W liscie Bagzi wystukal(a)...

| no to jest problem

| 740104????? = 1974-01-04 itd

| 000104????? = 2000-01-04 czy 1900-01-04 :))))))))))))

Jak widac PESEL nie jest zgodny z rokiem 2000 :))) I co teraz bedzie?
Stana wszystkie Urzedy Miast, Urzedy Gmin, Powiatowe, bo panie nie beda
wiedzialy czy jak ktos ma PESEL 000104 to mu sie nalezy emerytura czy
zasilek rodzinny :))


PESEL to jest przyszlosc.
Ale w wielu dokumentach, np. niemieckich rejestracji samochodow, pojawia
sie juz termin przegladu na rok : 0000

I data nastepnego przegladu jest na przyklad taka:  01.01.00
albo 0200 (miesiac 02 i rok 2000) gorzej gdy jest 02.03.01 ( horror )
;-)
Jacek


· 

|

| <same pierdoly

| wszystkie grupy zaspamujesz ? co za osiol :/

najgorsze ejst to, ze ja nic nie kumam o jaki wyzysk chodzi?

"Skarga dotyczyła wyzyskiwania dzieci cudzoziemców na rzecz budowy nowych
krajów związkowych (była DDR). Ściślej chodzi o przekazywanie zasiłków
wychowawczych części obcokrajowców na rzecz budowy byłej DDR. Wartość
wyzysku dzieci szacowałem na blisko półtora miliarda euro."

nie bardzo kumam. wyzsk dzieci kojarzy mi sie ze zmuszaniem ich do pracy,
a
ztego wynika, ze ich rodzicom odbierano zasilki.
ale coz... blondynkam :)


Wedlug prawa miedzynarodowego, swiadczenia socjalne jak zasilek wychowawczy
i rodzinne nalezy traktowac jak dodatki do wynagrodzenia za prace.
Odbierajac te swiadczenia na rozwoj dzieci obcokrajowcom i przeznaczajac je
na budowe panstwa niemieckiego, dokonuje sie swiadomego wyzysku i ponizania
dzieci cudzoziemcow w Niemczech. Zakwestionowana przeze mnie ustawa, nosila
miano ustawy rodem z 1933 roku i dlatego nalezalo ja uchylic, jak to za moja
przyczyna uczynil Federalny Sad Konstytucyjny w Karlsruhe.

boukun

Pozdrawiam, caluje, sciskam w pasie (niepotrzebne skreslic) - Malgorzata
I śmiech niekiedy może być nauką, kiedy się z przywar nie z ludzi
natrząsa.
I. Krasicki





| Ha, ha, dobre z tą pensją, niby na czym opierasz swą tezę?

Na przykładzie moich przyjaciół i znajomych oraz własnych doświadczeń.


To znaczy że znajomi Ci powiedzieli ile zarabiają? Ciekawe czy chociaż
prawdę, bo ja Niemcowi nie powiedziałbym ile w Polsce zwykły szary człowiek
zarabia. Wystarczy tego nabijania się z Polaków. Jakie to są własne
doświadczenia? Pracowałeś w Polsce?

I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, kilka pytań. Jaka w Niemczech jest
najniższa krajowa? Ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych? Czy jest coś takiego
jak zasiłek rodzinny, a jeśli tak, to ile musi być na jednego członka rodziny
żeby go otrzymać? I wreszcie najważniejsze, ile według Ciebie wynosi
europejska pensja?



Wystarczy tego nabijania się z Polaków. Jakie to są własne
doświadczenia? Pracowałeś w Polsce?


Pracowałem. I być może pracowałbym nadal, jednak dojazd na odległość 860
km nie jest zbyt praktyczny.

I jeszcze jedna bardzo ważna sprawa, kilka pytań. Jaka w Niemczech
jest
najniższa krajowa? Ile wynosi zasiłek dla bezrobotnych? Czy jest coś
takiego
jak zasiłek rodzinny, a jeśli tak, to ile musi być na jednego członka
rodziny
żeby go otrzymać?


Odpowiedzi na te pytania znajdziesz tutaj:
http://www.destatis.de/jetspeed/portal/cms/Sites/destatis/Internet/DE...

I wreszcie najważniejsze, ile według Ciebie wynosi
europejska pensja?


A według ciebie? W końcu jako pierwszy użyłeś tego określenia.


· 

Nismrodel: czarownico odżyła duchem w necie (zmień se swój podpis), znasz sytuację Rodzinną małej Dziewczynki, która zgineła przez gaz???
Moze jej Rodzice byli zchorowani i wogóle zasiłku nie dostawali.
Co napiszesz o moim znajomym, którego znam od podstawówki? Jego ojciec ma pensjonat w górach, ów znajomy domek na kredyt se wybudował, jeździ wypasionym autkiem, ma nowoczesne zabawki typu drogi laptop, wypaśny komputer, przenośny mobilny minikomputerek i wiele innych nowoczesnych wynalazków i ...
mieszkająca z nim jego żonka ... pobiera zasiłek z opieki społecznej + ma dotację z urzędu pracy na założenie własnej działalności gospodarczej. Obydwoje i ich dzieci są trupożercami (zwierzojadami)
Co Ty na to? Takie chore polskie prawo, że kto nie kombinuje ten może zabić niechcący samego siebie i własne dzieci tak jak z tym gazem.
... a polskie drewno do austrii i niemiec wywożą bo taniej od polskich sprzedawczyków kupić (od biurokratów z 'lasów państwowych') niż ich własne ciąć (a niektórzy twierdzą, że gaz bardziej eko a to już n-ty wypadek śmiertelny od butli z gazem)

W Tybecie rodowici Tybetańczycy jedzą mięcho z jaków (tamtejszego bydła). Nie jedzą dużo ale jedzą.
Ja mam kilka dolegliwości i wg niektórych lekarzy powinienem jeść ryby. Ja ich jednak nie jem, (a Dalajlama jada), ja nawet nabiału nie spożywam.
Co ma więc wspólnego Dalajlama z wege (wegan)Dziećmi i ich wege (wegan)Rodzicami z Polskiej krainy?

napisał i pyta Tosiek.

Witam
Z uwagi na fakt iz zamierzam przeniesc sie z rodzina do NL (TWENTE) w okolice DE w celu prowadzenia tam firmy, chcialem sie spytac Was o wasze doswiadczenia,ob moze ktos z Was wczesniej mieszkal czy zyl w Niemczech albo wielu cos nie cos slyszalo.
Mnie osobiscie przeraza troche kiepski rynek wynajmu nieruchomosci akurat w okol.Enschede, bo akurat po drugiej stronie granicy czyli w Niemczech nie ma najmniejszego problemu, jest tego duzo i duuuzo taniej ale...niestety w Niemczech nie mozna prowadzic dzial.gosp.jaka sie chce bo sa ograniczenia...ponadto znam jezyk niemiecki a niderlandzkiego ni w zab...
Piszcie jesli mozecie swoje doswiadczenia nie pytam o mentalnosc Niemcow czy Holendrow bo to naprawde sprawa dosc indywidualna, sa i normalni i debilowaci.
Pytam np o:
-porownanie zasilkow rodzinnych
-mozliwosci zalozenia i prowadzenia firmy
-podatki, koszty stale
-mozliwosci wynajmu lokalu
-edukacja dzieci w szkolach
-przedszkole
Caly czas mam nadzieje ze cos znajde i bede mogl wystartowac w NL bo tak sobie zalozylem ale poki co sa male schody ktorych sie zupelnie nie spodziewalem

w Polsce zasiłek rodzinny jak i wychowawczy jest przyznawany w zależności od uzyskanego w rodzinie dochodu,jeśli podasz dochód z Nl,stracisz zasiłek.w Holandii jest tak samo ,jest górny limit uzyskanego dochodu,podobnie jest wszędzie, w niemczech tez odliczają różnice polskiego pobieranego zasiłku .a w Polsce również nie mogą 2 osoby pobierać zasiłku na to samo dziecko.

w Polsce zasiłek rodzinny jak i wychowawczy jest przyznawany w zależności od uzyskanego w rodzinie dochodu,jeśli podasz dochód z Nl,stracisz zasiłek.w Holandii jest tak samo ,jest górny limit uzyskanego dochodu,podobnie jest wszędzie, w niemczech tez odliczają różnice polskiego pobieranego zasiłku .a w Polsce również nie mogą 2 osoby pobierać zasiłku na to samo dziecko.


zgadzam się z Tobą tyle że ja jak składałam papiery na 2008 rok w sierpniu to miałam w pl przynieść z US dochody za rok 2007 i wtedy nic nie mówiłam że mąż zmieniał pracę bo papiery były w porządku ale nadal nie wiem co mam zrobić

Witam wszystkich forumowiczow I prosze o porade .Pracuje w Holandii ponad rok ,teraz zatrudnilem sie w niemieckiej firmie,ktora do belastingu odprowadza za mnie tylko podatek dochodowy ryczaltem (ok 35 E).Jako nie zameldowany w Niemczech podobno nie moge sie o zasilek tam ubiegac, a w Holandii to nie wiem ze wzgledu na ta niepelna skladke.Moze sie myle? Jesli ktos cos wie na ten temat to prosze o odpowiedz .

Jezeli jestes zatrudniony w firmie HOLENDERSKIEJ, ktora odprowadza podatki do holenderskiego urzedu, mozesz ubiegac sie o zasilek rodzinny w Holandii. Dla Holandii, Twoje zameldowanie nie ma znaczenie, moze to byc Holandia, Polska, Niemcy ... najwazniejszy jest pracodawca, czy pracujesz w tej firmie na holenderskich warunkach. Jezeli tak, to ubiegaj sie o zasilek rodzinny w Holandii wraz z wyrownaniem za przepracowane kwartaly. Zasilek moze byc wyplacony dla dzieci do 18 roku zycia.

i tutaj jest ten haczyk, dzieci musza mieszkac w niemczech, jesli chodzi o nauke w innych krajach to student musi posiadac obywatelstwo niemieckie, dotczy niemieckich studentow w ramach umow miedzynarodowych
Dla dzieci, które uczą się i mieszkają za granicą, a więc np. w Polsce można również ubiegać się o zasiłek rodzinny.

i tutaj jest ten haczyk, dzieci musza mieszkac w niemczech, jesli chodzi o nauke w innych krajach to student musi posiadac obywatelstwo niemieckie, dotczy niemieckich studentow w ramach umow miedzynarodowych
Dla dzieci, które uczą się i mieszkają za granicą, a więc np. w Polsce można również ubiegać się o zasiłek rodzinny.


Fobiak, EU, zapominasz kurwa o EU

Ja do urzedu nigdy sie nie dam zagonic. Nudne i ciezkie psychicznie.

Bo nigdy nie czytałeś żadnych odwołań od decyzji o przyznaniu zasiłków rodzinnych. Boki można zrywać
Urzędnicy służby cywilnej to elita. Większość pracuje w Warszawie i podlega bezpośrednio najważniejszym ludziom w państwie. Czy to może być nudne?
prawo lub architektura. jesli już prawo to tylko w Niemczech.

Dlaczego prawo tylko w Niemczech? Ich prawo jest podobne (zwłaszcza część administracyjnego i cywilne) ale nie identyczne. Chcesz pracować w Niemczech jako prawnik? Poza tym nasza prawnicza kadra naukowa jest bardzo dobra.

może to śmieszne pytanie,ale czy drogie jest utrzymanie rodziny w niemczech?mąż pracuje tam od miesiąca a tu bez niego tak pusto......mamy dwie córki,11 lat i 15 mies.ja nie pracuję.jak dostać zasiłek rodzinny?co i gdzie trzeba złożyć..?czy 5,5 euro na godz. to mało w niemczech?proszę o odpowiedz.....

Zasilek rodzinny, czyli Kindergeld (rowniez na dzieci mieszkajace w Polsce) mozna zalatwic w Familienkasse w Arbeitsamcie. Skladac mozna wstecz, od momentu rozpoczecia pracy w Niemczech. Trzeba przedstawic sporo dokumentow, miedzy innymi zaswiadczenie o niepobieraniu takich zasilkow w Polsce. Ale najlepiej tam zadzwnic, albo sie przejsc i dokladnie dowiedziec co i jak.

W dzisiejszych czasach feministki powinny się właśnie zająć zapewnieniem kobietom dłużych urlopów macierzyńskich, podatkowych ulg rodzinnych oraz wysokiego zasiłku na dziecko na cały czas wychowania tego dzieciaka - no załóżmy do 16 roku życia (tak jest w Niemczech - moja koleżenka może wyżyć z tego zasiłku i nie musi chodzić do pracy ani wynajmować opiekunek).

Wtedy by mi się chciało rodzić dzieci

Akutalnie jest źle bo kobieta musi chodzić do roboty po co najmniej 8 h dziennie albo znosić fochy utrzymującego ją faceta szowinisty, który zrównuje feministki z , bo inaczej dzieci nie będą miały co jeść

NiePunk napisał/a:
Naucze się malować trzymają pędzel w ryju... poza tym to własnie w kapitaliźmie więzi rodzinne się WZMACNIAJĄ

bzdura.to kapitalizm zmusza ludzi do emigacji zarobkowej,wyrywa ich z naturalnego srodowiska,z domu,z rodziny.powoduje ze czlonkowie jednego narodu patrza na siebie jak na wrogow

Hmmm... wyjeżdżają z krajów w których kapitalizmu nie ma do krajów w których jest przynajmniej w szczątkowej formie... zauważcie że UK, Irlandia i USA są na toplistach - pewnie ludzie tam pojechali socjalizmu szukać a nie ciężkiej, kapitalistycznej pracy za ciężki kapitalistyczny szmal...
Dziwne że kraje chujowe do czasu (Chiny, Estonia, Rosja) po wprowadzeniu niskich podaktów i wolnego rynku muszą szukać pracowników za granicą... przypadek pewnie Gdyby tu wprowadzić prawdziwy kapitalizm (bez ZUSu, zasiłków dla bezrobotnych, państwowej służby zdrowia, edukacji, bez podatku dochodowego), to w ciągu kilku lat nie tylko emigranci by powracali, ale jeszcze okazałoby się że musielibyśmy niemców do roboty ściągać (to ostatnie akurat nie żart, były już takie przypadki).

1
Wielkie dzięki za szybką odpowiedź.
W sumie sprawa dotyczy mojego męża.Od połowy ubiegłego roku prowadzi działalność w Berlinie. Na początku kupowaliśmy ubezpieczenie w rodzimym PZU ( wiesz, on pracuje fizycznie i lepiej mieć jakieś zabezpieczenie), a w lipcu zgłosiłam męża do ubezpieczenia z tytułu mojego zatrudnienia. Czytając wcześniejsze posty miałam pewne obawy , że w nowym roku będzie zmuszony wykupić prywatne ubezpieczenie w DE, które z całą pewnością jest droższe od państwowego, a tym bardziej od ceny polskiej polisy.Nie chodzi mi o ubezpieczenie rodzinne( pracuję w banku w Polsce i mam też od pracodawcy ubezpieczenie prywtne na całkiem przyzwoitym poziomie), tylko chciałabym mieć pewność, że mój mąż w razie wypadku będzie mógł skorzystać z pomocy lekarza i nie będzie to tylko obowiązek opłacania składek bez niczego w zamian.
Wiem ,że niemieckie przepisy można różnie interpretować ( odczuliśmy to przy wniosku o zasiłek na dzieci) i tu powstają moje wątpliwości. Czy nie sądzisz ,że może zdarzyć się tak , że składki będą opłacane , a niemiecka kasa chorych w razie poważnego urazu odeśle mojego męża do Polski, żeby tam się leczył? I moje drugie pytanie : czy jeśli mąż jest zgłoszony do mojego ubezpieczenia , to może już ( czyli przed wprowadzeniem obowiązku) ubezpieczyć się w państwowej kasie DE? I jeszcze trzecie : czy muszę go wykreślić z mojego zgłoszenia zanim to zrobi, czy po tym fakcie i czy to w ogóle ma znaczenie?

