Czy nalezy mi sie zasilek opiekunczy na chore dziecko jeśli mąż nie
pracuje
? Nie mieszkam z mężem, ale nie mamy rozwodu ani nie jesteśmy w separacji.
Pracodawca twierdzi że nie.  :(


 Nie bardzo wiem, o jaki zasiłek Ci chodzi: zasiłek pielęgnacyjny, zasiłek
stały z opieki społecznej i czy może jakiś inny. Uściślij co to ma być to
być może coś podpowiem.

Wiola


· 

Podstawą do uzyskania ulgi 78% dla dziecka i opiekuna jadącego na leczenie
lub wracającego z niego może być:
1/ Zaświadczenie o pobieraniu zasiłku pielęgnacyjnego
2/ Skierowanie na : leczenie, turnus rehabilitacyjny, badania
specjalistyczne.
3/ Przy powrocie należy posiadać: potwierdzenie odbycia wizyty, końca
turnusu, wypis ze szpitala.
      Pamiętać należy , że musi tam być data określająca termin  początku
lub końca leczenia ( wystarczy data i pieczątka z podpisem lekarza, wpis w
ks.RUM lub inne oddzielne poświadczenie). Zaświadczenia wydane na okres od -
do nie są honorowane. Rodzic wracający bez dziecka nie ma ulgi 78%..
     Od 01,07,02 wprowadzono legitymację osoby niepełnosprawnej do lat 16
która daje ulgę 37% w pozostałych relacjach, a przy stopniu znacznym
uprawnia do przewodnika z ulgą 100%.
     UWAGA! od sierpnia pewnie ulga 100% zasąpiona zostanie ulgą 95% ( brak
pewności- domysły)


W TV widziałem relację z tej manifetacji i
dostrzegłem flagę z logo TPSA.


Ajajaj, zatem w odpowiednich komórkach Tepsy winne pracowaćmagnetowidy z
wyraźną stopklatką, aby uwiecznić facjaty tych, co tak dziarsko i bojowo
rzucali jajami i elegancko wręczyć im zwolnienia.  :-)

 Domagali się głównie nie wprowadzania zmian do Kodeksu Pracy.


No pewnie! Przecież dla mnie to sama radość, jeśli zapłacone przeze mnie
420 za Neostradę pójdzie nie na nowe światłowody i kanały do Telii,
tylko na odprawę dla jakiejś biurwy, co lata całe nie miała chwili
czasu, aby osobiście wysmarować do mnie inne pismo, niż BMT. Z chęcią
też będę utrzymywał jej dzieci oraz fundował pakiet akcji pracowniczych.
Naturalnie gorąco też popieram, aby połowa mojej pensji była
marnotrawiona przez ZUS na zasiłki macierzyńskie, absolwenckie,
rodzinne, pielęgnacyjne i co tam jeszcze socjalizm wymyślił.

BTW: Nie wiem, czy pamiętacie, ale do końca lat '80 był przepis w Prawie
Pracy, który zakazywał zatrudnienia pracownika w nowej firmie za niższe
wynagrodzenie, niż to, jakie otrzymywał od poprzedniego pracodawcy.
Szczęście, że dziś to nie obowiązuje, gdyż wtedy zatrudnianie
kogokolwiek było by istnymm horrorem.
Przeciez kogoś zredukowanego z Tepsy, gdzie zarabiał np. 1200 na rękę
nie można by zatrudnić za 1180!
Socjalizm szkodzi......

Rico.


W stosownych przepisach jest tylko tyle:

Paragraf 3:

1. Do korzystania z bezpłatnych  przejazdów  na  wszystkich  liniach
   (normalnych i pospiesznych) są uprawnieni:
[...]
       7) osoby  o  znacznym  stopniu niepełnosprawności, osoby
  całkowicie niezdolne do pracy i  samodzielnej  egzystencji
  (odpowiednio także zaliczane  do  I grupy inwalidów) dzieci w
  wieku do lat 16, na które przysługuje zasiłek pielęgnacyjny -
  oraz ich opiekunowie,
       8) osoby stale lub długotrwale niezdolne do  pracy  w
          gospodarstwie rolnym oraz ich opiekunowie,


[ciach reszta]
No i wlasnie malo dokladne to jest. Co to znaczy np. "osoby  o  znacznym
stopniu niepełnosprawności"? Jak ten stopien stwierdzic? Grupa inwaldzka? A
skoro dokumantem moze byc "dla osób  o  znacznym  stopniu
niepełnosprawności - orzeczenie Zespołu ds.  Orzekania o Stopniu
Niepełnosprawności" to opisana przeze mnie sytuacja chyba pod to podpada?

wg


· 

moze zacytuje :

Ulga na dzieci i tak miała obowiązywać w czasie rozliczeń podatkowych za 2007 r. Jej limit budził jednak początkowo tylko uśmiechy pobłażania - 120 zł rocznie na każde dziecko nie mogło nikogo zadowolić. W kampanii wyborczej szczodrość posłów przerosła jednak oczekiwania największych nawet optymistów. Limit ulgi wzrósł niemal dziesięciokrotnie, do 1145,08 zł. Taką kwotę można będzie odpisać od podatku (!) już w czasie rozliczeń z fiskusem za ten rok. To odpis na każde dziecko. Przy dwójce dzieci -2290,16 zł, przy trójce -3435,24 zł, przy czwórce -4580,32 zł itd. Ulga przysługuje podatnikom, którzy "w roku podatkowym wychowywali własne lub przysposobione dzieci". Z odpisu będą więc mogli korzystać nie tylko rodzice, ale też opiekunowie prawni dzieci. Ulga przysługuje przy tym na: dzieci małoletnie, dzieci, bez względu na ich wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny, dzieci do ukończenia 25 lat uczące się lub studiujące. Rodzicom przysługuje jeden wspólny limit ulgi na każde dziecko, choć oczywiście mogą się nim podzielić np. po połowie. Albo w dowolnej proporcji.

Nie miał PiS wystarczająco dużo czasu! Czas, by znoowu mógł kontynuować pozytywne zmiany.
Pracował wspólnie z LPR intensywnie nad zmianą złego, tworzonego przez SLD i PO prawa. Zmieniono bardzo wiele przepisów w sczególności tych, które umozliwiły transformację funduszy unijnych.
Wreszcie doprowadzono do odliczenia od podatków ulgi na dzieci.
Dano matkom zasiłki z tytułu urodzenia się dziecka .
Niestety PO nie kontynuuje tych prac, a w zakresie świadczeń rodzinnych przy okazji różnych obostrzeń przyznawania zasiłku pielęgnacyjnego, nie próbuje uelastycznić się tego stworzonego przez SLD i PO prawa - druk 473.
A przecież 583 zł z 2003r., to nie te same pieniądze w 2009r.

Witam, mam pytanie dotyczące dorosłych celiaków. W przeszłości będąc dzieckiem miałem przyznany zasiłek pielęgnacyjny, potem 3grupę inwalidzką bez wypłaty świadczeń. Grupa była przyznana na okres 3 lat. Po wygaśnięciu nie ubiegałem się o żadne świadczenia. Aktualnie mam 30 lat , prowadzę własną firmę i w związku z tym zastanawiam się czy nie mógłbym czegoś wywalczyć. Z góry dziękuję za wyjaśnienie.

ja też jako dziecko miałam przyznany zasiłek pielęgnacyjny.
kiedy wyniknęła sprawa z przyznaniem grupy inwalidzkiej - nie podjęłam starań o nią gdyż:
- bałam sie, że bardziej mi ona utrudni życie niż ułatwi ( np problemy ze znalezieniem pracy - tłumaczenie potencjalnemu pracodawcy na czym polega moje "inwalidztwo" itd...)
- nie uważam celiakii za inwalidztwo, tylko za utrudnienie - odbijające się na moim budżecie.

Chciałabym jednak wiedzieć jak to obecnie wygląda prawnie , i co gwarantuje takie orzeczenie o inwalidztwie w przypadku osoby dorosłej? (jeśli wogóle cos to gwarantuje)

Ja nie miałam problemu z orzeczeniem o niepełnosprawności dziecka. Wiele razy na forum czytałam że decyzja komisji zależy od dobrej woli lekarza lub szczęścia rodzica i ja też miałam do tej pory takie zdanie ale kilka dni temu zaczęłam dokładnie analizować różne przepisy i wyczytałam z nich wyraźnie że w Rozporządzeniu ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej z dnia 15 lipca 2003r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności w rozdziale 6 paragraf 32.1 /przy kwalifikowaniu do znacznego, umiarkowanego i lekkiego stopnia niepełnosprawności bierze się pod uwagę zakres naruszenia sprawności organizmu spowodowany przez/ punkt 8 podpunkt c: przewlekłe choroby jelit o różnej etiologii powikłane zespołem złego wchłaniania. Myślę że musimy się tego trzymać bo to dotyczy właśnie naszych dzieci lub dorosłych celiaków. Lekarka, która leczy moje dziecko spytała mnie czy wiem o tym że należy nam się zasiłek pielęgnacyjny. Ja nawet nie miałam odwagi zapytać. Moja córka 16 lutego stawała na komisji i dostała TAK w punktach 5.6.7.8.9. więc od marca będę otrzymywała świadczenie pielęgnacyjne. Wszystko to zsługa lekarza leczącego, który włożył dużo serca w wypełnienie zaświadczenia o stanie zdrowia dziecka i dopisał nawet zdanie że dziecko wymaga bardzo kosztownej diety. Co jak wszyscy wiemy jest zgodne z prawdą.

Ulga z tytułu wychowywania dzieci (art. 27f ustawy). Prawo do ulgi przysługuje podatnikowi, który w roku podatkowym wychowywał własne lub przysposobione:
dzieci małoletnie,
dzieci, bez względu na ich wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny,
dzieci do ukończenia 25 lat uczące się w szkołach, o których mowa w przepisach o systemie oświaty lub w przepisach - Prawo o szkolnictwie wyższym, jeżeli w roku podatkowym dzieci te nie uzyskały dochodów, z wyjątkiem dochodów wolnych od podatku dochodowego, renty rodzinnej oraz dochodów w wysokości niepowodującej obowiązku zapłaty podatku.
Odliczeniu podlega kwota stanowiąca iloczyn liczby wychowywanych dzieci i kwoty 1145,08 zł (art. 27f ust. 2 ustawy). Wysokość odliczeń od podatku, o których mowa wyżej, dotyczy łącznie obojga rodziców. Kwotę tę odlicza się od podatku jednego z rodziców lub od podatku obojga.W przypadku rodziców, w stosunku do których orzeczone zostały rozwód albo separacja, odliczenie przysługuje jednemu z nich, u którego dzieci faktycznie zamieszkują, o ile spełnione są pozostałe warunki. Jeżeli przez część roku podatkowego dzieci faktycznie zamieszkują u każdego z rodziców (w stosunku do których sąd orzekł rozwód lub separację), odliczenie przysługuje każdemu z nich. W tym przypadku kwota odliczenia stanowi iloczyn liczby miesięcy pobytu dzieci u rodzica i 1/12 kwoty wynikającej z pomnożenia liczby wychowywanych dzieci i kwoty 1145, 08 zł.

Proszę wszytkich o elektroniczne podpisanie petycji na rzecz świadczeń dla rodzicow i opiekunów dzieci niepełnosprawnych, którzy poprzez zaistniałą sytucaję zmuszeni zostali do rezygnacji z pracy zawodowej.
Po pierwsze: podwyższenie śmiesznej kwoty 420 zł zasiłku pielęgnacyjnego, który takiemu rodzicowi przysługuje
Po drugie: uniezależnienie progu dochodowego uprawniającego do pobierania zasiłku (obecnie jest to 583 zł) i czasem naprawdę kilka złotych powyżej odbiera prawo do pobierania zasiłku
Po trzecie: przywrócenie prawa do wcześniejszych emerytur dla rodziców opiekujących się dzieckiem niepełnosprawnym

Wszystkie postulaty i ich rozwinięcie oraz możliwość podpisania petycji znajdziecie na

http://www.petycje.pl/3491

Karina - ja zawsze mylę MOPS z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie - czyli PCPR. To właśnie tam są komisje i lekarze orzekają o niepełnosprawności dla celów tzw. nierentowych. MOPS rzeczywiście daje jakieś pieniążki uprawnionym osobom, wiem np. o zasiłku pielęgnacyjnym - jeśli się ma przyznaną tzw. I-szą grupę inwalidztwa (bo sam biorę), ale też są inne tytuły. A z PCPR-u sam staram się o dofinansowanie, bo myślę o remonciku łazienki i WC (likwidacja barier architektonicznych), na różne cele można się starać. Rzeczywiście, warto się dowiedzieć o szczegółach.
A teraz Anabell - tylko pogratulować zamążpójścia i macierzyństwa! A kłopoty zdrowotne - to się nader często zdarza po urodzeniu dziecka, że coś dzieje się niedobrego ze zdrowiem, nawet u kobiet, które dotychczas nie miały problemów. Ja życzę Tobie aby to były chwilowe, przejściowe (jak za Gierka) kłopoty. Jak już położycie dzidziusia spać - do komputera!

mam pytanie może ktoś będzie wiedział znajoma przyjechała do pracy w Holandii.Dowiedziała się,że rodzinne na dzieci może pobierać po trzech miesiącach,ale zastanawia się czy może też uzyskać zasiłek pielęgnacyjny ponieważ jedno z jej dzieci jest bardzo chore(po dwunastu operacjach).Proszę o jakieś podpowiedzi.Dziekuję z góry.

zasilku pielegnacyjnego to tutaj nie ma (z tego co wiem)... ale koszta ktore jej ubezpieczenie nie pokrywa powinny podlegac pod AWBZ... zobacz sobie http://www.bpv.nl/awbz.html

moze tez sie starac o Persoonsgebonden Budget... dzieki ktoremu moze sama decydowac na jakie leczenie, itp chce dziecko skierowac... ile sie tego dostaje to nie wiem... zobacz sobie ponizsza strone... http://www.tbaplus.nl/content/pers_budget.html

No jesli zajdzie sytuacja przekroczenia dochodow PL, to NL bedzie placic 100%. Ale co do utrzymywania polskich dzieci, to niestety tak jest. Tutaj pracuje zazwyczaj tatus, owszem, podatki placi, ale mamusia zazwyczaj bezrobotna w 3-4 dzieci w PL siedza. Wiec ja nie sadze, by ten tatus, na najgorszym kontrakcie pokryl koszt zasilku dla dzieciarni, plus jego emerytura plus wszystkie inne skladki.
Moze odwrocmy sytuacje, do PL zjezdza nagle 500 tys tadzykistanczykow, pracuja za najnizsze mozliwe pensje, masowo skladaja wnioski w ZUS o zas.rodzinne, pielegnacyjne, dod.mieszkaniowe i wszelkie inne formy pomocy socjalnej. Kazdy z nich statystycznie zostawil w Tadzykistanie chora matke, bezrobotna zone i 7 dzieci. W ich panstwie zasilki tego typu nie istnieja lub sa w wys ok 3,50 euro na mc. No i chyba sobie wyobrazasz reakcje polskiego spoleczenstwa po kilku latach wyplacania tym tadzykistowskim mezom wszelkich swiadczen? Zreszta Holendrzy sa czuli na tym punkcie, slynne sa historie, kiedy w latach 80-tych Turcy przylatywali prywatnymi samolotami do NL, by odebrac toelsagi na swoje rodziny mieszkajace w Turcji. Oplacalo im sie wynajac samolot by przyleciec z Instanbulu do Amsterdamu, po zasilki dla 50-cio osobowej rodzinki! Oni sie po prostu boja, ze my robimy to samo! Dlatego chca np zaswiadczen, ze dziecko nadal zyje!

