemii, bądź czy  nie mam zamiaru
czegoś wysadzić... oraz czy po prostu nie nakłamałem w zgłoszeniu.


Dokladnie tak jak piszesz, wszystko sprawdzaja (aby miec u siebie same
idealy ;-)

Ale adres na terenie Stanów i sponsor (oferta pracy). No cóż, ja jakoś
w tym sensu nie znajduję.


Ja to doskonale rozumiem, poprostu sprawdzaja czy dasz sobie rade juz na
poczatku w tym "raju" i sie zabezpieczaja (AOF) abys nie siedzial na zasilku
i byl obciazeniem dla podatnikow.

Miałem szczery zamiar postawić wszystko na jedną - "zieloną" - kartę.
Sprzedać dom, porzucić (oddalić się od) bliskich, zacząć budować życie
swoje, żony i dziecka od nowa TAM bo myślałem, że tam co prawda kasa z
nieba nie leci ale przynajmniej nie rzucają człowiekowi kłód pod nogi.
Tymczasem rzucają już na wejściu. W tej sytuacji przyjrzę się ponownie
N.Zelandii i Australii tam przynajmniej nie stwarzaja pozorów...


Ja postawilem i wszystko sprzedam aby sprobowac nowego zycia.
Jakos nie przerazily mnie te drobne formalnosci jakie musialem tu w Polsce
zalatwic (bardziej mnie wkurza to ze to tak dlugo trwa !),
od momentu wyslania zgloszenia do wyjazdu moze byc od 14 do 22 miesiecy !

Zycze szczescia w innych krajach, ale z tego co sie orientowalem, to do tych
co wymieniles jeszcze trudniej sie dostac.
Pozdrawiam Damian


Witam.
Przepraszam ze tu napisze o tym ale gdzies musze.
Od dawna czytam ta grupe, widzialem wiele watkow
powaznych i tych mniej powaznych a nawet i smiesznych.
Tez chcialem cos robic, pracowac, zarabiac, ale w tej kochanej
Polsce nic sie nie da zrobic. System jest taki zeby tylko wszystko niszczyc.
Nie liczy sie nic oprocz pieniedzy, zadnej wyrozumialosci, zadnego
zrozumienia.
Wszyscy tylko obiecuja, agituja (chocby do UE) a wszystko po to
aby dac w tylek tym najbiedniejszym. I zrobilo sie dno.
Zalozylem jakis czas temu dzialalnosc, wszystko bylo by cacy gdyby
pozyskac niewielkie srodki na rozwoj, niestety ktos kto dysponuje
srodkami zada zabezpieczenia ktorego nie moge dac i tak kolo sie zamyka.
Probowalem roznych metod, w roznych miejscach, niestety bez efektu.
Suma dla Was pewnie smieszna, dla mnie byc albo nie byc.
Mam trojke dzieci i nie moge juz patrzec jak jest im ciezko z mojego powodu
US straszy, ZUS straszy, mam juz dosc. Moze dzieki zasilkowi pogrzebowemu
moje dzieci beda mialy przez jakis czas co jesc.
Powodzenia w UE (jesli wejdziecie) ale juz beze mnie.
R

US straszy, ZUS straszy, mam juz dosc. Moze dzieki zasilkowi pogrzebowemu
moje dzieci beda mialy przez jakis czas co jesc.
Powodzenia w UE (jesli wejdziecie) ale juz beze mnie.
R



firmy. Arogancja i bezczelność urzędów, a z drugiej strony - my sami.

Zawsze mnie dziwiło - dlaczego my się nie zorganizujemy ? Dla kogo do kurwy
nędzy jest ten kraj - dla urzędasów ? Czy dla ludzi, którzy urobieni po
pachy zasuwają kilkanaście godzin na dobę, zeby zarobic na siebie i bandę
darmozjadów w kolejnych przybytkach władzy ? Miałem nadzieję, że Platforma w
końcu cos zacznie zmieniac, ale albo nie chce, albo z pozycji opozycji nie
jest łatwo cokolwiek zrobić.

Dobra, zaraz się znajdzie pare osób, które wytkną mi, że sam nie zacząłem
niczego organizować. Z znalazło by się tu praę osób gotowych zadrzeć z US i
ZUS ? Otworzyć przyłbice i skutecznie zarządać zmian od tej naszej pożal się
Boże władzy ?  Zaryzkować, że nas zgnoją ? (bo czemu nie - to takie łatwe).
Znalazło by się ? Bo jesli bedzie 10 takich osób powaznie gotowych na
stanięcie w pierwszym szeregu, to bierzmy się do roboty. Póki jeszcze nam
się chce oddychać.

Jarek


A kogo obchodzi netetykieta jesli zyjemy w nornalnym zyciu? W realu tez
mowisz o netetykiecie?? hahahah
bo ja nie
widzisz, bo jak widze swinie co mlodym pelnowartosciowym, wyszkatlconym
ludziom daja prace za mniej niz zasilek dla przepitych alkoholikow to mi sie
rozpier... chce gnoja!
900 zl burto!! czujesz? ile to jest netto 450?? na miesiac? to dziecko
wiecej zarobi myjac szyby w samchodac!
jeba. pieprzonyc. kapitalistow i wyzyskiwaczy
nadciaga kult wiedzy.. czas przekretow minal .. drzycjcie RODZINNE
interesy!!

i powiem Ci cos jescze o szacunku
szacunek to ja mam, ale tylko dla ludzi tego godnych.. szkoda, ze jako
swiatla osoba podpisuajaca sie imieniem i nazwiskiem wyglaszasz poglady
ukazujace Twoj kompletny brak zrozumienia co do sytuacji zyciowych...
naprawde tak jak bys zyl tylko w sieci i nie widzial ze ludzie sa biedni..
nie lubie takich zapyzialych ciot

a i jeszcze co, ale to obrazliwe, wiec nie czytaj tego, jesli biora Cie
takie teskty

"nie pzd"  - biuhahah - to taki infantylny loozik co? heheheh, zasze takie
teskty wzbudzaly we mnie duzo usmiechu
leje na to.. leje cieplym moczem

nie pzd

Jezeli to wszystko na co cie stac, to nigdy wiecej nie pisz na grupe.
Troche szacunku dla innych. Zapoznaj sie z nenykieta, mr google ci w tym
pomoze.

nie pzd Travis

--
Sebastian Grabowski
GG: 18584   E-mail: Travis(malpa)o2.pl
www.PRnews.pl - Swiat E-bankow



Dlaczego rodziny ktorych nie stac na utrzymanie dzieci nadal je płodzą?
Dlaczego nie są sciagane alimenty od ojców tylko kobiety dostają zasiłki z
moich podatkow?

PZDR




wybaczcie, moze to i z biznesem nie jest zwiazane, ale zajrzyjcie, moze
mozecie jakos pomoc, a zwlaszcza dzieciakom:

http://www.cpo.org.pl/rodzinarodzinie/




Dlaczego rodziny ktorych nie stac na utrzymanie
dzieci nadal je płodzą?


Bo Bozia dała dzieci, da i na dzieci. Z Twoich podatków
co prawda, no ale da.

Dlaczego nie są sciagane alimenty od ojców tylko kobiety
dostają zasiłki z moich podatkow?


Bo mamy politykę prorodzinną ;

Kira



Dlaczego rodziny ktorych nie stac na utrzymanie dzieci nadal je płodzą?
Dlaczego nie są sciagane alimenty od ojców tylko kobiety dostają zasiłki z
moich podatkow?

PZDR

| wybaczcie, moze to i z biznesem nie jest zwiazane, ale zajrzyjcie, moze
| mozecie jakos pomoc, a zwlaszcza dzieciakom:

| http://www.cpo.org.pl/rodzinarodzinie/


m.innymi dlatego ze ty tego nie umiesz
  a to ...Dlaczego nie są sciagane alimenty od ojców......tez dlatego ze
ty na to nie znalazles skutecznej metody lub ci sie nie chce -co chyba
najbardziej odpowiada prawdzie - ty tylko umiesz pluc na grupie

i to zreszta tez twoja wina .....ylko kobiety dostają zasiłki z
moich podatkow? ......




| Dlaczego rodziny ktorych nie stac na utrzymanie
| dzieci nadal je płodzą?

Bo Bozia dała dzieci, da i na dzieci. Z Twoich podatków
co prawda, no ale da.

| Dlaczego nie są sciagane alimenty od ojców tylko kobiety
| dostają zasiłki z moich podatkow?

Bo mamy politykę prorodzinną ;


delikatnie mówiąc bbaaaaaaaaaardzo spłyciłaś  temat razem z
poprzednikiem  bo najwygodniej jest załozyc z góry pewien obraz swiata
który mi pasuje -wtedy po prostu brak watpliwości i wiadomo od razu komu
dać w mordę


elka-one:

Ja się chyba nie plączę, ale się upewnię:
peelka ma synka, a wspomina sytuacje z własnego dzieciństwa.kiedy
koleżanka
(siostra?) miała lalkę, a ona musiała wynosić bułki. I do dziś się nic nie
zmieniło. Tak? Moja wyobraźnia podsuwa mi jeszcze dalsze skojarzenia, może
już
przesadzone: dzwoni do synka, więc nie jest z nim. Wyjechała na saksy,
siedzi?
synek w domu dziecka?


o, bardzo dobrze, Elżbietko
może ma ograniczone prawa rodzicielskie,
bo była alkoholiczką, albo narkomanką ...

Tyle dywagacji,. Mnie też wiersz się bardzo podoba, czubki nie
przeszkadzają.
Co do tytułu - czemu tak Ci na nim zależy? Bo dla mnie to niejasne. Czyżby
peelka była mimo swojej trudnej sytuacji aż tak ponad? Nieprzekonywujące.


ach tak! aż tak?  niemożliwe?
czy to nie kosztem pałaców, brakuje na socjalne "chlewy"
czy to nie kosztem balów, basenów, marmurów, mercedesów
willi prominenckich i tego całego pieprzonego luksusu -
czy to nie z tego powodu brakuje zasiłków dla bezrobotnych?
a młodzi, wykształceni bez pracy na marginesie społeczności;
bez przyszłości, bez nadziei, bez złudzeń...

Ale chętnie poczytam wyjaśnienie, może dam się przekonać.


to trudne, ale nie niemożliwe:-)
cudzy ból jest przecież inny niż własny

Pozdrawiam  serdecznie


nie mniej, a nawet bardzo
serdecznie

hal



| Prawo poszukiwania... (w drugiej definicji) - to tak jak ze zdolnością
| (do), co niedawno było przedmiotem dyskusji w grupie. Chyba lepiej
| byłoby "prawo do...". W wersji jak w słowniku (czyli bez "do") można
| na upartego sądzić, że to jest jakieś prawo (=zasada) opisujące
| poszukiwanie należności itd.

| Wręcz przeciwnie, jest to uprawnienie posiadacza weksla do żądania
| zrealizowania należności nim stwierdzonej przeciwko dłużnikom
wekslowym -
| a nie sposób w jaki owo poszukiwanie się odbywa (poprzez protest).
| --
| GSN

że przy prawie do czegoś powinno się pisać "do", np. "prawo do dziecka"
i "prawo dziecka" (tutaj akurat jest to jasne, ale gdzie indziej może
jasne nie
być).

penna


Zatem "prawo do ostatniej nocy" czy "prawo ostatniej nocy"... Prawo do
zasiłku.
W naukach - prawo ciążenia, a nie p. do ciążenia, chyba że to ostatnie
znaczy - "prawo do zajścia w ciążę"...
"W Chinach małżeństwo otrzymało drugie prawo do ciążenia"...
Czy nie sądzicie, że "prawo jazdy" powinno nazywać się "uprawnienie do
jazdy"?
Może "prawo" to dział i bardziej górnolotnie (w Konstytucji), zaś na niższym
szczeblu - "uprawnienie"?
Zatem "uprawnienie do zasiłku, do jazdy, do wyjazdu w góry, do nurkowania,
do spawania pod wodą..."?


Ania:

| It is impossible to determinate the date of child's birth more than 9
| months ahead... albo cóś takiego.....

Sorry, ale to też wychodzi jakaś bzdura:)))) Nic się nie da zrozumieć. Ahead
od czego?
No ale cóż- z glupiego tekstu trudno jest zrobic mądre tłumaczenie.
A od zdania, ktore w oryginale nie ma żadnego sensu (albo może ja go nie
widzę) trudno wymagać, żeby miało sens w tlumaczeniu.
Czy ktos to polskie zdanie zrozumiał, czy tylko ja jestem taka tępa?


Zrozumiał to może za dużo powiedziane.

Ale wydaje mi się, że takie zdanie mogłoby wystąpić np. w
instrukcji
obsługi do oprogramowania dla poradni K. Albo we wniosku o
zasiłek.

Chodziłoby wtedy o to, że nie można wyznaczyć np. terminu
porodu za 9,5 miesiąca.

"Nie można określić daty urodzin dziecka późniejszej niż 9
miesięcy wprzód"

"It is not possible/allowed to specify the date of birth
later than 9 months ahead."

+ Paweł


| Czy ktos to polskie zdanie zrozumiał, czy tylko ja jestem


taka tępa?

Zrozumiał to może za dużo powiedziane.
Ale wydaje mi się, że takie zdanie mogłoby wystąpić np. w
instrukcji
obsługi do oprogramowania dla poradni K. Albo we wniosku o
zasiłek.
Chodziłoby wtedy o to, że nie można wyznaczyć np. terminu
porodu za 9,5 miesiąca.
"Nie można określić daty urodzin dziecka późniejszej niż 9
miesięcy wprzód"
"It is not possible/allowed to specify the date of birth
later than 9 months ahead."


Dokladnie, ja tez tak to widze. Masz taki programik z
rubryka, gdzie trzeba wpisac date porodu i jesli wpiszesz
pozniejsza niz za 9 miesiecy (od dnia, kiedy wypelniasz
formularz, albo jakiejs wpisanej w innej rubryce daty
poczecia) to wyrzuca wlasnie taki komunikat o bledzie.