1
Witam ,mam pytanie może ktoś mógłby mi poradzić ,otóż mąż wyjechał do pracy do Niemiec i tam jest legalnie zatrudniony i ubezpieczony ma kartę TK nas jeszcze nie ubezpieczył.Mąż jest zameldowany w Polsce , chce nas ubezpieczyć w Niemczech ale ja się trochę boję tego ubezpieczenia, bo nie wiem jak takie ubezpieczenie jest honorowane u nas.Czy jak pójdę do lekarza to nie będzie jakiś problemów,dodam że ja nie pracuje, pobieram zasiłek rodzinny na 5 dzieci i zastanawiałam się czy mogłabym siebie i dzieci ubezpieczyć z tego zasiłku.Bardzo proszę o poradę ,będę bardzo wdzięczna.



Myślę , ze Pani Erna Solberg dobrze robi wnioskując o dyskusję w Parlamencie Norwegii .
Podyskutują i podejmą decyzję , bo chyba tylko oni mogą taką decyzję podjąć . Prawdopodobnie ustanowią takie przepisy , które te zasiłki wstrzymają .
Takie ich prawo , tak jak napisał msdosek To jest Norwegia i zrobią co będą chcieli z tymi zasiłkami.


Sąsiedzi Norwegów a mianowicie Niemcy są w UE a rodzinne na dziecko dostaniesz jeśli to dziecko jest zameldowane na terenie Niemiec.


Sąsiedzi Norwegów a mianowicie Niemcy są w UE a rodzinne na dziecko dostaniesz jeśli to dziecko jest zameldowane na terenie Niemiec.
Nie zgodze się z tym- można się starać nawet jeśli dzieci mieszkają w Polsce.

W większości krajów Unii Europejskiej można się starać o zasiłek socjalny na dziecko. Jednak sytuacja dotycząca zasiłków rodzinnych dla Polaków pracujących w Niemczech jest nieco bardziej skomplikowana niż w innych państwach.

Jakie warunki należy spełnić, aby otrzymać świadczenie na dziecko?

wypełnić i złożyć wniosek- formularze zgłoszeniowe można odbierać w urzędach pracy. Tu Tu również można otrzymać informację, jakie dodatkowe dokumenty należy dołączyć do wniosku.
dołączyć do wniosku zaświadzcenie o legalnym zatrudnieniu;
dołączyć akt urodzenia dziecka;
dołączyć dokument potwierdzający dalsze kształcenie w przypadku dzieci powyżej 18. Tylko na tej podstawie rodzinom z pełnoletnim dzieckiem przysługuje zasiłek. Informacje zawarte w załączniku obejmują rodzaj szkoły, planowany okres zakończenia edukacji oraz aktualne wykształcenie.
należy mieć opłacone regularnie składki tzw. ubezpieczenia od bezrobocia.

Gdzie złożyć wniosek?
Podania o zasiłek rodzinny na dziecko można składać w Niemieckim Urzędzie Pracy w dziale ds. Rodzinnych. Wniosek można również wysyłać pocztą. Zazwyczaj na rozpatrzenie podania nie trzeba długo czekać. Odpowiedz wysyłana jest w ciągu dwóch- trzech tygodni.

Cooper, ale to dość mocno liberalne poglądy
Ogólnie nie ma mowy o skrajnym lieraliźmie o jakim mówi UPR. Państwem liberalnym jest obecnie na przykład Wielka Brytania, gdzie ludzie starsi mają praktycznie na wszystko ulgi, leki dostają praktycznie za darmo itd. co niby jest przejawem państwa socjalnego... zawsze będzie sfera osób, którym trzeba pomagać, nawet w skrajnie liberalnych systemach.

Fajnie można różnice zobaczyć na przykładzie "zasiłku na dziecko" (mogę trochę przekłamać, bo piszę z pamięci), ale najwyższe mają Niemcy - przez rok ponad 1000zł, później chyba kolo 600zł, jedne z najniższych w starej UE Wielka Brytania ok. 400zł - także różnica niewielka.
... a w Polsce - ok. 50 zł i to tylko jeśli w rodzinie jest bardzo niski dochód na osobę
Z tego mogłoby wynikać, że Polska jest państwem skrajnie liberalnym ... ale chyba w grę wchodzi tu nie tyle co polityka socjalna ile w ogóle polityka społeczna i nie wiem czy "świadczenia rodzinne" można potraktować jako "świadczenia socjalne". Może ktoś się na tym zna?

Polski jako państwa nie lubię. Wspomniana przez BeGie korupcja, nieudolność rządzących oraz podział obywateli zarabiających powyżej 5 tys. zł, państwową stawkę i żyjących na zasiłku. Gospodarczo mam ochotę opuścić ten kraj ze względu za lepszymi perspektywami na zachodzie.

Jednak będąc zagranicą zdarzyło się powiedzieć o "nie wyrwaniu się od komuny", ale zawsze Polskę jako kraj i naród będę opisywał w dobrym świetle.

Polacy są doceniani jako najdzielniejszy naród w czasie II WŚ i walce z komunizmem. Jednak pojawiają się opinie w Niemczech o Polakach jako "mafii samochodowej", w Hiszpanii - jako pijaków, a w UK jako "zabierający miejsca pracy". Jednak bardzo duże odczucie emocjonalne mam także do mojego regionu i rodzinnego regionu ojca. Zawsze chciałbym promować nasze miasto, każdemu odwiedzającemu pokazać obiekty w naszym mieście.
Polska to kraj wspaniałych tradycji, ludzi, lasów i krajobrazu...

GUNS OF THE PATRIOTS!


Wiatm! MOże niektórzy przeglądając to forum mnie jeszcze pamiętają....
Byłam tutaj stałym bywalcem jakiś rok, dwa lata temu. Ale nie o tym chciałam pisać
A mianowicie...Jestem w 14 tygodniu ciąży, mój facet mnie zostawił, pod koniec rwezśnia kończy mi się ubezpieczenie z Zusu....Ponadto mam dom, ale sama w nim raczej jako ciężarna nie mogę zamiezkać,( 1,5 km do najbliższego sklepu). Mam mamę w Niemczech i chciałam zamieszkac u niej, nawet już się zameldowałamw Niemczech, ale mam problem z ubezpieczeniem i najprawdopodobniej będe musiała róić do Polski do tej pustki w domu....
Jestem trochę zmieszana całą tą moją sytuacją...Boję się co będzie dalej....Kurcze...chciałabym, żeby mojemu dziecku żyło się dobrze i w dobrych warunkach, a nie z zasiłku rodzinnego w Polsce...bo przecież za to nie można wyżyć....
Nie wiem czy post tutaj coś mi da...ale wiem jedno...musiałam kumuś postronnemu o tym powiedzieć...napisać, że się boję,....nie chcę mamy już martwić...ona i tak się o mnie martwi....Trzymajcie za mnie kciuki!!!

Pozdrawiam
Ivonka

Dodam, że w Niemczech rodziny mają dostawać po 25 tys euro rocznie zasiłku na narodzone dziecko.

Porownanie:
Niemcy: 1 dziecko i 25k euro rocznie
Polska: 4 dzieci i bilet do teatru
Brawa dla PiS'u.


To się nazywa Polityka PIS-pro-Rodzinna

Próbujesz zrównać w "emocjach" szmatławą gazetkę i renomowanego piłkarza? Mi to by na myśl nie przyszło.
Druga sprawa. Kaczyński mimo jego wad, wielokrotnie podkreślanych również przeze mnie, reprezentuje mój kraj i z tej racji te niemieckie sukinsy... obraziły również mnie. Dokąd zajdziemy jako społeczeństwo, gdy będziemy obojętni, gdy ktoś za granicą obraża naszych przedstawicieli?
Co do bycia "tylko" sportowcem... wiesz, to co widzimy na konferencjach prasowych to tylko sobie wygląda na taki "spontan".
Do tego dochodzi ta rasistowska polityka niemieckich sądów rodzinnych, które dyskryminują "nie-niemieckich" rodziców w przypadku rozwodów. Także podanie w takim przypadku, że w domu mówi się po polsku czy turecku, to by był "strzał w kolano"...


A ja mam szczerą nadzieję, że polskie sądy będą postępować tak samo. Skoro państwo dokłada do wychowania dzieci z naszej kieszeni (chociażby poprzez odpis podatkowy, zasiłki macierzyńskie, wychowawcze, rodzinne, częściowo refundowane posiłki w placówkach oświatowych, itd.) to mam chyba prawo oczekiwać, że dziecko będzie potrafiło mówić w języku polskim. To nie jest rasizm, to jest kwestia minimalnego instynktu samozachowawczego. Jeżeli pozwolimy żeby za nasze pieniądze wyrastała w Polsce obcojęzyczna mniejszość, to skończymy jak Kosowscy Serbowie. Z pełnym poparciem UE i USA oczywiście.

Pzdr

Skoro państwo dokłada do wychowania dzieci z naszej kieszeni (chociażby poprzez odpis podatkowy, zasiłki macierzyńskie, wychowawcze, rodzinne, częściowo refundowane posiłki w placówkach oświatowych, itd.) to mam chyba prawo oczekiwać, że dziecko będzie potrafiło mówić w języku polskim.
I tak i nie. Myślisz że ktoś poinstruował Boruca, żeby dwa lata temu potraktował jak szczeniaków dziennikarzy z... eee... Super Expresu bodajże ?


A co dokładnie powiedział? Sądzę, że był instruowany jak ma mówić, żeby nie mieć procesu. Podobnie Ballack. To, jakie kapitan kadry Niemiec ma uczucia do Polaków to jego prywatna sprawa. To, że wyraził je publicznie (oględnie w słowach, fakt) to już sprawa publiczna. On nie powiedział, że te rysunki są skandaliczne itp., więc równie dobrze mogło mu chodzić o to, że ktoś mu kiedyś ukradł auto, a skoro tak, to "wiadomo kto to zrobił", jak w tej idiotycznej reklamie niemieckiej...

No własnie JAK ANO KOMBINUJEMY bowiem kraj ten nie pozwala a raczej jego prawo na zycie , ze tak powiem normalnie Kazde prawo tu ustanowione zawiera tyle luk iż mozna je obejsc w miare bez problemu .Kraj gdzie nie dba sie o włsnych obywateli ani o własny kapitał , wszystko i wszystkim mozna sprzedać i to taniej nizli krajanowi ! Gdzie w sądzie gdzie dochodzisz swych praw jesteś traktowany jak intruz ! Gdzie urzad skarbowy patrzy na małego przedziebircy jak na złodzieja i kombinatora . Kraj gdzie przepisy zmieniaja sie tak czaesto ze gdy zaczniesz coś twozyc , w trakcie tego Twozenia docvhodzi do tego iz jest to nie mozliwe , gdzie czeka sie na pozwolenia i wszelkiego typu sprawy z załatwieniem np.budowy inwestycji prawie , albo nawet przeszło rok ! Kraj gdzie panstwo na dzieci płaci ponad 40zł zasiłku rodzinnego a z ta kwota nie za bardzo jest co zrobić ! Kraj gdzie konstytucyjnie szkolennictwo jest za darmo , a kosztuje krocie nawet w podstawówce w zestawieniu z zarobkami .Kraj gdzie jak sie ubiegasz o dofinansowanie z Miasta przychodza do domu do ciebie pracownicy tegoz urzedu i patrzą czy masz kolorowy telewizor i sprzet stereo ! jesli masz i to dobry zapomnij o dofinansowaniu , nie interesuje ich ze kiedys powodziło Ci sie lepiej ! i tak mógłbym tu pisać mjeszcze z godzine ale po co , jak to chory Kraj i ja na pewno walczyc za niego nie bede w razie koniecznosci ! bo po co ?? by znowu ktos miał sie lepiej a nie Ja ? czy moje dzieci Emigranci mają sie lepiej w krajach do których wyemigrowali bo np . takie niemcy płacą nawet do 300 euro na dziecko , wiem i to sie konczy , ale było i nadal jest lepiej :564:

DZ< Wsparcie na dzieci

Wysokość zasiłku rodzinnego w Niemczech wynosi na pierwsze, drugie i trzecie dziecko 154 EUR miesięcznie, a na następne dzieci 179 EUR miesięcznie. Jeżeli równocześnie pobierany jest zasiłek w Polsce, to zasiłek w Niemczech zostanie o tę kwotę zmniejszony. Zasiłek przysługuje na dzieci do 18 roku życia (rok urodzenia), a dzieci uczące się mogą go otrzymać do 27. roku życia - o ile ich dochody własne nie przekraczają kwoty 7.180 EUR rocznie. Więcej informacji na ten temat można przeczytać << tutaj >>.


mieliśmy opcje wyprowadzki do Niemiec, niestety padło. mieszkała bym 20 km od szczecina, po zachodniej stronie granicy i na dziecko przysługuje wtedy 150 euro. jest różnica, prawda?

najwyraźniej jeszcze mam po polskiej stronie posiedzieć


Becikowe w Niemczech jest potęzne - wystarczyłoby prawie na spłatę mojej hipoteki. Za to w Irlandii są chyba większe comiesięczne dodatki na każde dziecko, odpowiednik znaszego zasiłku rodzinnego, niezależne od wysokości dochodu rodziców. Nasze jednorazowe tysiąc złotych nie wystarczy na wiele.

Może akurat mieszkam w wybitnie opiekuńczym mieście


to możliwe. indywidualne interpretacje bywają zasadniczo odmienne.

moja koleżanka zameldowana była w gryficach (teraz za niemca poszła ) i tam przysługiwały jej spore ulgi, zapomogi i zasiłki zarówno rodzinne jak i od miasta czy też z urzędu pracy. mając dokładnie taką samą sytuację w szczecinie przysługiwało by jej jedynie ubezpieczenie jako bezrobotnej i te nieszczęsne 68 rodzinnego miesięcznie...

w gryficach na przykład astma jest traktowana jako choroba do której miasto dopłaca (jest objęta zasiłkiem pielęgnacyjnym) a szczecinie nawet nie ma o tym mowy. i takich przykładów jest wiele, bardzo wiele...

niby prawo to samo ale wykonanie kompletnie odmienne...

Witam,

moja Mama mieszka i pracuje w Niemczech od 3 lat. Niedawno zlozyla wniosek o przyznanie Kindergeld. Otrzymala list od Familienkasse z decyzja odmowna. Uzadnienie: Jej maz powinien otrzymywac zasilek rodzinny na mnie w Polsce.

Wg prawa polskiego dotyczacego swiadczen rodzinnych zasilek na mnie pobierac moze prawny opiekun dziecka (mojej mamy maz nie jest moim ojcem, ani moim prawnym opiekunem, ani opiekunem faktycznym, wiec odpada), any miec prawo do swiadczen w Polsce wg polskiego prawa, trzeba mieszkac w Polsce conajmniej rok przed zlozeniem wniosku (mama w Polsce nie przebywa), a dochod na jednego czlonka rodziny nie moze przekraczac okolo 500 zl (w naszym przypadku przekracza).

Mama rozlicza sie z podatku w Niemczech, placi skladki ubezpieczeniowe takze tutaj. Wiec z jakiej racji ma pobierac swiadczenia w Polsce? Ja takze mieszkam i ucze sie w Niemczech.

Jakich argumentow moge uzyc w liscie do Familienkasse odwolujac sie od ich decyzji zeby do nich trafilo? Domyslam sie ze bedzie trudno - beda sie bronic jak moga, zeby nie wyplacic pieniadzy za tek dlugi okres czasu.