No jesli zajdzie sytuacja przekroczenia dochodow PL, to NL bedzie placic 100%. Ale co do utrzymywania polskich dzieci, to niestety tak jest. Tutaj pracuje zazwyczaj tatus, owszem, podatki placi, ale mamusia zazwyczaj bezrobotna w 3-4 dzieci w PL siedza. Wiec ja nie sadze, by ten tatus, na najgorszym kontrakcie pokryl koszt zasilku dla dzieciarni, plus jego emerytura plus wszystkie inne skladki.
Moze odwrocmy sytuacje, do PL zjezdza nagle 500 tys tadzykistanczykow, pracuja za najnizsze mozliwe pensje, masowo skladaja wnioski w ZUS o zas.rodzinne, pielegnacyjne, dod.mieszkaniowe i wszelkie inne formy pomocy socjalnej. Kazdy z nich statystycznie zostawil w Tadzykistanie chora matke, bezrobotna zone i 7 dzieci. W ich panstwie zasilki tego typu nie istnieja lub sa w wys ok 3,50 euro na mc. No i chyba sobie wyobrazasz reakcje polskiego spoleczenstwa po kilku latach wyplacania tym tadzykistowskim mezom wszelkich swiadczen? Zreszta Holendrzy sa czuli na tym punkcie, slynne sa historie, kiedy w latach 80-tych Turcy przylatywali prywatnymi samolotami do NL, by odebrac toelsagi na swoje rodziny mieszkajace w Turcji. Oplacalo im sie wynajac samolot by przyleciec z Instanbulu do Amsterdamu, po zasilki dla 50-cio osobowej rodzinki! Oni sie po prostu boja, ze my robimy to samo! Dlatego chca np zaswiadczen, ze dziecko nadal zyje!


Ja nie wiem Baska skad Ty dziwne historie wymyslasz,ale powiem Ci ze jest to banalne.

prawdopodobnie po ostataniej poprawce (bo wcześniej mi się to nie zdażyło..) wkradł się błąd w okresie przyznawania zasiłku pielęgnacyjnego. wpisuje dziecku ważność orzeczenia od .. do... a program po podpowiediz z wniosku przyznaje zasiłek bezterminowo (pojawia się nawet komunikat "Orzeczenie wydane bezterminowo. Nie ustawiam daty konca swiadczenia dla osoby :...".
czy ktoś jeszcze spotkał się z podobnym problemem? takie błędy odbijają się niestety na naszych decyzjach.. czasem człowiek robiąc coś schematycznie nie zauważy że coś jest nie tak.
jesli więc to jest błąd ogólny uprzejmie proszę o naprawienie go.
pozdrawiam

znalazłam coś
Komu ulga, komu?

Zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) ulga przysługuje podatnikom, którzy „w roku podatkowym wychowywali własne lub przysposobione dzieci”. Z ulgi mogą więc korzystać nie tylko rodzice, ale też opiekunowie prawni dzieci. Ulga przysługuje na: • dzieci małoletnie, • dzieci bez względu na ich wiek, które zgodnie z odrębnymi przepisami otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny, • dzieci do ukończenia 25 lat uczące się lub studiujące.

Rodzicom przysługuje jeden wspólny limit ulgi na każde dziecko, choć oczywiście mogą się nim podzielić np. po połowie.

[ Dodano: 2008-01-25, 21:02 ]

wiem ze przyjdzie odp negatywna czyli ,ze nie przyznano bliskiej mi osobie zasilku pielęgnacyjnego ze wzgledu na jego chorobe ,ma co prawda potwierdzona niepelnosprawnosc umiarkowana przyznana na stale -tetniak nie nadajacy sie do usuniecia .ktore badania potwierdzily ze powstal w okresie plodowym lub jak byl malenkim dzieckiem....dzis nie ma nikogo aby ktos potwierdzil czy byly jakies dokumenty potwierdzajace ta chorobe (kiedys nie bylo tez tomografii) i nie ma tez osob ktore by mogly cos wiedziec na ten temat.... za to uslyszelismy ze dzis zaden lekarz nie wyda na pisemnie takiej decyzji ,pomimo tego co pokazuja badania ....... i dlatego prosze czy ktos wie czym mozna sie sugerowac by napisac takie odwolanie ?pewnie porywam sie z motyka na slonce ,ale moze warto napisac takie odwolanie .........w decyzji potwierdzajaca niepelnosprawnoscv lekarz orzecznik napisal ze trudno ustalic od kiedy powstala choroba....

moze ktos bedzie umial mi pomoc .....

Będę wdzięczna za wszelkie informacje.


Te dwa ważne punkty to:
7) Konieczność stałej lub długotrwałej pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji.
I tu powinno być wymaga
8.) Konieczność stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia,rehabilitacji i edukacji.
Itu też powinno być wymaga
Na tej podstawie z takim orzeczeniem masz prawo do zasiłku pielęgnacyjnego 153 zł.
jak i do świadczenia pielęgnacyjnego 420 zł.
Orzeczenie takie składa się razem z odpowiednim wniskiem w tym samym miejscu gdzie papiery na rodzinne.

mam pytanie do rodziców chorych dzieci,czy coś oprócz zasiłku pielęgnacyjnego na dziecko mogę dostać? słyszałam o rencie?
mój syn ma orzeczenie o niepełnosprawności w pisze tam w punkcie 8 że wymaga konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji.
a w uzasadnieniu pisze tak : nie wymaga ono stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji.

Witam Was!
Widzę ze jestescie mamusiami alergików,więc mam pytanie-moja siostra ma 3-letnią córcię ktorej zrobiła testy i wyszła alergia na psa, roztocza, pleśnie i drzewa, w związku z tym pani doktor kazała jej złożyć dokumenty o zasiłek pielęgnacyjny i teraz ciekawi nas czy taki zasiłek dostanie bez problemów, czy Wy tez pobieracie na dzieci alergiczne taki zasiłek czy raczej na alergie nie przyznaje się zasiłków? Proszę o odpowiedzi! Dziękuję i pozdrawiam!

no tak hala ale napisalam to tez dlatego zeby mamy tez uwazaly co lekarze zapisuja i jezeli za kazdym razem dziecko jak zachoruje dostaje lek wziewny ktora kosztuja sporo a dziecko nie ma astmy to warto wybrac sie tez do innego lekarza i skosultowac to bo lek wziewny powinien byc ostatecznoscia , hala teraz dobrze prawie nie choruje ale dalej nie moge sie zbytnio przemeczac bo tchu nie moge zlapac odkad leczy mnie inny lekarz ja momentalne zaczelam mniej chorowac i sie lepiej czuc poza tym nie pametam zbytnio tego okresu bo bylam mala mialam jakies 5 mzoe 4 latka a i uwazam ze z dzieckim powinno sie wyjezdzac do senatorium jesli choruje to pomaga mi anwet nikt nie zaproponowal tego wogole lekarz mi z laski dawal zasilek pielegnacyjny czy jak sie to keidys nazywalo.... odrazu jak sie przepisalam do mojego doktorka albo mi pomoga leki ktore mi zapisze albo on mi zalatwia mometalnie wyjazd do jakiegos najlepszego senatorium u mnie ale na szzcescie pomoglo

Niemen czy nie wiesz, oni właśnie się spodziewają, że ich dziecko może być chore.

ja myślałam o takiej młodej rodzinie (młodzi ludzie), którzy spodziewają sięswojego pierwszego (czy drugiego ) upragnionego dziecka i po porodzie okazuje się, że dziecko jest chore, niepełnosprawne. By pokazać te uczucia, jakie nimi targają.
Myśmy taki szok właśnie przeżyli, moim marzeniem byłoby oglądać na wizji perypetie takiej rodzinki. Jest wiele kwestii, które możnaby poruszyć, walka o rehabilitację dziecka, gdzie ośrodku nie dysponują taką iloiścią godzin, jaka jest potrzebna, walka o każdy grosz, zasiłek pielęgnacyjny, o dobre orzeczenie o niepełnosprawności.
U nas jest mnóstwo absurdów, które można poruszyc w serialu i pokazać ofen, jak wygląda takie życie )

pozdrawiam



ja myślałam o takiej młodej rodzinie (młodzi ludzie), którzy spodziewają sięswojego pierwszego (czy drugiego ) upragnionego dziecka i po porodzie okazuje się, że dziecko jest chore, niepełnosprawne. By pokazać te uczucia, jakie nimi targają.
Myśmy taki szok właśnie przeżyli, moim marzeniem byłoby oglądać na wizji perypetie takiej rodzinki. Jest wiele kwestii, które możnaby poruszyć, walka o rehabilitację dziecka, gdzie ośrodku nie dysponują taką iloiścią godzin, jaka jest potrzebna, walka o każdy grosz, zasiłek pielęgnacyjny, o dobre orzeczenie o niepełnosprawności.
U nas jest mnóstwo absurdów, które można poruszyc w serialu i pokazać ofen, jak wygląda takie życie )

pozdrawiam


No tak, ale taki watek potrzebuje wiele czasu, zeby tak wszystko pokazac, najlepszym wyjsciem byloby nakrecic jakis nowy serial, ktory wlasnie pokazywalby zycie z tej strony, bo plebania to jest plebania, sama nazwa mowi ze to rozne problemy... przynajmniej mi sie tak wydaje...

Pierwsze, co musicie zrobić, to uzyskać orzeczenie o niepełnosprawności dziecka. Polecam zrobić to w MOPS-ie, gdyż w ZUS-ie orzecznicy są, jacy są...
Na podstawie orzeczenia otrzymacie:
- zasiłek pielęgnacyjny 153 zł (bez wzgl. na dochody)
- zasiłek rodzinny 48 zł do ukończenia 5 lat lub 64 zł do ukończenia 18 lat + dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka 60 zł do 5 lat, 80 zł powyżej 5 lat (uzależnione od dochodów rodziny - 583 zł/ osobę)
- świadczenie pielęgnacyjne 420 zł (w przypadku rezygnacji któregoś z rodziców z zatrudnienia w związku z koniecznością opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem - uzależnione od dochodów j.w.)

No i odebrałem dziś decyzję - mam "drugą grupę" na pięć lat.
Pani od razu bez pytania się poinformowała mnie, że mam prawo do: karty parkingowej, 35-godzinnego tygodnia pracy, dodatkowych 10 dni urlopu oraz - to był dla mnie mały szok - do zasiłku pielęgnacyjnego (ponieważ inwalidztwo istnieje u mnie od dziecka).

Do bezpłatnego przejazdu komunikacją miejską
3) dzieci niepełnosprawne i młodzież niepełnosprawna uczące się w szkołach i placówkach określonych w ustawie o systemie oświaty oraz osoby opiekujące się nimi w czasie przejazdu lub podróżujące po nie albo po ich odwiezieniu do szkoły, zakładu opieki zdrowotnej, ośrodka rehabilitacji, innej placówki szkolnej lub ochrony zdrowia.

Jednak, jak to w biurokratycznym państwie, potrzebne są dodatkowe dokumenty:

dla osób podróżujących po dziecko lub po odwiezieniu go do szkoły, zakładu opieki zdrowotnej, ośrodka rehabilitacji , innej placówki szkolnej lub ochrony zdrowia - zaświadczenie wydane przez szkołę lub duplikat zaświadczenia lekarskiego o stanie zdrowia dziecka dla ustalenia prawa do zasiłku pielęgnacyjnego wraz z zaświadczeniem (zawiadomieniem) o miejscu i terminie stawienia się,

Też taka legitymacja upoważnia do ulgowego przejazdu PKP w 2 kl., ale tylko do zakładów opieki zdrowotnej lub rehabilitacyjnych, lub na turnusy rehabilitacyjne - nie pamietam ile ta zniżka wynosi, ale coś mi świta że 76 %...

Nie, renty się nie dostaje. Ale jeśli otrzymacie orzeczenie o niepełnosprawności (koniecznie musi być zaznaczony pkt.7 - że dziecko potrzebuje stałej opieki innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz pkt.8 - konieczność współudziału opiekuna w procesie leczenia i edukacji), to możecie starać się o świadczenia rodzinne: zasiłek pielęgnacyjny, zasiłek rodzinny i świadczenie pielęgnacyjne - w przypadku rezygnacji z pracy w imię opieki nad dzieckiem. Te dwa ostatnie przyznawane są zależnie od dochodów rodziny.

[ Dodano: Nie Wrz 30, 2007 10:27 pm ]

agnieszka1975ka, jeśli chodzi o 7 punkt to znaczy,że dziecko otrzyma świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 153 zł (ale Pani w MOPS powiedziała mi,że kwota świadczenia pielęgnacyjnego ma ulec zmianie i ma być wyższe już od października ale nie sugerujmy się tym bom to nic pewnego, no ale jeśli ktoś wie więcej niż ja (a napisałam to co wiem) to takie informacje jak dla mnie są mile widziane). Natomiast jeśli jest przyznany punkt 8 to znaczy,że opiekun prawny dziecka otrzyma zasiłek stały (tak to się chyba nazywa) w związku z koniecznością sprawowania opieki w codziennej egzystencji... a kwota tego zasiłku to 420zł. Jak dla mnie każdy opiekun dziecka chorego na cukrzycę powinien mieć ten zasiłek. No ale niektórzy rodzice mają lepsze zarobki i nie zrezygnują z pracy dla zasiłku w wysokości 420zł a na tym opierają się lekarze orzecznicy,że dzieci nie potrzebują stałej opieki bo Pani XY też ma dziecko chore na cukrzycę i nie potrzebuje stałej opieki

donata, to dobrze,chociaż Wam się udało,ja już wzięłam wniosek i już przezywam bo wiem ze nie dostanę,w dodatku teraz nie mam nawet mozliwości podjęcia pracy bo za 2 m-ce rodzę to zabiorą mi to 420,nie jest to co prawda dużo ale zawsze dlatego trochę się martwię ale nie popuszczę,jak trzeba będzie to pójdę nawet do sądu,trudno.

edyta0608,chyba to nie jest dokładnie tak jak piszesz bo każde dziecko z orzeczeniem nawet jak ma niespełnione wszystkie punkty dostaje zasiłek pielęgnacyjny,czyli 153 zł a żeby dostać świadczenie pielęgnacyjne-420zł musi być spełniony punkt 7.

agnieszka1975ka, jeśli chodzi o 7 punkt to znaczy,że dziecko otrzyma świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 153 zł (ale Pani w MOPS powiedziała mi,że kwota świadczenia pielęgnacyjnego ma ulec zmianie i ma być wyższe już od października ale nie sugerujmy się tym bom to nic pewnego, no ale jeśli ktoś wie więcej niż ja (a napisałam to co wiem) to takie informacje jak dla mnie są mile widziane). Natomiast jeśli jest przyznany punkt 8 to znaczy,że opiekun prawny dziecka otrzyma zasiłek stały (tak to się chyba nazywa) w związku z koniecznością sprawowania opieki w codziennej egzystencji... a kwota tego zasiłku to 420zł. Jak dla mnie każdy opiekun dziecka chorego na cukrzycę powinien mieć ten zasiłek. No ale niektórzy rodzice mają lepsze zarobki i nie zrezygnują z pracy dla zasiłku w wysokości 420zł a na tym opierają się lekarze orzecznicy,że dzieci nie potrzebują stałej opieki bo Pani XY też ma dziecko chore na cukrzycę i nie potrzebuje stałej opieki


ale ja jestem zakręcona.... punkt 8 mamy zaznaczony, ja od roku jestem na wychowawczym, czyli zrezygnowałam z pracy jak mały zachorował, czyli moge się starać o to 420 zł??? czy dochody męża są brane pod uwagę??

Radzi sobie jak może, wyglądem nie różni się od innych. Ma problem z pisaniem w szkole, ale nie chce by nauczyciele wiedzieli o chorobie, ponieważ widziała jak potraktowano osobę z jej klasy. W jej szkole osoba mająca zasiłek pielęgnacyjny, to osoba upośledzona (tak ostatnio wyraziła się jej wychowawczyni, przy klasie), córka bardzo to przeżyła i nie dziwię się, że nie chce by nauczyciele wiedzieli o chorobie.