Beta


:( Ale cóż, Polska zacofany kraj....  PIS musiałby rządzić z 40-50
kadencji żeby
wyciągnąć Polskę z tego wielkiego bagna :( (po rządach "elit" SLD i PO)


Czy ty naprawde nie widzisz co sie wokół ciebie dzieje, bo ci oczy moherowy
beret zasłania ?
Kilka przykladów:
- bezrobocie spadło, bo 2 mln młodych ambitnych ludzi wyjechało do pracy za
granicą
- stosunki z rosją i niemcami są najgorsze od chyba 12 lat
- ministrem edukacji jest faszysta który neguje naukowo udowodnioną już od
prawie 100 lat teorie ewolucji
- ministrem pracy i polityki socjalnej jest królewna która wydaje 11tyś zł
miesiecznie na kosmetyczke i chce każdemu dać 800 zł zasiłku bezterminowo
- jesteś emerytem, długo i cięzko pracowaleś na emeryture i masz jej ponad
1200 zł ? To nic rząd mówi że tobie podwyżka świadczeń sie nie należy bo
masz za dużo, dostaną ją tylko ci z najniższymi emeryturami (bez wysługi
lat, renciści , obiboki)
- w zeszłym roku rząd w twoim imieniu zaciągnął prawie 1000 zł pożyczki
(oficjalny deficyt budżetowy 27 mld zł, nieoficjalnie ok 40 mld zł), które
to będziesz spłacać ty lub twoje dzieci.

i można by jeszcze wymieniać, ale to NTG.

Lee



| :( Ale cóż, Polska zacofany kraj....  PIS musiałby rządzić z 40-50
| kadencji żeby
| wyciągnąć Polskę z tego wielkiego bagna :( (po rządach "elit" SLD i
| PO)

Czy ty naprawde nie widzisz co sie wokół ciebie dzieje, bo ci oczy
moherowy beret zasłania ?
Kilka przykladów:
- bezrobocie spadło, bo 2 mln młodych ambitnych ludzi wyjechało do
pracy za granicą
- stosunki z rosją i niemcami są najgorsze od chyba 12 lat
- ministrem edukacji jest faszysta który neguje naukowo udowodnioną
już od prawie 100 lat teorie ewolucji
- ministrem pracy i polityki socjalnej jest królewna która wydaje
11tyś zł miesiecznie na kosmetyczke i chce każdemu dać 800 zł zasiłku
bezterminowo - jesteś emerytem, długo i cięzko pracowaleś na
emeryture i masz jej ponad 1200 zł ? To nic rząd mówi że tobie
podwyżka świadczeń sie nie należy bo masz za dużo, dostaną ją tylko
ci z najniższymi emeryturami (bez wysługi lat, renciści , obiboki)
- w zeszłym roku rząd w twoim imieniu zaciągnął prawie 1000 zł
pożyczki (oficjalny deficyt budżetowy 27 mld zł, nieoficjalnie ok 40
mld zł), które to będziesz spłacać ty lub twoje dzieci.


No popatrz prez 60 lat bolszewii było nam jak w raju, a tu przyszły
kaczory i wszystko szlak trafił (towarzyszu).

miab



| http://www.grobyserwis.webpark.pl/

| Ktoś chce sobie zarobić w uczciwy sposób. I ja to popieram.

W uczciwy? Widziałeś cennik?
"zapalenie jedynie lampki ( bez czyszczenia ) - 25 zł"
"postawienie kwiatów - 25 zł"


Widziałem, cennik jak cennik, konkurencji pewnie nie ma, a klienci
za tą cenę są. Praca jest jak najbardziej uczciwa. Kurcze gości ma
ciekawy pomysł, a tu już z niego chcą zrobić złodzieja.
Jakby sie zabrał za kradzież zniczy czy kwiatów to by miał pewnie
w narodzie lepszą opinie "a bo to napewno bezrobotny ojciec
dziesięciorga dzieci, co tam komu zaszkodzi, żę podpierdoli jakieś
kwiatki czy znicze. Ale taki gościu co chce uczciwie zarobić i ma
dość duże stawki w związku z innowacyjnością swojego biznesu to
jest to wredny kapitalista i najlepiej by mu jakiś podatek od
zbytniego cwańactwa przyłożyć, a pieniądze przeznaczyć na zasiłki
na wina dla tych mistrzów co kradną znicze.
Boszz co za kraj, jak tu ma by dobrze?
michu
tax:
 Co Lepper i piwo mają wspólnego?
- Od szyjki w górę są puści.



Tax
Cytaty z formularzy, jakie wypełniały Angielki zwracając się o zasiłek
na dziecko:


Kochana a nie masz tego po angielsku?! :D

Kubuś Puchatek, jak to typowy niedźwiedź, na zimę smacznie sobie zasnął
ssąc kciuk...
Prosiaczek, jak to typowa świnia, bezwstydnie to wykorzystał

pozdrawiam.
PlaMa



| Cytaty z formularzy, jakie wypełniały Angielki zwracając się o zasiłek
| na dziecko:
Kochana a nie masz tego po angielsku?! :D


Nie:( Ten tekst mam z jakiegoś maila - ktoś, kiedyś (no, jakieś 2 lata
temu) przysłał;p

Tax (Ctrl + c/v)
Pewna starsza pani postanowiła umrzeć. Wezwała adwokata:
- Mam odłożone 40 tys. dolarów - mówi. - Ale chcę mieć zajebisty
pogrzeb.
Taki, żeby całe miasto huczało. Daje na to 35 tysięcy! Da radę?
- Spoko - odpowiada adwokat. - A co z resztą, tymi 5 tys. dolarów?
- To przeznaczam na mężczyznę. Nigdy nie miałam faceta. Chcę, żeby
mnie jakiś uszczęśliwił na koniec życia. Znajdzie pan kogoś?
- Spoko.
Pojechał adwokat do domu, zastanawiając się kogo polecić damie. Żona
wybawiła go z kłopotu:
- Leszek, ja cię zawiozę do niej. Dymniesz, skasujesz 5 tysia i po
sprawie.
Jak uradzili, tak zrobili. Zawiozła adwokata żona do staruszki i czeka
na niego w aucie. Po godzinie, gdy mąż nie wraca zaczyna trąbić
klaksonem.
Otwiera sie okno i Leszek krzyczy:
- Jadwiga, jedź do domu! Pani starsza zdecydowała się na pogrzeb na
koszt miasta!


Jako mlody czlowiek (osoba w malym stopniu zaznaczona przez komunizm) nie
moge zrozumiec dlaczego zwiazki zawodowe tak bardzo wtracaja sie do
polityki. Rozumiem ich wazna role w walce z komunizmem jednak nie pojmuje
dlaczego teraz nadal walcza, ale z rzadem. Polacy chca, aby im sie lepiej
zylo, jednak nie przygotowani na zmiany. Zwiazki zatrzymaly projekt p.
Balcerowicza dotyczacy nowego sposobu naliczania podatkow.
Dzisiaj dowiaduje sie, ze rzad uchwalil 165 zl jednorazowej pomocy
finansowej dla kazdego kolejnego dziecka w rodzinie liczacej ponad 2.
dzieci. Jaki to ma cel? 165 zl to nie jest duzo wie i tak specjalnioe nie
pomoze, a lamie zasady panstwa kapitalistycznego.
Nie rozumiem rowniez dlaczego ludzi(szczegolnie lewice) tak strasznie
oburzaja reformy panstwowe prowadzone przez rzad p. Buzka. O to chodzi!
Panstwo powinno byc jak najmniej liberne w sensie prospolecznym. Kazdy
powinien radzic sobie sam. Panstwo powinno tylko stwarzac mozliwosci
zarobkowania, jednak reszta powinna nalezec juz do obywateli. Sam nie jestem
bogaty jednak wiem, ze praca wiele mozna osiagnac nie czekajac na zasilek,
albo jakies doplaty od panstwa.

Andrzej Rembowski



Wielodzietna rodzina siedmio osobowa , w trudnej sytuacji ( jestem
bezrobotny , bez prawa do zasiłku , żyjemy z pracy dorywczej) (...)


To po ch.. było robić aż pięcioro dzieci? Nie pomyślałeś w jakich warunkach
będą się wychowywać? Ty jesteś ubogi, ale w pierwszej kolejności umysłowo!


| Wielodzietna rodzina siedmio osobowa , w trudnej sytuacji ( jestem
| bezrobotny , bez prawa do zasiłku , żyjemy z pracy dorywczej) (...)

To po ch.. było robić aż pięcioro dzieci? Nie pomyślałeś w jakich warunkach
będą się wychowywać? Ty jesteś ubogi, ale w pierwszej kolejności umysłowo!


moze po to by w przyszlosci mial kto robic na twoja emeryture jak ty swoje plemniki zakisisz przy kompie... :



Nie wylaczyl... Po prostu wkurza mnie takie podejscie jak opisal ten
naciagacz :) W TV tez takich pokazuja. Dwojka glupoli zrobila sobie 10
dzieci i teraz koniecznie trzeba im pomoc. Jak ktos uczciwie biede klepie
to nikt mu nie pomoze :) Niedaleko mnie jest placowka opieki spolecznej,
po
zasilki stoja glownie konkretne lumpy ktorych codziennie widze pod
monopolowym. A sprobuj Ty - normalny czlowiek - poprosic o najmniejsza
pomoc to odesla Cie z kwitkiem.


Ja doskonale rozumiem o co Ci chodzi i w pelni sie z toba zgadzam. Mam nawet
takich sasiadow co chodza po te zasilki.. :-)
Nie ma co uogolniac i w zyciu zdazaja sie rozne sytuacje i kazdego z nas
moga spotkac, a nie zawsze wielodzietne rodziny to lumpy biorac pod uwage
ostatnie piecioraczki w Krakowie. :-) Tabletka tez nie zawsze wszystko
rozwiazuje i z tym roznie bywa. W tym jednak przypadku dziwi kredyt na
mieszkanie, ktorego nie dostaje sie na dowod i oczywiscie co pierwsze rzuca
sie w oczy dostepo do i-netu w tej biedzie.. :-)

Pozdro.. TK



Rozumiem, że Twoim zdaniem powinna na miejscu zostać
wykonana kara śmierci?


Jeśli masz wewnętrzne opory, to ja to mogę zrobić.
Chociaż 'czapa' to faktycznie może przesada, lepszy będzie obóz przymusowej
pracy; 1 złotówka skradzionego mienia = 1 godzina pracy.

P.S. Już już czekam na chór lewicowych wrażliwców społecznych, co to będą
rozpisywać się, jak to biedni mężczyźni, niczemu nie winni, poszkodowani
przez państwo/Balcerowicza/Żydów/Unię Europejską/zachodnie banki, ukradli
odrobinkę niepotrzebnego złomu, aby nakarmić swoje dzieci i w ogóle są oni
dobrymi, uczciwymi ludźmi, co to bliźniego nie skrzywdzą i należy ich nie
karać a pomóc im, dać zasiłek, ciepły posiłek 2x dziennie, pochylić się nad
ich losem, nie przez nich wykutym i pogłaskać po główce...


P.S. Już już czekam na chór lewicowych wrażliwców społecznych, co to będą
rozpisywać się, jak to biedni mężczyźni, niczemu nie winni, poszkodowani
przez państwo/Balcerowicza/Żydów/Unię Europejską/zachodnie banki, ukradli
odrobinkę niepotrzebnego złomu, aby nakarmić swoje dzieci i w ogóle są oni
dobrymi, uczciwymi ludźmi, co to bliźniego nie skrzywdzą i należy ich nie
karać a pomóc im, dać zasiłek, ciepły posiłek 2x dziennie, pochylić się
nad
ich losem, nie przez nich wykutym i pogłaskać po główce...


Raczej prawicowcow z panem Solarium i panem Koniem na czele, czego dowody
daja niemal na kazdym kroku. Ale EOT, bo zalatuje zbytnio polityka.


Za Onetem:

"W niedzielę w Katowicach ruszyła kampania zbierania podpisów pod
obywatelskim projektem ustawy o statusie bezrobotnego.

Projekt ustawy autorstwa Polskiej Partii Pracy zakłada m.in.
finansowanie przez samorząd składek bezrobotnych na ubezpieczenie
społeczne i zdrowotne, prawo do stałych zasiłków, bezpłatnych szkoleń,
przejazdów, darmowych posiłków dla dzieci w szkole oraz dopłaty do
czynszów i udziału w imprezach kulturalnych."

To ja też tak kcem :) Według powyższego bycie bezrobotnym może być
bardziej intratne od dość dobrej pracy. A jak mi któryś podskoczy to
narobię larum, że jest imperialistą i przeciwnikiem solidarnego
państwa :)

Tazor


Coś o imieniu *tazor* wyszło z norki pociągając nosem i wybiadoliło:

Za Onetem:

"W niedzielę w Katowicach ruszyła kampania zbierania podpisów pod
obywatelskim projektem ustawy o statusie bezrobotnego.

Projekt ustawy autorstwa Polskiej Partii Pracy zakłada m.in.
finansowanie przez samorząd składek bezrobotnych na ubezpieczenie
społeczne i zdrowotne, prawo do stałych zasiłków, bezpłatnych szkoleń,
przejazdów, darmowych posiłków dla dzieci w szkole oraz dopłaty do
czynszów i udziału w imprezach kulturalnych."

To ja też tak kcem :) Według powyższego bycie bezrobotnym może być
bardziej intratne od dość dobrej pracy. A jak mi któryś podskoczy to
narobię larum, że jest imperialistą i przeciwnikiem solidarnego
państwa :)


Co się dziwisz, takich jest u nas na tyle dużo, że pójdą, zagłosują
i co najgorsze - wygrają ;)


Za Onetem:

"W niedzielę w Katowicach ruszyła kampania zbierania podpisów pod
obywatelskim projektem ustawy o statusie bezrobotnego.

Projekt ustawy autorstwa Polskiej Partii Pracy zakłada m.in.
finansowanie przez samorząd składek bezrobotnych na ubezpieczenie
społeczne i zdrowotne, prawo do stałych zasiłków, bezpłatnych szkoleń,
przejazdów, darmowych posiłków dla dzieci w szkole oraz dopłaty do
czynszów i udziału w imprezach kulturalnych."