1
Witam od 5 miesięcy walczę z polskim i niemiecka familie kasse w Landau w sprawie przyznania niemieckiego zasilku rodzinnego na syna Wreszcie 20 lutego dokumenty zostały przesłane przez strone polska do niemczech. Spelniam wszystkie warunki mam od 2004 roku zarejstrowaną dzialanosc gospodarcza na terenie niemiec ale nie odporowadzam skladek na ubezpieczenie w niemczech. Dowiadywalem sie i to nie powinno byc przeszkoda w uzyskaniu zasilku w niemczech. Moze ktos z was mial podobny przypadek. Poczekam jeszcze 21 dni i trzeba bedzie wziaż adwokata Pomocy

Do otrzymania Kindergeld nie wystarczy sam meldunek. Familienkasse bedzie cie scigac kolejnymi i kolejnymi listami z prosba o kolejne i kolejne dokumenty do doslania... Kwestia dodatkowa bedzie rowniez jaka masz sytauacje rodzinna - ojciec dziecka mieszka z wami/w Polsce/jestescie po rozwodzie? Jesli ojciec nie mieszka w Niemczech, bedziecie musieli postarac sie o dokument z urzedu w Polsce, ze tam nie sa pobierane zadne zasilki. Nie wiem czy masz juz taki dokument jak FreizĂźgigkeitsbescheinigung... jesli nie, bedziesz musiala taki dokument zalatwic i kopie wyslac do Familienkasse. Nastaw sie, ze mozesz sobie troche na ostateczna odpowiedz o przyznaniu Kindergeld poczekac... Ja uzbieralam ponad rok czasu...

To że się stara nie jest jednoznaczne z tym że te pieniądze dostanie i będzie nimi mógł w/g własnego widzimisię dysponować.Przede wszystkim będzie musiał udokumentować gdzie dziecko żyje na stałe i kto z rodziców w większym stopniu przykłada się do finansowego utrzymania dziecka.Już sam fakt że dziecko jest na stałe w Polsce jest dużym utrudnieniem, będzie musiał dostarczyć dokumenty że nikt w Polsce na dziecko nie pobiera zasiłku rodzinnego lub że własnie pobiera i w/g tych danych po przeliczeniu będzie ustalana wysokość Kindergeldu.Piszesz że ojciec dziecka płaci na nie alimenty, ważna jest też ich wysokość, jeśli niemiecka Familienkasse uzna że są one odpowiednio wysokie może przyznać Kindergeld ojcu dziecka i zostawić do jego decyzji czy będzie te pieniądze przekazywał Tobie czy nie. Twój były mąż nie będzie w stanie załatwić Kindergeldu bez Twojego czynnego udziału i bez Twojej wiedzy, będziesz miała niemieckie formularze na których będzie dokładny adres miejsca w którym ten dodatek będzie załatwiał.Jeśli faktycznie Ty jesteś rodzicem ponoszącym wyższe koszty utrzymania dziecka, Kindergeld będzie należał się Tobie, lub przynajmniej jakaś jego część.

Jestem już w Niemczech kilka lat i wciąż mam problemy z kindergeltem czyli rodzinnym .Mam obywatelstwo niemieckie moje dzieci tez .I co? Tylko przestajesz pracować w Niemczech to wstrzymują ci kindergeld.Zle zrobiłam ze zgłosiłam im ze pracuje w Holandii i tu jest problem ,lepiej nie pracować i byc na zasiłku ,niż być uczciwym bo najwięcej tracisz .Z Holandii przyznali mi kinderbislag ale co z tego on jest dużo mniejszy jak w Niemczech a ja kształcę i wychowuje dzieci w Niemczech .tuz nie mowie o całym kindergelcie tylko o ta różnicę jaka sie nalezy danemu kraju .Czy powinnam ja otrzymać ?martwię sie tym ,bo wcześniej pracowałam w Niemczech i miałam kindergeld tylko malo zarabiałam wiec zmieniłam prace oczywiście w Holandii .I znów problem jak znów idę do urzędów to liczą mi niemiecki kindergeld ,którego tak naprawdę nie mam .I tak już minął rok.Zamiast sobie polepszyć to wychodzę na tym samym .Kto zna prawo niemieckie? Co powinnam zrobić ?

Witam
szukam osoby/biura która przeprowadzi całą procedurę zakładania działalności w niemczech począwszy od pomocy przy z nalezieniu pomieszczenia/ meszkania meldunku skończywszy na załatwienie formalności z zasiłkiem rodzinnym itp.
Chciałbym poprowadzić na początek handel meblami które mam możliwość wykonać w Polsce następny etap to budowlanka tz. mam szwagra który zajmuje się tym od paru lat.
co myślicie o tym czy mam szanse zaistnieć .
Jeśli chodzi o niemiecki to jakoś daję radę ale do perfekcji mi daleko
Pozdrawiam

Wolą zasiłki rodzinne w funtach i euro
Ponad tysiąc mieszkańców województwa łódzkiego, pracujących w innych krajach Unii Europejskiej, zrezygnowało z zasiłków rodzinnych w Polsce i wystąpiło o nie w kraju zatrudnienia, gdzie są wielokrotnie wyższe.

Jacek Kulak, łodzianin prowadzący od roku własną firmę w Niemczech, zamiast po 48 zł dostanie teraz po 154 euro miesięcznie na dwoje swoich dzieci. Formalności załatwił za pośrednictwem córki. Tata skontaktował się ze mną telefonicznie, później przesłał odpowiednie formularze - mówi Marta Kulak.
Ja tylko złożyłam je w Urzędzie Marszałkowskim w Łodzi.
Jak mówią urzędnicy, liczba osób występujących o zasiłki rodzinne za granicą lawinowo rośnie. Najwięcej wniosków złożyli mieszkańcy powiatów: tomaszowskiego i bełchatowskiego, najmniej - kutnowskiego i radomszczańskiego.

Zasiłki na dzieci w innych krajach Unii są wielokrotnie wyższe niż w Polsce. U nas zasiłek rodzinny wynosi 48 zł na jedno dziecko (do lat pięciu) miesięcznie, w Wielkiej Brytanii 17,4 funta tygodniowo, a w Holandii 253,3 euro kwartalnie. W większości krajów zasiłek przysługuje rodzinom bez względu na wysokość dochodów. Warunkiem otrzymania zasiłku za granicą jest rezygnacja z zasiłku w Polsce.

Jest możliwość uzyskania zasiłku wstecz, jeśli udowodni się legalne zatrudnienie w unijnym kraju od 2004 roku, czyli od momentu naszego przystąpienia do wspólnoty.

Na Zachodzie, ale także w Polsce powstały już firmy pośredniczące w załatwianiu zamiany polskiego zasiłku na dziecko na zachodni. Usługa taka kosztuje 50 euro.

Źródło: Dziennik Łódzki 05.12.2006

Jak poinformował luksemburski Urząd Statystyczny (STATEC), odsetek obywateli Wielkiego Księstwa żyjących poniżej oficjalnego poziomu minimum socjalnego wzrósł do 13%. Te alarmujące dane wywołały ożywioną dyskusję w parlamencie, w trakcie której przedstawiciel Partii Zielonych, Claude Adam, sytuację obecną nazwał skandaliczną w państwie o tak wysokim poziomie rozwoju ekonomicznego. Określono także przyczyny wzrostu tego niepokojącego czynnika w postaci coraz wyższej stopy bezrobocia, coraz liczniejszych przypadków utraty nieruchomości czy innych dóbr materialnych przez osoby niebędące w stanie spłacać zaciągniętych kredytów, a także coraz większego zadłużenia społeczeństwa czy wręcz (to chyba raczej skutek a nie przyczyna?) wzrastającej liczby samobójstw.

Jean-Paul Schaaf z partii CSV wezwał wobec zaistniałej sytuacji do rozważenia możliwości stworzenia dodatkowych miejsc pracy nawet za symboliczne wynagrodzenie, po to, by zmniejszyć choć jedną z przyczyn pogarszającej się kondycji finansowej niższych klas społecznych (jak wiemy, w sąsiednich Niemczech taka koncepcja – tzw. 1-Euro Job – wprowadzana jest już od kilku lat, nadal jednak wzbudza tam liczne kontrowersje).

Ponadto zwrócono uwagę na fakt, iż pewnej reformy wymagać może system zasiłków rodzinnych, a przede wszystkim zsynchronizowanie kwot zasiłków z rosnącym nieustająco indeksem inflacji.

wiadomość za www.station.lu

tajemnica bankowa ma dobre i zle strony
dobre - bo sciagaja tu ludzie i firmy z pieniazkami, a co za tym idzie i banki. Kraj pobiera swoje podatki (nieco nizsze niz u sasiadow) i wszyscy sa zadowoleni. Wyzszy dochod narodowy to i ludziom zyje sie lepiej, lepsza pomoc panstwa (wyzsze niz u sasiadow zasilki rodzinne, RMG,...)
Aby otworzyc konto, czy dokonywac regularnych wplat i tak trzeba wykazac skad pieniadze przychodza. Przy kwotach zaczynajacych sie powyzej 500 tys. euro banki nie stawiaja glupich pytan - ani w Luksemburgu ani w Niemczech ani we Francji.

na tajemnicy bankowej moga stracic tylko biedni lub srednio bogaci. - to jest ta zla strona.
Np. (na podstawie przypadku jednej Polki w Luksemburgu) w przypadku smierci meza (zony) jesli zona nie wie o wszystkich kontach wspolmalzonka - nie zna ich numerow, a wie tylko, ze maz mial jakies konto lub lokate w banku, to nikt jej nie udzieli informacji, mimo, ze zgodnie z prawem odziedziczyla wszystko po mezu. Maz nie sporzadzil testamentu, smierc przyszla nagle. Owa wdowa napisala do paru bankow, gdzie wiedziala, ze maz mial ulokowane pieniadze, akcje,...(kiedys jej wspominal, ale sie tym nie interesowala) i dostala od owych luksemburskich bankow jadnakowa odpowiedz, ze ze wzgledu na obowiazujaca tajemnice bankowa, bank nie moze jej udzielic zadnej odpowiedzi.

ad 1. Zasiłek dla bezrobotnych to jest temat w razie zwolnienia męża z pracy (tfu, tfu...) a nie przy ograniczeniu czasu pracy.

ad 2. Większość a może nawet wszystkie zasiłki płatne miesięcznie będziecie otrzymywać, bo mąż płaci składki na ubezpieczenie społeczne do luksemburskiej kasy. Chodzi mi o zasiłek rodzinny i wychowawczy (Kindergeld, Erziehungsgeld). Te świadczenia - istnieją także w Niemczech - będą wypłacane jako różnica stawki niemieckiej i luksemburskiej, jeśli złożycie o nie wniosek w Niemczech (np. Kindergeld). Generalnie luksemburskie zasiłki są wyższe, stąd wyrównanie.
Nie jestem natomiast pewien co do zasiłków okołoporodowych, wydaje mi się, że tu jest warunek zameldowania w Luxie. To jest łącznie jakieś 1500 euro w trzech równych ratach na przestrzeni 2 lat. Kwota, dla której chyba jednak nie warto płacić wyższego czynszu w L.

Polecam też funkcję SUCHE na forum diegrenzgaenger.lu *EDIT*

1
Osoby starajace sie o zasilek rodzinny w Holandii musza wiedziec o tym, iz zasilek rodzinny mozna otrzymywac tylko z jednego panstwa.
Tak wiec, jezeli mamy zasilek rodzinny w Polsce, nie mozna ubiegac sie o zasilek rodzinny w Holandii lub innym panstwie.
Jezeli chcemy uzyskac zasilek rodzinny w Holandii, nalezy wowczas zrezygnowac z zasilku rodzinnego w Polsce.
Pamietajmy jednak o tym, aby nie wydarzyla sie taka sytuacja, iz zrezygnujemy z zasilku rodzinnego w Polsce, a urzad holenderski nie przydzieli tego zasilku.
Zasilek rodzinny w Holandii moga otrzymac tylko osoby, ktore pracuja w Holandii lub dla holenderskiego pracodawcy. Wykluczeni sa pracownicy sezonowi, ktorzy pracuja kilka tygodni lub kilka miesiecy.
Pamietajmy: tylko jeden zasilek rodzinny mozna otrzymac. Nie mozna pobierac zasilku rodzinnego w dwoch panstwach jednoczesnie.
Urzedy bardzo wnikliwie sprawdzaja wszystkie dane.


Z tym zasilkiem rodzinnym to nie calkiem tak jak piszesz, przynajmniej nie w Niemczech.
Na jedno dziecko nalezy sie w Niemczech 154€ miesiecznie.
Jezeli pracujesz w Niemczech i pobierasz zasilek rodzinny na dziecko w Polsce to zostanie przez Niemcy odciagnieta suma zasilku w Polsce i reszte dostaniesz z Niemiec.

1
eee ale to jest dział poświęcony Holandii i omawiamy tutaj zasiłek rodzinny w Holandii.

Jeśli masz chwilkę to możesz opisać na jakich zasadach przyznawany jest zasiłek rodzinny w Niemczech.


Moze dzial poswiecony jest Holandii, ale nollewska napisala " lub w kazdym innym Panstwie"
Jezeli chcesz wiedziec wiecej na temat rodzinnego to niestety odpowiedz musze odsunac na jutro, teraz goni termin. ( ale chetnie odpowiem)

edit: odbierz proszę PW /m

witam,
mam pewien problem: staram się o świadczenie rodzinne w niemczech. żona pobiera w polsce świadczenie rodzinne. ja w niemczech pracuje od 15 lipca 2005. żona przy staraniu się w polsce o świadczenie rodzinne nie podała,że ja pracuję za granicą i rodzinne dostała bez problemu. dochodzą mnie słuchy,że możliwe jest że bedę musiał zwrocic państwu cały zasiłek pobrany w polsce z okresu od kiedy ja pracuję w niemczech. ale nie w każdym miesiącu mojej pracy za granicą dochody moje+dochody żony przekroczą ustawowe 504zł na osobe w rodzinie. jeżeli dojdzie do tego ze bede musiał zwrócic to czy ten zwrot bedzie za cały okres mojej pracy za granicą czy tylko za miesiace w ktorych dochod nam przekracza 504zł??
ponadto Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej (to przez ten urzad załatwia sie rodzinne w niemczech) żąda odemnie dostarczenia wszystkich dokumentów od maja 2004 potwierdzajacych co robiłem (świadectwa pracy itp.). czy oni maja prawo odemnie żadać tych dokumentów skoro ja się staram tylko o zwrot świadczenia rodzinnego w niemczech za 2007rok, ponieważ nie posiadam pełnej dokumentacji pracy w niemczech za wcześniejsze lata mimo iż pracowałem legalnie. czy ktoś spotkał sie już z takim problemem jak ja??

Ty Adaś nie wypowiadaj się za mnie z łaski swojej. Dobra? Bo zamiast odezwać się merytorycznie to tylko syf robisz, którego sam przecież tak nie znosisz, panie moderatorze.

Kasiu.
Z trzech wymienionych przez Ciebie państw najszybciej chyba do upadku Niemcom. Zasiłek rodzinny to tylko kropla w morzu socjalistycznych, czy jak kto woli socjaldemokratycznych pomysłów "pomocy" jednym po wydojeniu innych (najczęściej wszytkich). Bo te pieniądze z powietrza się nie biorą przecież.
Od samego zasiłku rodzinnego jeszcze państwo nie padnie, ale im więcej zasiłków (emerytur, rent, zapomóg itp.) tym lepiej. Tym bliżej

Kiedyś był taki piękny serial gdzie dzielny Janosik zabierał bogatym by dawać biednym (zostawiając oczywiście część dla siebie, bo jakże mogło być inaczej)
Niestety ta legenda ma przełożenie w rzeczywistości. Różnica jest taka, że dojeni są wszyscy, a korzystają z tego nieliczni.
Ale u pośredników pieniądze zostają.

mam pytanie. spodziewamy się z mężem dziecka.ja jestem osobą bezrobotną zarejestrowaną w powiatowym urzędzie pracy bez prawa do zasiłku, a mój mąż pracuje w niemczech, mieszkam u moich rodziców.jak mamy obliczyć miesięczny dochód na rodzinę bym mogła starać się o zasiłek rodzinny?czy to że mój mąż pracuje za granicą na jakieś znaczenie?czy jego dochód mam brać pod uwagę obliczając miesięczny nasz dochód?jak to wygląda ze strony prawnej?mąż pracuje w firmie w niemczech od 2 miesięcy.do stycznia 2007 ma umowę próbną, która automatycznie po wygaśnięciu ma zmienić się w umowe na stałe.jest tam zameldowany 1,5 roku,ma oczywiście obywatelstwo Polskie i Niemieckie. proszę o odpowiedz z góry dziękuje

Jarosław Niedźwiecki
Świdnica, 07.09.2005
ul. Łużycka 75
58-100 Świdnica

      Redakcja

Sprostowanie

Proszę o drukowanie tła z numerem listy Polskiej Partii Narodowej w waszym
tygodniku.