Z tego, co napisałaś wynika, ze nie skorzystałaś z pomocy poradni psychologiczno - pedagogicznej.
Publiczne poradnie psychologiczno-pedagogiczne udzielają dzieciom i młodzieży pomocy psychologiczno-pedagogicznej ( co ma swoje odzwierciedlenie na terenie szkoły ) oraz pomocy w wyborze kierunku kształcenia i zawodu. Dziecko niepełnosprawne, w tym przypadku mające problemy z pisaniem, z ćwiczeniami ma wtedy specjalne przywileje w szkole, jest traktowane w szczególny sposób. I nauczyciele uczący takie dziecko wiedzą, co im wolno, a co nie, jest to odgórnie ustalone przez dyrekcję szkoły w porozumieniu z poradnią. Wszelkie zalecenia z poradni muszą być respektowane.
Np. podczas pisania matury twoja córka miałaby przyznany dłuższy czas na jej napisanie.
Korzystanie z pomocy udzielanej przez poradnię jest dobrowolne i nieodpłatne!

Do tej pory dostawałam na moje dziecko dodatek pielęgnacyjny, ale niestety po ostatniej komisji (ma już skończone 16 lat) otrzymała orzeczenie niepełnosprawności o charakterze lekkim na stałe. Wcześniej miała symbol choroby 05_R, teraz ma wpisane 11-I. Chcę się odwołać. Zalezy mi na zasiłku pielęgnacyjnym. (dziedziczny ZM). Ja również jestem obciążona tą chorobą z tym , że jestem już po operacji tętniaków i z tego co wiem na dzień dzisiejszy mam już podwichnięte soczewki, przez ostani rok w lewym oku pogorszył mi się wzrok z -1 do -9.
Co powinnam wykorzystać do odwołania?. Pozdrawiam i czekam na Wasze odpowiedzi.

Z tego co się dowiedziałem jest to zgodne z prawem ponieważ do uzyskania emerytury niezbedne jest dla kobiety posiadanie 20-to letniego okresu składkowego i nieskładkowetgo. W przypadku rezygnacji z pracy celem zapewnienia opieki niepełnosprawnemu dziecku ośrodek pomocy społecznej opłaca składke emerytalno rentową nie dłużej niż do uzyskania 20-to letniego okresu. Z tego co napisałaś uzyskałaś wymagany minimalny okres ubezpie6czenia więc po uzyskaniu wieku emetrytalnego będziesz otrzymywała emeryturę.
Przysługuje ci świadczenie opiekuńcze jeśli spełniasz kryterium dochodowe a Damianowi zasiłek pielęgnacyjny a z chwilą ukończenia 18 lat renta socjalna.

Ostatnio weszłam na stronę Real w Niemczech-jakież było moje zdumienie,kiedy na pierwszej stronie są krótkie omówienia chorób celiakii i diety bez laktozy.Są również produkty ,które można nabyć w tej sieci.Tak samo jest w KAufflandzie-obok towarów glutenowych są produkty bezglutenowe.Żaden to wielki wymysł a ile ułatwia sprawę.Dlatego uważam ,że tręd z tzw. zachodu bardzo mi odpowiada,życzyć sobie by ludzi chorych na celiakię traktowano normalnie i aby dostęp do tych artykułów był taki jak np. w Niemczech.We Włoszech z kolei są dotacje dla tych dzieci i osób chorych, do jedzenia-czyli jedynego leku.U nas dla odmiany jest tak,że jeśli faktycznie nie przestrzegałabym diety coś takiego jak zasiłek pielęgnacyjny moje dziecko by otrzymało-tylko pytanie po co mi ten zasiłek?Z tych punktów ,które określają niepełnosprawność moje dziecko nigdy nie będzie podlegać.Może to i dobrze-nigdy nie wiadomo jak będzie przedstawiał się rynek pracy kiedy nasze dzieci dorosną i czy takie orzeczenie nie będzie przeszkodą??
Ja jestem za ,całym sercem,refundowaniem żywności.

Mam bardzo prosty argument, powiedziałabym, że obrazowy (jeden z wielu): teraz dostaje się w ramach zasiłku pielęgnacyjnego określoną sumę pieniędzy i nikogo nie obchodzi tak naprawdę co dany rodzic z nimi zrobi (założę się, że w części rodzin na pewno ta suma nie jest wydawana na dietę dziecka - wszyscy wiemy jak jest...). A jeśli to żywność bezglutenowa będzie w jakiś sposób dofinansowywana - nie sposób będzie tych tych pieniędzy wydać inaczej, bo pieniądze (dopłaty) będą związane z konkretnym produktem.

Czy nie czas uprzeć się, aby w tym kraju zaczęto myśleć racjonalnie? Nie wiem co łatwiej przeforsować i nie będę się licytować, wiem tylko co według mnie ma sens a co jest reliktem poprzedniego systemu.

Czy jest jakaś szansa w ogóle??
Syn był dwukrotnie na prowokacji glutenem, obie zakończyły się fiaskiem. Na diecie jest od 28 stycznia tego roku i świetnie się rozwija. Badania są w porządku, biopsja ok. Jedynie z biorezonansu magnetycznego wyszło mu uczulenie na gluten we wszystkich czterech zbożach (ale nie wiem czy biorezonans może cokolwiek diagnozować).
Z kartotek posiadam wypisy ze szpitali (często chorował na zapalenie oskrzeli, płuc, biegunki, niestrawności), również z Centrum Zdrowia Dziecka z Warszawy. Właśnie ci lekarze zalecili dietę pomimo dobrych wyników. Syn jedząc gluten bardzo cierpi, na diecie mam nowe, zdrowe dziecko. Lekarze z CZD orzekli silną alergię na gluten, która może minąć z czasem. Dietę mam stosować minimum 10 lat (ale tego na piśmie nie mam ). Syn choruje na Atopowe Zapalenie Skóry (na to również leżał w szpitalu), ma alergię pokarmową i pyłkową (testy nie potwierdziły, to już obserwacja + biorezonans).
Jest jakaś szansa na zasiłek pielęgnacyjny?

To prawda, Polska jedna, ale w każdym mieście [ba różni lekarze orzecznicy]inne panują reguły.
W moim mieście dla celiaka ,ani dla nikogo na diecie eliminacyjnej w tym bg ,zasiłku pielęgnacyjnego nie przyznaje się.

Znam miejsca w naszym kraju,gdzie zasiłki takie otrzymują dzieci z alergią na mleczko [ diety nie przestrzegają]a jedyny objaw chorobowy to trochę szorska skóra.

Donoszę uprzejmie,że zasiłki pielęgnacyjne na dzieci na diecie bezglutenowej i bezmlecznej są nie do dostania ,ponieważ jak mnie poinformowano w Orzecznictwie Wojewódzkim przyznaje się chętnie dzieciom do lat 6,a potem nagle dzieci ,które mają 7 lat są cudownie uzdrowione i nie potrzebują tych zasiłków. I tak to wygląda ,ktoś jest w tym wszystkim niepoważny. :roll:

Beatai i Marek mnie nie zrozumieli , bo to pani sekretarka z Wojewódzkiego Orzecznika tak poinformowała,że w Warszawie tak dają zasiłki a zwłaszcza dzieci na diecie bezmlecznej ,a dzieci na diecie bezglutenowej dostają rzadko zasiłek pielęgnacyjny. Ja dobrze wiem ,że celiakia nie przechodzi i trzeba być na diecie do końca życia,ale denerwujw mnie podejście lekarzy w komisji. Przecież zasiłek nie zależy od dochodów i to powinno być przyznawane automatycznie.

Ania jest na diecie bezglutenowej dopiero od pażdziernika 2004 roku czyli od 7 roku życia ,wcześniej była na bezmlecznej.Zasiłek pielęgnacyjny załatwiałam w tym roku i odwołanie w Wojewódzkim i nie udało się.Poprzednio jak była na diecie bezmlecznej to alergolog wypisywał sam zaświadczenie o zasiłek pielęgnacyjny i to było bardzo dobre i ktoś wpadł na genialny pomysł,żeby ubiegać się o zasiłek pielęgnacyjny przez komisję orzekającą o niepełnosprawności i to jest błąd.Moja córka dobrze się uczy i według komisji jest super zdrowa ,bo jak dziecko byłoby leżące to wtedy byłoby niepełnosprawne,a nie zdają sobie sprawy ile dziecko przeżywa z tego powodu,że nie może zjeść tego co by chciało.Pyta mnie się co jakiś czas kiedy wreszcie ta dieta się skończy.Dieta jest bardzo kłopotliwa i kosztowna.Jeżeli na tą stronę zaglądają lekarze z komisji orzecznictwa to niech się zastanowią nad swoim orzecznictwem.Tak się trochę rozpisałam ,ale jak człowiek wyżali to robi się lżej na duszy

We Wrocławiu zasiłek się nie należy ani w Powiatowym ani w Wojewódzkim. Moja córka chociaż miała niepełnosprawność to po wystąpieniu o przedłużenie lekarz stwierdził, że dziecko jest w dobrym stanie i zasiłek pielęgnacyjny się nie należy. Proszę powiedzcie ile czasu powinnam odczekać żeby moją wędrówkę po urzędach zacząć od początku?

Należy zgłosić się do Miejskiego lub Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności właściwym dla miejsca zamieszkania i tam uzyska się wszystkie informacje dotyczące zasiłku pięlęgnacyjnego .dot.Gutek dot.Salcia z Sosnowca Ja myślę,że nie należy tak szybko rezynować z walki o zasiłek pielęgnacyjny dla swojego dziecka. W poprzednim roku mnie też odmówiono. Odwoływałam się do Wojewódzkiego i też odmówili. Ja nie dałam za wygraną i w tym roku (po około roku ) ponownie złożyłam wniosek o zasiłek i dostałam na rok. Więc tak mi się zdaję , że nie warto rezygnować tylko starać się znowu za jakiś czas. Życzę powodzenia !

Oczywiscie,ze tak.

Mam corke 8 letnia chora na celiakie,stwierdzono u niej ta chorobe 4 lata temu od tamtej pory ma zasilek pielegnacyjny,bez problemu.13 czerwca bylismy na komisji,dostalam orzeczenie,ze dziecko zaliczaja do niepelnosprawnych ale swiadczenie spielegnacyjne sie nie nalezy.Kolega pokierowal mnie do rzecznika praw dla niepelnosprawnych a sama na wlasna reke znalazlam stronke internetowa z ustawa,kiedy nalezy sie swiadczenie,zrobilam odwolanie i w ciagu 2 tygodni zmieniono orzeczenie.Corka ma pielegnacyjny a ja swiadczenie pielegnacyjne,poniewaz naprawde potrzebuje stalej opieki.

Pozdrawiam Alicja

Witam oczywiscie,ze moge http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/4892 ten link odnosi sie centralnie do zasilku pielegnacyjnego dla dzieci do 16 roku zycia i swiadczenia pielegnacyjnego dla rodzica,ktory nie moze podjac pracy lub musi z niej zrezygnowac ze wzgledu na stan zdrowia dziecka.

Pozdrawiam Alicja z Grudziadza

Jak dobrze ,że są tu taki informacje

W naszym przypadku było tak:

U mojej córki Julki w wieku 1,5 roku stwierdzono nietolerancje glutenu. Wtedy wystarczało zaświadczenie od lekarza gastro. lub rodzinnego ,które składało się w zakładzie pracy.Było ono ważne rok.Później właśnie pojawiły sie komisje i trzeba było inaczej starać się o zasiłek pielęgnacyjny. Ja miałąm wtedy złamaną nogę i nie mogłam iść więc poszedł mój mąż z córką. Lekarka powiedziała ,że na nietolerancję zasiłek nie przysługuje i nie mamy się po co odwoływac bo i tak nie dostaniemy.Odwołaliśmy się .Nasza miejscowa komisja ponownie rozpatrzyła wniosek .Oczywiście negatywnie. Przekazała sprawę do wojewódzkiej komisji.Tam bez problemu przyznano nam zasiłek. Ponieważ sparwa ciągnęła się 6 m-cy zwrócono nam też należny zasiłek za te 6 m-cy.Po dwóch latach znowu komisja .Ten sam skład .I przyznany zasiłek bez problemu.
Teraz ponowna komisja w maju.Mam nadzieję ,że też będzie ok .Bo Julka jest już po biopsji i ma stwierdzoną celiaklę.
Interesuje mnie bardzo świadczenie o którym piszecie więc poczytam.
Ja mam jeszcze orzeczenie na którym jest tylko 5 punktów.I na TAK mamy punkt 2 czyli "konieczność współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie leczenia ,rehabilitacji i edukacji.
Teraz jest 8 Pkt .Ale nie wiem jakie dokładnie.Poszukam pewnie w necie jest .Jak nie znajdę to poroszę was o napisanie na forum.

[ Dodano: Nie 29 Lip, 2007 14:30 ]

Ja też długo walczyłam o zasiłek pielęgnacyjny dla mojej Oli. Na samym poczatku, jak nie było jeszcze komisji lekarskich, to nie było i problemu. Potem za jakiś czas zasiłku nam nie przyznali. Napisałam odwołanie, pojechałam na komisję do Poznania, gdzie mi napisali, że dziecko nie wymaga opieki, umie samo zjeśc i się ubrać, więc właściwie o co mi chodzi? Chciałam odwoływać się do sądu, ale jakaś pani z koła w Bydgoszczy powiedziała mi, że to nie ma sensu. Poradziła, żeby wszystkie papiery łącznie z odwołaniami włożyć do teczki i złożyć podanie jeszcze raz, za pół roku. Tak zrobiłam i bez problemu Ola zasiłek otrzymała - na 2 lata. Napisano w orzeczeniu, że niepełnosprawność datuje się od dnia urodzenia. I gdzie tu logika i konsekwencja? Rok temu była zdrowa, a teraz jest niepełnosprawna od urodzenia?

Ja sama bardzo chętnie zapoznam się z podstawą prawną ustalenia stopnia niepełnosprawności dla celiaka.