To ja też tak kcem :) Według powyższego bycie bezrobotnym może być
bardziej intratne od dość dobrej pracy. A jak mi któryś podskoczy to
narobię larum, że jest imperialistą i przeciwnikiem solidarnego
państwa :)


w wielu krajach jeszcze opłaca sie bycie bezrobotnym, tylko że oni SA
bogatsi i mają z czego wspierać obiboków.



18:15:42 +0200").quote();

Projekt ustawy autorstwa Polskiej Partii Pracy zakłada m.in.
finansowanie przez samorząd składek bezrobotnych na ubezpieczenie
społeczne i zdrowotne, prawo do stałych zasiłków, bezpłatnych szkoleń,
przejazdów, darmowych posiłków dla dzieci w szkole oraz dopłaty do
czynszów i udziału w imprezach kulturalnych."


:O


Dnia 2006-04-04 14:41, nareszcie przyszła do nas Wiosna i ustami swego
wiernego sługi, trolla zwanego 'Marek Dyjor' przedstawiła następujące
żądania:

| masz dzieci ?  będziesz miał...  pomyśl jaką przyszłość im chcesz
| dać...
| Mam i chciałbym żeby mogła tu dorastać...
| niestety ale to jest mało realne  chyba że masz pomysł jak wyjechać z
| tego kraju tych którzy mu nie dadza się normalnie rozwijać.

Mam. Będzie Wielkanoc i petardy z rana. Może
nikt nie zwróci uwagi na kilka/naście/dziesiąt/
set dodatkowych wystrzałów/wybuchów. Mamy jeszcze
kilka dni, można by się przygotować... :|


Gadu gadu ...   ten kraj się Polska nazywa i tu sie nic nigdy nie zmieni...

| sprzedaj wszystko kup bilety w jedną stronę...
| Mówisz zupełnie, jak mój Sssskarb... :(
| ma rację.... niestety...

Jak wejdą te podatkowe modernizacje o których coś
ostatnio często przebąkują, to obawiam się, że
moje protesty osłabną... :(


zawsze jest nadzieja że podwyższa zasiłek dla bezrobotnych do 1500 złotych
:)  i zanim inflacja nei skoczy do 200% będzie można jakiś rok pożyć...



Ja czekam na
ten wzrost gospodarczy, słyszałem zapewnienie o doskonałych planach, więc na
pewno będzie świetnie.


Właśnie. Ty siedzisz i czekasz, aż Ci kaczka-pijaczka da kolejny zasiłek
na 15 dziecko, którego nie odebrałeś nawet ze szpitala, a inni pracują.


Właśnie. Ty siedzisz i czekasz, aż Ci kaczka-pijaczka da kolejny zasiłek
na 15 dziecko, którego nie odebrałeś nawet ze szpitala, a inni pracują.


Trzasnąłeś mnie między oczy, o ty który z nazwy Polskie Koleje Państwowe
wnosisz, że sa prywatne i uwazasz, że prezydenci w III RP byli apolityczni.
Widzę, ze tor myślenia niezmienny. PKP.


Piętno dla takich tygodni jak ten.
Z mojego działu zwolniono dziś chłopaka. Nie przepadałam za nim. Ale
styl, w jakim to zrobiono... Brr... Rano było cacy, a po południu "do
widzenia". Cięcia etatów, a chłopakowi akurat kończyła się umowa,
której przedłużenie jeszcze dwa dni wcześniej zdawało się zwykłą
formalnością.
Chłopak się sprawdzał, przykładał, nie było do niego zastrzeżeń. Po
prostu ktos na górze stwierdził, że dopóki nie będzie nowych
projektów, dla naszego działu jest o jeden etat mniej. Pracy jest tyle
samo, tzn. po jego odejściu dla nas więcej. Za miesiąc może się do
niego odezwą. A przez miesiąc może żreć trawę.


Chyba nie jestes na bieżąco z pręgierzem. Albo z jego niesocjalistyczną
częścią (bo świat sie dzieli na moje poglądy, i niemoje czyli
socjalistyczne)
On nie jest bezrobotny. Bezrobocia nie ma. Po prostu się opierdalał będzie
przez miesiąc, albo i dłuzej jak go znowu nie zatrudnią. Mamy nadzieje, że
mu nie przysługuje zasiłek, bo nas nie stać żeby mu płacili, wszystkie
pieniądze wydane już na dokarmianie dzieci.



1.USENET:pl.pregierzcd "Pietia"
1.USENET:pl.pregierz/Pietiatype body

On nie jest bezrobotny. Bezrobocia nie ma. Po prostu się opierdalał będzie
przez miesiąc, albo i dłuzej jak go znowu nie zatrudnią. Mamy nadzieje, że
mu nie przysługuje zasiłek, bo nas nie stać żeby mu płacili, wszystkie
pieniądze wydane już na dokarmianie dzieci.


A ja mam wrażenie, że gdyby nie przymusowa "solidarność społeczna" z
"najbiedniejszymi", to nie byłoby konieczności "cięcia etatów" i pracowałby
dalej.


Tego pięknie ponurego dnia 2004-10-05 21:14, użyszkodnik WRonX spamuje:

| Powinien ściągnąć se forsę za remont auta od rodziny idioty (z zasiłku
| pogrzebowego czy co tam ZUS daje).
Nie chce nikogo bronic, ale nie mozesz tak *calkowicie* winic rodziny debila
za wyrzadzone przez niego szkody.


A skad on sie wzial ?
Z kapusty ?
Czy bocian go przyniosl ?

Dziecko pozostaje pod opieka rodzicow/opiekunow do czasu osiagniecia
pelnoletnosci, i oni odpowiadaja za nie.



Ale co mnie najbardziej wkurwilo, ze ja musze odkladac na jebana sluzbe
zdrowia kupe siana co miesiac i moje dziecko ma takie same warunki w
szpitalu co dzieci nieroba i pijaka, ktory nic nie placi. Wiem ze jego
dziecko nie jest temu winne, ale tym bardziej moje i ja !!! Kurwa  gosciu
ma
5 dzieci, ktore oddal do domu dziecka, bo pracowac mu sie nie chce na ich
utrzymanie. Do dzisiaj pamietam smrod grubego brudu, fajek, alkoholu i jak
gosciu chrapal w nocy inni rodzice pewnie tez.

Swoja droga ile jeszcze czasu bedziemy lozyc na dupy z uszami - mowie tu o
zdrowych ludzikach co palcem nie tkna, bo bardziej sie oplaca jak wszyscy
sa
na zasilku niz jednej osobie utrzymywac cala rodzine ???


Niestety się zgadzam. Za to, co miesięcznie płacę na różne ubezpieczenia za
siebie i rodzinę byłbym w stanie odłożyć na przywoitą emeryturę i całkiem
niezłą polisę ubezpieczeniową. Ale nie, w ZUS`ie muszą być marmury a w
szpitalach odłażący płatami tynk. Bo tak jest lepiej. Tylko komu?

Pozdrawiam.


Ale czy jest mozliwość jakiegoś otrzymania zasiłku między czasie. Bieda moze
faktycznie aż tak bardzo mnie nie przycisnęła ale pół roku bez wynagrodzenia
zaczeło dawać mi w kość. Zastanawiałam się czy taki przypadek nie
kwalifikuje się na pomoc społeczną , ponieważ właściwie pozostawiono mnie
bez żadnego zabezpieczenia finansowego. Korzystanie w tym wielu z zasobów
rodziców to nieporozumienie. Utrzymanie dziecka kosztuje a i rodzice tracą
cierpliwość.

Agnieszka Śliwowska rzecze:
| Udaj sie do Panstwowej Inspekcji Pracy - oni dzialaja baaaardzo szybko i
| skutecznie. Bylam w podobnej sytuacji - skonczylo sie to wlasciwie
| miesiacem PLATNEGO "urlopu".

Ale tutaj nie zawala sprawy pracodawca lecz ZUS.
I nie jest to odosobniony przypadek to "systemowe" działanie ZUSu.
Ciekawe kto na górze wydał takie polecenie i dlaczego nie został jeszcze
rozstrzelany przez TK ?

pozdrawiam
Arek

--
http://www.elita.pl/arek



Czy nalezy mi sie zasilek opiekunczy na chore dziecko jeśli mąż nie
pracuje
? Nie mieszkam z mężem, ale nie mamy rozwodu ani nie jesteśmy w separacji.
Pracodawca twierdzi że nie.  :(


 Nie bardzo wiem, o jaki zasiłek Ci chodzi: zasiłek pielęgnacyjny, zasiłek
stały z opieki społecznej i czy może jakiś inny. Uściślij co to ma być to
być może coś podpowiem.

Wiola


Dostałam od pediatry tzw. "opiekę " na chore dziecko. I chodzi o wypłatę za
ten okres. Wypełaniałam długi formularz w pracy tylko po to żeby się
dowiedzieć że zasiłek mi się nie należy i nie zapłacą. Czyli to tak jakbym
była na bezpłatnym urlopie.
Ech, kolejne ułatwienie dla samotnych matek...

Wanda


pracownik socjalny tłumczył mi,że opieka nie ma pieniędzy, a oni ściśle
muszą trzymać się przepisów. według ustawy na dziecko poniżej 15 roku życia
kwota dochodu nie może przekroczyć 175 zł, jeżeli dochód przekroczy choć
trochę to już nic się nie należy. nie wzięli wogóle pod uwagę że samych
opłat za mieszkanie mam 350 zł, ani tego że córki są stale na lekach na
alergie( tabletki, wziewy). niestety taką mamy politykę, że ten kto naprawde
jest w potrzebie musi sobie poradzić sam. Nie mam zamiaru ryzykować.
dziękuję.
|  do opieki już napewno nie pójdę.

Nie rozumiem dlaczego?
Wystarczy, że powie pani o podjęciu pracy ale mimo wszystko wystąpi o
zasiłek celowy - właśnie na zakup butów ortopedycznych.
Przecież nie wiadomo czy praca będzie trwała, być może będą inne wysokie
wydatki i wróci pani pod opiekę pomocy społecznej. Z tego co pamiętam z
ustawy o pomocy społecznej - pracownik socjalny ocenia sytuację bytową, a
być może pani sytuacja kwalifikuje się do udzielenia pomocy finansowej ale
w
innym stopniu.
Ale o podjęciu pracy trzeba zawiadomić, gdyż ewentualne konsekwencje nie

warte utraty własnej wiarygodności.




Mam dziecko ktore kończy w tej chwili 8 miesięcy.
Czy po 1 maja będzie przysługiwał mi na nie zasiłek porodowy?
W ustawie pisze, że przysługuje on na dziecko o chwili ukończenia 1 roku
życia.
Wiec nie wiem - pomocy??


Jakiej pomocy?. W zrozumieniu czytanego tekstu?



Czy po 1 maja będzie przysługiwał mi na nie zasiłek porodowy?


Czesc.
Niestety mam dla Ciebie złą wiadomość. Dodatek z tytułu urodzenia dziecka -
bo tak się to nazywa obejmuje wyłącznie dzieci urodzone po 30.04.2004 r.

Ale za to jeżeli spełniasz wymogi to przysługuje Ci(albo żonie) zasiłek
rodzinny oraz - domyślam się- dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem podczas
urlopu wychowawczego.
Asia


'[ piotr sut ]' wyklawiaturzył/a w niusie

| poprze wniosek o wydanie wyroku skazujacego (tzw. dobrowolne poddanie
| sie karze) zlozony wczesniej w akcie oskarzenia przez prokuratora.
| Jesli prokurator nie zlozyl wnosku , to sama zlozy taki wniosek
| proponujac kare.

Aaa, i jeszcze jedno: niech zlozy wniosek zeby sad nieobciazal ja kosztami
procesu np. ze wzgledu na trudna sytuacje materialna (np. dziecko, zasilek),
slabe zdrowie (watroba, sledziona:-)
Nie sa to duze koszty, ale zawsze warto sprobowac.

-piotr


|

| I w czym problem? Nie więcej, niż rzeczywisty koszt utrzymania dziecka w
| żłobku. Czyli płacisz tyle ile trzeba (tyle, ile wynosi koszt
utrzymania),
| chyba, że twoje dochody są małe, wtedy płacisz mniej...

| seb

czyli wg Ciebie jest ok, ze za tę samą usługę każdy płaci inną kwotę?

--

A wg Ciebie jest ok, ze sa rozne progi podatkowe? Albo ze zasilek dostaje
sie tylko ponizej jakichs dochodow?

pozdrawiam
mdr



| I w czym problem? Nie więcej, niż rzeczywisty koszt utrzymania dziecka w
| żłobku. Czyli płacisz tyle ile trzeba (tyle, ile wynosi koszt utrzymania),
| chyba, że twoje dochody są małe, wtedy płacisz mniej...

| seb

czyli wg Ciebie jest ok, ze za tę samą usługę każdy płaci inną kwotę?


Spójrz na to jak na zasiłek/zapomogę dla najmniej zarabiających. Tyle,
że zasiłek nie w formie gotówki do łapy. Albo jako zniżkę, która Tobie
nie przysługuje.
Za przejazd tym samym pociągiem, na tej samej trasie też ludzie różnie
płacą. A przeleć się po samolocie i zapytaj ile ludzie zapłacili za
bilety. Nie wiem czy znajdziesz 4 osoby, kt. zapłaciły tyle samo.

Renata


Nie ma prawa wglądu, jeśli ty nie chcesz, żeby wglądał. Ale wtedy
płacisz pełne koszty utrzymania dziecka. A jeśli chcesz płacić mniej,
czyli dostać coś w rodzaju zapomogi z budżetu, to już ty musisz
udowodnić, że ci się należy


Z tego co deklarowali moi znajomi, nie potrzebne byly zadne dowody.
Pelne koszta utrzymania dziecka to wlasnie 12.5% najnizszego wynagrodzenia w
Polsce. 25% dochodu to karanie lepiej zarabiajacych ukrytymi podatkami.
Co mam niby pokazac gdy np. nie jestem zatrudniony, nie przysluguje mi prawo
do zasilku a utrzymuje mnie moja matka ?

PaPi


Spójrz na to jak na zasiłek/zapomogę dla najmniej zarabiających. Tyle,
że zasiłek nie w formie gotówki do łapy. Albo jako zniżkę, która Tobie
nie przysługuje.