Na pytanie "Co mogą nam oferować", chciałbym odpowiedzieć, że jest to
pytanie prymitywne. Każdy kandydat, który udziela odpowiedzi oferującej
poprawę bytu obywateli jest przynajmniej obłudnikiem. Moje hasło wyborcze
brzmi: "Do tej pory narody służą władzy, są mięsem armatnim. W demokracji
powinno się to zmienić." Na początku należy przestrzegać obowiązującej
tymczasem konstytucji i realizować jej postanowienia. Tak n.p. wystarczy
wdrożyć w życie postanowienia artykułu 18 Konstytucji RP, stanowiącego o
tym, że rodzina, macieżyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i
opieką Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z tym artykułem, a także ze
standardami praw człowieka zawartymi w artykule 25 Konwencji Praw Dziecka,
Rzeczpospolita Polska jest zobowiązana do płacenia zasiłków rodzinnych na
dziecko w wysokości minimum socjalnego i to na każde dziecko, bez względu na
dochody rodziców. Tak jest w Niemczech. Tam nawet Michael Schumacher pobiera
zasilek na dziecko w wysokosci 154 euro. Podczas pobytu w Niemczech,
osobiście przyczyniłem się do uchylenia rasistowskiej ustawy o zasiłkach
rodzinnych. To tylko jeden z przykładów. Przede wszystkim jednak wszyscy
obywatele muszą sami domagać się, by władzę nie stanowili ludzie
uprzywilejowani, by nie dopuścić, żeby kupowana ona była za pieniądze,
ponieważ samoistnie służy ona wtedy kaście uprzywilejowanych oligarchów i
staje się dziedziczną. Chodzi o to, żeby Polacy nie czuli się niewolniczą
mniejszością we własnym kraju.

Jarosław Niedźwiecki
kandydat PPN na posła w okręgu nr 2 (Wałbrzych-Świdnica), Lista nr 9,
pozycja nr 2


Jak Twoim zdaniem polityka prorodzinna w Irlandi jest kiepska , to przeprowadz sie do Niemiec , wedlug polskiego Onetu, tu najwieksze becikowe daja
Hanah Ty po prostu za Polska tesknisz i ja upiekszasz
moja siostra ma jedno dziecko w Polsce, siedzi z nim w domu, ale gdyby nie rodzice, to by nie miala za co zyc (no te 40 zlotych dostaje, ale nic wiecej, mimo ze pracowala wczesniej)
i to ma byc kolorowe zycie
a, lekarstwa dla malego na takie przeziebienie kosztuja 80 zl, tu masz pewnosc (bo w DE, jest tak samo, ze jak Ci dziecko zachoruje (tfu,tfu), to te lekarstwa dostaniesz w aptece az darmo w ramach ubezpieczenia (u nas do lat 14), a w Polsce nigdy nie wiesz, bedzie mnie stac wykupic czy nie??, nie mowiac o tym, ze lepiej prywatnie do lekarza chodzic, bo w przychodniach kolejki sa...
poza tym moj siostrzeniec mial bole brzucha,(dosc dlugo, zreszta nadal ma)lekarka stwierdzila na podstawie badan moczu bakterie, choc najpierw upierala sie, ze brzuch go boli bo czekolady sie najadl , no ale w koncu stwierdzila, jakas bakterie, a jak sie tu dowiedzialam, z moczu ta bakteria nie wyjdzie, tylko gastroskopia lub badanie wziewne, wiec dzialaja na zasadzie "nie pomoge, ale jak bedzie cud, to tez nie zaszkodze" , zadnego badania usg nic , to tak po krotce o sluzbie zdrowia w Polsce...
ja, jakbym rodzila w Polsce, to wiem ze moje dziecko by nie przezylo , bo tam nie maja takich aparatow jak tu, zreszta nawet tu mieli ciezko ja uratowac, no ale dzieki Bogu udalo sie , w Polsce nie mialaby szans......

Hanah wroc na troche, zobacz jak tam jest, i wtedy porownoj
co do cen wozkow i innych rzeczy, zarowno w Polsce jak i w innych krajach mozna kupic wozek za powiedzmy 500 zl, lub jak angek pisze za 2000 taki inglesina chocby...
Tu, tez mialam wozki do wyboru za 80 euro, lub 400 euro, nawet wyzej, ale tu moglam sobie pozwolic na ten drozszy, co lepsze, moglam sobie pozwolic na 6 wozkow, przy 2 dzieci (nie licze parasolek), nie zeby mi sie psuly, ale fiola mialam (szkoda, ze teraz to wiem), obrzydzaly mi sie, wiec oddawalam i kupowalam drugi
w Polsce jakbym kupila jeden, to musialby mi sluzyc co najmniej 2 lata, a moze i 2 dzieci wytrzymac, i na pewno nie bylby to wozek za 2000 tys, bo mimo pracy w biurze, wiecej jak 800 zl nie wyciagalam...
a, tu pracuje tylko maz, ja bardziej rozrywkowo
i zadnych "becikowych" nie mam, mam zasilek rodzinny (154 euro na dziecko), ktory w zupelnosci wystarcza na dodatkowe zachcianki dzieci, bo w koncu decydujac sie na nie, to my nie Panstwo jestesmy w oboawiazku zapewnic im byt , a ze Panstwo cos tam dodaje, to dzieciaki moga miec lepsza przyszlosc

witam mam problem!!
Chcę się dowiedzieć czy możliwe jest otrzymywanie zasiłku rodzinnego z niemiec dla obywatela polsko-niemieckiego mieszkającego w polsce i nie pracującego.

mój mąż pracuje w niemczech od miesiąca,co igdzie trzeba złożyć aby otrzymać zasiłek rodzinny?proszę o pomoc....

Ciekawa była również wiadomość o rosyjskim "becikowym". Teraz Rosjanki za urodzenie dziecka będą dostawały równowartość 10,000 $. Dla takich z biednych rodzin to pewnie szok.
(nie tak do końca - rozwinę poprzedni post)
U nas w kraju każde nowo narodzone dziecko ‘dostaje’ (właściwie jego mamusia) 1000 zł. Najuboższe rodziny dostają 2 tys. zł. Natomiast jeżeli ich dochód jest niższy niż 504 zł na osobę, dodatkowo przez 5 lat można dostawać miesięczny zasiłek rodzinny w wysokości, bagatela ... 48 zł. Dla dziecka w wieku 5 – 18 lat pomoc wynosi 64 zł, a dla potomstwa od 18 do 24 roku życia 68 zł.
Nasi południowi sąsiedzi znaleźli chyba lepsze, w każdym razie bardziej hojne, rozwiązanie. Czeska mama i to niezależnie od sytuacji majątkowej może liczyć na zasiłek porodowy w wysokości 17,5 tys. koron, czyli około 2400 zł (patrz aktualny kurs). Dodatkowo, od początku br., na każdą pociechę państwo płaci 7,6 tys. koron, czyli 1050 zł miesięcznie. Pieniądze można pobierać przez cztery lata. Poza tym rodzice dzieci, które po raz pierwszy pójdą do szkoły, otrzymają tzw. pastelowe, czyli coś w rodzaju wyprawki szkolnej w wysokości 1000 koron (ok. 140 zł – warto się też po części orientować jakie są ceny w tym kraju).
Od 1-go stycznia br. wprowadzono również zasiłki rodzinne w Rosji. Za drugie lub kolejne dziecko można dostać równowartość 9 tys. dolarów, czyli niemal dwie roczne pensje). Ale pieniądze trafiają do rodziców w postaci tzw. voucherów, np. na edukację dziecka, i w dodatku dopiero po trzech latach od urodzenia.
Są to środki, które nie podlegają opodatkowaniu i są zabezpieczone przed inflacją. Będą gromadzone na kontach osobistych w federalnym funduszu emerytalnym.
W Niemczech .... tylko napiszę, że rocznie suma może wynieść 25 tys. ojro.
(dodam, że ... ) Polityka pro rodzinna w tym kraju jest pełna sprzeczności i niekonsekwencji.

W lipcu 2001, jak również w lipcu 2002 starając sie o kredyt bankowy musiałem przedłożyć zaświadczenia o niezaleganiu z podatkami oraz ze składkami ZUS. Złożyłem odpowiednie wnioski do US i ZUS, a po niedługim czasie otrzymałem POZYTYWNE zaświadczenia o niezaleganiu.

Od tego czasu "nie zacząłem zalegać" ani wobec ZUS, ani wobec US.

W lipcu 2003 analogicznie wnioskowałem o wydanie zaświadczeń. Ku mojemu zaskoczeniu zaświadczenie ZUS było NEGATYWNE. Wykazywało ono, że zalegam ze składkami wobec ZUS za okres 03/99 do 02/2001, czyli za okres, który dwoma wcześniejszymi zaświadczeniami został poświadczony jako bez zaległości.

Zaległości te istniały faktycznie, ponieważ w absolutnym przekonaniu o poprawności w programie PŁATNIK wpisywałem dane dotyczące WYPŁACONYCH ZASIŁKACH FINANSOWANYCH Z BUDŻETU PAńSTWA - wypłacano mi zasiłek rodzinny na troje dzieci -, a nie wiedziałem, że program PŁATNIK pomniejsza składki o wpisaną przeze mnie kwotę. Dopiero kontroler ZUS w lutym 2001 podczas kontroli mojej dokumentacji poinformował mnie, że nie powinienem był wypełniać tych pól,
i poinformował mnie, że otrzymam w najbliższym czasie decyzję pokontrolną. Decyzji pokontrolnej nie otrzymałem, natomiast w lipcu 2001 otrzymałem POZYTYWNE zaświadczenie o niezaleganiu wobec ZUS, co oznaczało dla mnie, że sprawa niedopłat z okresu 03/99 do 02/2002 jest zamknięta.

Podczas 10-cio letniego pobytu w Niemczech miałem kilkakrotnie okazję zetknąć się z tzw. "Zaufaniem do aktu urzędowego". Oznacza to, że akt urzędowy jest zobowiązjuący, nawet jeżeli wydano go na podstawie błędu zaistniałego wewnątrz urzędu. Czy w Polsce też istnieje "Zaufanie do aktu urzędowego"?

Pozdrawiam

Rudi

Rodziny wielodzietne to bardzo wazna grupa spoleczna ze w polsce niema organizacji panstwowej ktora by sie zajela zasilkami dla takich rodzin to skandal w koncu tylko przyrost naturalny w panstwie daje nam pewnosc jutra to ci mlodzi pracuja na renty itp. sa kraje ktore by sie cieszyly z takich rodzin w samych niemczech ta rodzina otrzymala by okolo 3000€ miesiecznie samych dodatkow na dzieci juz niemowie o innych doplatach jak np. czynsz za mieszkanie czy tez zwolnienie z podatkow, panstwo powinno dbac o to to dla panstwa gwarant, co prawda sa instytucje w polsce ktore pomagaja takim rodzinom jednak w kazdym miescie czy wsi jest inaczej i sa to instytucje na bazie dobrowolnej rodzinie ktorej brakuje pieniedzy na podreczniki do szkoly powinne byc te podreczniki darmowo udostepnione to wiedza i kultura dla wszystkich. Edukacja ma zapewniać powszechny i równy dostęp do wiedzy i nie może być ona zarezerwowana
wyłącznie dla grup zamożnych i uprzywilejowanych. Nie może być segregacji w szkołach. Segregacja dzieci
i młodzieży w szkołach to początek niebezpiecznego dzielenia obywateli na lepszych i gorszych i prowadzi do wykluczenia
społecznego. Edukacja to nie produkcja zasobów ludzkich, to nie produkcja ludzkich robotów, ale kształcenie świadomych
obywateli, zdolnych do podejmowania wyzwań XXI wieku! Wiedza to wielki potencjał współczesnej Polski. Kultura jest dobrem
wspólnym – musi być chroniona przed komercjalizacją oraz wolna od cenzury zarówno politycznej jak i religijnej.

Martwi mnie to ze ludzie dzisiaj rodziny wielodzietnie zaliczaja zaraz do rodzin patologicznych, to raczej inny sposob patrzenia przez mlodych na swiat motto bawic sie jest lepiej niz wychowywac, materializm i egoizm kieruja naszym dniem a na starosc bedziemy umierac w samotnosci a przeciez dla chrzescijan rozmnazanie powinno byc swiete i prowadzic do wielkiego szczescia bo coz moze byc wazniejsze jak nie milosc w wielkiej rodzinnie !

Rodziny wielodzietne to bardzo wazna grupa spoleczna ze w polsce niema organizacji panstwowej ktora by sie zajela zasilkami dla takich rodzin to skandal w koncu tylko przyrost naturalny w panstwie daje nam pewnosc jutra to ci mlodzi pracuja na renty itp. sa kraje ktore by sie cieszyly z takich rodzin w samych niemczech ta rodzina otrzymala by okolo 3000€ miesiecznie samych dodatkow na dzieci juz niemowie o innych doplatach jak np. czynsz za mieszkanie czy tez zwolnienie z podatkow, panstwo powinno dbac o to to dla panstwa gwarant, co prawda sa instytucje w polsce ktore pomagaja takim rodzinom jednak w kazdym miescie czy wsi jest inaczej i sa to instytucje na bazie dobrowolnej rodzinie ktorej brakuje pieniedzy na podreczniki do szkoly powinne byc te podreczniki darmowo udostepnione to wiedza i kultura dla wszystkich. Edukacja ma zapewniać powszechny i równy dostęp do wiedzy i nie może być ona zarezerwowana
wyłącznie dla grup zamożnych i uprzywilejowanych. Nie może być segregacji w szkołach. Segregacja dzieci
i młodzieży w szkołach to początek niebezpiecznego dzielenia obywateli na lepszych i gorszych i prowadzi do wykluczenia
społecznego. Edukacja to nie produkcja zasobów ludzkich, to nie produkcja ludzkich robotów, ale kształcenie świadomych
obywateli, zdolnych do podejmowania wyzwań XXI wieku! Wiedza to wielki potencjał współczesnej Polski. Kultura jest dobrem
wspólnym – musi być chroniona przed komercjalizacją oraz wolna od cenzury zarówno politycznej jak i religijnej.

Martwi mnie to ze ludzie dzisiaj rodziny wielodzietnie zaliczaja zaraz do rodzin patologicznych, to raczej inny sposob patrzenia przez mlodych na swiat motto bawic sie jest lepiej niz wychowywac, materializm i egoizm kieruja naszym dniem a na starosc bedziemy umierac w samotnosci a przeciez dla chrzescijan rozmnazanie powinno byc swiete i prowadzic do wielkiego szczescia bo coz moze byc wazniejsze jak nie milosc w wielkiej rodzinnie !


Aż zostawiłem całość i zapytam (bez podtekstów jakby co):
Ty tak poważnie na temat powyższego przypadku?
Przyrzekam, że w polemikę nie będę się wdawał; tylko tak czy nie.