Polecam: J. Rujner, B. A. Cichańska "Dieta bezglutenowa i bezmleczna dla dzieci i dorosłych", rozdział "Informacje prawne dla osób stosujących dietę bezglutenową".
I tak na marginesie, według stanu prawnego zasiłek pielęgnacyjny przysługuje osobom chorym na celiakię, u których niepełnosprawność powstała przed ukończeniem 16 lat, a renta socjalna, jeżeli niepełnosprawność powstała przed 18 rokiem lub w trakcie trwania nauki, ale przed ukończeniem 25lat. ( W pozycji, na którą sie powołuję można znależć dokładne nazwy regulujących te sprawy aktów prawnych). Jednym słowem, jeżeli wykryto celiakię u dorosłego, to niestety, zgodnie z prawem, nie ma do niczego prawa #-o

Ale! Przy obecnym stanie prawa, gdyby córka nie otrzymała orzeczenia o niepełnosprawności, walczyłabym o nie do upadłego, skoro jest bezwzględnie wymagane do zasiłku pielęgnacyjnego, który jest nam bardzo potrzebny. Pewnie, że mogłabym zrezygnować z czego innego i np. nie kupić dziecku książki albo nie pozwolić na wyjazd do kina, ale chcę wychować może niepełnosprawnego, ale jednak w pewnym sensie pełnego człowieka. Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi

Do Kasieńki
Nadal nie jestem tak bardzo zainteresowana osobiście,ale cytuję:zasiłek pielęgnacyjny przysługuje osobie w wieku powyżej 16 lat jeżeli jest niepełnosprawna w stopniu znacznym, jak również w przypadku, gdy jest niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym, jeżeli niepełnosprawność ta powstała w wieku uprawniającym do zasiłku rodzinnego na dziecko"- ustawa z dnia 17 grudnia 2001r. Osobiście znam pewną licealistkę celiaczkę, która po ukończeniu 16 lat natychmiast, niemal automatycznie, dostała rentę do czasu ukończenia 18 lat - szkoły

zasiłek rodzinny

48,00 zł – miesięcznie na dziecko do ukończenia 5 roku życia,
64,00 zł – miesięcznie na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do ukończenia 18 roku życia
68,00 zł – miesięcznie na dziecko w wieku powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 roku życia
dodatki do zasiłku rodzinnego, z tytułu:
1000,00 zł – jednorazowo za urodzenia dziecka
400,00 zł / miesiąc - opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego
170,00 zł – miesięcznie ( nie więcej niż 340,00 zł na wszystkie dzieci),
250,00 zł - miesięcznie w przypadku dziecka z orzeczeniem o niepełnosprawności lub o znacznym stopniu niepełnosprawności ( nie więcej niż 500,00 zł na wszystkie dzieci)
1000,00 zł jednorazowo wniosek składa się do 3 miesięcy od dnia narodzin dziecka Jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia się dziecka (becikowe ustawowe)
420,00 zł – miesięcznie świadczenie pielęgnacyjne
153,00 zł - miesięcznie zasiłek pielęgnacyjny

zasiłki dla bezrobotnych

http://www.mps.gov.pl/index.php?gid=538&#446

Jakby nie patrzyc, zasilku rodzinnego wychodzi z tych liczb kilkaset zlotych miesiecznie.
widze, że nie przybyło. To czasem nawet 1 tys zł. Takie pieniądze dostaje się gdy ma się niepełnosprawne dziecko(np dodatek pielęgnacyjny), które często wyklucza pójście do pracy. Zwykłe zabiegi zabiegi higieniczne wokół dziecka (np z cięższymi rodzajami porażenia mózgowego) pochłaniają kilkaset zł mies.. + leki +rehabilitacja. nie zostaje nic. no ale skąd mógłby to wiedzieć taki egoistyczny dzieciak jak Ty. W końcu nadludź z UPR nie zajmuje sie losem bydła...

Oczywiście są ludzie, którzy wykorzystują system, ale to wina złego zarządzania środkami a nie samej ideii...

Wiecie co, ale chyba przesadzacie. U.S. przecież nie zagląda każdemu obywatelowi na konto, bo nie ma takiego prawa.

Od niedawna ma prawo, ale nie w tym rzecz ( wg mnie) .
Chodzi o to, aby osoba do której ewentualnie zastępczo spływałyby pieniądze zdawała sobie sprawę jakie są przepisy i jeśli się zdecyduje być " skrzynką", żeby była świadoma ryzyka. Gdyby nie daj Boże ktoś się przyczepił to dla Zuzinych rodziców będzie to dodatkowe psychiczne obciążenie.

dodatkowo:
- zasiłek opiekuńczy ( wypłaca ZUS), max nie dłużej niż 60 dni w roku na chore dziecko do 8 lat.
- zasiłek pielęgnacyjny ( z budżetu), 144 zł./ m-c. Wymagane jest określenie stopnia niepełnosprawności dziecka przez komisję lekarską.
Zasiłek ten przysługuje: niepełnosprawnym dzieciom poniżej 16. roku życia, a także starszym osobom niepełnosprawnym, jeżeli posiadają orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności (lub umiarkowanym bez określania jej stopnia, jeżeli powstała przed ukończeniem 21. roku życia),
- dodatek pielęgnacyjny - przysługuje osobie uprawnionej do emerytury lub renty, jeżeli osoba ta została uznana za całkowicie niezdolną do pracy oraz do samodzielnej egzystencji albo ukończyła 75 lat życia (136, 64 zł./m-c).

droga strofo ...
hmm ... E. nie była na komisji lekarskiej w sprawie orzeczenia o niepełnosprawności.emeryturę ma normalną jak każdy starszy człowiek, tylko dodatkowo przyznany został zasiłek pielęgnacyjny bo się starałam o to w zus-ie i wtedy byłyśmy na komisji. ale mi chodzi o to czy choroba alzheimera jest podstawą by orzeczenie o niepełnosprawności również zostało Jej przyznane. mam nadzieje, ze się jasno wyraziłam.

poza tym te wszystkie formalności zawsze da się jakoś wyjaśnic i sprawdzić.

teraz dodatkowo martwię się czy ja sama nie popadam w jakąś nerwicę czy jak to nazwać.wszystko mnie drażni, wkurza.mam napady takiej pikawy ze aż mi w mostku robi się tak jakoś ciężko, kręci mi się w głowie coraz częściej.ostatnio mierzylam cisnienie u teściowej było dość wysokie ale nie pamietam dokładnie liczb. za to bicie serca na minutę miałam z 90.czy powinnam iść do lekarza? nie mam na to zwyczajnie czasu.przestałam nawet pic kawę bo po niej serce waliło mi jak szalone ... nie wiem ... kiedyś w liceum miałam problemy bo miałam, fachowo brzmiało "wypadanie płatka zastawki mitralnej" czy coś w tym stylu ... może teraz coś sie odnowiło czy jak ...
u mojego mniejszego dziecka też coś z serduszkiem się dzieje, pediatra kazała nam jechać do kardiologa na echo serca.tyle na głowie wszystkiego ze czasem nie mam na to już zupełnie siły ani nerwów.bywają dni, ze zwyczajnie jadę sobie do miasta i o niczym nie myślę. tylko jak wracam to się zaczyna "bajka".przepraszam jeśli nie pisałam zbytnio na temat.muszę kończyć bo źle się czuję, litery na klawiaturze zaczynają mi "falować" i wszystko dookoła. pozdr.

Tymczasem wg nowych zasad przyjmowania absolwentów wyższych uczelni do pracy,
w większości zakładów/instytucji obowiązuje najpierw staż za 470 PLN

Ooo to ciut ciut więcej niz renta socjalna, która nalezy się niepełnosprawnym o ile nie pracują, ale mają jeszcze zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 150 zł, czyli teoretycznie więcej niz absolwenci, jednak w tym kraju ktos kto ma umiarkowany stopień niepełnosprawości i nawet dostał wyróżnienie na studiach, w Urzedzie Pracy może usłyszeć "pani/pana największym problemem będzie zbyt wysokie wykształcenie"

A widział ktoś materiał z byłych PGR-ów który dzisiaj pokazywano w TVN? Dziecko najbardziej marzy o cukierku, rodzice muszą wyżywić rodzinę za 100 zł na miesiac, a czym zajmują się te ćwoki???

Ci którtzy z racji przede wszystkim finansowych nie moga nawet myśleć o wyjeżdzi to już nic tylko sznur na gardło, albo pod most

wiecie najbardziej przykre w tym wszystkim jest to że nawet matki dzieci z ciężkim porażeniem mózgowym (nie widzą, nie słyszą, nie mówią, nie będą chodzić ..) nie dostają orzeczenia niepełnosprawności do 16 roku życia dziecka
Czy Ci co wydają orzeczenia zastanwiają się wogóle co za bzdurę robią? Przecież jeżeli orzeczenie jest wydane raz na np. trzy lata to w naszym przypadku z dzieckiem dostaniemy się na komisję bez większego problemu a matki takich dzieci?? echh.. jaki cel jest w takim postępowaniu , szkoda słów. Ja tylko dziękuję Bogu że dostaliśmy orzeczenie i zarazem zasiłek pielęgnacyjny do 16 roku życia Krzysioa.[/img]

Dziś dostałam decyzję dot. wypłaty zasiłku pielęgnacyjnego na Piotrusia. Do tej pory (to sierpnia ub.r.) zasiłek był wypłacany przez mój zakład pracy, więc nie miałam żadnej decyzji, wystarczyło orzeczenie o niepełnosprawności.

Piotrek ma przyznany zasiłek do listopada 2019 roku. Dziwnie się patrzy na tak odległe daty dotyczące własnego dziecka.

e.


A czy ktoś z was w ogóle korzystał z jakichś "przywilejów" związanych z orzeczeniem? [...] Może coś przeoczyłam?


Kasiu,
zajrzyj tu:
http://wady-dloni.org.pl/forum/viewtopic.php?t=88

(odliczenie kosztów użytkowania samochodu osobistego + dłuższy urlop wych. - z obu "przywyilejów" korzystaliśmy).

Co do zasiłku pielęgnacyjnego - faktycznie, wydaje się on symboliczny, ale z drugiej strony przy naszym orzeczeniu do 16 r.ż. opłacało się zalożyć konto. Obliczyłam, że jeśli państwo nie rozmyśli się w pomocy dla dzieci niepelnosprawnych, przy założeniu takiej kwoty, jak jest wypłacana obecnie, w chwili ukończenia 16 lat, na Piotrka będzie czekać ok. 26 tys. złotych. Będą to jego pieniądze, które zebrane - będzie można sensownie wydać. Co miesiąc faktycznie kwoty zasiłku nie odczuwa się jako znaczącej kwoty.

e.

Mam jeszcze jedna sprawe scisle zwiazana z orzeczeniem. Moze ktos z Panstwa mial podobne przeboje i "wygral".
W grudniu skonczylo sie orzeczenie o niepelnosprawnosci. Komisja w grudniu postanowila nie zaliczyc jej do niepelnosprawnych, Napisali, ze nie wymaga oprotezowania, rehabilitacji, pomocy itp. (cudowne ozdrowienie). Na komisji odwolawczej przyznano jej niepelnosprawnosc do 2014. wszystko to jednak trwalo od grudnia do lutego i zasilki pielegnacyjne za 2 miesiace nam przepadly bo nie zlozylismy wniosku. Ale jaki wnoisek mielismy zlozyc, ze chcemy zasilek na dziecko pelnosprawne? Moze te 310 zl (za 2 miesiace) nie sa kwota, ktora odmieni nasze zycie ale troche pozytecznych rzeczy mozna za to kupic. Zreszta chodzi mi glownie o zasady. Dlaczego mam placic chocby 1 grosz za opieszalosc komisji a przede wszystkim za niekompetentnego czy tez niezyczliwego orzecznika. Wg mojego googlania przepisy sa przeciwkio mnie. Uwielbiam takie sytuacje kiedy wsadza sie chlopaka, ktory podrobil pieczatke do legitymacji bo nie mial pieniedzy na dojazdy a zlodziejom w krawatach dzialajacym zgodnie z przepisami dobrze sie wiedzie. Czy da sie jakos z "nimi"skutecznie powalczyc o ta "kasiore"?

Dokładnie myślę tak jak Wy.To co oni proponują to są śmieszne pieniądze.Ja tez jestem na zasiłku wychowawczym,na Sebusia mam zasiłek pielęgnacyjny i rehabilitacyjny i rodzinne na całą trójką.Najzabawniejsze jest to,że na Adriana przez 7 lat dostawałam też pielęgnacyjny ,bo ma astmę oskrzelową.Wyobraźcie sobie ,że teraz po 7 latach mi go zabrali!!!Dziecko biegając ,lub wchodząc po schodach się dusi kaszlem,ma częściowe zwolnienie z w-fu i bierze leki ,a oni stwierdzili,że jest zdrowy.
Przecież to obłęd.
Pisałam odwołanie,ale i tak je odrzucili.Czyste kpiny!!!

Mam pytanie czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodzi z tym zasiłkiem pielęgnacyjnym bo nie rozumiem
Na dzień dzisiejszy zasiłek pielęgnacyjny to 153 zł i to on ma wzrosnąć do 429 zł ?
czy świadczenie pielęgnacyjne które teraz wynosi 420zł bo właśnie by dostawać świadczenie pielęgnacyjne rodzic rezygnuje z pracy na rzecz dziecka niepełnosprawnego

Mam pytanie czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodzi z tym zasiłkiem pielęgnacyjnym bo nie rozumiem
Na dzień dzisiejszy zasiłek pielęgnacyjny to 153 zł i to on ma wzrosnąć do 429 zł ?
czy świadczenie pielęgnacyjne które teraz wynosi 420zł bo właśnie by dostawać świadczenie pielęgnacyjne rodzic rezygnuje z pracy na rzecz dziecka niepełnosprawnego


chodzi o świadczenie pielęgnacyjne

Drodzy opiekunowie niepełnosprawnych dzieci.

Razem możemy więcej

Kilka mam wzięło sprawy w swoje ręce i przygotowują petycję o zmianie przepisów związanych z zasiłkiem i świadczeniem pielęgnacyjnym oraz składkami zdrowotnymi i rentowo-emerytalnymi.
W celu połączenia wysiłków w walce o zmianę przepisów, dotyczących świadczeń przysługujących zarówno rodzicom jak i ich niepełnosprawnym dzieciom założono forum dyskusyjne na które serdecznie zapraszają.

Drodzy opiekunowie niepełnosprawnych dzieci.

Razem możemy więcej

Kilka mam wzięło sprawy w swoje ręce i przygotowują petycję o zmianie przepisów związanych z zasiłkiem i świadczeniem pielęgnacyjnym oraz składkami zdrowotnymi i rentowo-emerytalnymi.
W celu połączenia wysiłków w walce o zmianę przepisów, dotyczących świadczeń przysługujących zarówno rodzicom jak i ich niepełnosprawnym dzieciom założono forum dyskusyjne na które serdecznie zapraszają.


A dziś napisała Gazeta o tym przedsięwzięciu

Rodzice niepełnosprawnych piszą sobie ustawę

Kobietki, właśnie wyszukałam nasze orzeczenie i tak: pierwsze dostaliśmy na 3 lata, i w 2005 stawaliśmy znowu i dostaliśmy też na 3 lata - do 2008r.
Odwoływaliśmy się jedynie do punktu 8:"konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji". Mieliśmy odnośnik - nie wymaga . I tym sposobem nie należało się nam świadczenie pielęgnacyjne: 420 zł miesięcznie (mąż jest tym opiekunem). Oprócz tego przysługuje nam zasiłek pielęgnacyjny w wysokości 153,00zł miesięcznie i dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego w wysokości 60,00zł miesięcznie.Także jeżeli chcemy ubiegać się o te świadczenia punkt 6 i 8 muszą być na "TAK, TAK - WYMAGA"
A punkt 6 brzmi: "korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji (korzystania z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych).
P.S. Nie wiem jak dziecku z zespołem Downa mogli określić "nie, nie wymaga" punkt 6 i 8 Dlatego zawsze w takiej sytuacji trzeba się odwołać.

Witam.otrzymałam wkońcu orzeczenie o niepełnosprawności dla Klaudii.Mam pytanie do Was czy powinnam się odwoływać. Od urodzenia do ukończenia 16 roku życia.Symbole mam:05-R,10-N
Punkty od 1 do 4-nie dotyczy
5-wymaga,zgodnie z zaleceniami lekarzy specjalistów
6-nie dotyczy
7-nie wymaga
8-wymaga
9-spełnia
10-nie
Będę się starała o zasiłek rodzinny,rehabilitację dziecka niepelnosprawnego oraz zasiłek pielęgnacyjny,opieka na dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowaczego.Czy wszystko będzie w porządku z tym orzeczeniem i dostanę bez problemu,czy powinnam się odwolywać do jakiegoś punktu bo przez to nie dostanę pieniędzy?Jak sądzicie?

Będę się starała o zasiłek rodzinny,rehabilitację dziecka niepelnosprawnego oraz zasiłek pielęgnacyjny,opieka na dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowaczego.Czy wszystko będzie w porządku z tym orzeczeniem i dostanę bez problemu,czy powinnam się odwolywać do jakiegoś punktu bo przez to nie dostanę pieniędzy?Jak sądzicie?