Czy dziecko za ktore placisz 700zl jest inaczej traktowane niz te
utrzymywane za 300zl ?  Co takiego zawinil autor watku ze jest bardziej
pracowity i ma wiecej pieniazkow niz sasiad ?

Za przejazd tym samym pociągiem, na tej samej trasie też ludzie różnie
płacą. A przeleć się po samolocie i zapytaj ile ludzie zapłacili za
bilety. Nie wiem czy znajdziesz 4 osoby, kt. zapłaciły tyle samo.


Tyle, ze do linii lotniczych nikt nie doplaca ze swoich podatkow. Zlobki
komunalne sa czesciowo utrzymywane z pieniedzy, ktore juz raz ktos odebral w
formie podatkow (tym lepiej zarabiacym odebral ich odpowiednio wiecej).

PaPi



Z tego co deklarowali moi znajomi, nie potrzebne byly zadne dowody.
Pelne koszta utrzymania dziecka to wlasnie 12.5% najnizszego wynagrodzenia w
Polsce. 25% dochodu to karanie lepiej zarabiajacych ukrytymi podatkami.
Co mam niby pokazac gdy np. nie jestem zatrudniony, nie przysluguje mi prawo
do zasilku a utrzymuje mnie moja matka ?

PaPi


zgadza sie,
nie trzeba zadnych zaswiadczen, kazdy wypelnia sam oswiadczenie i tyle.
i ciekawie potem wyglada lista oplat. najmniej placa wlasnie najlepiej
sytuowani. nie boja sie podac falszywych informacji - bo co im mozna zrobic?



| Spójrz na to jak na zasiłek/zapomogę dla najmniej zarabiających. Tyle,
| że zasiłek nie w formie gotówki do łapy. Albo jako zniżkę, która Tobie
| nie przysługuje.

Czy dziecko za ktore placisz 700zl jest inaczej traktowane niz te
utrzymywane za 300zl ?  Co takiego zawinil autor watku ze jest bardziej
pracowity i ma wiecej pieniazkow niz sasiad ?


Nie zrozumiałeś o co pytał autor wątku. On pytał o to, czy można
płacić różne kwoty za tę samą usługę i jakim prawem? Więc można, tak
samo jak studenci za bilet tramwajowy płacą mniej niż niestudenci. A
czy tak powinno być, czy nie, czy zasiłki, dotacje i ulgi są
sprawiedliwe, to zupełnie inna sprawa.

| Za przejazd tym samym pociągiem, na tej samej trasie też ludzie różnie
| płacą. A przeleć się po samolocie i zapytaj ile ludzie zapłacili za
| bilety. Nie wiem czy znajdziesz 4 osoby, kt. zapłaciły tyle samo.

Tyle, ze do linii lotniczych nikt nie doplaca ze swoich podatkow.


A pociągi, widzę, pominąłeś.

Renata



| Nie ma prawa wglądu, jeśli ty nie chcesz, żeby wglądał. Ale wtedy
| płacisz pełne koszty utrzymania dziecka. A jeśli chcesz płacić mniej,
| czyli dostać coś w rodzaju zapomogi z budżetu, to już ty musisz
| udowodnić, że ci się należy

Z tego co deklarowali moi znajomi, nie potrzebne byly zadne dowody.
Pelne koszta utrzymania dziecka to wlasnie 12.5% najnizszego wynagrodzenia w
Polsce.


Skąd te dane? Dla każdego przedszkola taka sama kwota? Jak to możliwe?

25% dochodu to karanie lepiej zarabiajacych ukrytymi podatkami.
Co mam niby pokazac gdy np. nie jestem zatrudniony, nie przysluguje mi prawo
do zasilku a utrzymuje mnie moja matka ?


Zaświadczenie z pośredniaka?

Renata


Witam. Jestem całkiem nowiutki na tej grupie.

Moje pytanie brzmi - czy można zabrać człowiekowi na poczet alimentów więcej
pieniędzy niż oficjalnie zarabia ? Doczytałem się że max to 3/5 zarobków.
Mój nowy znajomy twierdzi, iż pomimo jest bezrobotny od 6 miesięcy ( chyba
bierze teraz ostatni zasiłek ) ściąga się od nego pieniądze na poczet
alimentów tak jakby jeszcze pracował. I w dodatku nikogo w urzędach to nie
interesuje. Szczęście w tym że dorabia jako stróż ale to mu nie wystarcza.
Musi brać od ojca co miesiąc dodatkowe 200 zł z renty. Dodatkowo straszą go
komornikiem, stwierdzając ze zabiorą mu fiata 126p i wszystko co znajdą
wartościowego w domu.

Z tego co wiem płaci alimenty na trójkę dzieci.
Pomóżcie proszę jemu, mi doradzając.

Z góry wielkie dzięki....


witam ....
w ciagu najblizszych miesiecy wraz z zona spodziewamy sie narodzin dziecka
....
w zwiazku z powyzszym prosze o przedstawienie wszystkich przyslugujacych
mi
praw ....


Przeczytaj sobie nowe ustawy, to troche rozjasnia - dopiero wtedy uderzaj do
urzedu, bo bedziesz wiedzial o co sie dopytac. Tekst ustawy dostepny np na
stronie: http://www.soco.com.pl/Place/urlop_macie_wych.html. Sa tam tez
wskazniki kwotowe.
A tak w skrocie:
zasilek porodowy - jednorazowo 381,15 - przysluguje takze jesli tylko ojciec
pracuje na etat
zasilek macierzynski - 100% podstawy wymiaru zasilku, ale tylko matce i
tylko w czasie gdy pozostaje na urlopie macierzynskim
zasilek wychowawczy - przez 24 miesiace 264,80zl. Mozesz go wziasc Ty, ale
nie mozesz wtedy pracowac.

A tak wogole to wyszlo mi (niestety juz po urodzeniu), ze warto jest
zatrudnic sie u znajomych, gdy sie jest w ciazy, przez pol roku placic im z
wlasnej kieszeni ubezpieczenie i potem spokojnie pojsc sobie na
macierzynski, potem wychowawczy i zawsze miec te pare groszy w kieszeni. Czy
dobrze mowie?
Klara & Adas (7m)


----- Original Message -----

Sent: Sunday, March 04, 2001 3:34 AM
Subject: Re: narodziny dziecka .....

| witam ....
| w ciagu najblizszych miesiecy wraz z zona spodziewamy sie narodzin
dziecka
| ....
| w zwiazku z powyzszym prosze o przedstawienie wszystkich przyslugujacych
mi
| praw ....
Przeczytaj sobie nowe ustawy, to troche rozjasnia - dopiero wtedy uderzaj
do
urzedu, bo bedziesz wiedzial o co sie dopytac. Tekst ustawy dostepny np na
stronie: http://www.soco.com.pl/Place/urlop_macie_wych.html. Sa tam tez
wskazniki kwotowe.
A tak w skrocie:
zasilek porodowy - jednorazowo 381,15 - przysluguje takze jesli tylko
ojciec
pracuje na etat
zasilek macierzynski - 100% podstawy wymiaru zasilku, ale tylko matce i
tylko w czasie gdy pozostaje na urlopie macierzynskim
zasilek wychowawczy - przez 24 miesiace 264,80zl. Mozesz go wziasc Ty, ale
nie mozesz wtedy pracowac.

A tak wogole to wyszlo mi (niestety juz po urodzeniu), ze warto jest
zatrudnic sie u znajomych, gdy sie jest w ciazy, przez pol roku placic im
z
wlasnej kieszeni ubezpieczenie i potem spokojnie pojsc sobie na
macierzynski, potem wychowawczy i zawsze miec te pare groszy w kieszeni.
Czy
dobrze mowie?
Klara & Adas (7m)


Witam!
Nawet nie trzeba płacić przez 6 miesięcy, ciężarna może iść na zwolnienie
lekarskie już po pierwszym dniu w pracy.
Pozdrawiam.



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo


-----Original Message-----

Sent: Tuesday, October 16, 2001 9:59 AM

Subject: Re: Nieobecno?ć w pracy

Jeżeli nie miał zwolnienia lekarskiego i nie uzyskał od przełożonego
zgody na zostanie w domu - może wylecieć dyscyplinarnie. Jeżeli jednak
pracodawca przez telefon zgodził się na jego opiekę nad dziećmi - jego
strata...

Witam i dziękuje za odpowiedź

Jest dokładnie tak, że już drugi dzień nie ma go w pracy. Nie dostał żadnej
zgody na pozostanie w domu, nie poinformował w żaden sposób dlaczego nie ma
go w pracy i nie ma z nim żadnego kontaktu. Rozumiem, że jeżeli przedłoży
zwolnienie lekarskie to nie mogę go dyscyplinarnie zwolnić, ale ma na to 2
dni. Czy się mylę? Jesli nie to jaka jest podstawa prawna do zwolnienia
dyscyplinarnego?

Pozdrawiam
MAX

Czesc,
Tak wlasciwie to musi powiadomic pracodawce najpozniej drugiego dnia
nieobecnosci w pracy, a zwolnienie dostarczyc najpozniej pierwszego dnia po
jego zakonczeniu, czyli jak tylko wraca do pracy, choc jezeli zwolnienie
trwa dluzej niz 7 dni to traci 25% zasilku, ale to juz broszka pracownika.
Chyba ze twoj regulamin pracy inaczej okresla sposob i termin powiadomienia
pracodawcy, ale przepisy regulaminu nie moga byc bardziej restrykcyjne od
kodeksu pracy.
Serdecznie pozdrawiam
Marek JAnczur


A co do alimentów to wyliczasz dokładnie koszt utrzymania małoletniego
dziecka biorąc pod uwagę wszystko... i to później dzielisz na 2 ponieważ
do
utrzymania małoletniego zobowiązani są rodzice...jednak Ty świadczysz to w
innej formie, a ojciec w formie nakładu finansowego.
Przeważnie powódki zawyżają kwotę ale też nie musisz sie o to martwić. to
kwestia zebrania materiału dowodowego w sprawie i w końcowym efekcie tak
zadecyduje sędzia .
Sandra


Ciekaw jestem co się dzieje gdy ojciec nie pracuje, skończył mu się zasiłek
dla bezrobotnych, ewentualnie zarabia mniej niż starannie wyliczy szanowna
małżonka?
Może dobiera mu się do gaci komornik?

SOTB


Mam do Was 2 pytania:
1. Bardzo proszę o krótkie wyjaśnienie różnicy między rozwodem z orzekaniem
o winie, a rozwodem bez orzekania;
2. Czy będąc na zasiłku dla bezrobotnych, sąd mógł mi zasądzić alimenty na
rzecz 2 dzieci w wysokości 400 zł?
Czekam na odpowiedź
Andrzej

| 2. Czy będąc na zasiłku dla bezrobotnych, sąd mógł mi zasądzić alimenty
na
| rzecz 2 dzieci w wysokości 400 zł?

zgodnie z art. 135 §1 k.r.o  tak...


Hmmm nie mam doczynienia z prawem , ale pomyśl logicznie skoro jest
bezrobotnym na zasiłku to skąd ma wziąć pieniądze na alimenty ????
Sąd mógł przynajmniej sobie nie kpić z tego człowieka i od razu zasądzić
dożywocie.

Pozdr.


Nie pracuje, i szczerze mowiac dla dziecka chcialabym zostac w domu
przynajmniej do pazdziernika. Chce by mial choc troche szczesliwe
dziecinstwo. Inna sprawa ze jestem zarejestrowana w urzedzie pracy i mam
zasilek ktory konczy sie za miesiac czyli w maju.
Czy sad mnie nie ochrzani ze migam sie od pracy? Mam dobre kwalifikacje,
ale
o prace ciezko teraz. Czy nie wezmie tego pod uwage?
Co znaczy ze mam rozwinac w uzasadnieniu te punkty, czyli moje żądania?
Czy pisac ze jestem sama tu i nie mam nikogo do pomocy i place niani.?
Czy moge zadac alimentow na siebie???? Wlasnie to mnie tez najbardziej
nurtuje..
Bardzo dziekuje za odzew w tej przykrej sprawie.
Luiza


---------------------------------------------------------------------
Nie gniewaj sie, ale czy nie przemawia przez Ciebe tzw. pazernosc?
1. Skoro wyliczasz mezowi luksusy to po co Ci niania skoro nie pracujesz.
2. Calosc oplaty na dziecko od meza, a co z Twoim udzialem?
3.  Alimenty na siebie, nie wstyd Ci wyksztalconej kobiecie prosic o datki.
4.  Masz mieszkanie w Warszawie, oj....
Przepraszam, jezeli Cie urazilem.
Pozdrawiam,
Marek

Witam wszystkich.

Mam pytanie:
     Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
dzieckiem.
    Jestem laikiem wiec nie bardzo wiem jakie informacje sa tu
potrzebne, ale chcialabym wiedziec, czy sa jakies podstawy do odwolania
sie od tej dezycji.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za jakikolwiek odzew



Witam wszystkich.

Mam pytanie:
     Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
dzieckiem.
    Jestem laikiem wiec nie bardzo wiem jakie informacje sa tu
potrzebne, ale chcialabym wiedziec, czy sa jakies podstawy do odwolania
sie od tej dezycji.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za jakikolwiek odzew



Pracy sugerowałby, że chodzi o zasiłek dla bezrobotnych. Otóż ustawa o
zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu w ogóle wśród warunków
uprawniających do otrzymania zasiłku nie wymienia dochodów członków
rodziny.
    Inna rzecz, gdyby chodziło o zasiłek z tytułu zabezpieczenia
społecznego. Generalnie przy takich zasiłkach bierze się pod uwagę dochody
członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym. Tu taka
sytacja nie zachodzi, zatem wątpliwa wydaje sie argumentacja organu.
Bardziej szczegółowej odpowiedzi mogę udzielić, gdy napiszesz, jaki zasiłek
masz na myśli.

Piotrek G.