Wykluczasz udział ludzkiej psychiki w popędzie. A ten jest spory.
Liberalizm też nie.
Większość gazet promuje wzorzec kobiety, która łączy udane życie zawodowe z udanym życiem rodzinnym (to bardzo trudne, ale da się tak - i chyba tylko posłanki LPR-u miałyby inne zdanie o tym).
Rzuciły pracę nie dlatego, że chciały pracować, tylko dlatego, że zasiłek od państwa w wielu przypadkach bardziej im się opłacał.
Nie pojmuję, dlaczego mam łożyć pieniądze na ludzi, którym nie chciało się pracować. Bo na tych, którym się chciało, nie trzeba - oni sami zadbali o to, żeby było ich stać na wygodną i spokojną starość.
A co do feministek - nie znam żadnej feministki, która sprzeciwiałaby się ciąży czy "tradycyjnej kobiecej roli".
To feministki założyły Fundację Rodzić Po Ludzku, która obala durne PRL-owskie mity (np. rzekomą konieczność przecinania krocza w czasie porodu) i podnosi standard polskich porodówek - tak, by kobiety _chciały_ rodzić. To feministki prowadzą Akcję Mama, która zajmuje się dostosowywaniem miasta (schodów, autobusów, etc...) tak, by było ono wygodne i przyjazne dla kobiet w zaawansowanej ciąży, z wózkami czy małymi dziećmi.
To feministki domagają się powszechnych badań prenatalnych - i nie, nie dlatego, by zwiększyć liczbę aborcji, tylko żeby zwiększyć komfort ciężarnej kobiety i zapewnić właściwą opiekę nad dzieckiem, bo wiele wad płodu można skutecznie wyleczyć jeszcze w łonie matki.
To feministki najgłośniej mówią o wyrzucaniu ciężarnych z pracy.
To feministki prowadzą kursy kształcenia zawodowego dla kobiet, które po urodzeniu dziecka chcą podjąć jakiś zawód lub kursy znajomości prawa gospodarczego i obsługi programów komputerowych - by taka kobieta nie musiała wybierać między dzieckiem a pracą i by mogła pracować z domu, prowadząc choćby sklep internetowy.
To feministki walczą o urlopy dla ojców - bo obecność mężczyzny nie tylko przydaje się dziecku. Świeżo upieczona matka też potrzebuje takiego wsparcia.
Świeżo upieczona matka też potrzebuje takiego wsparcia.
I co z tym uszkodzeniem narządów rodnych od homoseksualizmu?
2. Dude, a co powiesz na to, że niektórzy nadal chcą PRL przywrócić? Działa baaardzo podobnie, nie sądzisz?
A skąd to wiesz?
Duh, człowiek się uczy na błędach. Wtedy to przynosi rezultaty.

No i właśnie Anglicy i Niemcy najwidoczniej to zrobili. Nauczyli się na błędach. A wy nadal jesteście zwolenniczkami tego, od czego oni się odwrócili plecami.

Dochód osiągnięty w Polsce w przeliczeniu na osoby nie przekracza 500 zł miesiecznie. Natomiast w powiazaniu z dochodami z Niemiec znacznie przekracza. Czy dochody osiągnięte w Niemczech (z zagranicy) z tytułu zatrudnienia zwiekszają podstawę do ustalenia zasiłku rodzinnego?

Trzeba wysłać do Moskwy Giertycha z pomysłem na becikowe

Russia has got much better system of grants for having babies, than we. We could just dream about getting an equivalent of $10,000 for a baby

(from Jagdtiger)
U nas w kraju każde nowo narodzone dziecko ‘dostaje’ (właściwie jego mamusia) 1000 zł. Najuboższe rodziny dostają 2 tys. zł. Natomiast jeżeli ich dochód jest niższy niż 504 zł na osobę, dodatkowo przez 5 lat można dostawać miesięczny zasiłek rodzinny w wysokości, bagatela ... 48 zł. Dla dziecka w wieku 5 – 18 lat pomoc wynosi 64 zł, a dla potomstwa od 18 do 24 roku życia 68 zł.
Nasi południowi sąsiedzi znaleźli chyba lepsze, w każdym razie bardziej hojne, rozwiązanie. Czeska mama i to niezależnie od sytuacji majątkowej może liczyć na zasiłek porodowy w wysokości 17,5 tys. koron, czyli około 2400 zł (patrz aktualny kurs). Dodatkowo, od początku br., na każdą pociechę państwo płaci 7,6 tys. koron, czyli 1050 zł miesięcznie. Pieniądze można pobierać przez cztery lata. Poza tym rodzice dzieci, które po raz pierwszy pójdą do szkoły, otrzymają tzw. pastelowe, czyli coś w rodzaju wyprawki szkolnej w wysokości 1000 koron (ok. 140 zł – warto się też po części orientować jakie są ceny w tym kraju).
Od 1-go stycznia br. wprowadzono również zasiłki rodzinne w Rosji. Za drugie lub kolejne dziecko można dostać równowartość 9 tys. dolarów, czyli niemal dwie roczne pensje). Ale pieniądze trafiają do rodziców w postaci tzw. voucherów, np. na edukację dziecka, i w dodatku dopiero po trzech latach od urodzenia.
Są to środki, które nie podlegają opodatkowaniu i są zabezpieczone przed inflacją. Będą gromadzone na kontach osobistych w federalnym funduszu emerytalnym.
W Niemczech .... tylko napiszę, że rocznie suma może wynieść 25 tys. ojro.
(dodam, że ... ) Polityka pro rodzinna w tym kraju jest pełna sprzeczności i niekonsekwencji.

ps. wklejam swój post

Niemcy

PROSTYTUCJA LEKIEM NA BEZROBOCIE

Urzędnicy zmuszają do prostytucji
Po wprowadzonej z początkiem tego roku reformie rynku pracy niemieccy urzędnicy mogą proponować bezrobotnym kobietom... uprawianie prostytucji. Właśnie taką propozycję oficjele złożyli już wielu niemieckim kobietom, które - gdy odmówiły podjęcia tej "pracy", pozbawiono zasiłku.

Od 2002 r. prostytucja jest uznawana w Niemczech za normalny zawód, a osoby ją uprawiające mogą swoją "pracę" zalegalizować, płacąc podatki, ubezpieczenie i składki emerytalne.

Ustawodawca, uchwalając nowe prawo - twierdzi Mechthild Garweg (specjalista od prawa rodzinnego i socjalnego z Hamburga) - nie wziął jednak pod uwagę skutków wprowadzenia od roku 2005 reformy rynku pracy pod nazwą "Hartz IV", która to reforma bardzo negatywnie odbija się na pozycji wielu kobiet.

Według reformy "Hartz IV", jeżeli ktoś odmówi przyjęcia proponowanego mu zatrudnienia przez urząd pracy, to może stracić dotychczasową pomoc socjalną.
Nowe przepisy miały pomóc wielu prostytutkom korzystać z prawa pracy, a także uzyskać ubezpieczenie i ewentualną rentę, ale jak się okazało, rzeczywistość znacznie odbiega od tych założeń.
Po pierwsze, tylko znikoma część prostytutek zdecydowała się na legalizację swojego procederu, a po drugie, dla dużej części niepracujących kobiet nowe prawo okazało się wielkim problemem.
-
Zgodnie z literą prawa - przypomina sarkastycznie Garweg - obecnie "zawód prostytutka" może być (a nawet powinien) zarejestrowany w urzędach pracy.
Urzędy te zgodnie z prawem mogą zaproponować tego typu pracę bezrobotnym kobietom...........

Przeciwnicy nowelizacji z roku 2002 przypominają, że nowe przepisy i możliwość pośrednictwa "pracy" jako nierządnica są sprzeczne z niemieckim prawem o przeciwdziałaniu prostytucji, które zabrania stręczycielstwa i namawiania do tego czynu.

A czymże innym jest - pytają prawnicy - pośrednictwo w wykonaniu wielu niemieckich urzędów pracy, jak nie zwykłym stręczycielstwem tylko pod innym płaszczykiem

Waldemar Maszewski, Hamburg

W Polsce niestety tak jest, że rodzenie dzieci dyskwalifikuje kobietę na rynku pracy... i młodzi zamiast decydować sie na dziecko wolą sobie coś kupić, bo posiadanie nowego sprzętu nie spowoduje że pracodawca będzie uważał ze teraz jesteś mniej wydajna i ciągle będziesz chodzić na chorobowe i zwalniać się "do dziecka" i wogóle przestaniesz być dyspozycyjna i zaraz będziesz rodzić jedno za drugim... To powoduje ze teraz lepiej się ustawić dorobić zdobyć pracę na czas nieokreślony i dopiero można mysleć o dzieciach, ale wtedy bywa za późno. A moze to celowe działanie nakręcają liniki leczenia bezpłodności? Bo od dłuższego czasu słyszy sie ze coraz więcej par leczy sie z bezpłodności i są to własnie ci ustawieni co odkładali dzieci na później i płacą teraz krocie aby mieć dziecko wogóle.

Wystarczyłoby obniżyć obłożenie podatkami/zusami wynagrodzenia, wtedy koszty pracy byłyby mniejsze, jakieś ulgi dla tych co zatrudniają matki z małymi dziećmi. Taka pomoc bardzo by pomogła. Inne kraje wprowadziły takie rozwiązania: np Szwecja tam właśnie pracodawca ma ulgi, dlatego nawet organizowane są pokoje-przedszkola na terenie zakładu pracy, tam aktywność zawodowa wśród młodych matek jest wysoka; z kolei w Irlandii z tego co mi oopowiadała kuzynka tam dodatki-zasiłki od państwa dostaje się nie tylko na dziecko, każdy rodzic-małżonek dostaje na każde dziecko i za to że pozostaje w związku małżeńskim; Australia płaci 20000 dolarów australijskich becikowego, ale to nie skutkuje więc jak u nas ma skutkować?; wystarczy też spojrzeć na naszych sąsiadów Niemców tam zasiłek rodzinny jest na odpowiednim poziomie i z tego zaczynają korzystać nawet ci którym udało się znaleźć tam pracę dostaja zasiłki na dziecko + dodatek za rozłąkę.

Konsumpcyjny styl życia całego społeczeństwa był do przewidzenia już podczas obalania komunizmu, juz wtedy zachłyśnięci wolnością zapatrzeni w zachód Polacy zdecydowali że najpierw kariera a rodzina na końcu. Już wtedy należało coś zadziałać, teraz to będzie ciężka robota i spot reklamowy raczej nie pomoże.

Witam drodzy forumowicze.

Dziekuje za odpowiedzi i podpowiedzi. na pewno ich uzyje na ile dam rade.

Poki co wreszcie dostalam w swoje lapska list jaki przyszedl do mojej mamy w odpowiedzi na wniosek o przyznanie Kindergeld.
Cytuje list jaki otrzymala moja mama z Familenkasse w odpowiwedzi:

"Sie haben grundsatzlich Anspruch auf deutsches Kindergeld fur Ihr Kind in Polen. Gleichzeitich stehen jedoch Ihrem Ehegatten Familienleistungen von einer Stelle außerhalb Deutschlands zu, die dem Kindergeld vergleichbar sind (§ 65 Abs. 1 EStG).

Sie ßben keine Erwerbstätigkeit bzw. einen gleichgestellten Tatbestand im Sinne des Beschlusses Nr 207 vom 07.04.2006 der Verwaltungskommission der Europäaischen Union aus.

Auf Grund der Ausßbung einer Erwerbstätigkeit bzw. eines gleichgestellten Tatbestandes von Ihrem Ehegatten in Polen, besteht vorrangig Anspruch auf Familienleistungen in diesem Staat (Art. 76 der Verordnung (EWG) Nr. 1408/71 bzw. Art. 10 der Vorderung (EWG) Nr. 574/72).

Ihr Auftraf auf Kindergeld wird deshalb abgelehnt."

I to by bylo na tyle.

Jak juz wczesniej pisalam - mojej mamy maz nie jest moim ojcem, ani prawnym opiekunem, ani tez opiekunem faktycznym. Wg tego wg polskiego prawa nie przysluguje mu zasilek rodzinny na mnie. Mama zlozyla zaswiadczenie ze nie pobierane przez nich byly zadne swiadczenia rodzinne przez ostanich kilka lat na mnie. Nawet z dwoch miejsc je pobrali - z Gminnego Osrodku Pomocy Spolecznej i z zakladu pracy mamy meza. Moze tym sobie sknocili sprawe? Wlasnie tym zaswiadczeniem z jego zakladu pracy? Moze na podstawie tego stwierdzili ze jednak jemu cos przysluguje, skoro w ogole wpadl na pomysl przedlozenia czegos takiego?

On mieszka w Polsce - ja w Niemczech jak i moja mama. Ona tutaj oplaca ubezpieczenie, pracuje przez niemiecki urzad pracy i rozlicza sie tylko tutaj z podatku przed Finanzamt. Pracuje na zamiany z inna kobieta - wymieniaja sie po 2 miesiace. Ona pobiera zasilek na swoje dziecko, ktore jest w Polsce. Ja studiuje tutaj.

Ja nie wiem jak do nich przemowic.

Powinienem wpisac ...wiec to jest liczone jako dochód? i bede z tego rozliczany?... bo w sumie u nas w kraju zasiłek rodzinny jest nie opodatkowany wiec jak to jest w niemczech ?

Prawie dwa tysiące euro rocznie można dostać na dziecko, jeśli jeden z rodziców legalnie pracuje w Niemczech. To kilkunastokrotnie więcej niż w Polsce! Mało kto o tym wie, bo urzędnicy nikogo nie informują - pisze "Głos Pomorza".

Kindergeld to niemiecki odpowiednik zasiłku rodzinnego, przeznaczony na utrzymanie dzieci. Może ubiegać się o niego rodzic pracujący i zameldowany w Niemczech. Każde jego dziecko, które uczy się i nie skończyło jeszcze 27 lat otrzyma co miesiąc 154 euro, nawet jeśli mieszka w Polsce. Rocznie daje to 1848 euro.

Tymczasem w Polsce zasiłek na dziecko jest piętnaście razy niższy i wynosi niewiele ponad 40 złotych. Tyle właśnie pobiera na czteroletniego Szymona, Magdalena Jasińska z podsłupskiego Wieszyna. Jej mąż właśnie zaczyna pracę w Niemczech i nawet nie wiedział, że może starać się o pomoc niemieckiego rządu.

Niestety, żeby się dowiedzieć, co należy zrobić, by otrzymać pieniądze trzeba się nieźle nagimnastykować. Żaden z urzędów nie potrafił wyjaśnić "Głos Pomorza" procedury. Na szczęście Pomorski Urząd Marszałkowski rozjaśnił nieco sytuację, ale i tak nie do końca.

- Urzędy niemieckie weryfikują za naszym pośrednictwem dane zawarte we wnioskach o przyznanie zasiłków rodzinnych - mówi Katarzyna Zaremko. - Niestety, nie wiem jakimi kryteriami się kierują przy przyznawaniu pieniędzy.

Życie jednak nie znosi próżni i miejsce zdezorientowanych urzędników, którzy nie potrafią nam pomóc, zajęli już komercyjni pośrednicy. Jak się okazuje na zasiłkach też nieźle można zarobić. Firma z Berlina za sporządzenie kompletu dokumentów i złożenie ich w odpowiednim, niemieckim urzędzie kasuje aż 50 euro. - To jednorazowa opłata - mówi pośrednik Sławomir Wawrzyniak. - W zamian wypełniamy i składamy komplet dokumentów w odpowiednich urzędach. Julia Hiltner z konsulatu niemieckiego przestrzega jednak przed oszustami. - Jest wiele ogłoszeń, których nadawcy chcą naciągnąć nieświadomych ludzi - mówi. - Dlatego lepiej informacji i pomocy szukać w państwowych urzędach.

Źródło: wp.pl

Natolin: a jako niestudent nie można często przebywać w Polsce?

kolego doktorancie:

1. zanim przyjedziesz, niech Ci wszystko powiedzą, poproś o propozycje umowy/list z warunkami na piśmie, itp.