Zasiłek rodzinny przysługuje osobom, o których mowa w art. 4 ust. 2, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza
kwoty 504,00 zł.
W przypadku gdy członkiem rodziny jest dziecko legitymujące się orzeczeniem
o niepełnosprawności lub orzeczeniem o umiarkowanym albo o znacznym stopniu
niepełnosprawności, zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli dochód rodziny w
przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty
583,00 zł.

Własnie wróciłam od pediatry, która wypełniła mi zaświadczenie lekarskie potrzebne do wydania orzeczenia. Powiedziała, bym się nie chwaliła, że moje dziecko idzie do przedszkola, bo mogę nie dostać świadczenia pielegnacyjnego. Niedaleko mojej miejscowości matce dziewczynki z zD chodzacej do normalnej szkoły wystawiono takie orzeczenie, że ma jedynie zasiłek pielęgnacyjny, ponieważ "może iść do pracy".
To jest paradoks, bo często dzieci z zD sa lekko upośledzone dzięki morderczej pracy rodziców.

no właśnie aqua, ten pkt7.mniej najbardziej irytuje, bo jak mój syn ma sobie teraz samodzielnie żyć i radzić, bezsens totalny.
Ale pewna miła pani z MOPS-a powiedziała mi,żezna kilkanście takich przypadków i że lepiej gdybym odwołała sie po 4 m-cach, teraz mi dadzą pielegnacyjny, a jak uzbieram jakies inne papiery, to moge napisać wniosek o ponowne zgromadzenie sie komisji ze względu na pogorszenie się stanu dziecka, Niby wystarczy 3, 4 papiery więcej i oni muszą się spotkać by ponownie ocenić tę sprawę. W wyniku tego nie tracę zasiłku, on leci dalej...a po drugie u nas w Pile podobno takie odwołanie to czasem trwają i trwają. Chyba tak zrobię, jak ona poradziła!!

Dziewczyny co zaznaczyć??

Zwracam się z uprzejmą prośbą o wydanie orzeczenia o niepełnosprawności dziecka dla celów:
1. uzyskania zasiłku pielęgnacyjnego dla dziecka;
2. uzyskania przez opiekuna dziecka świadczenia pielęgnacyjnego;
3. uzyskania przez opiekuna dziecka urlopu wychowawczego w dodatkowym wymiarze;
4. korzystanie z innych ulg i uprawnień na podstawie odrębnych przepisów (podać jakich?)

punkt 2 mnie nie dotyczy bo pracuję ale co wpisać w punkcie 4????

Ulga podatkowa na dzieci z niepełnosprawnością w rozliczeniu podatkowym za 2008 rok

Rodzic dziecka z niepełnosprawnością ma prawo do odliczenia podatkowego bez względu na jego wiek (dziecko może więc mieć np. 30 lub 40 lat), a także bez względu na jego dochód. Nie ma tu więc takich ograniczeń jak przy ulgach rehabilitacyjnych, gdzie uzyskanie przez osobę z niepełnosprawnością dochodu ponad 9120 zł eliminuje możliwość dokonywania odliczeń przez osobę mającą osobę z niepełnosprawnością na utrzymaniu. Warunkiem uzyskania tej ulgi podatkowej jest to, aby dziecko otrzymywało zasiłek lub dodatek pielęgnacyjny, bądź rentę socjalną. W ubiegłym roku ta ulga przysługiwała tylko na dzieci z niepełnosprawnością otrzymujące zasiłek pielęgnacyjny.
>>> czytaj dalej

Włos się jeży na głowie, jak czytam co musicie przejść żeby dostać hormon. Mój syn od trzech lat jest leczony w Krakowie . Hormon dostajemy na miejscu i jak na razie nigdy go nie brakło na szczęście.Wszystko zależy chyba od szpitala. Nie wiem czy wiecie że dzieciom leczonym hormonem przysługuje zasiłek pielęgnacyjny. Piszę o tym bo sama dowiedziałam się o tym dopiero w tym roku.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

Ja oddawałam przed upływem ważności chyba 2 miesiące, i musiałam czekać kolejne 2 na komisję, suma sumarum przez 3 m-ce nie miałam zasiłku pielęgnacyjnego, i świadczenia pielęgnacyjnego....no cóż oni myślą że nasze dzieci w cudowny sposób się wyleczą i nagle będą super zdrowe.

Czy się otrzyma czy nie takie orzeczenie to niezmienia stanu zdrowia naszych dzieci. Też wolałabym aby mój synuś był zdrowy. Ale nie jest. Okazało się że ma jeszcze stopotrząsy i być może uszkodzenie układu piramidalnego. A na komisję z małym stanęłam tylko dla legitymacji dzięki której mogę za darmo jeździć z małym autobusem do lekarzy i na rehabilitację a jeżdze 5 lub 4 razy w tygodniu. W moim mieście bilet miesięczny to wydatek ok 90 zł. A za pieniądze z zasiłku pielęgnacyjnego opłacam małemu dodatkową rehabilitację. Z jednej wypłaty ciężkoby było. Poza tym prawo pierwszęstwa po okazaniu legitymacji u lekarza. To też jest dużo jeśli mały musi tak często do nich chodzić a nie u wszystkich wizyty są umawiane na określoną godzinę. Zapraszam na okulistykę do Katowic. Same mamy wiecie o czym piszę.

Filipek dostał orzeczenie na 2 lata i mam nadzieje, że ten czas pozwoli "wyprowadzić małego na prostą" i więcej nas tam nie zobaczą. Oczywiście wodogłowia nie wyleczymy ale inne rzeczy tak.

Witam kochani powiedzcie mi jak to jest:moj Arturek ma prawie 6latek ,ma orzeczona niepelnosprawnosc w stopniu znacznym do 16roku zycia.Otrzymuje wiec na niego zasilek rodzinny pielegnacyjny i dodatki .Dostaje rowniez swiadczenie pielegnacyjne i tu moje pytanie .Do kiedy moge otrzymywac takie swiadczenie czy jest ono wyplacane rowniez na dziecko po ukonczeniu 16roku zycia?Bardzo prosze o odpowiedz i z gory dziekuje ,pozdrawiam.

Mam nadzieję że moje obawy są bez sensu,ale nasz kraj potrafi zaskoczyć i to ostatnio coraz częściej jeżeli chodzi o orzeczenia o niepełnosprawności!

... obawy , jak to obawy bywają , ale kwestia otrzymania orzeczenia zależy w sumie od lekarza prowadzącego , który przygotowuje opinię dla komisji orzekającej , która w sumie dziecka nie bada .... no poza takim ogólnym badaniem ...osłuchaniem , porozmawianiem i tyle... Neurologiczne zmiany u dziecka z wodogłowiem zawsze są... i z całą pewnością nie sa one obojętne dla stanu zdrowia dziecka .... i wystarczy aby było to w opinii....
W sumie znam dzieci z alergią (i to mocno przesadzoną) , które otrzymywały zasiłek pielęgnacyjny i orzeczenie ... więc dlaczego dziecko z wodogłowiem i zastawką miałoby zasiłku nie dostać ...
te rozważania zostaw sobie na za rok
pewnie po co się przejmować na zapas ...

Zgadza się, że PCPR-y od maja br. wypłacają pomoc pieniężną na dzieci w rodzinach zastępczych posiadających orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, tak jak w przypadku dzieci zdrowych. Zwiększona pomoc na te dzieci /na starych zasadach/ przysługuje jednak od m-ca października 2004r., gdyż od tego miesiąca można znowu ubiegać się o prawo do zasiłku pielęgnacyjnego na dzieci przebywające w rodzinach zastępczych, który jest podstawą do wypłaty zwiększonej wysokości pomocy. Jeśli chodzi zaś o rozporządzenie Ministerstwa w sprawie rodzin zastępczych, to jak na dzień dzisiejszy doczekaliśmy tylko projektu i od kilku miesięcy nikt ze sprawą nie raczy się zainteresować. Rozporządzenie wyjaśniłoby nam wszystkim wątpliwości i w następstwie tego, PCPR-y zmuszone by były nadpłacać pomoc od maja br., tak więc my - rodziny zastępcze i dzieci nie stracilibyśmy nic. Patrz: www.mps.gov.pl

Jestem rodziną zastępczą ( i opikunem prawnym) dla mojej niepełnosprawnej siostry przez rok z opieki społecznej dostawałam 420 zł świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia z powodu opieki nad dzieckiem specjalnej troski, jednocześnie miałam opłacane składki na ubezpiecznenie.
W nowelizacji Ustawy o zasiłkach rodzinnych widnieje zapis że świadczenie pielęgnacyjne nie przysługuje jeżeli dziecko przebywa w rodzinie zastęczej.
Dla mnie to jest szok przecież PCPR nie opłaci mi składek emertytalnych.
Uważam to za wielką niesprawiedliwość, że cała ustawa o świadczeniach rodzinnych bardzo bije w dzieci z rodzin zastępczych.
Czy może ktoś się orientuje czy są jakieś szansę na zmianę tego przepisu.
Już rok temu zabrano dzieciom niepełnosprawnym zasiłek pielęgnacyjny na pare miesięcy tylko dlatego że są w rodzinie zastępczej

UWAGA!!!
Znalazłam
USTAWA
z dnia 12 marca 2004 r.
o pomocy społecznej
Art. 78 ust.7a:
"Starosta może przyznać rodzinie zastępczej jednorazowe świadczenie pieniężne
na pokrycie niezbędnych wydatków związanych z potrzebami przyjmowanego
do rodziny dziecka w wysokości do 150% podstawy"
Jest to poprawka ustawy, z dnia 29 lipca 2005 i obowiązuje od dnia 4
października 2005 r. (Dz.U. 2005 nr 179 poz. 1487).
Pozdrawiam wszystkie rodziny zastępcze


dzieki za informacje - to jakaś ironia losu... - W ubiegłym roku trafiło do nas dwóch chłopców. kiedy zwróciłem się o pomoc na zagospodarowanie usłyszałem w MOPS ze już jest za późno bo właśnie zmieniły się przepisy.... i na zakup wszystkich niezbędnych rzeczy otrzymaliśmy.... 0 zł...

Ale przy okazji mam pytanie:

Czy w przypadku orzeczenia stopnia niepełnosprawności u obu chłopców mogę ubiegac się o status RZ "specjalistycznej", która otrzymuje wynagrodzenie z tytułu świadczonej opieki i wychowania???? ///Jeśli tak to czy w takim wypadku do naszej rodziny PCPR ma prawo dołożyć jeszcze jedno dziecko?///
czy też wolno nam ubiegać się jedynie o zasiłki pielęgnacyjne?? dla dzieci....
będę wdzięczny za odpowiedź...

Zawa115:
Niedostosowane to jest umieszczonego w rodzinie zastępczej na podstawie ustawy z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz. U. z 2002 r. Nr 11, poz. 109 i Nr 58, poz. 542 oraz z 2003 r. Nr 137, poz. 1304 i Nr 223, poz. 2217) i wtedy jest też 60 % podstawy;
W rozporządzeniu nie ma sformulowania dotyczącego dziecka "zwyłego" od 7 do 18 lat - ten przypadek jako ogólny opisuje Ustawa o pomocy społecznej (i tam jest 40%) a rozporządzenie dotyczy tylko przypadków pozostałych.
To jest właściwe rozwiązanie legislacyjne, bo Ustawa jest aktem ogólnym i nadrzędnym a rozporządzenie szczegółowym i w tym wypadku opisuje tylko szczegóły, które nie są zawarte w ustawie ale zgodnie z zasadami w niej zawartymi. To jest czytelne dla prawników ale dla reszty świata szalenie mylące.

Napisałam 40% + reszta (czyli 10% dla niezawodowych, niespokrewnionych) ale też 50% dochodu dziecka (najczęściej zasiłku pielęgnacyjnego 144 zł:2= 72zł ale mogą być też alimenty i inne dochody dziecka).

Zgadzam się, że przepisy są zagmatwane, sformułowania niejasne a kwoty nieadekwatne ale tym bardziej bierzmy się do roboty nad dyskusją o ich zmianie na lepsze.

Jak się okazuje możemy się starać o orzeczenie o niepełnosprawności dla naszych dzieci z ADHD.
Często przy ADHD wystepują inne choroby np. neurologiczne (np. padaczka, wylewy) lub innego typu np. astma, moczenie nocne, alergie, dlatego próbujmy starac sie o uzyskanie takiego orzeczenia, które może nas wspomóc finansowo, gdyż wówczas możemy starać się o zasiłek pielęgnacyjny, o dofinansowanie turnusów rehabilitacyjnych, o dodatki do zasiłku rodzinnego.
Na forum gazety rozpoczeła się dyskuskja na ten temat - podaje link:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... 67&v=2&s=0
i licze na to, że tutaj tez będziecie się dzielić infromacjami, jak Wam idą starania o uzyskanie orzeczenia.
Piszcie, jakie dokumenty są wymagane, jak wyglądał przebieg komisji, jakie są rezultaty starań.
Zapraszam do dyskusji.

Kasiu napisałaś że ADHD nie jest wpisane do rejestru aby otrzymać orzeczenie o niepełnosprawności,ale nie musi być wcale wpisana konkretna choroba,ostatni punkt w tym rejestrze to inne podobne do chorób wymienionych.Mój Maciek ma orzeczenie do 16 roku życia,co prawda wywalczone dopiero w sądzie,ale jest, niepełnosprawność stwierdzona od czwartego roku życia.Dostał tylko ze względu na ADHD,a wpisane ma 10N to znaczy schorzenie neurologiczne.Mam na niego zasiłek pielęgnacyjny,dodatek na rehabilitację i ja mam świadczenie pielęgnacyjne bo ze względu na jego chorobę muszę się nim opiekować i wszystkie mamy lub tatusiowie którzy nie pracują bo opiekują się niepełnosprawnym dzieckiem ,a w orzeczeniu punkt 7i8 mają na tak ,takie świadczenie mogą otrzymać.Możemy również odpisywać sobie od podatku.My odpisaliśmy sobie od dochodu za 2004rok ulgę na dojazdy na rechabilitację. Zawsze warto walczyć.

Ludziska cóż mamy za problem.Wkońcu każdy z nas leczy dziecko i każdy się troszczy o nie.Chodzimy na testy i badania do PPP i na kolejne wizyty do lekarza,dajemy im leki i stosujemy się do zaleceń i nie widzę problemu aby orzecznik nie dał nam pozytywnej oceny na komisji lekarskiej co daje nam prawo do zasiłku pielęgnacyjnego i dodatów.Musicie walczyć o swoje i się nie bać.Pozdrawiam i trzymam kciuki.Pa pa.

Ta pani była swego czasu chwalona tu, na forum.
Ale ja nie o tym.
Zapytałam ją o możliwość uzyskania orzeczenia o niepełnosprawności, a tym samym zasiłku pielęgnacyjnego, który by pozwolił częściowo pokryć koszt zaordynowaj przez nią Concerty. Poradziła mi, żebym złożyła wniosek o podwyższenie alimentów, skoro na Concertę mnie nie stać.

Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zaintrygowała: na zajęciach grupy psychoedukacyjnej dla rodziców dzieci z ADHD pani psycholog powiedziała, że samo ADHD nie stanowi podstawy do wydania orzeczenia o konieczności kształcenia specjalnego. Mój syn takowe właśnie półtora miesiąca temu dostał, ale nadrzędną przesłanką są zaburzenia zachowania. ADHD, zachowania opozycyjno-buntownicze oraz dysgrafia i dysleksja są ujęte w uzasadnieniu dopiero.