: Witam wszystkich.
:
: Mam pytanie:
:      Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
: wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
: rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
: dzieckiem.
:     Jestem laikiem wiec nie bardzo wiem jakie informacje sa tu
: potrzebne, ale chcialabym wiedziec, czy sa jakies podstawy do odwolania
: sie od tej dezycji.
:
: Pozdrawiam i z gory dziekuje za jakikolwiek odzew

Dlaczego sadzisz, ze jest to pytanie z prawa rodzinnego ?
O jakim zasilku mowa i czy przypadkiem nie chodzi o Miejski/Gminny Osrodek
Pomocy Spolecznej, a nie UP ?
[Jarek J.]


Dlaczego sadzisz, ze jest to pytanie z prawa rodzinnego ?

O jakim zasilku mowa i czy przypadkiem nie chodzi o Miejski/Gminny Osrodek
Pomocy Spolecznej, a nie UP ?
[Jarek J.]


 Przepraszam za wprowadzenie w blad. Faktycznie chodzi o Gminny Osrodek Pomocy
Spolecznej. Dziewczyna zalatwiala sprawy we wszelkich mozliwych urzedach i
chyba nie nadazylam za jej sprawami. Wiem, ze tego typu instytucje sa biedne i
przyznaja pieniadze tam gdzie uznaja to za stosowne.  Wszystkich nas jednak
zastanowilo wlasnie to wyjasnienie, tzn obowiazek utrzymania doroslej kobiety
z dzieckiem przez jej rodzicow.
    Nie jestem w stanie wyjasnic tego wachowo, bo jak juz pisalam nie mam z
prawem nic wspolnego.
    Dziekuje za zainteresowanie i pomoc.

Pozdrawiam

--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-soc-prawo
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-soc-prawo/



Tak wiec o ile dziewczyna ta zamieszkuje i prowadzi wspólne gospodarstwo
domowe z rodzicami to rzeczywiscie trzeba brac pod uwage dochód calej
rodziny.


cytuje :"Mam pytanie:
     Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
dzieckiem."

a wiec mieszka sama i nie powinno sie brac pod uwage dochodow rodzicow.


:
: Tak wiec o ile dziewczyna ta zamieszkuje i prowadzi wspólne gospodarstwo
: domowe z rodzicami to rzeczywiscie trzeba brac pod uwage dochód calej
: rodziny.
:
: cytuje :"Mam pytanie:
:      Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
: wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
: rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
: dzieckiem."
:
: a wiec mieszka sama i nie powinno sie brac pod uwage dochodow rodzicow.
:
:
Przyznaje że przeoczyłem fragment "mieszka sama z dzieckiem". Zasugerowała
mnie odmowa przyznania zasiłku.
Może mój post przyda się komuś innemu ...
[Jarek J.]


Nie ma znaczenia jakie nazwisko będzie miało Wasze dziecko. Twojej partnerce
jako samotnej matce będzie sie należął zasiłek z Zus.Kilka lat temu , gdy ja
rodziłam jako samotna matka, dziecko musiało mieć nazwisko ojca , chyba , że
był "nn". Jeśłi chcecie dać mu nazwisko matki to Ty , jako ojciec musisz
wyrazić na to zgode.Konsekwencje w przyszłóśći...? Zadnych.
Gratuluję i powodzenia. Ewa
Będę miał dzidziusia! :-)
Tytułem wstępu: żyję w tzw. konkubinacie, tak nam dobrze.
Z moją Panią zastanawiamy się, jakie nazwisko ma mieć dziecko: moje czy
jej?
Niby błaha sprawa, ale...
Z tego, co wiem, może mieć albo jedno, albo drugie, legalnie. ;-)
Podpowiedzcie, jakie są plusy i minusy każdego z rozwiązań, jakie
skutki, konsekwencje może mieć to w przyszłości.
Jak to się ma do statutu tzw. samotnej matki (niestety, chodzi również o
te parę złotych z ZUS-u), itd.
Jakie macie doświadczenia z tym związane, co jeszcze na ten temat mówi
litera prawa, jak sprawa wygląda od strony formalnej w USC, co z w.wym.
ZUSem.
Dzięki i pozdrawiam.


I jeszcze jedno:

Jeśli ojciec zarabia pieniądze a matka jest na wychowawczym to często nie
dostają żadnych pieniędzy, gdy mają zbyt wysokie dochody. Wtedy podanie
matki jako samotnej to już z waszej strony zwykłe oszustwo i okradanie


nas.

Matka, która pracowała przed porodem i osiągała dochody (wcale nie takie
wysokie, z punktu widzenia "kosztowności" dziecka) może być nawet 100%
samotną matką, a i tak może nie dostać zasiłku wychowawczego.
Poza tym, skoro Igor i jego pani nie mogą rozliczać wspólnie podatków, ona
nie mogłaby też korzystać z jego ubezpieczenia, to dlaczego nie chcecie im
dać prawa do korzystania z tego, co w zamian daje im ustawodawca ?? Dlaczego
?? To co w końcu się dla Was liczy ?? Formalność czy fakty ??

pozdrawiam

Idiom



tak tylko w twoim wypadku dziecko bedzie mialo oboje rodzicow, zarabiajacych


Ja będę nadal pracował, matka ma właśnie otrzymywać zasiłek wychowaczy.
Jak wróci do pracy, przestaje brać zasiłek.
Proste i klarowne.

i jeszcze ma dostawac jakas kase od panstwa, ktorej byc moze nie dostana lub
dostana jej mniej dzieci ktore maja tylko jedno z rodzicow i do tego jeszcze
maja problemy z uzyskaniem alimentow


Jeśli im się należy, czemu mają nie dostać?

wez to pod uwage


Biorę pod uwagę.
Właśnie próbuje się dowiedzieć, jak zrobić, aby jedno z takich dzieci
dostało to, co mu się należy.
I tyle.



Nie ma znaczenia jakie nazwisko będzie miało Wasze dziecko. Twojej partnerce
jako samotnej matce będzie sie należął zasiłek z Zus.Kilka lat temu , gdy ja
rodziłam jako samotna matka, dziecko musiało mieć nazwisko ojca , chyba , że
był "nn". Jeśłi chcecie dać mu nazwisko matki to Ty , jako ojciec musisz
wyrazić na to zgode.Konsekwencje w przyszłóśći...? Zadnych.


Dzięki za rzeczową odpowiedź.
Pozdrawiam.



Zżymaj się dalej, napisz do Prezydenta, żeby zainterweniował w rządzie,
bo według Ciebie, jak ktoś nie chce się ożenić, powinien wyjechać z tego
kraju...


Podszedłem do sprawy honorowo, a nie prawniczo, zresztą aby to
uzasadnić, dodałem (OT) w tytule.
Rzeczywiście, prawo daje Ci możliwość pobierania zasiłku i oczywiście,
możesz z tego skorzystać, mimo że sytuacja Twojego dziecka niczym się
nie różni od sytuacji innych dzieci.
Tyle że właśnie przez podejścia tego typu ("tylko głupi by nie wziął jak
dają") w kraju jest jak jest...
Zrobisz jak uważasz. Proponuję EOT.
- Szwejk


Alez tak jest Panie Leszku Ta czesc polonii kotora ma Ppolskie
obywatelstwo ma prawo wybierac parlament i prezydenta.

Nie widze powodu, by nie miala wiec nie podlegac prawu na terenie RP.

A jest ono "drakonskie" rowniez dla nas.
nasze dzieci maja polskie obywatelstwo czy tego chcemy czy nie,
musimy miec polski paszport przy opuszczaniu kraju itd. itp.

Dlatego wlasnie nie rozumie, dlaczego polonia uwaza, ze to przeciw niej
prawo jest skierowane.
[...]

Hipotetyczne zdarzenie: Polak jedzie do Polski na obcym paszporcie. Przy
wyjezdzie jest zatrzymany, bo nie ma polskiego paszportu. Tak sie sklada,
ze
ma to miejsce w czasie wyborow. Czy moze glosowac? Pewnie nie, bo nie ma
polskiego dokumentu. Czy moze pracowac? Nie, bo nie ma polskiego
dokumentu.
Czy moze dostac zasilek dla bezrobotnych? Nie - z tej samej przyczyny. No
ale jest Polakiem - przeciez z tego powodu zatrzymali go na granicy! No
wiec
ma OBOWIAZEK posiadac paszport ale PRAW nie ma zadnych. Jak za dobrych
carskich czasow - bez bumagi jestes niczym.


Alez to proste. Polak ZAWSZE moze wjechac do kraju, jesliniem a dokumentow
moze je wyrobic.dostanie tez zasilek, (choc nie taki jak w USA). I moze tez
glosowac,
jesli jest na liscie wyborczej.

Boguslaw

A teraz pytanie nieco prowokacyjne: Czy ten totalny brak logiki to sa
pozastalosci komuny, czy gleboko zakorzeniona w polskiej psychice
sklonnosc
do komplikowania spraw i utrudniania zycia innym?

Czy ktos ma odpowiedz?

Pozdrawiam,
Leszek



witam
czy ktos mi pomoze w takiej kwestii:

czy istnieje obowiazek alimentacyjny dziecka wobec swojego rodzica ?
jesli tak to w jakich przypadkach ?

czy jesli ojciec nigdzie nie pracuje, nie jest ubezpieczony, nie ma prawa do
zasilku
a do tego ma zasadzone alimenty na rzecz innych dzieci (obecnie jest
rozwodnikiem)  moze sie uwiesic w jakis sposobna swoim pracujacym dziecku ?
czy np. jesli ulegnie jakiemus wypadkowi / zachoruje czy w takich wypadkach
pracujace dziecko moze byc obciazone kosztami leczenia, czy czegokolwiek?

bardzo prosze o wasza pomoc

pozdrawiam

Mariusz



witam
czy ktos mi pomoze w takiej kwestii:

czy istnieje obowiazek alimentacyjny dziecka wobec swojego rodzica ?


tak

jesli tak to w jakich przypadkach ?


w przypadku niedostatku art.87 k.r.o

czy jesli ojciec nigdzie nie pracuje, nie jest ubezpieczony, nie ma prawa
do
zasilku
a do tego ma zasadzone alimenty na rzecz innych dzieci (obecnie jest
rozwodnikiem)  moze sie uwiesic w jakis sposobna swoim pracujacym dziecku


?

co to znaczy uwiesic sie?  podam przykład... dwóch braci pozwanych  o
alimenty na rzecz rodzica obowiazek alimentacyjny obciąża z reguły w równych
czesciach  jeżeli jednak jeden z nich nie może ,nie ma możliwości dostarczyć
srodków utrzymania z powodu trudności art.132 k.r.o  obowiazek alimentacyjny
obciąży w calości drugiego syna przed wnukami i innymi krewnymi ...

czy np. jesli ulegnie jakiemus wypadkowi / zachoruje czy w takich
wypadkach
pracujace dziecko moze byc obciazone kosztami leczenia, czy czegokolwiek?


powiem tak "nie" ale to do konca tak nie jest ponieważ prawdopodobnie takim
osobnikiem zajmie sie opieka społeczna a ta z kolei pokieruje odpowiednio
sprawą by uzyskac alimenty na rzecz takiej osoby chyba ,że osoba ta nie
zgodzi sie na występowanie do sądu , do takiego wystąpienia nie można
zmusić...

Sandra


Dziękuję Ci Andrzeju za adres ale nie bardzo mi to pomogło (chociaż tego
szukałam).
Ale może czegoś się dowiem jak opiszę po krótce sytuację rodziny o którą mi
chodzi. Jest to wykształcone małżestwo z rocznym dzieckiem. Ona nie pracuje
(chociaż bardzo chce), on od 2 miesięcy ma własną działalność gospodarczą.
No wiadomo na początku jest ciężko. Pracy mało a koszty wysokie (ZUS
itd.)Dostają ok. 40 zł. miesięcznie zasiłku rodzinnego. Pomoc społeczna
przyznała im zasiłek okresowy 150 zł./miesiąc. To ledwo starcza im na
pieluchy dla dziecka!. A co z resztą? Może ktoś z grupowiczów orientuje się
jak wygląda pomoc ze strony opieki społecznej a może jest tu pracownik
socjalny który mógłby udzielić jakiś rad. Zaznaczam, że jest to bardzo
porządna rodzina. Nie ma tu miejsca alkohol czy papierosy. I tak
zastanawiam się skąd patalogiczne kilkuosobowe rodziny niepracujące biorą
na wszystko pieniądze skoro naprawdę porządni ludzie nie mają z czego żyć?

Ja odbyłem w 2001 roku zasadniczą służbę wojskową dla absolwentów wyższych
uczelni 6 miesięcy - Szkoła Podchorążych Rezerwy WSO we Wrocławiu. Składki
ZUS opłacało mi wojsko. Staż pracy etc. po 12 misiącach możliwość zasiłku
etc. Dla osoby na której utrzymaniu jest rodzina:żona,dzieci jest to dobre
wyjście. Dla żołnierza żołd dla żony odpowiedni zasiłek i  wojsko dzieciom
też z głodu nie pozwoli umrzeć. Taki poborowy bez zawodu może równierz
zdobyć zawód jakiś np. kierowcy, ma możliwość pozostania w wojsku za
pensię sporo ponad 1000zl (wykształcenie podstawowe jako kierowca) plus
różne dodatki. Skąd panika przed wojskiem. Zależy co jest ważniejsze
zdrowie czy pieniądze. Trafiają się elementy które aby nie pójść do
więzienia wolą iść do wojska. Nie liczysz chyba że jeżeli rodzina, szkoła
etc. nie wychowała takiego elementu to wojsko zrobi to od ręki. W wojsku
panuje prawo dżungli. Pobór jest tylko po to żeby odpowiedni ludzie mieli
etaty, pozostali żeby mieli możliwość zarobienia na lukratywnych dostawach
dla wojska etc. Za dużo jest wydawane pieniędzy na wojsko a zdolność
bojowa jest taka akurat na obrone w czasie II wojny światowej. Jedyne
sensowne rozwiązanie to rozpędzić to pospolite ruszenie. Nasza armia nas
przed niczym nie obroni. Nieco ponad 2% PKB wydane w 2001 roku na armie to
starata pieniędzy.

Twoje wątpliwości rozwiewa art. 9.2 ustawy o Narodowym Funduszu Zdrowia.
Zgodnie z nim ubezpieczenie z tytułu bycia członkiem rodziny osoby
ubezpieczonej (jeśli Twoja żona pracuje) ma pierwszeństwo przed
ubezpieczeniem z tytułu zarejestrowania w urzędzie pracy.