2. dla jednej osoby 1500 netto przy założeniu, że będziesz miał pokój za 350 EUR wystarczy moim zdaniem na przeżycie i przesłanie części pieniędzy rodzinie w Polsce;
paliwo jest tańsze niż w Polsce (np. ON obecnie 1,03 EUR za litr), ceny żywności w supermarketach w Niemczech porównywalne z polskimi; jednakże utrzymanie za te pieniądze czteroosobowej rodziny w Luksemburgu chyba nie jest możliwe- sądzę, że wątpię - decyduje tutaj koszt wynajmu mieszkania, a nie możecie przecież we czworo mieszkać w pokoju studenckim; nie wiem jakie jest wynagrodzenie asystenta na politechnice w Rzeszowie, ale chyba gdyby było odpowiednio duże, to byś się nie decydował na doktorat w Luksemburgu, bo uniwersytet tutaj jest taki sobie (istnieje od kilku lat i zdaje się, że można tutaj studiować tylko przez dwa pierwsze lata, a potem kontynuuje się studia za granicą (Luksemburga); nie wiedziałem nawet, że można tytaj zrobić doktorat; z drugiej strony Luksemburczycy mają pieniądze, nie żałują ich na nową uczelnię i stąd wyposażenie techniczne powinno być dobre; można pewnie prowadzić ciekawe badania; być może jednak Uniwersytet jest dobry, trudno mi powiedzieć; skoro są pieniądze to mogą sobie pozwolić na visiting professors np. z MIT czy Stanforda

3. nie wiem, czy możesz liczyć na zasiłek rodzinny jeśli Twoja żona i dzieci pozostają w Polsce

4. skoro nie będziesz miał dużo pieniędzy nie będziesz miał pokusy na chodzenie po sklepach; zrobisz szybko doktorat i może dostaniesz dobrze płatny kontrakt jako doktor nauk technicznych

5. na koniec samochód: winietkę na parkowanie w mieście dostaniesz tylko na pół roku, potem musiałbyś przerejestrować samochód na numery luksemburskie - podobno jest to wymagane - choć nie wiem czy intensywnie egzekwowane; jeśli przerejestrujesz to płacisz podatek od posiadania samochodu - ok. 200 EUR rocznie (jeśli masz Toyotę Landcruiser to więcej, jeśli Priusa to mniej - decyduje emisja CO2) - w Polsce brak, coroczne przeglądy techniczne droższe niż w Polsce, ubezpieczenie OC i AC też

Pzdr

siemek

1
eee ale to jest dział poświęcony Holandii i omawiamy tutaj zasiłek rodzinny w Holandii.

Jeśli masz chwilkę to możesz opisać na jakich zasadach przyznawany jest zasiłek rodzinny w Niemczech.

1
Nalezy sie jeden zasilek rodzinny dla zainteresowanych osob. Nie mozna pobierac dwoch zasilkow rodzinnych w dwoch roznych krajach. Jezeli pobierasz zasilek rodzinny w Polsce, to Holandia przyznajac Ci zasilek rodzinny, odliczy Twoja uzyskana juz kwote i wyplaci roznice. Tak wiec otrzymujesz zasilek rodzinny w Polsce, a poniewaz ktos pracuje w Holandii i tez mu sie nalezy, otrzymuje wyrownanie tego zasilku rodzinnego.
Nie ma mozliwosci w zadnym kraju unijnym otrzymac dwa zasilki rodzinne. Jest jeden zasilek rodzinny i mozna otrzymac wyrownanie. Dla przykladu podam: osoba pracuje w Holandii i w Polsce pobiera zasilek rodzinny. W Polsce jest to kwota miesieczna okolo 43 zl.miesiecznie, w Holandii, w zaleznosci od wieku dziecka jest to kwota od 198 euro kwartalnie. Tak wiec urzad holenderski odlicza kwote juz otrzymanego zasilku rodzinnego w Polsce, a poniewaz stawki wyplacanego zasilku rodzinnego w Holandii sa wyzsze, wowczas otrzymuje sie roznice.
Bardzo czesto zainteresowane osoby pytaja sie o te sprawy, tak wiec chcialabym powiedziec, ze przysluguje tylko jeden zasilek rodzinny. Nie mozna pobierac jednego zasilku np. w Polsce, a drugi w Holandii. Kraj, w ktorym dana osoba pracuje, a kwota zasilku jest wyzsza, pobierajac zasilek rodzinny np. w Polsce, nalezy sie liczyc z tym, iz otrzyma sie wyrownanie kwoty przyslugujacej w Holandii. Jezeli dana osoba nie pobiera zadnego zasilku w Polsce, otrzymuje zasilek rodzinny 100 procent w Holandii.


W sumie masz racje to wszystko mozna nazwac gra slow.
W polsce jest to zasilek rodzinny, przyznawany w zaleznosci od dochodu.
W przypadku jak juz pisalam np. Niemiec nie jest to zasilek tylko pieniadze dla dziecka bez wzgledu na dochody. Mozna to nazwac jedna platnoscia Europejska.
Klaniam sie, wyglada na to ze o to samo nam chodzi.

odpowiadając na pani pytanie mąż powinien złozyć oswiadczenie o zarobkach w celu obliczenia dochodu na członka rodzinny czyli będzie brany jego dochód pod uwagę. Jednoczesnie moze starac sie o zasiłek rodzinny w Niemczech.


Te , bohun , jak daleko masz do ksiegarni? A moze z tego zaslepienia do
obrony praw czlowieka zapomniales, ze istnieje cos takiego jak slownik.
Kup sobie jakis porzadny slownik do jezyka niemieckiego - moze tez byc
DUDEN, jezeli Ci to nie sprawi zbyt duzo trudnosci.

Hej - to przez takich jak ty spotkac sie mozna tutaj w Niemczech z
uprzedzeniami ze strony innych. Jezeli wyjezdzasz juz do kogos z
oskarzeniem to przynajmniej zawolaj prawnika, tak jak to wymaga
procedura prawna. W przeciwnym razie osmieszasz sie sapiac, ze ty
bedziesz dochodzil swoich praw sam ,i ze nie potrzebujesz zadnego
prawnika ani pomocy w ujeciu kosztow ewentualnego procesu. Ej, jakes
taki madry, dlaczego sam nie studiujesz prawa, a moze jednak? Jezeli
tak, to wspolczuje twoim wykladowcom *lapie sie za glowe*

Od jakiegos czasu przygladam sie tej dyskusji - powiem szczerze, ze
dziwie sie matce tego bohuna. Wstyd i jeszcze raz wstyd.
Osobiscie spotkalem sie juz z takim a nie innym zalatwieniem sprawy, ale
jeszcze nigdy nie nie odczulem jakiejkolwiek formy izmu ze strony
niemieckiego urzednika.A na to jestem raczej uczulony. Powiem wiecej -
chcialbym sie spokac z taka uprzejmoscia resortu publicznego w Polsce.
Ostatnio musialem zalatwic sprawe w poborowce i jak powiedzialem co i
jak to myslalem, ze mnie gosciu zywcem na kaloryferze upiecze. Flippte
der vĂśllig aus. Takie cos jest nie do pomyslenia w niemczech. A ze nie
jestesmy jeszcze w EU , i ze Gesetz ist Gesetz, to juz raczej niczyja
wina. -


- a kto ustanowil rasistowskie i narodowo-socjalistyczne ustawy, Gott? To ze
nie jestesmy w "EU"-Europie, to nie znaczy, ze Polacy maja byc obywatelami
drugiej kategorii.
Ten temat juz przerobilismy. Nie potrzebnie sie czleku podniecasz. Juz
piswalem, ze nie potrzebuje prawnika, poniewaz w prawie jestem doskonale
obeznany i nie znam takiego, ktory by byl lepszy ode mnie. Spytaj sie swoich
kolegow na uczelni, ktorzy tak jak ty maja "Aufenthaltsbewilligung" i ktorzy
maja dzieci, dlaczego nie dostaja zasilkow wychowawczych i rodzinnych na
swoje dzieci? Jak beda chcieli, niech sie zglosza do mnie, ja im pomoge je
otrzymac.
Gdyby wszyscy Niemcy znali tak dobrze jezyk niemiecki jak ja, to by nie bylo
tyle analfabetow (ok. 10%) w niemczech, a i tobie ukonczenie studiow nie
pomoze ze mna sie rownac. Znam jednego, ktory ze mna moze sie rownac,
mieszka w Darmstadzie, Karl Dedecjusz sie nazywa. Jestes gosciem w
Niemczech, tu goscie sa "herzlich willkommen". Zostan tutaj na stale i
napisz do mnie za dziesiec lat, to sobie pogadamy.

Z tego co czytam to z ciebie taki obronca praw jak z konskiej dupy
klarnet. Slepy jestes!? Przecierz w kilku miejscach stoi - u mnie czarno
na bialym - ze najezdzasz na zydow ? A jaka to format obrony
uciesnionych - H-format? Otoz byl juz taki jeden, co tez taka polityke
stosowal - wiesz jak wygladal? Mial taki slodki wasik pod nosem i czesal
sie z ostatnim krzykiem owczesnej mody, co w konsekwencji dalo
zmniejsznie owczesnej liczby ludnosci o pare ladnych milionow. Kumasz
facet?


A czytales ksiazke Hennecke Kardela - Hitler zalozycielem Izraela, to sobie
poczytaj.

A gdyby go tak "wskazac" na policje i powiedziec, ze oskarza niejakiego
Heinz-Hermann ELTING o znieslawienie? Jak koles jeszcze bedziesz sapal
to osobiscie zadbam o to, zeby Heinz'u przeczytal sobie, co ty na tej
stronie wypisujesz. Ja na jego miejscu bez namyslu rzucilbym cie przed
sad.
I moja dobra rada - wylacz komputer na jakis czas, ochlon troche, potem
przepros ludzi i zyj zdrowy i wesoly. A jak gdzies spotkasz sie z
naruszeniem praw czlowieka, ktore w dodatku jest tez do udowodnienia, to
wal jak w dym. I ja pomoge. Na ten czas jednak radzilbym sie wyluzowac.
Tak jak wczesniej zauwazono - twoje zachowanie , mowiac kulturalnie, to
tylko bicie piany. Panial???


Ten lapciuch Eltling, to nie wiadomo czy wogole istnieje. Nie jest napewno
czlonkiem Parlamentu Europejskiego, juz to sprawdzilem. Jak takiego
znajdziesz, to niech sie wychyli, ja ich za lamanie prawa nie znajac
tozsamosci, nie moge pociagnac do odpowiedzialnosci. Moje zarzuty lyka
Kanclerz SchrĂśder i Prezydent Rau wraz z calym Bundestagiem od lat bez
najmniejszej reakcji i beda to robic dopoki beda mogli, na h.. im skandal
faszystowski!.

Do uslyszenia
boukun

Pozdrawiam i zycze udanego zmniejszenia cisnienia na przednia czesc kory
mozgowej.

A.T.P.



Świadczenia rodzinne - jako jeden z elementów systemu zabezpieczenia społecznego - stały się także przedmiotem regulacji w prawie międzynarodowym:
* W Konwencji Nr 102 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej minimalnych norm zabezpieczenia społecznego, w części VII - Świadczenia rodzinne, określono minimalny zakres osób uprawnionych do świadczeń rodzinnych, formy udzielania świadczeń, kryteria uprawniające do świadczeń oraz minimalną ogólną wartość świadczeń (art. 39-45). Prawo do świadczeń rodzinnych powiązano z systemem ubezpieczenia społecznego lub z powszechnym systemem zaopatrzenia społecznego obejmującego wszystkich mieszkańców. Konwencja stanowi, że świadczenia mogą być udzielane w formie pieniężnej lub rzeczowej, albo też w obu formach. Świadczenie pieniężne ogółem powinny wynosić 3% płacy zwykłego pracownika niewykwalifikowanego płci męskiej pomnożone przez ogólną liczbę dzieci wszystkich osób objętych ubezpieczeniem społecznym lub 1,5% tej płacy pomnożone przez ogólną liczbę dzieci wszystkich mieszkańców w przypadku gdy ochroną objęci są wszyscy mieszkańcy.
* W Europejskiej Karcie Społecznej w art. 16 wskazano m.in. na świadczenia rodzinne jako środki służące ochronie rodziny.
* W Europejskim Kodeksie Zabezpieczenia Społecznego (art. 39-45), podobnie jak w ww. Konwencji MOP uregulowano wysokość i zasady nabywania prawa do świadczeń rodzinnych oraz krąg osób uprawnionych. Jednakże wysokość świadczeń ogółem określono na poziomie niższym, tj. 1,5% wynagrodzenia dorosłego robotnika niewykwalifikowanego płci męskiej pomnożone przez łączną liczbę dzieci wszystkich mieszkańców. W porównaniu z Konwencją nr 102 ustalono natomiast łagodniejsze kryteria nabywania prawa do świadczeń (krótszy staż ubezpieczeniowy, krótszy okres pobytu w danym kraju).
* W Zrewidowanym Europejskim Kodeksie Zabezpieczenia Społecznego (art. 45- 50) dokładniej sprecyzowano krąg osób uprawnionych do świadczeń rodzinnych, wskazując m.in., że przy ustalaniu prawa do świadczeń może być brany pod uwagę dochód rodziny. Łączna wartość świadczeń została ustalona na poziomie 1,5% krajowego produktu brutto, bądź 3% minimalnego ustawowego lub minimalnego międzyzawodowego wynagrodzenia lub wynagrodzenia zwykłego robotnika pomnożonego przez liczbę wszystkich osób chronionych.
Ustanowione w ww. aktach prawnych standardy, zostały ukształtowane pod wpływem ustawodawstw krajów wysoko rozwiniętych gospodarczo i mają one wpływ na rozwój regulacji krajów słabiej rozwiniętych.
Zasiłki rodzinne i inne świadczenia rodzinne, ukształtowane w krajach członkowskich Unii Europejskiej, w większości spełniają normy zawarte w aktach prawa międzynarodowego, a nierzadko je przewyższają.
Ze względu na wskaźnik udziału zasiłków rodzinnych w produkcie krajowym brutto kraje Unii Europejskiej można podzielić na 3 grupy;
1. grupę w której wskaźnik przekracza 2%, do której należą Dania, Niemcy, Francja, Irlandia, Luksemburg, Wielka Brytania,
2. grupę w której wskaźnik wynosi od 1,5% do 2%, do której należą Belgia i Holandia,
3. grupę, w której wskaźnik kształtuje się poniżej 1%, do której należą Grecja, Hiszpania, Włochy.1

http://biurose.sejm.gov.pl/teksty/i-659.htm

No tu można sie troszkę uśmiechnąć:

http://www.4jokes.pl/dowcipy_o_niemcach/

ale ostatni wkleję, bo dawno go szukałem, a jest w sam raz :
1. Przygotuj się na to, że Niemiec nie zna żadnego języka obcego - ale uwaga nawet jak poznasz niemiecki, to też nie gwarantuje sukcesu, bo np. Bawarczyk za Chiny nie zrozumie Berlińczyka.

2. Niemiec to wyjątkowo leniwy osobnik z reguły pracuje 35 godzin na tydzień (związki zawodowe chcą nawet przeforsować 30 godzin) ma 7 tygodni urlopu i wykorzystuje maksymalna ilość świąt po drodze. Przy czym należy zauważyć, że przy większości świąt Niemiec nie ma pojęcia co świętuje. Zadając mu pytanie o sens takich świat jak Zielone Światki (Pfingsten) albo Boże Ciało (Fronleichnahm) zobaczymy na twarzy Niemca takie samo przerażenie, jakby zza rogu wyszła Godzilla albo jego teściowa (nierzadko obie postacie Niemcowi się mylą smile.gif
Ale i tak ta opisana tutaj skala tygodniowej pracy, jest obowiązująca tylko dla mniejszości populacji Vaterlandu - bo znaczny odsetek Homo germanicus od lat siedzi na zasiłkach dla bezrobotnych (Arbeitslosengeld) albo socjalnych (Sozialhilfe).

3. Niemiec to również wyjątkowo mało wykształcony osobnik - wystarczy wypowiedzieć słowo – Pisastudie - w której badano inteligencje niemieckich uczniów, żeby Niemiec się zaczerwienił i ze wstydu uciekł, więc nie poruszaj tego tematu.

4. Mimo wszystko Niemiec lubi się uczyć - dlatego nie zdziw się spotykając Niemca na uniwersytecie, który w wieku 35 lat na 28 semestrze powoli, powoli przygotowuje się do obrony pracy dyplomowej z n.p. socjologii albo pedagokiki:) -rekordzista 4 lata temu (nie znam aktualnych danych) był studentem fizyki w Kolonii na 64 Semestrze! To nie żart.