Witam , na komisję stawałam tylko i wyłącznie po to aby uznali syna za dziecko niepełnosprawne bo co za tym idzie to własnie zasiłek pielęgnacyjny .Czuję sie rozczarowana bo Michał miał za sobą nawet próby samobójcze ,jest autoagresywnym dzieckiem,ma niedojrzałość emocjonalną ,jest dyslektykiem,dysgrafikiem i dysortografikiem,ma dużo zachowań opozycyjnych buntowniczych . Na szczęście dla siebie i dla nas wszystkich trafiłam do dobrego neurologa ktory wprowadził mu natychmiastowo leczenie Ritalinem . Od ponad 2 lat chodziłam z Michałem do psychiatry i wg zalecen dostawał tylko imipramine i srodki uspakajace ech....gdybym wtedy tylko wiedziala o innych lekach.Teraz w trakcie leczenia Ritalinem jest taka poprawa że chyba już zrezygnuję z boju o uznanie syna za niepełnosprawnego .Poddaję się .Serdeczne pozdrowienia

Zaznacz oba punkty. Zaświadczenia od lekarza, ze szkoły - wszystkie dowody chorób syna nazywają dokumentacją medyczną.
A jeżeli na komisji zapytają się mnie co chcę dostać zasiłek pielęgnacyjny czy stały i jak każą wybierać to co mam mówić?

Szczerze powiedziawszy nie ma takiej mozliwosci gdyz jedno nie wyklucza drugiego ....osoby ktore maja zasilek staly tak zwane swiadczenie pielegnacyjne pobieraja je z racji rezygnacji z pracy zawodowej i jest ono przyznane rodzicowi z tytulu opieki nad osoba niepelnosprawna ......a dziecko dodatkowo otrzymuje zasilek pielegnacyjny .

Roznica polega ze swiadczenie pielegnacyjne wyplacane jest osobom mieszczacym sie w dochodach a zasilek pielegnacyjny wyplacany jest bez wzgledu na dochod

.A jeszcze chciałam zapytać czy ja muszę mieć prawo do pobierania zasiłku rodzinnego żeby dostać orzeczenie?


Rysiu do zasiłku pielęgnacyjnego a tym samym do orzeczenia o niepełnosprawności nie musisz mieć zasiłku rodzinnego.Zasiłek pielęgnacyjny dostaje się bez względu na dochody!!!!!!

Jednak świadczenie pielęgnacyjne z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym(jeśli ci zaznaczą podpunkt 7 i 8 chyba) należy ci się tylko wtedy jeśli masz rodzinne!!

Pamiętaj że w momencie gdy twoje dziecko uzyska status osoby niepełnosprawnej to masz wyższy pułap na zasiłki rodzinne czyli z kwoty 504 zwiększa się na 584 i wtedy złóż ponowny wniosek o ponowne przeliczenie waszych dochodów na zasiłki.

Ja na syna kiedyś dostałam zasiłek pielęgnacyjny,leczę już go ritalinem, ma 16 lat.
Nie dostałam już zasiłku i orzeczenia o niepełnosprawności, bo nie przyniosłam pisemek od pedagoga szkolnego jak się zachowuje, miałam pismo tylko od pani doktór. Myślałam, że to wystarczy.
Na pytanie , czy dziecko polepszyło swoje zachowanie, odpowiedziałam,że tak-bo to była prawda.No i wniosek odrzucono.
A prawda jest taka, ze ma te ADHD i mu nie mija.
Chodzi teraz już nie do klasy integracyjnej, tylko dla dyslektyków- jest ich z 14.
Nie chodzi mi o pieniądze, zresztą marne tylko zastanawiam się nad jego przyszłością.ćo o prócz pieniędzy daje orzeczenie o niepełnosprawności.
Syn ma jeszcze dziurę w sercu, ale bez objawów, nie
mdleje, Pozdrawiam ewa

Witajcie kochani.
Moje dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności do pażdziernika 2008-sam zasiłek pielegnacyjny i dodatki-od trzech lat.
od kilku dni wiemy że ma adhd-jeszcze nie ma żadnego papierka.
jakie dokumenty powinnam zebrac-czy wystarczy jak byłam w ppp,teraz w lipcu do psychiatry,czy składac na komisje już o przekwalifikowanie tamtego orzeczenia? czy czekac do pażdziernika.
Czy PPPwydaje orzeczenie o adhd czy to dopiero dostanę po innych badaniach np u psychiatry neurologa?
narazie jestem po badaniu w ppp i tam powiedziano mi,że syn ma adhd i oni mi do domu wyślą dokumenty-które mam pokazać tylko psychiatrze i nikomu więcej-nie rozumiem

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, można starać się o zasiłek pielęgnacyjny na ten temat pisaliśmy , ale wątek gdzieś się zgubił, wielu rodziców stara się o ten zasiłek i wielu go dostaje, łatwiej dostać go jeśli dziecko poza ADHD ma też inne schorzenia.
Może odezwą się Ci, którzy mają już ten zasiłek przyznany.

Maciek ma zasiłek pielęgnacyjny od czwartego roku życia,w styczniu 2002roku kiedy zmieniły się przepisy stawałam z nim na komisje,nie dostał orzeczenia o niepełnosprawności,wygrałam dopiero w Sądzie Pracy,ma orzeczenie o niepełnosprawności do 16 roku życia i przyznane tylko ze względu na ADHD bo niskorosłość i kamicę nerkową zdiagnozowano póżniej.Warto walczyć o orzeczenie bo za tym idą pieniądze tak potrzebne na leczenie dziecka.Matka lub ojciec jeżeli w związku z chorobą dziecka nie mogą podjąć pracy lub muszą z niej zrezygnować jeżeli dochód na osobę nie przekroczy kryterium do zasiłku rodzinnego i mają wpisane w orzeczeniu konieczność stałej lub długotrwałej opieki i konieczność stałego współudziału na codzień w procesie leczenia rehabilitacji i edukacji mogą st arać się o świadczenie pielęgnacyjne to jest 420zł miesięcznie,od tego odprowadzane są składki na ZUS bo ten czas pobierania świadczenia zaliczany jest do lat pracy.Oczywiście dostaję też dotatek na rehabilitację i szkolenie 70zł.Można też odliczać sobie od dochodu przy rozliczeniu podatkowym 2280 zł jeżeli dziecko wożone jest na rehabilitację samochodem rodziców.Dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności ma ulgi na przejazdy innymi środkami lokomocji
Tak że naprawdę warto starać się o orzeczenie.
Acha jeszcze jedno jeżeli komuś przekracza kryterium i nie dostanie świadczenia pielęgnacyjnego aze względu na chorobę dziecka nie może pracować to ośrodek pomocy społecznej w danej miejscowości musi mu opłacić składki na ZUS.
I nie mylić tu zasiłku pielęgnacyjnego bo ten dostaję wszyscy i nie jest on zależny od dochodu wystarczy że dzecko zostaje zaliczone do osób niepełnosprawnych.

Witam!
Basiu piszesz, że nie muszę pobierać świadczenia pielęgnacyjnego i MOPS powieniem mi opłacać składki.
Mam na Piotrka orzeczenie o niepełnosprawności wydane na okres od urodzenia do 16 roku życia i wygląda to tak: jak stawałam na komisji w 2002 r, Piotrek miał 7 lat, to MOPS powiedział mi po okazaniu orzeczenia, że nic mi się nie należy. W 2003 roku starałam się o dofinansowenie z PFRON do hydromasażu i Pani która się tym zajmowała powiedziała mi, że pomimo tego iż nie pobieram wtedy zasiłku stałego, składki emerytalno-rentowe muszą mi opłacać i przez 8 m-cy mi opłacali. W maju 2004 roku, dostałam pismo z MOPS-u, że warunkiem opłacania składek jest pobieranie świadczenia pielęgnacyjnego i znowu od roku mi nie opłacają tych składek. Czy wiesz jak to w końcu wygląda bo teraz wiszę w próżni? Zasiłek pielęgnacyjny i ubezpieczenie zdrowotne opłaca zakład pracy męża.
Osoba taka jak ja nigdy nie będzie miała własnej emerytury, a na opłacanie samodzielnie składek to za bardzo mnie nie stać, nie muszę chyba nikomu tłumaczyć ile kosztuje rehabilitacja dziecka.

ja tez dostaje na Kube zasilek pielegnacyjnym narazie mamy orzeczenie na dwa lata. Oprócz tego, jezeli ktos "łapie" sie na zasilek rodzinny przysluguje jeszcze dodtaek rehabilitacyjny - na dziecko od 5 lat 70 zł, młodsze to chyba 50 zł.
Ale co do dojazdów, to mi powiedzieli, ze darmowe przejazdy tylko do szkoly i z powrotem, na inne przejazdy nie przysluguje.
Ale tak jak piszecie łatwiej jest dostac orzeczenie jesli oprócz adhd jest "coś" jeszcze, tez slyszalam ze samo adhd nie jest wskazaniem, tak jak i nie jest wskazaniem do zapisania do klasy integracyjnej.

Do Basi
Swiadczenie pielęgnacyjne zastąpiło od 1 maja 2004 roku zasiłek stały.Dostaną go osoby które spełniają warunki takie jakie napisałam w poprzednim poście.Konieczne są te dwa punkty w orzeczeniu o niepełnosprawności dziecka do lat 16,
1.Konieczność stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji.
2.Konieczność stałego współudziału na codzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia,rehabilitacji i edukacji.
W orzeczeniu Maćka są to punkty 7 i 8 i są zaznaczone,tak wymaga,wiem że w niektórych województwach na orzeczeniach są inaczej punktowane ale treść ta sama.
Jeżeli nie masz tych punktów na tak wymaga to nie dostaniesz świadczenia pielęgnacyjnego a co za tym idzie nie opłacą za ciebie składek.Składki MOPS opłaca tylko w przypadku jeżeli nie dostałabyś świadczenia ze względu na przekroczenie kryterium dochodowego takiego samego jak w przypadku zasiłku rodzinnego.

Pytałam wczoraj prawnika i byłam w ZUS-ie. Składki emerytalno-rentowe opłacają tylko osobom pobierającym świadczenie pielęgnacyjne. Do maja 2004r, opłacali składkę za osoby opiekujące się dzieckiem niepełnosprawnym bez konieczności pobierania wtedy zasiłku stałego.
Teraz pozostaje samodzielne opłacanie składek.

Co do odliczeń od podatku to można jeszcze odliczyć kolonie i obozy dzieci niepełnosprawnych i to wszelkie, nie koniecznie przeznaczone dla niepełnosprawnych. Tak powiedziała mi Pani w Urzędzie Skarbowym.

Witam,bylam wczoraj w MOPS-ie i pytalam o przyslugujace mi zasilki na dziecko z orzeczeniem o niepelnosprawnosci,powiedziano mi ze przysluguje zasilek pielegnacyjny na rehabilitacje w wysokosci 140 zl. niezaleznie od osiaganych dochodow.Mam pytanie poniewaz dopiero zbieram dokumentacje i bede skladac wniosek do komisji orzekajacej pani doktor zasugerowala mi ze jest to ok.400 zl. anic takiego w osrodku pomocy spolecznej mi nie powiedziano,co to jest za zasilek?Tylko nie myslcie sobie ze jestem lasa na kaske, chodzi mi o to aby gdy syn za ok.3 m-ce wejdzie na straterre poprostu miec na nia kase.Moze ktos zalatwial orzeczenie w W-wie i wie ile sie czeka na komisje i wydanie orzeczenia?Pozdrawiam.

Skaładając dokumenty na zasiłek musisz zaznaczyć na druku o co się ubiegasz:zasiłek pielęgnacyjny,czy również świadczenie pielęgnacyjne.
Zasiłek pielęgnacyjny jest nizależny od dochodu,dostaje się go automatycznie na cały okres,jaki będzie na decyzji.Kwota 142 zł.
Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje osobie rezygnującej z pracy lub nie mogacej podjąć zatrudnienia ze względu na konieczność sprawowania opieki nad chorym dzieckiem..Nie można dorobić w żaden sposób ani grosza.Kryterium dochodowe jak do zasiłku rodzinnego.Trzeba składać dokumenty co roku,terminy jak do rodzinnego.Ubiegając się o świadczenie składa się :wszystkie świadectwa pracy,zaświadczenia z Urzędu Pracy-jeśli pobierało się zasiłek dla bezrobotnych i inne dokumeny o okresach składkowych.Te dokumenty przesyłane są do ZUS-u,który wylicza nam lata pracy,następnie są nam odsyłane.W czasie pobierania świadczenia są płacone za nas składki na ubezpieczenia społeczne i jeśli tego chcemy,zdrowotne-bo możemy być ubezpieczone na mężą.Oznacza to,że np.do emerytury zalicza się ten okres jako składkowy,natomiast nie liczy się do urlopu wypoczynkowego(gdy wrócimy do pracy).Kwota 420 zł.
Pozdrawiam

Owszem jest to znacznie wyzsza kwota od zasilku pielegnacyjnego bo dodatkowo cale 420 zl ..jedyne wymaganie to to ze, trzeba zrezygnowac z pracy zawodowej lub mozliwosci podjecia jej .Problem jednak polega na tym zeby dostac taki zasilek trzeba "udowodnic " ze koniecznosc rodzica w codziennym zyciu jest nieodzowna i konieczna -oczywiscie widoczne jest to przy dzieciach z porazeniami gdzie wiekszosc z nich porusza sie na wozku ,podobnie jak dzieci autystycznymi gdzie rodzic jest jak najbardziej wskazany ( hi,hi jak to brzmi..wskazany) .Jezeli dziecko ma nauczanie indywidualne ,terapie w ktorej uczestniczycie to warto sprobowac...zawsze mozna sie od kazdej decyzji odwolac.Aha ..pobierajac swiadczenie pielegnacyjne macie oczywiscie prawo do zasilku pielegnacyjnego i dodatku rehabilitacyjnego .

Jak już wiecie złożyłam wniosek i termin komisji mamy na 7 pażdziernika.Nie bardzo orientuję się w tych zasiłkach,kiedyś pobierałam sam zasiłek pielęgnacyjny.Jeżeli dostanę orzeczenie to będę się starać ponownie o zasiłek pielęgnacyjny i na darmowe przejazdy.Ale co z tym dodatkiem rehabilitacyjnym czy jak syn uczęszcza na integrację sensoryczną,basen korekcyjny i gimnastykę korekcyjną to taki dodatek też się należy?No i zasiłek stały ja przerwałam pracę gdy syn rozpoczą rehabilitację nadal pracuje tylko mąż czy są jakieś kryteria na zasiłek stały np.dochód miesięczny czy tylko trzeba wykazać że dziecko jest nie zdolne do samodzielności?Proszę piszcie tak żebym to wkońcu pojeła mój mózg nie obejmuje skomplikowanych pojęć

Aniu tu napewno nikt nie posądzi cię o chciwość bo te pieniądze są nam potrzebne na leczenie dzieci.Jeżeli dostaniesz orzeczenie o niepełnosprawności dziecka otrzymasz 144 zł zasiłku pielęgnacyjnego,dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego do 5 roku życia to jest 50 zł powyżej 5 lat 70 zł.Jeżeli w orzeczeniu będziesz miała wpisane punkty:
-konieczność stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji-tak wymaga
-konieczność stałego wspóludziału na codzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia,rehabilitacji i edukacji-tak wymaga
i dochody twojej rodziny nie przekroczą 583 zł na osobę oraz nie podejmujesz lub rezygnujesz z zatrudnienia w związku z opieką nad dzieckiem niepełnosprawnym dostaniesz świadczenie pielęgnacyjne 420 zł.W związku z otrzymywaniem świadczenia pielęgnacyjnego jeżeli nie ma więcej niż dwoje osób pełnoletnich mających dochody otrzymasz ulgę na abonament radiowo telewizyjny,czyli nie płacisz wtedy nic ale to trzeba załatwić tam gdzie otrzymujesz książeczkę opłat,ja korzystam z takiej ulgi.
Zasiłek pielęgnacyjny jest niezależny od dochodu,a w związku z jego otrzymywaniem możesz sobie odpisywać ulgi podatkowe ustalone na dany rok podatkowy.
Dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu kształcenia i rehabilitacji zależny jest od dochodu i tu nie może przekraczać 583 zł na osobę.
Są też uldi na przejazdy ,tu musisz wyrobić dziecku legitymację ucznia niepełnosprawnego.
Zyczę ci powodzenia na komisji.