Oznacza to jednak, że:
1)żona musi Cię oficjalnie głosić do ubezpieczenia zdrowotnego
(banalnie prosta sprawa, każda księgowa powinna wiedzieć jak się to
robi- wystarczy wypełnić druk ZUS P ZCZA, na takim samym druku zgłasza
się do ubezpieczenia np. wszystkie dzieci pracowników. Potem ta sama
księgowa podbija już wszystkie legitymacje i co tam chcesz razem z
dokumentami Twojej żony;

2)urząd pracy nie ma prawa do odciągania Ci składek na ubezpieczenie
zdrowotne ponieważ jesteś już ubezpieczony z innego tytułu.

Zgłoszenie do ubezpieczenia przez żonę nie ma żadnego wpływu na
wysokość jej składki. Równie dobrze mogłaby zgłosić do
ubezpieczenia także 10 waszych dzieci, a jej składka byłaby taka sama.

Za zgłoszenie następnej
osoby do ubezpieczenia także się nic nie płaci.

Natomiast jeżeli Twoja żona (odpukać) też straciłaby pracę, to
wtedy nie miałbyś już innej (ważniejszej) podstawy ubezpieczenia i
dopiero wtedy musiałby Cię ubezpieczyć urząd. Z ustawy wynika nawet,
że jak już byłbyś ubezpieczony przez urząd, to Twoja żona nie
musiałaby się w urzędzie osobno ubezpieczać, bo miałaby prawo
dopisać się do Twojego ubezpieczenia (czyli urząd miałby prawo pobrać
składkę z zasiłku tylko jednego z Was).

Pozdrawiam,
MArta




| Przy okazji, pozwoloice,że zagaje nieco na inny temat.
| Czy nie wydaje się wam ,że z ochroną danych osobowych to jakaś
przesada.

Ze jest to przesada to masz calkowicie racje.

We wczorajszej GW (20.11.2000 str.8) byla notatka o orzeczeniu NSA:

"..Sad stwierdzill, ze zgodnie z ustawa dane osobowe to informacje
pozwalajace na okreslenie tozsamosci osoby, czyli imie i nazwisko,
adres, numer PESEL, NIP. Dane z tejestru pracy zawieraja natomiast
informacje o osobie.
NSA podekrelil , ze jego orzeczenie nie oznacza, iz osoba zarejestrowana
w urzedzie pracy jest pozbawiona ochrony przez inne akty prawne, np.
konstutucje."

A zaczelo sie od tego, ze urzad pracy zaslanmiajac sie ustawa o ochronie
danych osobowych odmowil udzielenia bankowi informacji czy konkretni
klienci tego banku sa w rejestrze bezrobotnych i czy korzystaja z prawa
do zasilku.

Karol


i odpowiedzieli na durne pismo banku a sad nadal bieg sprawie
tymczasem powstaje ogolnopolski rejestr udzielonych kredytow
indeksowany pselem
i nic fikcja z  ochrony danych przed silniejszym partnerem
a polacy jak dzieci na zadanie banku podaja urzedowe numery
ewidencyjne
hej

_

a teraz kochani wyborcy
przepraszam was bardzo :-)
ale mozecie mnie pocalowac w pipipi
na nastepne piec lat
                 grzeczny mis z okienka


Sąsiadka. Samotna dwójka dzieci (córki) na zasiłku, dorabia.
Ostatnia z rodziny matka zmarła 4 lata temu. Jej ojciec wybitny archeolog
Przywiózł z ekspedycją całe tony wykopalisk. Oddał narodowi. Umarł


<ciach

to by podpadało pod 286 kk
i ewentualnei możliwośc uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego
pod wpływem podstępu
(86 kc).

1) czy zostało wszczęte postępowanie karne?
2) czy złożono wniosek o jego wszczęcie?
3) jesli tak jaki był wynik?

pozdr.

marcin

ps. 1) uznam że nie słyszałem tego o aplikantach
2) skoro jak twierdzisz "nic nie można zrobić" po co zawracasz głowę sobie i
nam???
3) jeśli 2 <true, odpowiedz :-)


no dobra
ale... o co tu chodzi???
czlowieku.. zlituj sie... tu juz nawet moje poczucie humoru wymieklo:)
a tak konkretnie- zdecyduj sie o co chcesz skarzyc MS? o to ze istnieje? a
moze zamierzasz udowodnic panu BG ze jest diabel wcielony czy jakos tak?
Kreska co po pol godzinie wczytywania sie w e-ogloszenia e-taty doszla w
koncu do sedna (???) sprawy
PS. STERN BLAGAM... DOPISZ DO FAQ CZY JAK TO SIE TERAZ NAZYWA:) - posty
nalezy pisac zrozumiale, zwiezle, konkretnie, ze zdecydowana przewaga tresci
nad woda w postaci osobistych wynurzen nt. dzialania lub nie prawa czy czego
tam jeszcze...

| Sąsiadka. Samotna dwójka dzieci (córki) na zasiłku, dorabia.
| Ostatnia z rodziny matka zmarła 4 lata temu. Jej ojciec wybitny
archeolog
| Przywiózł z ekspedycją całe tony wykopalisk. Oddał narodowi. Umarł
<ciach

to by podpadało pod 286 kk
i ewentualnei możliwośc uchylenia się od skutków oświadczenia woli
złożonego
pod wpływem podstępu
(86 kc).

1) czy zostało wszczęte postępowanie karne?
2) czy złożono wniosek o jego wszczęcie?
3) jesli tak jaki był wynik?

pozdr.

marcin

ps. 1) uznam że nie słyszałem tego o aplikantach
2) skoro jak twierdzisz "nic nie można zrobić" po co zawracasz głowę sobie
i
nam???
3) jeśli 2 <true, odpowiedz :-)



czesc,

mam do Panstwa kilka pytan dotyczacych rozwodu,
zalezy mi na jak najszybszym i najtanszym uzyskaniu rozwodu,

kilka informacji o mnie :

od dwoch lat nie mieszkam z mezem, jestem bezrobotna bez prawa do zasilku,
nie mamy dzieci, nie zalezy mi na podziale majatku ani orzeczeniu winy,
od dwoch lat mieszkam w innym wojewodztwie niz maz, maz nadal mieszka w
naszym mieszkaniu ,
malzenstwem jestesmy od 7 lat

oto moje pytania:

1)w jakim sadzie musze zlozyc pozew o rozwod ?
- wiem ze musi byc to sad w miejscu zamieszkania mojego meza, ale czy ma byc
to sad okregowy czy wojewodzki ?
2) jaki jest sredni koszt uzyskania rozwodu, bez adwokata, bez orzekania o
winie, bez podzialu majatku ?
jeden z serwisow prawniczych podaje koszt wpisu tymczasowego w wysokosci
30-600zl czy jest to jedyny koszt ktory ponosze ???
3) poniewaz jestem osoba bezrobotna, chcialabym skorzystac z wniosku o
zwolnienie z kosztow sadowych, jakie sa realne szanse na to aby taki wniosek
zostal rozpatrzony pozytywnie ? czy przedluzy to sprawe ?
4) ile sie czeka na rozwod, bez orzeczenia winy, bez podzialu majatku,
najlepiej rowniez bez adwokata ?
czy jest to najszybszy mozliwy rozwod ?
5) o jaki rozwod wystapic w pozwie aby uzyskac go jak najszybciej ?
6) czy natepny slub moge wziasc dopiero po uprawomocnieniu sie wyroku sadu ?
ile to trwa ? 3 miesiace ?

pozdrawiam
A.



:

: hej
: wiem ze pewnie temat sie przewijal przez grupe
: juz kilka krotnie ale wybaczcie gdyz czytam grupe
: pierwszy raz i nie zagladalem do archiwum
:
: oto moje pytanie:
:
: jakie prawa ma kobieta samotna w ciazy :
: chodzi mi glownie o wynagrodzenie przed i po porodzie
:
: należy ci się zasiłek porodowy, do zasilku porodowego masz prawo jeżeli
: jestes ubezpieczona,urodzisz dziecko w okresie ubezpieczenia chorobowego
lub
: w okresie urlopu wychowawczego...
: gdy urodzisz dziecko po ustaniu ubezpieczenia chorobowego np.po ogloszeniu
: upadlosci .likwidacji Zus jest odpowiedni za dalsze wypłaty...

I jeżeli nie przekraczasz dochodu wyzszego niż .... ileś tam. Nie zmieniło
się to czasem na niekozyść gdzieś początkiem roku?

Paweł J



Darek,
musisz być bardzo poraniony przez życie skoro w pragnieniu zrobienia czego
dobrego doszukujesz się od razu próby zrobienia biznesu.
z wyrazami współczucia...


alez niczego sie nie doszukuje
tylko kiedys czytalem artykul czemu to turysci z zagranicy chca
adoptowac
dzieci niepelnosprawne z Polski.
I wyjasnienie bylo takie, ze matka adoptowanego dziecka
niepelnosprawnego dostaje specjalne zasilki, ma szczegolne uprawnienia,
dodatkowe urlopy, dodatki socjalne
w takiej wysokosci, ze wystarcza na utrzymanie jej i dziecka.

Oczywiscie nie dotyczy to zadnej konkretnej sytuacji.
Ale w wielu krajach europejskich takie specjalne uprawnienia przysluguja
i to wszystko.

To byl komentarz do tekstu ze ktos chce adoptowac/ opiekowac sie
niepelnosprawnym dzieckiem.

Dla mnie to jest niezrozumiale czemu ktos szuka dziecka
niepelnosprawnego a nie dziecka w ogole, niezaleznie od stanu jego
zdrowia.


2 tygodnie temu zlozylem wszystkie wymagane dokumenty do urzedu miasta aby
otrzymac zasilek wychowawczy.
W podpowiedzi otrzymalem pismo, ze musze udokumentowac jeszcze zameldowanie
dziecka i zony w Bydgoszczy (tam jestem zameldowany, zona i dziecko gdzie
indziej) aby otrzymac zasilek wychowawczy.

Na jakiej podstawie urzednicy moga zadac odemnie takich dokumentow?

Zapoznalem sie z ustawa z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach
rodzinnych (Dz. U. nr 228, poz. 2255) i komentarzem do tej ustawy
Departamentu Świadczeń Krótkoterminowych ZUS aktualizowanym w dniu 8 czerwca
2004 roku i nic nie pisze o udokumentowaniu zameldowaniu wspolmalzonki i
dziecka w tym samym miescie co osoba ubiegajaca sie o zasilek wychowawczy..

Moze cos przeoczylem.

Prosze o pomoc!!!

RakS


pkt 1. zameldować czasowo dziecko u siebie (czyli tam, gdzie jesteś
zameldowany), wymagana jest do tego zgoda właściciela lokalu.

pkt 2. wziąć od mamusi zgodę na wzięcie przez Ciebie urlopu na
wychowanie dziecka (idiotyczne, ale ode mnie takiej zgody wręcz wymagali)


Jak zamelduje czasowo dziecko np. na 3 miesiace to Urzad Miasta wyplacac
bedzie mi zasilek wychowawczy przez 3 miesiace czy juz nie zwroca uwagi na
zameldowanie dziecka i bede mogl liczycz na 24 miesieczne swiadczenie?

RakS


Czyli jeżeli dopiero teraz występujesz o "zasiłek wychowawczy"
i będzie Ci on przyznany to tylko do 31.08.2005. I to chyba nie UM ale
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.


Urzad Miasta wyplaca. Tam tez sklada sie wniosek o dodatek do zasilku
rodzinnego kiedy korzysta sie z urlopu wychowawczego (dodatek wychowawczy
wyplaca UM i przejmuje wyplacanie wszystkich swiadczen zwiazanych z
zasilkiem rodzinnym).
Do tej pory (1 miesiac) otrzymywalem zasilek rodzinny (plus dodatek na
urodzenie dziecka) z zakladu pracy. Cale szczescie ze wystapilem o dodatek
na urodzenie dziecka do zakladu pracy. Teraz to nawet nie chca mi wyplacic
tych 43 zl zasilku rodzinnego.

Otrzymalem odpowiedz od nich.
Wyszukali art. 27 ustawy o swiadczeniach rodzinnych, ze jezeli dziecko nie
pozostaje we spolnym gospodarstwie domowym z obojgiem rodzicow, swiadczenie
rodzinne wyplaca sie temu z rodzicow, pod ktorego opieka dziecko sie
znajduje.

a dzieciak będzie z Tobą czy tylko tak "bajerujesz"?


Ja pojade do dziecka. Lepiej jak przebywa na wsi z dala od spalin
samochodowych.

Jutro melduje zone i dziecko.
I niech zaczna wrescie wyplacac te 400 zl (wychowawczy) + 43 zl (rodzinny).

I zaczynam starac sie o dodatek mieszkaniowy.

RakS




witam
          przepraszam komu przysluguje zasilek wychowawczy jezeli
jeden rodzic pracuje a drugi studiuje , czym sie rozni od zasilku
rodzinnego. mam dziecko ktore ma 4 miesiace a o zasilku takim nie
slyszalam . z gory dziekuje za odpowiedz


Przysluguje osobie, ktora pracowala co najmniej 6 miesiecy przed
skorzystaniem z zasilku wychowawczego. Wysokosc zasilku 400 zl (netto)
miesiecznie. Okreslony jest prog dochodu na 1 czlonka rodziny (potrzebne
dane z US za 2002 roku). Zasilek wychowawczy platny jest przez 2 lata.
Dziecko moze miec maksymalnie 3 lata (to mi sie tylko tak wydaje - tego nie
jestem pewien).