5. Niemiec cechuje się też pijaństwem (Oktoberfest), brakiem kultury(niemieccy turyści np.w Hiszpanii) i małą muzykalnością (VOLKSMUSIK).

6. Obiektem westchnień i marzeń każdego Niemca w wieku lat 40-75 jest krasnal ogrodowy -czyli GARTENZWERG.W całej swojej krasie GARTENZWERG całkowicie zaspokaja poczucie piękna i romantyzmu u Hansa i Hermenegildy.

7. Poczucie humoru. Z poczuciem humoru sprawa ma się u Niemca tak, że ante i post mortem w tej kwestii niewiele się u niego zmienia smile.gif

8. Wszystko co młoda Niemka potrzebuje, żeby przygotować mężowi obiad to TELEFON.
Albowiem tylko zamówienie obiadu w Pizza Hut lub u Chińczyka gwarantuje, że Sven, Olaf albo Detlef nie dozna apokalipsy w jelitach i nie zadomowi się przez następne 2 tygodnie w KRANKENHAUSIE (szpitalu smile.gif

9. Niemiec bardzo ceni swoich członków rodziny - dlatego chętnie załatwia babci(OMA) i dziadkowi(OPA) trwały odpoczynek od obowiązków i stresów rodzinnych, czyli ALTERSHEIM (dom starców). ALTERSHEIM leży możliwie na północy Niemiec, jeżeli Niemiec mieszka na południu albo vice versa, żeby OPA i OMA czasami nie wpadli na głupi pomysł i nie przyjechali na obiad.
OPA i OMA są jednak regularnie odwiedzani, to znaczy raz na rok, bo trzeba sprawdzić czy czasami nie zmienili testamentu.

Znalezione jako komentarz na onecie:
PORADNIK DO KONTAKTOW Z NIEMCAMI!!

A TERAZ PRZECZYTAJ PORADNIK DO KONTAKTOW Z NIEMCAMI.
1 Przygotuj sie na to,ze Niemiec nie zna zadnego jezyka obcego-ale
uwaga,nawet jak poznasz niemiecki to tez nie gwarantuje sukcesu-bo .np.
Bawarczyk za chiny nie zrozumie Berlinczyka .

2.Niemiec to wyjatkowo leniwy osobnik,z reguly pracuje 35 godzin na tydzien
(zwiazki zawodowe chca nawet przeforsowac 30 godzin) ma 7 tygodni urlopu i
wykorzystuje maksymalna ilosc swiat po drodze.
Przy czym nalezy zauwazyc,ze przy wiekszosci swiat Niemiec nie ma pojecia co
swietuje:).Zadajac mu pytanie o sens takich swiat jak Zielone Swiatki
(Pfingsten) albo Boze Cialo(Fronleichnahm) zobaczymy na twarzy Niemca takie
samo przerazenie,jakby zza rogu wyszla Godzilla albo jego tesciowa(Nierzadko
nota bene obie postacie Niemcowi sie myla:)
Ale i tak ta opisana tutaj skala tygodniowej pracy, jest obowiazujaca tylko
dla mniejszosci populacji Vaterlandu -bo znaczny odsetek Homo germanicus od
lat siedzi na zasilkach dla bezrobotnych (Arbeitslosengeld) albo socjalnych
(Sozialhilfe).

3.Niemiec to rowniez wyjatkowo malo wyksztalcony osobnik-wystarczy
wypowiedziec slowo -Pisastudie-w ktorej badano inteligencje niemieckich
uczniow,zeby Niemiec sie zaczerwienil i ze wsytdu uciekl-a wiec nie poruszaj
tego tematu:)

4.Mimo wszystko Niemiec lubi sie uczyc-dlatego nie zdziw sie spotykajac
Niemca na uwniwersytecie,ktory w wieku 35 lat na 28 semestrze powoli,powoli
przygotowuje sie do obrony pracy dyplomowej z n.p.socjologii albo
pedagokiki:) -rekordzista 4 lata temu (nie znam aktualnych danych)byl
studentem fizyki w Kolonii na 64 Semestrze!!-to nie zart.

5.Niemiec cechuje sie tez pijanstwem(Oktoberfest), brakiem kultury(niemieccy
turysci n.p.w Hiszpani),i mala muzykalnoscia(VOLKSMUSIK).

6.Obiektem westchnien i marzen kazdego Niemca w wieku lat 40-75 jest krasnal
ogrodowy-czyli GARTENZWERG.W calej sowjej krasie GARTENZWERG calkowicie
zaspokaja poczucie piekna i romantyzmu u Hansa i Hermenegildy:)

7.Poczucie humoru-z poczuciem humoru sprawa ma sie u Niemca tak,ze ante i
post mortem w tej kwestji niewiele sie u niego zmnienia:)

8.Jedno trzeba jednak przyznac-Niemiec wysmienicie zna historie.Z tym jednak
malym ograniczeniem,ze Historia nie moze siegac dalej wstecz niz 2 dni:))

9.Wszystko co mloda Niemka potrzebuje,zeby przygotowac mezowi obiad to
TELEFON:)
Albowiem tylko zamowienie obiadu w Pizza Hut lub u Chinczyka gwarantuje,ze
Sven,Olaf albo Detlef
nie dozna apokalipsy w jelitach i nie zadomowi sie przez nastepne 2 tygodnie
w KRANKENHAUSIE:)

10.Niemiec bardzo ceni swoich czlonkow rodziny-dlatego chetnie zalatwia babci
(OMA) i dziadkowi(OPA) trwaly odpoczynek od obowiazkow i stresow rodzinnych-
czyli ALTERSHEIM(dom starcow).
ALTERSHEIM lezy mozliwie na polnocy Niemiec,jezeli Niemiec mieszka na
poludniu albo vice versa,zeby OPA i OMA czasami nie wpadli na glupi pomysl i
nie przyjechali na obiad.
OPA i OMA sa jednak regularnie odwiedzani-to znaczy raz na rok:)-bo trzeba
sprawdzic czy czasami nie zmienili testamentu.

11. Wiekszosc Niemiek z wygladu---nie,nie moge o tym pisac-sorry:)

1.
Przygotuj sie na to,ze Niemiec nie zna zadnego jezyka obcego-ale
uwaga,nawet jak poznasz niemiecki to tez nie gwarantuje sukcesu-bo .np.
Bawarczyk za chiny nie zrozumie Berlinczyka .

2.
Niemiec to wyjatkowo leniwy osobnik,z reguly pracuje 35 godzin na tydzien
(zwiazki zawodowe chca nawet przeforsowac 30 godzin) ma 7 tygodni urlopu i
wykorzystuje maksymalna ilosc swiat po drodze.
Przy czym nalezy zauwazyc,ze przy wiekszosci swiat Niemiec nie ma pojecia co
swietuje:).Zadajac mu pytanie o sens takich swiat jak Zielone Swiatki
(Pfingsten) albo Boze Cialo(Fronleichnahm) zobaczymy na twarzy Niemca takie
samo przerazenie,jakby zza rogu wyszla Godzilla albo jego tesciowa(Nierzadko
nota bene obie postacie Niemcowi sie myla:)
Ale i tak ta opisana tutaj skala tygodniowej pracy, jest obowiazujaca tylko
dla mniejszosci populacji Vaterlandu -bo znaczny odsetek Homo germanicus od
lat siedzi na zasilkach dla bezrobotnych (Arbeitslosengeld) albo socjalnych
(Sozialhilfe).

3.
Niemiec to rowniez wyjatkowo malo wyksztalcony osobnik-wystarczy
wypowiedziec slowo -Pisastudie-w ktorej badano inteligencje niemieckich
uczniow,zeby Niemiec sie zaczerwienil i ze wsytdu uciekl-a wiec nie poruszaj
tego tematu:)

4.
Mimo wszystko Niemiec lubi sie uczyc-dlatego nie zdziw sie spotykajac
Niemca na uwniwersytecie,ktory w wieku 35 lat na 28 semestrze powoli,powoli
przygotowuje sie do obrony pracy dyplomowej z n.p.socjologii albo
pedagokiki:) -rekordzista 4 lata temu (nie znam aktualnych danych)byl
studentem fizyki w Kolonii na 64 Semestrze!!-to nie zart.
5.

Niemiec cechuje sie tez pijanstwem(Oktoberfest), brakiem kultury(niemieccy
turysci n.p.w Hiszpani),i mala muzykalnoscia(VOLKSMUSIK).
6.

Obiektem westchnien i marzen kazdego Niemca w wieku lat 40-75 jest krasnal
ogrodowy-czyli GARTENZWERG.W calej sowjej krasie GARTENZWERG calkowicie
zaspokaja poczucie piekna i romantyzmu u Hansa i Hermenegildy:)
7.

Poczucie humoru-z poczuciem humoru sprawa ma sie u Niemca tak,ze ante i
post mortem w tej kwestji niewiele sie u niego zmnienia:)
8.

Jedno trzeba jednak przyznac-Niemiec wysmienicie zna historie.Z tym jednak
malym ograniczeniem,ze Historia nie moze siegac dalej wstecz niz 2 dni:))
9.

Wszystko co mloda Niemka potrzebuje,zeby przygotowac mezowi obiad to
TELEFON:)
Albowiem tylko zamowienie obiadu w Pizza Hut lub u Chinczyka gwarantuje,ze
Sven,Olaf albo Detlef
nie dozna apokalipsy w jelitach i nie zadomowi sie przez nastepne 2 tygodnie
w KRANKENHAUSIE.:)
10.

Niemiec bardzo ceni swoich czlonkow rodziny-dlatego chetnie zalatwia babci
(OMA) i dziadkowi(OPA) trwaly odpoczynek od obowiazkow i stresow rodzinnych-
czyli ALTERSHEIM(dom starcow).
ALTERSHEIM lezy mozliwie na polnocy Niemiec,jezeli Niemiec mieszka na
poludniu albo vice versa,zeby OPA i OMA czasami nie wpadli na glupi pomysl i
nie przyjechali na obiad.
OPA i OMA sa jednak regularnie odwiedzani-to znaczy raz na rok:)-bo trzeba
sprawdzic czy czasami nie zmienili testamentu.
11.

Wiekszosc Niemiek z wygladu---nie,nie moge o tym pisac-sorry:)

- Jak wyglądałby europejski raj?
- Włoskie jedzenie, brytyjski humor, niemiecka organizacja.
- A jak wyglądałoby europejskie piekło?
- Włoska organizacja, brytyjskie jedzenie, niemiecki humor.
+++
Niemieccy piłkarze są jak niemieckie jedzenie, żeby byli dobrzy, muszą być przywiezieni z Polski!!!
+++
Niemiec prawie jak człowiek, prawie robi wielką rużnicę

1. Przygotuj się na to, że Niemiec nie zna żadnego języka obcego - ale uwaga nawet jak poznasz niemiecki, to też nie gwarantuje sukcesu, bo np. Bawarczyk za Chiny nie zrozumie Berlińczyka.

2. Niemiec to wyjątkowo leniwy osobnik z reguły pracuje 35 godzin na tydzień (związki zawodowe chcą nawet przeforsować 30 godzin) ma 7 tygodni urlopu i wykorzystuje maksymalna ilość świąt po drodze. Przy czym należy zauważyć, że przy większości świąt Niemiec nie ma pojęcia co świętuje. Zadając mu pytanie o sens takich świat jak Zielone Światki (Pfingsten) albo Boże Ciało (Fronleichnahm) zobaczymy na twarzy Niemca takie samo przerażenie, jakby zza rogu wyszła Godzilla albo jego teściowa (nierzadko obie postacie Niemcowi się mylą smile.gif
Ale i tak ta opisana tutaj skala tygodniowej pracy, jest obowiązująca tylko dla mniejszości populacji Vaterlandu - bo znaczny odsetek Homo germanicus od lat siedzi na zasiłkach dla bezrobotnych (Arbeitslosengeld) albo socjalnych (Sozialhilfe).

3. Niemiec to również wyjątkowo mało wykształcony osobnik - wystarczy wypowiedzieć słowo – Pisastudie - w której badano inteligencje niemieckich uczniów, żeby Niemiec się zaczerwienił i ze wstydu uciekł, więc nie poruszaj tego tematu.

4. Mimo wszystko Niemiec lubi się uczyć - dlatego nie zdziw się spotykając Niemca na uniwersytecie, który w wieku 35 lat na 28 semestrze powoli, powoli przygotowuje się do obrony pracy dyplomowej z n.p. socjologii albo pedagokiki -rekordzista 4 lata temu (nie znam aktualnych danych) był studentem fizyki w Kolonii na 64 Semestrze! To nie żart.

5. Niemiec cechuje się też pijaństwem (Oktoberfest), brakiem kultury(niemieccy turyści np.w Hiszpanii) i małą muzykalnością (VOLKSMUSIK).

6. Obiektem westchnień i marzeń każdego Niemca w wieku lat 40-75 jest krasnal ogrodowy -czyli GARTENZWERG.W całej swojej krasie GARTENZWERG całkowicie zaspokaja poczucie piękna i romantyzmu u Hansa i Hermenegildy.

7. Poczucie humoru. Z poczuciem humoru sprawa ma się u Niemca tak, że ante i post mortem w tej kwestii niewiele się u niego zmienia smile.gif

8. Wszystko co młoda Niemka potrzebuje, żeby przygotować mężowi obiad to TELEFON.
Albowiem tylko zamówienie obiadu w Pizza Hut lub u Chińczyka gwarantuje, że Sven, Olaf albo Detlef nie dozna apokalipsy w jelitach i nie zadomowi się przez następne 2 tygodnie w KRANKENHAUSIE (szpitalu smile.gif

9. Niemiec bardzo ceni swoich członków rodziny - dlatego chętnie załatwia babci(OMA) i dziadkowi(OPA) trwały odpoczynek od obowiązków i stresów rodzinnych, czyli ALTERSHEIM (dom starców). ALTERSHEIM leży możliwie na północy Niemiec, jeżeli Niemiec mieszka na południu albo vice versa, żeby OPA i OMA czasami nie wpadli na głupi pomysł i nie przyjechali na obiad.
OPA i OMA są jednak regularnie odwiedzani, to znaczy raz na rok, bo trzeba sprawdzić czy czasami nie zmienili testamentu.

W ramach "podziękowań" za "gorące" powitanie na MIstrzostwach Świata, i ciepłe traktowanie Polaków przed finałem, cała prawda o NIemcach:

1. Przygotuj się na to, że Niemiec nie zna żadnego języka obcego - ale uwaga nawet jak poznasz niemiecki, to też nie gwarantuje sukcesu, bo np. Bawarczyk za Chiny nie zrozumie Berlińczyka.

2. Niemiec to wyjątkowo leniwy osobnik z reguły pracuje 35 godzin na tydzień (związki zawodowe chcą nawet przeforsować 30 godzin) ma 7 tygodni urlopu i wykorzystuje maksymalna ilość świąt po drodze. Przy czym należy zauważyć, że przy większości świąt Niemiec nie ma pojęcia co świętuje. Zadając mu pytanie o sens takich świat jak Zielone Światki (Pfingsten) albo Boże Ciało (Fronleichnahm) zobaczymy na twarzy Niemca takie samo przerażenie, jakby zza rogu wyszła Godzilla albo jego teściowa (nierzadko obie postacie Niemcowi się mylą smile.gif
Ale i tak ta opisana tutaj skala tygodniowej pracy, jest obowiązująca tylko dla mniejszości populacji Vaterlandu - bo znaczny odsetek Homo germanicus od lat siedzi na zasiłkach dla bezrobotnych (Arbeitslosengeld) albo socjalnych (Sozialhilfe).

3. Niemiec to również wyjątkowo mało wykształcony osobnik - wystarczy wypowiedzieć słowo â Pisastudie - w której badano inteligencje niemieckich uczniów, żeby Niemiec się zaczerwienił i ze wstydu uciekł, więc nie poruszaj tego tematu.

4. Mimo wszystko Niemiec lubi się uczyć - dlatego nie zdziw się spotykając Niemca na uniwersytecie, który w wieku 35 lat na 28 semestrze powoli, powoli przygotowuje się do obrony pracy dyplomowej z n.p. socjologii albo pedagogiki:) -rekordzista 4 lata temu (nie znam aktualnych danych) był studentem fizyki w Kolonii na 64 Semestrze! To nie żart.

5. Niemiec cechuje się też pijaństwem (Oktoberfest), brakiem kultury(niemieccy turyści np.w Hiszpanii) i małą muzykalnością (VOLKSMUSIK).

6. Obiektem westchnień i marzeń każdego Niemca w wieku lat 40-75 jest krasnal ogrodowy -czyli GARTENZWERG.W całej swojej krasie GARTENZWERG całkowicie zaspokaja poczucie piękna i romantyzmu u Hansa i Hermenegildy.

7. Poczucie humoru. Z poczuciem humoru sprawa ma się u Niemca tak, że ante i post mortem w tej kwestii niewiele się u niego zmienia

8. Wszystko co młoda Niemka potrzebuje, żeby przygotować mężowi obiad to TELEFON.
Albowiem tylko zamówienie obiadu w Pizza Hut lub u Chińczyka gwarantuje, że Sven, Olaf albo Detlef nie dozna apokalipsy w jelitach i nie zadomowi się przez następne 2 tygodnie w KRANKENHAUSIE (szpitalu)

9. Niemiec bardzo ceni swoich członków rodziny - dlatego chętnie załatwia babci(OMA) i dziadkowi(OPA) trwały odpoczynek od obowiązków i stresów rodzinnych, czyli ALTERSHEIM (dom starców). ALTERSHEIM leży możliwie na północy Niemiec, jeżeli Niemiec mieszka na południu albo vice versa, żeby OPA i OMA czasami nie wpadli na głupi pomysł i nie przyjechali na obiad.
OPA i OMA są jednak regularnie odwiedzani, to znaczy raz na rok, bo trzeba sprawdzić czy czasami nie zmienili testamentu.

Czytając artykuł na Onecie o żenujących dowcipach niemców (specjalnie z małej gdyż ich nie toleruje) na temat Roberta Kubicy, natrafiłem na bardzo ciekawy komentarz na forum.
Dla mnie bomba, więc postanowiłem go przytoczyć

"A TERAZ PRZECZYTAJ PORADNIK DO KONTAKTOW Z NIEMCAMI.
1 Przygotuj sie na to, ze Niemiec nie zna zadnego jezyka obcego- ale
uwaga,nawet jak poznasz niemiecki to tez nie gwarantuje sukcesu-bo .np.
Bawarczyk za chiny nie zrozumie Berlinczyka .

2.Niemiec to wyjatkowo leniwy osobnik,z reguly pracuje 35 godzin na tydzien
(zwiazki zawodowe chca nawet przeforsowac 30 godzin) ma 7 tygodni urlopu i
wykorzystuje maksymalna ilosc swiat po drodze.
Przy czym nalezy zauwazyc, ze przy wiekszosci swiat Niemiec nie ma pojecia co
swietuje:). Zadajac mu pytanie o sens takich swiat jak Zielone Swiatki
(Pfingsten) albo Boze Cialo(Fronleichnahm) zobaczymy na twarzy Niemca takie
samo przerazenie,jakby zza rogu wyszla Godzilla albo jego tesciowa(Nierzadko
nota bene obie postacie Niemcowi sie myla:)
Ale i tak ta opisana tutaj skala tygodniowej pracy, jest obowiazujaca tylko
dla mniejszosci populacji Vaterlandu -bo znaczny odsetek Homo germanicus od
lat siedzi na zasilkach dla bezrobotnych (Arbeitslosengeld) albo socjalnych
(Sozialhilfe).

3.Niemiec to rowniez wyjatkowo malo wyksztalcony osobnik-wystarczy
wypowiedziec slowo -Pisastudie-w ktorej badano inteligencje niemieckich
uczniow,zeby Niemiec sie zaczerwienil i ze wsytdu uciekl-a wiec nie poruszaj
tego tematu:)

4.Mimo wszystko Niemiec lubi sie uczyc-dlatego nie zdziw sie spotykajac
Niemca na uwniwersytecie,ktory w wieku 35 lat na 28 semestrze powoli,powoli
przygotowuje sie do obrony pracy dyplomowej z n.p.socjologii albo
pedagokiki:) -rekordzista 4 lata temu (nie znam aktualnych danych)byl
studentem fizyki w Kolonii na 64 Semestrze!!-to nie zart.

5.Niemiec cechuje sie tez pijanstwem(Oktoberfest), brakiem kultury(niemieccy
turysci n.p.w Hiszpani),i mala muzykalnoscia(VOLKSMUSIK).

6.Obiektem westchnien i marzen kazdego Niemca w wieku lat 40-75 jest krasnal
ogrodowy-czyli GARTENZWERG.W calej sowjej krasie GARTENZWERG calkowicie
zaspokaja poczucie piekna i romantyzmu u Hansa i Hermenegildy:)

7.Poczucie humoru-z poczuciem humoru sprawa ma sie u Niemca tak,ze ante i
post mortem w tej kwestji niewiele sie u niego zmnienia:)

8.Jedno trzeba jednak przyznac-Niemiec wysmienicie zna historie.Z tym jednak
malym ograniczeniem,ze Historia nie moze siegac dalej wstecz niz 2 dni:))
9.Wszystko co mloda Niemka potrzebuje,zeby przygotowac mezowi obiad to
TELEFON:)
Albowiem tylko zamowienie obiadu w Pizza Hut lub u Chinczyka gwarantuje,ze
Sven,Olaf albo Detlef
nie dozna apokalipsy w jelitach i nie zadomowi sie przez nastepne 2 tygodnie
w KRANKENHAUSIE.

10.Niemiec bardzo ceni swoich czlonkow rodziny-dlatego chetnie zalatwia babci
(OMA) i dziadkowi(OPA) trwaly odpoczynek od obowiazkow i stresow rodzinnych-
czyli ALTERSHEIM(dom starcow).
ALTERSHEIM lezy mozliwie na polnocy Niemiec,jezeli Niemiec mieszka na
poludniu albo vice versa,zeby OPA i OMA czasami nie wpadli na glupi pomysl i
nie przyjechali na obiad.
OPA i OMA sa jednak regularnie odwiedzani-to znaczy raz na rok:)-bo trzeba
sprawdzic czy czasami nie zmienili testamentu.

11. Wiekszosc Niemiek z wygladu---nie,nie moge o tym pisac-sorry:)"

pisownia oryginalna

Uzupełnieniem pkt 11 jest kolejny komentarz na owym forum przytaczający pewien dowcip, który tez zacytuję:

"Kiedy krowy są ładniejsze od kobiet??
Gdy przekroczymy granicę na Odrze"

Ja powiem tak: Polacy chcą zwiększenia przyrostu naturalnego? Niech zerkną w górę mapy. Kraje skandynawskie - chociażby Szwecja. O dziwo w kraju, którego obywatele wydają się być zimni i mało rodzinni, przyrost naturalny jest większy niż we Włoszech, Hiszpanii czy innych, bardziej temperamentnych krajach. Dlaczego? Dlatego że mądrzy Szwedzi założenia polityki prorodzinnej połączyli z akceptacją zmiany systemu wartości. Nie tylko wprowadzili płatny urlop rodzicielski w ilości 480 dni, do podziału między rodziców wedle uznania (za wyjątkiem dwóch miesięcy, które może wykorzystać - UWAGA - TYLKO ojciec :>). Nie tylko przyznali rodzicom dodatek na każde dziecko (równowartość 400 zł MIESIĘCZNIE) bez względu na ilość dzieci. Nie tylko zapewniają KAŻDEMU dziecku miejsce w przedszkolu. Przede wszystkim postawili na równouprawnienie obojga rodziców w procesie wychowania dziecka. Badania przeprowadzone przez szwedzkich i niemieckich naukowców wykazały, że odkąd oboje rodzice biorą udział w wychowaniu dziecka, oboje mają prawo do urlopu rodzicielskiego, przyrost naturalny się zwiększył. A wręcz udowodniono, że w rodzinach, w których ojciec bierze urlop rodzicielski, rodzi się więcej dzieci, rodziny są trwalsze, o 30% niższe jest ryzyko rozwodu.
Dopóki w Polsce polityką prorodzinną będą zajmować się ugrupowania, dla których równouprawnienie to abstrakcja, dopóty nawet comiesięczne becikowe nie zmieni sytuacji i nie przyczyni się do zwiększenia przyrostu naturalnego.
Niedawno czytałam artykuł - swoją drogą niezwykle interesujący - o polskich ojcach, którzy z własnej woli zostali w domu z dziećmi (albo żona miała lepiej płatną pracę, albo mąż stracił pracę, albo wykonywał wolny zawód). Jakoś dzieciom wyszedł taki układ na zdrowie i wbrew obawom jednego z posłów nie umarły z głodu, mimo że tatuś własną piersią ich nie karmił :p


Poza tym, że w twoim poście jest wiele merytorycznych naduzyć bo przyrost naturalny w szwecji, hiszpani czy włoszech co liczba w okolicach 0,1% do tego w znaczym stopniu generowana przez rozrodczość mniejszości etnicznych pochodzenia arabskiego. Ale nawet to nie jest najzabawniejsze lecz to, że wymyśliłaś sobie interpretację faktów, które wogule nie wspierają postawionej przez ciebie tezy hehe. Ale napewno się zgodzę z tobą, że model szwecki jest kożystny jeżeli chodzi o wspracie socjalne jakie zapewnia państwo i te urlopy maciezyńskie. Pamiętam zresztą że kiedyś to co teraz chwalisz u szwedów kryrtykowałaś gdy była mowa o wprowadzeniu podobnych rozwiązań w polsce. Nie wiem czy wiesz, ale w tej zajefajnej szwecji na każde dziecko matka która nie pracuje dostaje dużo więcej niż te proponowane tysiąc złotych nawet w przeliczeniu na ich koszty życia. Gdyby w takich krajach jak szwecja, francja czy niemcy ktoś zaproponował, że rodzinom z doiero 6 dzieci należy się dodatkowo miesięcznie zasiłek wysokości mniej niż 50% średniego wynagrodzenia w danym kraju to wybuchły by chyba zamieszki ogólnonarodwe. Ten żałosnie mały zasiłem dla wielodzietnych rodzin jaki proponuje obecna koalicja to marna namiastka tego co otrzymują rodziny nawet niekoniecznie wilodzietne w innych krajach.

Czułem, że muszę przynajmniej na chwilę wrócić do polityki bo poziom waszej argumentacji się strasznie opuścił. Brak mojej osoby uśpił chyba waszą czujność i poprzestaliście na zrzędzeniu i poklepywaniu się po pleckach w tej niedoli i tym strasznym kraju jakim przyszło wam żyć hehe.

Rzecz się dzieje w Etiopii. Młoda murzynka przychodzi do domu grubo po północy. W drzwiach zastaje ją wkurwiony ojciec:
-gdzie byłaś?
-u koleżanki...
-chuchnij!
-chuuuu...
-JADŁAS!<liść>

- Dlaczego Stevie Wonder zawsze się uśmiecha?
- Bo nie wie, że jest czarny.

- Czym się różni biała kobieta od czarnej?
- Biała jest na okładce Playboya, natomiast czarna na okładce National Geographic.

- Murzyn i Cygan jadą samochodem. Kto prowadzi?
- Policjant.

- Jakie dla żyda są najlepsze koszule?
- jedwabne

Maly chlopczyk przybiega do mamy i pyta:
-Mamo ja jestem Zydem czy Cyganem?
-Oczywiscie ze zydem, a czemu pytasz?
-Bo znalazlem na strychu rower i nie wiem czy go sprzedac, czy podpierdolic.

Stary Żyd leży na łożu śmierci. Dookoła rodzina. On szepcze:
- Hela jest?
- Jestem Tate.
- Salcia jest?
- Jestem Tate.
- David jest?
- Jestem Tate.
- Abraham jest?
- Jestem Tate.
- To kto kurwa pilnuje sklepu?!!!

- Wiecie dlaczego na rumunskim weselu tort jest zrobiony z gowna?
- Zeby muchy chociaz raz w zyciu nie leciały do panny młodej...

- Czym sie rozni Zyd od trampoliny?
- Po trampolinie nie skacze sie w glanach

- co robi stary żyd moczący palce w popielniczce ??
- przegląda album rodzinny

Polak Murzyn i Żyd złapali złotą rybke.
Rybka mówi że spełni po jednym życzeniu.
Żyd mówi: chcę żeby wszyscy moi bracia wrócili z Europy do Izraela i żyli tam szczęśliwie!
Murzyn mówi: chcę żeby wszyscy czarni wrócili z Europy do Afryki i żyli tam szczęśliwie!
.....e to ja już nic nie chce, mówi Polak!

Jak z murzyna zrobić kwiatek?? Obciąć mu kutasa będzie czarny bez.

- Skąd się wie, że się przekroczyło granice na Odrze?
- Najwyraźniejszym znakiem jest to, ze krowy sa bardziej ponętne od kobiet.

Jedzie pociąg, który ma 2 wagony.
W pierwszym wagonie jadą żydzi a w drugim mydło.
Nagle żydzi zaczynają śpiewać: <nutki> tacy sami<nutki>
a mydło im odpowiada: <nutki> a ściana między nami <nutki>

- Gdzie leżą Niemcy?
- Pod Stalingradem.

Komendant w KL;
- Jude, z okazji świąt Wielkiejnocy Hans da wam wszystkim po jajku ...
- Żydzi: Huraaaaaaaaaa!
- Tym oto metalowym prętem....

Partyzanci uciekając przed niemcami wskoczyli do studni, przybiegaja niemcy i stoją nad studnią:
- Gdzie są ci partyzanci ?
-Gdzie są ci partyzanci...
- Może wskoczyli do studni?
- Może wskoczyli do studni...
- A może poszli do lasu?
- A może poszli do lasu...
- A może wrzucimy granat?
- A może poszli do lasu....

Na bezludnej wyspie wyladowal Polak Rusek Niemiec Amerykanin i Murzyn kiedy po paru miesiacach zabraklo jedzenia Rusek zaproponowal zeby zjesc Murzyna Murzyn zaczol protestowac ale Rusek byl nieugiety wreszcie padla propozycja zrobimy teleturniej kto go przegra to go zjemy wiec rusek zaczyna zadawac pytania
Do Polaka- w ktorym roku USA zrzucili bombe na Hiroszime, Polak odp. w 1945 -dobrze-
Do Niemca- w jakim to był miesiacu, Niemiec odp. we wrzesniu -dobrze-
Do Aerykanina- ile ludzi zginelo Amerykanin odp. 80.000 -dobrze-
Do Murzyna- Nazwiska i Adresy ... !!!

- co robia zydzi w piecu?
- graja w dwa ognie.

W dwupiętrowym bloku mieszkały trzy rodziny:
na drugim piętrze biała, na pierwszym biała, a na parterze czarna.
Pewnego poranka ( ok 9 ) w mieszkaniu wybuchł pożar.
Zginęła tylko czarna rodzina. Dlaczego?
-Bo białe dzieci były w szkole, a ich rodzice w pracy.

Stoi Hans na skale i rzuca na dół żydów układając je w różne figury. Dzwoni do niego Hitler:
- Ty Hans chodź do mnie napijemy się wódki.
- Czekaj tylko skończe grać w tetrisa

Siedzi Batman w domu z synem i mówi:
-Synu idziemy, nauczysz się ratować świat.
Lecą, Leca, pali się budynek i Batman do syna:
-To ja Ci bede zrzucał ludzi a Ty sprowadzaj ich bezpiecznie na ziemie.
I tak rzuca, rzuca, nagle leci murzyn i syn mówi:
- Ojciec ku***, ale spalonych mi nie rzucaj

Jak zmieścić 40 cyganów do malucha?
-wrzucić tam zasiłek
A jak ich potem wyciągnać?
-wrzucić ofertę pracy