Żanetko,zasiłek stały teraz nazywa się" świadczenie pielęgnacyjne",aby go otrzymać trzeba spełnić obydwa warunki,które podała Basia.Zarówno te dotyczące opieki nad dzieckiem,jak i kryterium dochodowe.Gdy składałaś dokumenty pobrane z PCPR-u,na jednym z nich powinnaś zaznaczyć o co się ubiegasz.Do zaznaczenia były dwa kwadraciki:zasiłek pielęgnacyjny oraz świadczenia pielęgnacyjne.Zaznzczyłaś obydwa?Jeśli tak,to dobrze jeśli nie, to trzeba albo pójść i uzupełnić albo powiedzieć na komisji.Szczerze mówiąc nie wiem.I nie bójcie się pytać,na pewno nikt nie pomyśli nic złego.
Pozdrawiam

Do świadczenia pielęgnacyjnego nie można nic dorobić,w ustawie(z dn.28 listopada 2003r. Dz.U.Nr 228 poz.2255 z późn.zm. art 17) jest napisane:". Świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy
zarobkowej w związku z koniecznością opieki nad dzieckiem przysługuje
matce lub ojcu dziecka albo opiekunowi faktycznemu dziecka, jeżeli nie podejmuje
lub rezygnuje z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu
sprawowania opieki nad dzieckiem legitymującym się orzeczeniem o niepełnosprawności
łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej
opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością
samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na
co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji..)Interpretacja jest taka,że pod sformuowaniem"inna praca zarobkowa" kryje się i umowa o dzieło i zlecenie(chyba że jakaś gmina uzna inaczej,ale o tym nie słyszałam).
Droga Szarawaro,jak rozumiem sama wychowujesz dziecko(jeśli się mylę-przepraszam).W takiej sytuacji przysługują Ci alimenty,gdy ojciec nie płaci-zaliczka alimentacyjna,gdy nie można zasądzić alimentów(tak bywa)-zasiłek dla osób samotnie wychowujących dziecko(jako dodatek do rodzinnego).Jednak jeśli nie masz zasądzonych alimentów,a wychowujesz dziecko sama -nie otrzymasz rodinnego(są trzy wyjątki).Trochę takich trudniejszych spraw udało się nam pomyślnie rozwiązać-w razie potrzeby służę pomocą.
Pozdrawiam i życzę cierpliwości.

Droga viki skoro masz w orzeczeniu zaznaczone 2 punkty tj:7i8 to należy ci sie świadczenie pielęgnacyjne z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem w domu.Są to może nie duże pieniądze ale zawsze coś.Na dzień dzisiejszy jest to kwota 420zł.Wypłaca się ją jesli masz prawo do zasiłku rodzinnego i nie pracujesz,przez cały okres trwania orzeczenia.Staraj się zatem o to świadczenie.Pozdrawiam pa pa.

Dzięki PANIUSIU. Ja nie pracuję więc to dla mnie duże pieniądze. Muszę się dowiedzieć czy się na to łapiemy. Pozdrawiam.


Droga viki zgodnie z moją wiedzą jeżeli masz w punkcie 7 i 8 wymaga to oznacza że tobie jako mamie należy się swiadczenie pielęgnacyjne z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem i jeżeli wasz dochód nie przekracza 583zł i masz prawo do zasiłku rodzinnego to to świadczenie ci się należy.Proszę złóż wniosek jak najszybciej bo liczy się miesiąc w którym składasz wniosek nic w stecz nie nadpłacają.Nie wiem jakie masz dochody ale jesli nie przekracza ci dochód 470 to należą ci się z opieki zupki regeneracyjne w ekwiwalencie a dzieciom jeśli mają w szkole stołówkę darmowe obiady.U nas jest to kwota 25zł na osobę i jeśli zliczysz wszystko razem to nazbiera się spora sumka.Jak coś nie wiesz to pytaj jak będę wiedzieć to zawsze ci podpowiem.Pozdrawiam gorąco pa.

Aha ten dodatek w wysokości 420zł narazie ci się nie wlicza w dochód dopiero jak decyzje będziesz mieć więc załatwiaj szybciutko.

świadczenie pielęgnacyjne - 420 zł (zamiast zasiłku pielęgnacyjnego - 153 zł) otrzymasz tylko wówczas, gdy zrezygnujesz z zatrudnienia na rzecz opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym. Wówczas stracisz prawo do zasiłku pielęgnacyjnego: albo albo. Gdy rezygnujesz z zatrudnienia na rzecz opieki nad dzieckiem niepełnosprawnym, rzeczywiście musisz mieć pkt 8 na "tak" w orzeczeniu (czyli KONIECZNOŚĆ sprawowania tej opieki), czy w tej syt. pkt 7 też? Nie wiem. Dla mnie wystarczyłby sam 8.

W tej sytuacji (gdy dostaniesz świadczenie pielęgnacyjne zamiast zasiłku pielęgnacyjnego), w żaden sposób nie zostanie Ci przedłużone prawo do zasiłku pielęgnacyjnego, bo takie prawo utracisz w ogóle.

Krótko mówiąc: zasiłek pielęgnacyjny i świadczenie pielęgnacyjne są świadczeniami wzajemnie wykluczającymi się - albo dostajesz zasiłek albo świadczenie pielęgnacyjne.

Pamiętaj jednak, że w sytuacji, gdy zrezygnujesz z zatrudnienia, nie będziesz miała prawa do zasiłku wychowawczego (400 zł), o którym pisałam wcześniej.

Nie wiem jaka jest Twoja sytuacja zawodowa (pracujesz/nie pracujesz), ale jeśli jesteś zatrudniona korzystniejszym wyjściem byłoby pójście na wychowawczy - świadczenia pielęgnacyjnego wprawdzie wówczas nie dostaniesz (bo nie zrezygnowałaś z pracy), ale w sumie mniej na tym stracicie z dzieckiem. Zawsze to 700, a nie 420 zł.

Justyno nie trzeba rezygnować z zasiłku pielęgnacyjnego,aby otrzymać świadczenie pielęgnacyjne.


Kobietki w tych naszych zasiłkach to jest tak że aby mieć prawo do zasiłku pielęgnacyjnego nasze dzieci muszą pozytywnie przejsć przez komnisję.Jeśli w punkcie 7 i 8 mamy zaznaczone na tak to wtedy dodatkowo należy nam się świadczenie pielęgnacyjne(jest to kwota 420zł)i otrzymujesz ten dodatek równolegle wraz z zasiłkiem pielęgnacyjnym.Jak kończy ci sie zasiłek to wtedy ponownie całe te koło sie nakreca.Jak już tak o pieniądzach mówimy to pewnie mało kto wie ze jeśli kryteria dochodowe nam nie przekraczają to jesli nie załapujemy się na zwykłą pomoc z MOPSu to mozemy ubiegać się o darmowe obiady w szkole a dla nas tzw Zupki regeneracyjne jako dożywianie.Zatem moje drogie do podliczania waszych dochodów

351x ilośc osób w rodzinie i x 150 % i wychodzi kwota
W moim wypadku to jest
351 x 5=1755 i to mnożymy razy 150%i wychodzi kwota2632,50
jeśli ta kwota wam nie przekracza to mozecie ubiegac sie w naszej gminie jest 25 zł na mc na członka rodziny.

Sory za moje gadulstwo.Pozdrawiam pa pa.

Aniu tu napewno nikt nie posądzi cię o chciwość bo te pieniądze są nam potrzebne na leczenie dzieci.Jeżeli dostaniesz orzeczenie o niepełnosprawności dziecka otrzymasz 144 zł zasiłku pielęgnacyjnego,dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji dziecka niepełnosprawnego do 5 roku życia to jest 50 zł powyżej 5 lat 70 zł.Jeżeli w orzeczeniu będziesz miała wpisane punkty:
-konieczność stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji-tak wymaga
-konieczność stałego wspóludziału na codzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia,rehabilitacji i edukacji-tak wymaga

Witam
Dopiero zalogowalam sie na tym poście i czytam, dużo istotnych dla mnie żeczy
Mam synka z adhd i orzeczenie o niepełnosprawności mam dopiero od roku. Nikt nie potrafił mnie pokierować co dalej robić. Synek ma 13 lat, a stopien ma przyznany od 5 roku życia do 16 go. Niestety nasze polskie prawo nie dziala w stecz. Ale nie w tym problem. w zeszłym roku nie mogłam podjąć pracy ponieważ szkoła mi to utrudniała. teraz wyczytałam ze przysługuje się świadczenie pielengnacyjne. I zastanawiam się że korzystająć z opieki nikt mi o tym nie powiedział. Jestem matką samotnie wychowującą dzieci. Prosiłabym o jaką kolwiek pomoc. Zostawiłam kawałek postu ponieważ z tych podpunktów mam tylko jeden zaznaczony na tak
-konieczność stałego wspóludziału na codzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia,rehabilitacji i edukacji-tak wymaga
Czy tez moge się starac o takie świadczenie pielengnacyjne?

Świadczenia pielęgnacyjne na dziecko z orzeczeniem niepełnosprawności wypłaca MOPS, urząd miasta lub PCPR w zależności od miasta.

Świadczenia przysługują osobie, jeżeli dochód rodziny nie przekracza 583 zł.

Zasiłek rodzinny wiadomo...
1. zasiłek rodzinny 48,00 (do ukończenia 5 roku życia)
64,00 (powyżej 5 roku życia ale do ukończenia 18 lat )
68,00 ((na dziecko powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 lat jeśli się uczy )

2. zasiłek pielęgnacyjny 153 zł
3. dodatek z tytułu kształcenia i rehabilitacji 60 zł (do 5 roku życia)
80 zł (powyżej 5 roku życia)

4. jedno z rodziców które ze względu na sprawowanie stałej opieki otrzyma świadczenie pielęgnacyjne 420 zł pod warunkiem że dziecko spełnia 7 i 8 punkt na orzeczeniu a dochód rodziny nie przekracza kryterium dochodowego 583 zł

dodatkowo jeśli dziecko uczy się w innym mieście otrzyma dodatek z tytułu dojazdów do szkoły poza miejscem zamieszkania 50 zł.
lub w związku z zamieszkaniem w miejscowości w której znajduje się siedziba szkoły 90 zł miesięcznie

można jeszcze w urzędzie gminy - wydział edukacji złożyć wniosek o zwrot kosztów dowozu dziecka do szkoły integracyjnej lub wystapić z wnioskiem o zorganizowanie bezpłatnego dowozu do szkoły.

Witam
Od poltora roku należę do grona uszczęsliwionych rodziców dziecmi z ADHD (mam takowych 2) Ze starszym synkiem stawałam na komisji w Bytomiu w zeszłym roku w sierpniu tylko i wyłacznie z dokumentacją medyczną i zaswiadczenie od psychiatry,nam przyznano zasiłek pielegnacyjny (tylko i aż) na rok.Mi sie wydaje ze to wszystko zależy od lekarza orzecznika i jego podejscia.Z córka jeszcze nie stawałam na komisji ponieważ jest w dalszym ciągu diagnozowana..Pozdrawiam:)

Droga Sylwiu!Nie załamuj się.Wiem że człowiek odda ostatni grosz byle by dziecku pomóc ale nie ma z czym szaleć.Ja sama chodziłam i szukałam lekarza dla swoich synów i znalazłam z NFZu psychiatrę który zdiagnozował moich chłopaków.Prywatnie wydałam mase kasy i nigdy nie mogłam liczyć na fachowość lekarza! Widze że sama wychowujesz dzieci.Idz do psychiatry z funduszu i z zaświadczeniem do poradni psychoilogiczno-pedagogicznej potem złóż sobie na komisje lekarska aby twój syn mógł zostacz uznany jako dziecko niepełnosprawne.Wiem brzmi okropnie ale to doda ci troche wsparcia.Komisja napewno nie odrzuci twojego wniosku bo w rzeczywistości nalezy sie dziecku pomoc.Dlatego po otrzymaniu orzeczenia idż złóż wniosek o zasiłek pielęgnacyjny i rehabilitacje i kształcenie to dla was dodatkowe 230zł.pomoże ci to leczyć syna.Na dodatek dostanie legitymacje na darmowe przejazdy autobusami i to znowu zaoszczędzone pieniądze na leki i dojazdy do poradnii.Nie wiem czy dostajesz alimenty ale napewno należała by ci się podwyzka wtedy wiec najpierw walcz o załatwienie,tego co pomoże wam godnie życ.Sama często jestem na forum wiec jak co to pytaj a ja ci podpowiem jak będę wiedzieć.Głowa do góry trzymaj się ja pozatym mieszkam w Bytomiu i u nas także nie ma za wesoło jeśli chodzi o specjalitów czy terapie.
Trzymaj się cieplutko pa pa

Jaja tu sobie robicie a mnie chce trafić (sama nie wiem co ). Okna mojego mieszkania wychodzą na drzwi wiodące do banku wypłacającego zasiłki. I wiecie kogo widzę??? Cały margines społeczny, Leczących się lub wyleczonych alkoholików , itd, itp, itd.
Wszyscy Ci ludzie mają renty socjalne, dodatki pielęgnacyjne, zapomogi okresowe-- bo są CHORZY. Jakiś cymbał przeprowadził odpowiednie badania i stwierdził, że im należy się to, co nie należy się naszym dzieciom, czyli pomoc.

Nie mamy jakiegos sponsora????

I w tym momencie mnie trafia.Dla naszych dzieci nie ma pieniędzy na refundację leków, na zasiłki pielęgnacyjne a dla zatwardziałych pijaczków , są.
Wiem , że alkoholizm to choroba, tylko jak ktoś nic nie robi, żeby z nią walczyć , to powinno się go na przymusowy odwyk do kamieniołomów skierować, a nie traktować jak" świętą krowę" i to w kraju , w którym dzieci mdleją z głodu.

o rente to ja dopiero musze sie postarac bo jej jeszcze nie mam. a renta z choroby zostala przerwana bo stwierdzilam ze chce sprobowac pracowac ale sporwotem na nia teraz wroce. takze bede miala dwa dochody mozna powiedziec plus zasilek pielegnacyjny. i pieprze dlugi i cale to wesele. jezli mamie zabraknie na chleb to jej pomoge kiedys napewno. a mojego brata mam daleko w powazaniu to jego zycie jego decyzje jego alkoholizm.

juz raz bylam glupia wzielam kredyt dla mamy do tej pory place. niby nie wielki niby miala splacac i co? nie ma sensu mojego brata wesele jest wazniejsze. ja tez musze myslec o sobie kiedys moim dzieciom moze zbraknac.

Od dwóch lat nasza córeczka cierpi na AZS. W momentach nasilenia choroby jej ciało jest wyjątkowo podrażnione i nieznośnie swędzi. Wówczas niezbędne są maści typu protopic i elidel. Niestety koszty związane z ich zakupem są bardzo wysokie. Dziecko otrzymuje zasiłek pielęgnacyjny. Zastanawiamy się czy jest możliwość otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego.
Byłoby to bardzo pomocne w odciążeniu naszego skromnego budżetu. Wniosek o to świadczenie złożyła moja małżonka, która jest osobą bezrobotną. Niestety w pierwszej instancji został on odrzucony. W tej chwili złożyliśmy odwołanie. Nie wiemy jakie są nasze szanse. Może ktoś w tej kwestii jest lepiej poinformowany. Bylibyśmy wdzięczni za każdą radę w tej sprawie.