RakS


Wlączę się też do dyskusji bo widzę że trafiłem na podobnych sobie. Podobnie
jak Drakoo jestem tu juz dwa lata, też mieszkam w niewielkiej miejscowości
tuż przy granicy z Północną Irlandią. Co do zarobków to mogę potwiedzić
słowa Drakoo. Zaczyna się może od niewielkich pieniędzy ale jest
perspektywa. Ja pracuję w fabryce (od początku ta sama), dwa lata temu byłem
na 12000 funtow rocznie (pracuję w Pólnocnej) teraz 20000. Ale nie ma co
uogólniać albo patrzeć przez różowe okulary, bo znam takich ktorzy ciagle
zarabiają ustawowe minimum. Angielski jest dość mocnym atutem - to fakt.
Druga rzecz to perspektywa na pracę szybko po przyjeździe. Nie ma się co
czarować, nawet z 1000E w kieszeni i bez pracy to nie jest coś dla czego
warto rzucic wszystko w kraju. Wynajęcie mieszkania to koszt rzędu
500-600E/mies. (W polnocnej od 300-400Ł/mies). Poza miastami jest też
problem transportu. Komunikacja autobusowa niewielka. Wracając do problemu
pracy to najlepiej jak ktos tu na miejscu juz zaklepie ci cos na początek. W
moim przypadku załatwiałem pracę jeszcze w kraju. Mogę polecic firmę
"Jobs.pl" http://www.jobs.pl/. Znam kilkanaście osób ktore wyjechały z tej
firmy i większość jest zadowolona. (Nie dość ze nie wydałem ani grosza za
ofertę pracy to jeszcze mialem przelot do irlandii na ich koszt, ale nie mam
pojęcia czy to jest reguła). Co do przedszkola niestety nie pomogę bo dzieci
nie posiadam, ale jak trzeba mogę tu popytać, choć nie sądzę by różnice były
znaczne od tego co Drakoo mowi. Potwierdzam tez że jest pewna pomoc ze
strony Rządu irlandzkiego jeżeli chodzi o zasiłki na dzieci albo ulgi
podatkowe, ale też nie jestem w temacie ze względu jak wyżej, a poza tym
płacę podatki w irl. północnej a tam są inne reguły.
 Aha jeszcze przypomniała mi się jedna kwestia. A propos pracy. Część
poszukujących pracy myśli sobie w ten sposob, ze może stawka godzinowa nie
jest zbyt zachwycająca, ale popracuję trochę dłużej, wezmę nadgodziny i
jakoś wyjdę na swoje. Otórz może to jest moje błędne spostrzeżenie, ale (o
ile nie pracujesz na czarno) irladzccy pracodawcy nie są zachwyceni
wypłacaniem nadgodzin. Albo dostaniesz dzien wolny w przyszłym tygodniu,
albo jeżeli już cos sie uda to niezbyt często. Znam tu wielu polakow i tylko
gastka należy do tych ktorzy pracują dłużej niz ustawowe 39godz/tydz.

Postaram sie krotko, chociaz jeszcze moment i walne elaborat.

Praca na czarno jest ostatecznoscia, wyjsciem z trudnej sytuacji, czy
czesciej - brakiem innego wyjscia.
Gdyby umozliwono Polakom i innym legalna prace - nie byloby pracy na czarno.
To tak jak z podatkami.

Stare prawo ekonomii (nie pamietam nazwy) mowi, ze jak podatki = 0 % wplywy
do budzetu tez = 0 %
a jak podatki wynosza 100% to wplywy tez = 0 %

:)

U nas jest podobnie. Jak by zmniejszyli ZUS (lub wrecz umozliwili
nieplacenie w zamian za brak swiadczen w przyszlosci - ryzyko wlasne) i
zmniejszyli podatki (w tym zaj... wysoki VAT) to natychmiast wzroslaby
aktywnosc gospodarcza Polakow, ruch w interesie etc.

Poprawilo by nam sie - gwarantuje.

Jak sie ludziom utrudnia zycie wprowadzajac glupie przeszkody, to sie je
omija.

Nikt chyba nie chce pracowac na czarno, ale wielu chce pracowac.

M.


| Praca na czarno?

| Czyli jednym slowem okradales uczciwych mieszkancow, ktorzy placa
podatki.

Niepopularne poglady, ale wlasciwie zgadzam sie.

Jednak praca na czarno i wyludzanie zasilkow to powszechny sposob na zycie
naszych rodakow za granica i zwalczyc tego sie nie da.

Mam znajomych w pewnym wysoko rozwinietym kraju, ktorzy stanowia
przykladna
rodzine, w ktorej ojciec osiaga przyzwoite dochody, ale oficjalnie ona
jest
samotna matka z trojgiem dzieci bez zadnych dochodow i pobiera z tego
tytulu
wysokie zasilki okradajac uczciwych mieszkancow, ktorzy placa podatki.

Podziwiac za umiejetnosc zapewnienia dzieciom dobrych warunkow do zycia?
Czy krytykowac i powiadomic odpowiedni urzad?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/


Skoro jest taki wszechstronny, to iech udziela korepetycji-mniej czasu,
wiekszy zarobek.


Może udziela. Skąd wiesz że nie..

A ja uwazam, ze jest. To jest przykladanie reki do zafalszowania czyjegos
wyksztalcenia. To tak jakby bezprawnie robic pieczatki z napisem mgr przed
nazwiskami klientow.


Z tymi pieczątkami to przesadziłeś. Producent pieczątek nie wie przeciez
komu je robi. Wykonuje zgodnie z zamówieniem i już. Nie ma obowiązku
legitymowania się dyplomem... Poza tym nie zgodze się z tym przykładaniem

gospodarczego - ktoś zamówił - nie musze wiedzieć co on z tym dalej robi, a
nawet jeśli wiem to co mnie to obchodzi. Sa w internecie sklepy on-line
sprzedające narzędzia do włamywania się do samochodów, czy przykładają oni
ręce do kradzieży pojazdów? Uważam że nie ponieważ te same narzędzia służą
do otwierania samochodów przez autoryzowane serwisy jak np. ktoś w drugim
końcu polski zgubi kluczki...

To tez jest niemoralne, oczywiscie, ale gdyby nie bylo klientow, nie
byloby
uslug i odwrotnie.


Słusznie. Należy tak wychowywać nasze dzieci, żeby podobnie jak te za
oceanem uważały że ściąganie nie jest ok.
Co tego odwrotnie to nie do końca. Gdyby nie by ło zapotrzebowania na jakieś
konkretne produkty/usługi cywilazacja stałaby w miejscu, ponieważ np.  nie
ma producenta paliw to po co nam silniki spalinowe... itd

A tak w ogole to trzeba byc zupelnie pozbawionym ambicji i rozumu, zeby
nie

chce. A jesli sie nie chce, to po co isc na studia?


Tu się zgadzam w zupełności i bez reszty :). Niestety wielu jest takich co
idą na studia byle  tylko uzyskać ten upragniony tytułek przed nazwiskiem...
śmieszne to. Tym bardziej że ja zawsze uważałem że studia sa po to by się
czegoś nauczyć jednak niestety okazuje się że szkoły wyższe są z reguły
fabrykami magistrów - system edukacji w Polsce jest chory i niestety
produkuje matołów całkowicie niestamodzielnych. Kompletnie nie uczy myślenia
a jednynie biernego "wkuwania". Taki student (nawet ten najbardziej ambitny)
niestety ale po ukończeniu szkoły jest dobrze przygotowany do odbierania
zasiłku.
Oczywiście jest parę wyjątków wśród szków i również studentów.

pozdrawiam gorąco
Michał


Gest? To państwo ma obowiązki przede wszystkim wobec swoich własnych
obywateli. Gesty moze zacząć robic jak juz się z nich wywiąże.


No gdyby tak myślały rządy innych państw np. UE to moglibysmy tylko pomarzyć
o pracy tam. Oni też mają bezrobotnych. Z tego co wiem to państwo nie ma
obowiązku dawać pracy.
Czyżby powrót socjalizmu??

| Polacy zaczynają być tacy jak Niemcy.

Właśnie nie jesteśmy tacy. Niemcy chronią swój rynek pracy.
Nawet jak wstapilismy do Unii, czego o Ukrainie powiedziec się raczej
nie da, wprowadzili siedmioletnie wyłączenie spod prawa swobodnej pracy.
Pracujących imigrantów od zawsze ścigała policja, a i teraz działając na
granicy prawa szykanuja polskie firmy, byle tylko uniemożliwić pracę u
nich. W czasach przedunijnych wbity w paszport zakaz wjazdu do Niemiec
miały tysiące Polaków. Zobacz ilu Ślązaków musiało "przypomnieć" sobie, ze
jest Niemcami byle tylko dostać paszport i pracować.



nich brakuje albo w profesjach w których nie chcą pracować Niemcy np.
informatycy, opiekunki do dzieci. Co do budowlańców to zupełnie inna sprawa.
Wszędzie w europie tak jest nie tylko w Niemczech. Niemcy nie proszą się az
tak o te osoby. Jak im wystarcza swoich to wiadomo, że będą szykanować
innych obojętnie skąd by byli i pracowali za pół stawki obowiązującej w
Niemczech.

| Co by Pan wolał. Zatrudnić nianie z Polski za 800zł miesięcznie albo
| specjalistę Polaka w wybujałymi żadaniami finansowymi czy te same
| osoby z Ukrainy za połowę tych stawek?

Płacenie komuś 400 zł miesięcznie uważam za draństwo niezależnie od
obywatelstwa pracownika.
Odwracając pytanie. Co by Pan wolał, swoją obecna pracę za swoją obecna
pensję czy żeby Pana stanowisko zajał Ukrainiec za pół stawki?


Uważam, że płacenie komuś 400zł i rownoczesne zapewnienie spania i jedzenia
nie jest wyzyskiem. Na początek wystarczy.
Akurat w mojej profesji moje miejsce pracy może zająć tylko osoba z polskim
pochodzeniam i mieszkająca w RP.

| Trzeba najpiwer pomysleć zanim się napisze chyba że Pana Andrzeja
| Fortunę stać jest na wszystko :)

Nie znam człowieka.
Ale sądzę, ze nie stać go na zasiłki dla paru milionów rodaków.

--
Artur Fortuna


Skoro Pan nie zna człowieka to czemu się Pan tak podpisuje?

Pozdrowienia
Grzegorz Kaczmarczyk


Witam
Musisz trochę odpocząć, zająć się przez jakiś czas czymś co
lubisz :-)  spróbować spojrzeć na swoją sytuacje z punktu
osoby obok- obserwatora. Najlepszym lekarstwem
jest czas, kryzys i ten materialny i emocjonalny trzeba przeczekać.
Sam jestem osobą niepełnosprawną - oprócz takich problemów
jak twoje mam kłopoty ze zdrowiem.
Zawsze znajdzie się ktoś, kto ma gorzej, - ale jak
mawia Ojciec Tranzystorysta T. Rydzyk -"Aleluja i do przodu"
"Ryjem do przodu" :-))
Wszystkie Ryśki to porządne chłopy i napewno znajdziesz jakieś inne wyjście
Może wyjazd za granicę, działalność bez ZUS-ów i podatków, akwizycja,
przekręcik
Pozdr. Piotr

Witam.
Przepraszam ze tu napisze o tym ale gdzies musze.
Od dawna czytam ta grupe, widzialem wiele watkow
powaznych i tych mniej powaznych a nawet i smiesznych.
Tez chcialem cos robic, pracowac, zarabiac, ale w tej kochanej
Polsce nic sie nie da zrobic. System jest taki zeby tylko wszystko niszczyc.
Nie liczy sie nic oprocz pieniedzy, zadnej wyrozumialosci, zadnego
zrozumienia.
Wszyscy tylko obiecuja, agituja (chocby do UE) a wszystko po to
aby dac w tylek tym najbiedniejszym. I zrobilo sie dno.
Zalozylem jakis czas temu dzialalnosc, wszystko bylo by cacy gdyby
pozyskac niewielkie srodki na rozwoj, niestety ktos kto dysponuje
srodkami zada zabezpieczenia ktorego nie moge dac i tak kolo sie zamyka.
Probowalem roznych metod, w roznych miejscach, niestety bez efektu.
Suma dla Was pewnie smieszna, dla mnie byc albo nie byc.
Mam trojke dzieci i nie moge juz patrzec jak jest im ciezko z mojego powodu
US straszy, ZUS straszy, mam juz dosc. Moze dzieki zasilkowi pogrzebowemu
moje dzieci beda mialy przez jakis czas co jesc.
Powodzenia w UE (jesli wejdziecie) ale juz beze mnie.
R



Witam,

znajomy mnie ublagal, zebym mu przetlumaczyl na polski elementy z
czeskiego pasku placowego. Wiekszosc rozwiazalem, ale jednak niektorych
terminow nie znam.

***

HPP - Hlavní pracovní poměr

Doslownie "Główny stosunek pracy". Jedno zatrudnienie jest glowne, ale
pracownik moze sobie jeszcze dorabiac gdzies indziej np. pare godzin w
miesiecu.  Na przyklad nauczyciel ma HPP w szkole, ale w weekendy moze
sobie dorabiac jako kasjer w hipermarkecie.

***

Sleva na dani na poplatnĂ­ka

Doslownie "Zniżka podatku od podatnika". Kiedys to byla czesc wolna od
opodatkowania (nezdanitelná část základu daně), teraz jest system taki,
ze od podatku cos sie odlicza jako znizke, wiec podatek jest nizszy.

***

Sleva na dani

Podobna pozycja. Ta sama kwota - 600 koron.

***
CestovnĂŠ

Pieniadze, ktore naleza sie pracownikowi w zwiazku z jakas delegacja,
wyjazdem sluzbowym. W slowniku znalazlem "Podróżne", ale nie wiem, czy
to to. No i jeszcze istnieje termin "diety". Ale co bywa na polskim
pasku placowym?

***

NĂĄhrady

Dodatkowe pieniadze za np. prace w swieta lub za nadgodziny. Czy moze
"dopłaty"?

***

DĂĄvky

Prawdopodobnie "zasiłki", to znaczy jakies pieniadze, ktore sa wyplacane
za posrednictwem pracodawcy np. za czas choroby, na dzieci.

***

DobĂ­rka

Druga czesc pensji. Pracownik otrzyma zaliczke pensji (zĂĄloha) powiedzmy
w polowie biezacego miesiaca, a reszte otrzyma po skonczeniu miesiaca,
powiedzmy 10 dnia nastepujacego miesiaca. Wiec tu chodzi o te reszte po
calkowym rozliczeniu. Co widnieje na polskim pasku?

***

To chyba wszystko.

Ludek


Witam

Dobrze aby na poniższe moje propozycje zerknął jeszcze księgowy :)

HPP - Hlavní pracovní poměr

Doslownie "Główny stosunek pracy". Jedno zatrudnienie jest glowne, ale
pracownik moze sobie jeszcze dorabiac gdzies indziej np. pare godzin w
miesiecu.  Na przyklad nauczyciel ma HPP w szkole, ale w weekendy moze
sobie dorabiac jako kasjer w hipermarkecie.

***


Podstawowy stosunek pracy, oraz dodatkowy stosunek pracy.

Sleva na dani na poplatnĂ­ka

Doslownie "Zniżka podatku od podatnika". Kiedys to byla czesc wolna od
opodatkowania (nezdanitelná část základu daně), teraz jest system taki,
ze od podatku cos sie odlicza jako znizke, wiec podatek jest nizszy.

***


Odliczenie od kwoty podatku (na podstawie stosownego przepisu), lub innaczej
mówiąc -  ulga podatkowa.

Sleva na dani

Podobna pozycja. Ta sama kwota - 600 koron.

***
CestovnĂŠ

Pieniadze, ktore naleza sie pracownikowi w zwiazku z jakas delegacja,
wyjazdem sluzbowym. W slowniku znalazlem "Podróżne", ale nie wiem, czy
to to. No i jeszcze istnieje termin "diety". Ale co bywa na polskim
pasku placowym?

***


Dieta to standardowa (ustawowa) kwota należna za każdy dzień delegacji.

Oprócz diety mamy jeszcze - zwrot rzeczywistych kosztów delegacji -  kosztów
poniesionych przez pracownika (hotel, bilety kolejowe itd, często rozliczane
na podstawie zaliczki, czyli pracownik dostaje przed delegacją jakąś kwotę na
takie wydatki, po czym po powrocie z delegacji przedstawia pracodawcy
rozliczenia) )

NĂĄhrady

Dodatkowe pieniadze za np. prace w swieta lub za nadgodziny. Czy moze
"dopłaty"?

***


Wynagrodzenie za dodatkowy czas pracy - ogólnie.

DĂĄvky

Prawdopodobnie "zasiłki", to znaczy jakies pieniadze, ktore sa wyplacane
za posrednictwem pracodawcy np. za czas choroby, na dzieci.

***
Zasiłki.

DobĂ­rka

Druga czesc pensji. Pracownik otrzyma zaliczke pensji (zĂĄloha) powiedzmy
w polowie biezacego miesiaca, a reszte otrzyma po skonczeniu miesiaca,
powiedzmy 10 dnia nastepujacego miesiaca. Wiec tu chodzi o te reszte po
calkowym rozliczeniu. Co widnieje na polskim pasku?

***


Zaliczka na poczet przyszłego wynagrodzenia.


Szanowni Panstwo,
Otoz wlasnie o to chodzi w zalozeniach PC jest wprowadzenie pewnych norm
sila (np wyrzucenie z pracy czy studiow) jesli sie do pewnych norm nie
stosujesz. W Jugoslawi mielismy dokladnie ten sam przypadek - sila
usilowano narzucic "milos miedzy narodami " i integracje. A Tito CHORWAT
robil to wlasnie dlatego ze chcial walczyc z nacjonalizmami i wierzyl ze
jak sieskloni ludzi do tego by sie zachowywali w odpowiedni POPRAWNY
POLITYCZNIE sposob to oni przyjma pewien model zachowania.
Rezultaty znamy - z tym ze tutaj nie uwzglednia sie jeszcze czynnikow
politycznych - kraje zachodnie (wyjatek Niemcy) chcialy za wszelka cene
utrzymac Jugoslawie  bo wygodniej bylo miec pilnujacego zandarma (to samo
bylo  z krotka przerwa od 19 wieku z Rosja) - i te wlasnie usilowania
spowodowaly zaognienie konfliktu (na poczatku wstarczylo by zachod mocniej
tupnal noga nie tupnal i sie zrobila zasada domina).
Ja aktualnie jestem w Poczdamie i pewne zeczy obserwuje. Jak sie o cos
pytam (po angielsku) to co druga odpowiedz jest ROZMYSLNIE BLEDNA. I
niechec do cudzoziemcow jest olbrzymia. potwierdzam tez ze w dawnej RFN
najgorzej jest w PC poprawnych Polnocnych niemczech - niby nikt cie nie
obrazi ale zachowanie takie ze w piety idzie. W Hesji z kolei jest wrogosc
generalna wobec cudzoziemcow (ekonomia) ale personalnie mnie tam
traktowano jak czlowka "rownego sobie" - a nawet wiecej bardzo milo - choc
sie swoich pogladow tam nie ukrywa. Z kolei moj Ojciec spedzil bardzo duzo
czasu w Bawari i podejscie do niego bylo super. Co nie zmienia faktu ze
dyskusje byly bardzo ostre (siedziba ziomkostwa jakby nie bylo).

Ale tu ja wice nie tylko problem formalnego wprowadzania PC na sile.
To jeszcze wprowadzanie na sile rozmaitych prweferencji dla rozmaitych
grup mniejszosciowych - bo tak bylo w calych Niemczech (w takiej czy innej
formie bo w NRD wygladalo to inaczej niz w RFN ale bylo) jak i w
Jugoslawi.

Mam tez takie brzytkie podejrzenie ze PC jest rodzajem protezy
uspokajajacej sumienie - naprawde np murzynom nie pomorze PC ani nawet
zasilek tylko ogolna poprawa sytuacji ekonomicznej, mozliwosc pracy i
rzeczywistego a nie kwotowego awansu zawodowego. Popatrzcie jak wyglada
problem Murzynow w PC poprawnym Nowym Yorku (kazdy murzyn dostaje zasilek)
a w takim np nie PC poprawnym Phenix (kazdy murzyn dostaje prace - prawda
ze zle platna czesto ale prace - np przeprowadzanie dzieci przez jezdnie)
Lacze wyrazy szacunku
W.Godlowski



| Slawku,wszystko ladnie i pieknie,tylko zwaz,ze nielegalnych imigrantow w USA
| jest 3.2 miliona z czego przytlaczajaca wiekszosc nie pochodzi z Meksyku,ale
| sa to "turysci"na wygaslych wizach.
| Dane te zostaly dzis podane przez C-SPAN podczas debaty nad ustawa
| imigracyjna,ktora sledze z uwaga.
| Najwieksza legalna imigracja jest z Meksyku w ilosci 107.000 ludzi,nastepni
| sa Chinczycy,54.000 za nimi Filipiny 54.000,za nimi Republika Dominikany i
| Vietnam 51.000.
To juz na zielonej granicy zainstalowano fotokomorki ?? Tlumaczy to
tez czemu nieleglana imigracja jest w tak typowo polskim stanie jak
Kalifornia
Czy ty kpisz Januszu? Co do legalnej imigracji z Meksyku to polowa nie
powinna tu byc razem ze swoim dziesieciorgiem dzieci. Nie mam nic do
Azjatow, to pracowity narod i nawet w mojej szacownje i bardzo
emrykanskiej korporacji jest ich coarz wiecej i corac wyzej co chyba
sie jeszcze nasili biroac pod uwage nadreprezentacje Azjatow w
uczelniach wyzszych . . .


Te stereotypiczne okreslenia na Meksykanczykow sa zupelnie niezgodne z
rzeczywistoscia. Ekonomia kilku stanow zalamala by sie jezeli nie
wlasnie legalna Imigracja sezonowa Meksykanczykow przy wykonywaniu
prac polowych i innych ktorych Amerykanie nie chca wykonywac.

W rzeczywistosci najbardziej naduzywane zasilki i ekonomicznie
nieprzydatna imigracja to jest z krajow Azjatyckich wlasnie takich jak
Wietnam. Podobnie Dominican Republic nie przynosie nam imigrantow
przyczyniajacych sie czymkolwiek do rozwoju USA lecz przewaznie
wiekszosc z nich to pasozyty utrzymujace sie z zasilkow. Rzeczywistosc
jest czesto znacznie inna niz stereotypy.


Z niechecia musze polemizowac. Szczegolnie trudno mi to przychodzi jako
czlowiekowi o pogladach prawicowych.
Po pierwsze to wiekszosc ludzi nie jest oburzona na reformy tylko na
nieodpowiedzialny ( przypadek odejscia z rzadu architekta reformy przed jej
wprowadzeniem w zycie-prof.Kulesza) i nieudolny ( prosze odwiedzic dowolny
oddzial ZUS lub najblizsza Przychodnie Rejonowa ZOZ) sposob ich wprowadzania.
Te 165 zl za dziecko jest cena kompromisu politycznego.
A z tym, ze kazdy powinien radzic sobie sam to osmiele sie zupelnie nie zgodzic.

A jak ma sobie radzic sam inwalida?
A jak ma sobie radzic ktos kto pracowal w kombinacie komunistycznym przez
dwadziescia lat i stracil tam zdrowie, nie ma zadnych oszczednosci i nikt
takiego wraka nie chce przyjac do pracy?
A jak ma sobie radzic sam emeryt, ktory uczciwie pracowal cale zycie a teraz
dostaje 500 zl emerytury?
Zatem moim zdaniem-kazdy mlody, zdrowy czlowiek taki jak Pan winien sobie radzic
sam bez ogladania sie na Panstwo.  I taka opinie popieram.
Aha, sam nigdy nie bralem zadnych zasilkow i zapomog, bo uwazam, ze jak sie ma
pare rak i nog oraz glowe na karku i nie ma sie 60 lat to kazdemu mezczyznie
wstyd brac taki zasilek.
Co do zwiazkow zawodowych to zgadzam sie calkowicie.
Chyba tylko w Polsce partia prawicowa to partia oparta na zwiazkach zawodowych.
Kto to slyszal?
To mniej wiecej tak jakby prezesi bankow zalozyli partie komunistyczna.
Pozdrawiam

Zbyszek Papiński


Jako mlody czlowiek (osoba w malym stopniu zaznaczona przez komunizm) nie
moge zrozumiec dlaczego zwiazki zawodowe tak bardzo wtracaja sie do
polityki. Rozumiem ich wazna role w walce z komunizmem jednak nie pojmuje
dlaczego teraz nadal walcza, ale z rzadem. Polacy chca, aby im sie lepiej
zylo, jednak nie przygotowani na zmiany. Zwiazki zatrzymaly projekt p.
Balcerowicza dotyczacy nowego sposobu naliczania podatkow.
Dzisiaj dowiaduje sie, ze rzad uchwalil 165 zl jednorazowej pomocy
finansowej dla kazdego kolejnego dziecka w rodzinie liczacej ponad 2.
dzieci. Jaki to ma cel? 165 zl to nie jest duzo wie i tak specjalnioe nie
pomoze, a lamie zasady panstwa kapitalistycznego.
Nie rozumiem rowniez dlaczego ludzi(szczegolnie lewice) tak strasznie
oburzaja reformy panstwowe prowadzone przez rzad p. Buzka. O to chodzi!
Panstwo powinno byc jak najmniej liberne w sensie prospolecznym. Kazdy
powinien radzic sobie sam. Panstwo powinno tylko stwarzac mozliwosci
zarobkowania, jednak reszta powinna nalezec juz do obywateli. Sam nie jestem
bogaty jednak wiem, ze praca wiele mozna osiagnac nie czekajac na zasilek,
albo jakies doplaty od panstwa.

Andrzej Rembowski



    **********************************************
    **      THIS IS A WARNING MESSAGE ONLY      **
    **  YOU DO NOT NEED TO RESEND YOUR MESSAGE  **
    **********************************************

   ----- The following addresses have delivery notifications -----

   ----- Transcript of session follows -----

Warning: message still undelivered after 1 day
Will keep trying until message is 5 days old

   ----- Original message follows -----

Received: from NEWS GATEWAY by okapi with netnews

Date: 5 Oct 1996 19:17:31 GMT

Organization: APK Net, Ltd.

Subject: Re: DZIENNIKARZ: Re: Kobieta za kierownica
MIME-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 7bit

| Daniela mam pytanie do Ciebie: jak czesto prowadzisz samochod po Nowym
| Yorku?
| I czy wydaje cie ze gdyby nawet Azjaci byli drozsi w ubezpieczeniach to
| ktos by sie osmielil podniesc komus stawki na podstawie przynaleznosci
| etnicznej?
|  Daniela a co Ty takie rzeczy tutaj:)

 Rzadziej niz w Warszawie jezdze w NYC samochodem.W W-wie ponad 25 lat
codziennie bylam za kolkiem, tu mam prace doslownie na wyciagniecie reki,
wiec nie musze jezdzic do pracy.

Czesto tez jezdza bez prawa jazdy co
sie Azjatom zdyscyplinowanym jednak nieco bardziej - zdarza rzadziej.
przynajmniej nie widzialam tylu doniesien o piractwie Azjatow.
Nie slyszalam od nikogo z moich kolegow ktorzy przyjezdzaja do pracy
codziennie

Daniela ja nie mowie ze piratuja ja mowie ze zle jezdza bo nie potrafia. A
co do tych grzecznych Azjatow to nie chca wychodzic na uprzedzonego ale w
statyskach
"abuse of welfare system" prowadza Wietnamczycy i Chinczycy. Czesto po 15
latach pobytu w USA dalej biora zasilki dla bezrobotnych jezdzac
Mercedesami.
Czesto nie znaczy zawsze tylko zawsze wladza miala problem z infiltracja
srodowiska ze wzgeldu na hermetycznosc a o chinskiej maffi, prostytucji
ludziach pracujacych po $1 za gopdzine czy statakach z nieleglanymi
przybyszami rozbijajacymi sie na Long Island (1995?) nie musze Ci
opowwiadac. Pamietasz.
Szanuje azjatow za ciezka prace w sklepikach gdzie nikt inny nie chce,
dostrzegam droge jako przchodzi teraz np imigracja koreanska (droga
zydowska - edukacja dzieci:))) Sa dwa przynajmniej dwie strony azjatyckiej
imigracji.
A co do kierowcow to pomysl Daniela jak moga jezdzic ludzie zyjacy w kraju
w ktorym trzeba bylo osczedzac rok na rower? A z takich krajow imigracji
jest przeciez najwiecej......