Arturze, swiadczenia pielegnacyjne sie Wam nie naleza bowiem w pkt 7 orzeczenia o niepelnosprawnosci musi miec dziecko wpisane "tak" a pkt ten brzmi: " koniecznosc stalej lub dlugotrwalej opieki lub pomocy innej osoby w zwiazku ze znacznie ograniczona mozliwoscia samodzielnej egzystencji." Dziecka z azs to raczej nie dotyczy niestety (na szczescie!!!!)...nasze dzieci swietnie sobie radza, tylko swedzi....
Nie znam Waszej sytuacji, ale moze mozecie sie ubiegac o zasilek rodzinny...wynosi on ok. 50 zl i swiadczenia rehabilitacyjne (dla dziecka do 5 lat 50 zl dla starszego 70 zl). Nic na ten temat nie piszesz, byc moze juz pobieracie taki zasilek...Istnieje tylko kryterium dochodowe...No ale moment, chyba o tym wiecie, bo swiadczenia pielegnacyjne sa dodatkiem do zasilku rodzinnego.

No wlasnie...wszystko to sa przepisy i przepisy....i ich interpretacja.
Nasze "prorodzinne" panstwo zabezpiecza sie z kazdej strony.
To fakt, ze brane sa pod uwage dochody, ale juz w orzeczeniu o niepelnosprawnosci chyba niekoniecznie, chociaz zastanawiam sie tez, dlaczego dostalam to orzeczenie i to na 2 lata, kiedy inni nie dostaja w ogole lub tylko na rok, moze zawazyla sytuacja materialna jednak..nie wiem.
W kwestii socjalnej owszem, nalezy nam sie rodzinny ( mnie nawet wprowadzono w blad i moglam pobierac rodzinny i wychowawczy od maja zeszlego roku, a zaczne dopiero teraz, sprobuje jakies pismo napisac...moze cos sie uda...) ale pkt. 7 orzeczenia nie kwalifiluje nas do swiadczen pielegnacyjnych, mamy wszak zasilek pielegnacyjny i do widzenia...Takie prawo, ciekawe, czy uda Wam sie odwolac...
W zasadzie ustawodawca ma na uwadze dobro rodziny jak i wyplacalnosc miasta, jakby kazdemu niepelnosprawnemu dawali te 400 zl to bylby dla niech problem wiec jest podzial, do pewnego stopnia niepelnospr. 144 zasilku, od pewnego stopnia - swiadzcenia pielegnacyjne. Mysle, ze to chodzi wlasnie o to...o kase i tyle....W zasadzie ma to rece i nogi....bo ludzi w takiej sytuacji jak my, mowie o sytuacji socjalnej, jest bardzo duzo...jakby MOPS mial wszystkim pomagac tak samo i w tej samej kwocie itd. to by miasto zbankrutowalo bo w takim kraju zyjemy, niestety nie jest to panstwo opiekuncze i trzeba sie z tym pogodzic....ale wiemy tez, ze z naszymi urzedami to bywa roznie i czasem walczac troche dluzej mozna cos uszczknac dla siebie....wiec zawsze warto probowac!
Oby sie Wam udalo...bylibyscie pionierami dla mam dzieci z azs i moze udaloby sie innym mamom wywalczyc wyzsze swiadczenia. Informuj jak tam sie sprawa toczy! Wciaz trzymam kciuki!

Jak ja składałam do Urzędu Miasta dokumenty o wypłacanie zasiłku pielęgnacyjnego, to kobieta, która przyjmowała naszą dokumentację powiedziała mi, że jeśli byśmy mieli niskie dochody, badź np. ja z racji choroby dziecka nie mogłabym pracować, wówczas posiadając orzeczenie o niepełnosprawności dziecka, należałoby się nam świadczenie pielęgnacyjne. Dziwi mnie więc to, co na ten temat piszecie. Nie wiem, może gdybym miała to załatwiać, to nagle okazałoby się zupełnie coś innego, ale nie zmienia to faktu, że takie informacje uzyskałam.

a i jeszcze taka uwaga:

Świadczenia pielęgnacyjne nie przysługują, jeżeli:
[...]
4/ Osoba w rodzinie ma ustalone prawo do dodatku do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego.

Czyli o ile dobrze rozumiem, albo zasilek wychowawczy albo swiadczenia pielegnacyjne...?

A mnie się wydaje, że Magata ma rację i że nie można pobierać i jednego i drugiego. Albo zasiłek pielęgnacyjny, albo wychowawczy. Obydwa są związane z dochodem w rodzinie i obydwa wiążą się z opieką nad dzieckiem. Jakoś nie chce mi się za bardzo wierzyć, aby mogło być inaczej. Chyba nie w naszym państwie. Oczywiście, jak zawsze, mogę się mylić.

Przepraszam- nie zrozumiałem o jaki zasiłek chodzi. Myślałem, że chodzi o pielęgnacyjny.
Jeżeli natomiast mówimy o wychowawczym to rzeczywiście świadczenie pielęgnacyjne nie wchodzi chyba w rachubę. W tej bowiem sytuacji traci się koronny argument związany z niemożnością podjęcia pracy lub jej utrzymania
Agato ja i moja żona cały czas wierzymy, że nam się uda. Być może to niepoprawny optymizm. Cały czas uważamy, że trzeba próbować. Tym bardziej, że lekarze prowadzący leczenie naszej Natalki potwierdzą, że dziecko wymaga stałej opieki. Jeden lekarz to dermatolog, drugi jest alergologiem. Przyjmują w dwóch różnych przychodniach i nie mają ze sobą żądnego związku. Być może będzie to nas jakoś uwiarygodniać, być może jakoś nam pomoże. Nie wiem, ale będę mógł sobie chociaż powiedzieć, że próbowaliśmy, że pukaliśmy wszędzie gdzie mogliśmy zapukać…
Serdecznie pozdrawiam!

Witam wszystkich . i pozwole sobie na słówko...otórz wydaje mi sie ze chyba Magata z Arturem sie nie zrozumieli ...mianowicie Arturowi chodzi o zasiłek pielęgnacyjny który jest kwota stała bez względu na zarobki i wynosi ok 144zł/msc a warunkiem otrzymania go jest uzyskanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności ...w tym tez AZS jak najbardziej...natomiast Magata mówi chyba o zasiłku wychowawczym który jest przyznawany w zalezności od dochodów i wynosi ok 400 zł problem lezy tez w tym że nasze cholerne przepisy uwazaja iz alergie itp z tym zwiazane nie kwalifikuja sie do zasiłków (tz lekarze orzecznicy uwazaja iz to normalne i nic sie nie dzieje ze co drugie dziecko jest alergiczne -i cóz to niby za problem)cos o tym wiem ale szlak mnie trafia bo miesiacznie np musze wydac ok 400 zł na leki p/alergiczne nie wspominając juz o mazidłach na chora skóre a państwo za fixa nie zamierza dotowac leków p/alergicznych ....jasne niech sie poduszą przepraszam ze sie uniosłam ale ręce mi opadaja ...wobec tego Arturze jestem jak najbardziej za i z Toba jesli trzeba bedziemy walczyc ..Pozdrawiam

Jeannevel,
I mi i Arturowi chodzi o swiadczenia pielegnacyjne, ktore sa czyms innym niz zasilek pielegnacyjny, ktory dostaje sie bez najmniejszego problemu, jesli tylko ma sie orzeczenie o niepelnosprawnosci.
Kontrowersyjne sa swiadczenia pielegancyjne. Te, mozna otrzymac, oczywisce zaleznie od dochodu, ale musza byc tez spelnione inne warunki, ktore urzednik wyczytuje z orzeczenia o niepelnosprawnosci i nam chodzi o interpretacje wlasnie w tym momencie.
Swiadczenia pielegnacyjne sa jakby dodatkiem do zasilku wychowawczego.
Zasilek wychowawczy dostane np. bez problemu z dodatkami na dziecko niepelnosprawne, jednak nie dostane swiadczen pielegnacyjnych (wynosza 420 zl, sa wyzsze niz zasilek wychowawczy).
Zastanawiamy sie tu nad kryteriami przydzielania swiadczen pielegnacyjnych i nad tym rozniez czy mozna je otrzymywac razem z zasilkiem wychowawczym i zasilkiem pielegnacyjnym itd.
Wiec mysle, ze sie dobrze z Arturem rozumiemy...tylko ja jestem bardziej zrezygnowana i malej wiary

A w ogole to sobie poczytajcie wszystko o zasilkach
http://www.idn.org.pl/sonnszz/dod_rodzinny.htm

Zasiłek pielęgnacyjny i świadczenie pielęgnacyjne to 2 różne rzeczy.
Aby dostać zasiłek pielęgnacyjny na dziecko wystarczy mieć orzeczenie o niepełnosprawności (uwaga: tylko w przypadku dziecka, bo w przypadku osób dorosłych ważny jest stopień niepełnosprawności i okres jej powstania). Jeśli się ma takie orzeczenie wystarczy złożyć wniosek o ustalenie prawa do zas. pielęgnacyjnego i od 01.09.2006r wynosi on 153 zł.
Natomiast jeśli chodzi o świadczenie pelęgnacyjne sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Po pierwsze: w punkcie 7 i 8 orzeczenia o niepeł. musi być napisane WYMAGA - jeśli tego nie ma w orzeczeniu to żadna instytucja nie przyzna świadczenia pielęgnacyjnego, po drugie: dochód na jednego członka w rodzinie nie może przekraczać 504 zł na osobę. To są 2 podstawowe warunki, które muszą być spełnione, ale nie jedyne. Obecie wysokość świadczenia wynosi 420 zł.
Jeśli to co napisałam, nie jest jasne to proszę pytać. Chętnie odpowiem. Pozdrawiam.

Niestety z tymi odliczeniami to napewno tak jest. Ja o to kilkakrotnie dopytywałam w US. Ja właśnie miałam wszystkie paragony, ale nie mogę w tym roku z tego skorzystać, bo się okazało, ze to nie paragony, tylko faktury trzeba mieć. Tak w ięc d.............. . A odlicza się tylko nadwyżkę od 100 zł.
A co odliczeń, to masz rację. Odliczać można to co jest związane z leczeniem, rehabilitacją dziecka, ale nie zwykłe przejazdy komunikacją (chyba).

Nie wiem też, czy czasem przy pobieraniu świadczenia pielęgnacyjnego, nie odbiorą Ci zasiłku pielęgnacyjnego. Zdaje się, ze coś takiego mówiła mi kobieta w Urzędzie Miasta, gdzie się składa papiery o wypłacanie pieniędzy. Musisz się jednak o to jeszcze dokładnie u siebie dowiedzieć. Głowy za to nie daję.

Ja tymczasem zalatwiam zasilek rodzinny z dodatkami czyli wychowawczym i cos tam na niepelnosprawne zdiecko (rehabilitacja itd) razem z zasilkiem pielegnacyjnym wychodzi tego z 650 zl i jestem wsciekla bo okazuje sie, ze wychowawczy moglam miec juz od maja zeszelgo roku razem z 1000 zl za urodzenie dziecka (nie becikowe!!!)...zalezne to ejst od dochodow a ja mialam za wysokie ale nikt mnie nie poinformowal, ze dochody z 2004 roku sa traktowane jako dochod utracony....No i taka dezinformacja wyszla zdaje sie juz od osob decyzyjnych, wiec czekalam do tego roku,az sie zmeini rok rozliczeniowy w US. Kurka! Wsciekla ejstem bo tyle problemow mniej by bylo i wszystko dla Igorka moglo byc lepsze, jakas A-Derma i inne takie....

A, Mata_HAri, od 2005 roku zmienily sie chyba przepisy, zadzwon do swojego US, podobno mozna odliczyc wszystkie poniesione koszta na leki dzieci niepelnosprawnych!!! Moja siosta to jeszcze tez sprawdza, dam znac. Warto wiedziec

A do mnie dotarla wlasnie decyzja o zasilku wychowawczym z dodatkami na dziecko niepelnosprawne, ale nie dotarla o zasilku pielegnacyjnym, za to w tej peirwszej dziwnie okreslili zasilek wychowawczy...jakby byl udzielony dla niepelnosprawnego dziecka. Zastanawiam sie teraz, czy zasilek pielegnacyjny to inna sprawa czy mnie zbyli. Mysle , ze inna bo jak skladalam papiery to sie pytali jeszcze o ten zasilek pielegnacyjny, wiec chyba by wspomnieli cokolwiek...zobacze, bo 15-tego pierwsza wyplata

Wiesz co Magata, ja się tak super w tym nie orientuję, ale wydaje mi się, że ten zasiłek wychowawczy, który dostałaś z dodatkami na dziecko niepełnosprawne, to jest to de facto świadczenie pielęgnacyjne. Tak mi się przynajmniej wydaje. Wydaje mi się też, że gdy ma się przyznane świadczenie pielęgnacyjne, to wtedy zasiłku już nie dają. Tak mi kiedyś powiedziała kobitka w UM. Dopytać się jednak dokładnie nie zaszkodzi.

Rozmawiałam też w US o możliwości odliczania wyjazdu nad morze z dzieckiem niepełnosprawnym w celach leczniczych. Niestety, powiedzieli mi, że odliczać można tylko i wyłącznie wyjazdy do sanatorium. Odliczyć wtedy można opłatę za dziecko i jednego opiekuna. Innej możliwości odliczenia wyjazdu nie ma.
Tak więc na tę chwilę pozostaje nam tylko odliczanie przejazdów (jeszcze nie wiem na jakich zasadach, bo zapomniałam dopytać) na rehabilitacje itp. oraz leków i środków pielęgnacyjnych. No, chyba, że zorganizujesz Igorkowi sanatorium, wtedy będziesz mieć full wypas

Mata Hari, ja sądzę, że chyba nie masz racji w kwestii tych świadczeń rodzinnych, ale oczywiście mogę się mylić. Na mój chłopski rozum zasiłek wychowawczy, zasiłek pielęgnacyjny, dodatek pielęgnacyjny, czy wreszcie świadczenie alimentacyjne to niezależne od siebie środki pieniężne. Zasiłek pielęgnacyjny oraz dodatek pielęgnacyjny otrzymujemy na dziecko z orzeczonym stopniem niepełnosprawności- niezależnie od naszego dochodu. Kryterium dochodowe nie ma również wpływu na świadczenie alimentacyjne. Natomiast jeżeli chodzi o zasiłek wychowawczy i świadczenie pielęgnacyjne to nasze kochane państwo ustaliło pewien próg po przekroczeniu którego nie da nam nawet złamanego grosza. Wynosi on- z tego co pamiętam- 540 zł. na osobę w rodzinie.
Tak więc wydaje mi się, że świadczenia te nie eliminują się nawzajem o ile nie powodują przekroczenia pewnego progu dochodowego. Dowiedzieć się oczywiście należy, ale ja raczej byłbym w tej sprawie dobrej myśli.

Witam.Prosze o pomoc bo troszkę sie naczytałam o tych zasiłkach pielegnacyjnych i innych i mnie straasznie nurtuje.Otóż Ja i moj T. jesteśmy rodzicami 5 miesięcznej Oli, która w 3 miesiącu życia została zdiagnozowana przez alergologa i dermatologa jako dziecko chore na AZS.Nie jesteśmy małżeństwem ale żyjemy w konkubinacie, mieszkamy razem i wspólnie wychowujemy mała.Ola nosi oczywiście nazwisko ojca. Ja nie pracuje i nie pracowałam gdy zaszłam w ciąże. Dodam że T. ma stały meldunek w Lubinie i Ola także. Ja natomiast jestem zameldowana na stałe w świetokrzyskim ale mieszkamy w Lubinie. Czy mogę się w takim razie starać o zasiłek pilęgnacyjny dla Oli z tytułu AZS? Czy kryterium dochodowe jest brane pod uwagę?Gzie powinnam sie starć o ten zasiłek w Lubinie czy mieście gdzie jestem zameldowana? Dodam że becikowe pobierałam w lubinie.Czy o takie samo świadczenie zamiast mnie mógłby się starać tata Oli? góry dziekuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam