Praca na czarno?

Czyli jednym slowem okradales uczciwych mieszkancow, ktorzy placa podatki.


Niepopularne poglady, ale wlasciwie zgadzam sie.

Jednak praca na czarno i wyludzanie zasilkow to powszechny sposob na zycie
naszych rodakow za granica i zwalczyc tego sie nie da.

Mam znajomych w pewnym wysoko rozwinietym kraju, ktorzy stanowia przykladna
rodzine, w ktorej ojciec osiaga przyzwoite dochody, ale oficjalnie ona jest
samotna matka z trojgiem dzieci bez zadnych dochodow i pobiera z tego tytulu
wysokie zasilki okradajac uczciwych mieszkancow, ktorzy placa podatki.

Podziwiac za umiejetnosc zapewnienia dzieciom dobrych warunkow do zycia?
Czy krytykowac i powiadomic odpowiedni urzad?


· 

brakuje ludzi do pracy. Zaostrzyc system zasilkow dla samotnych matek,
bo wiekszosc z nich tak naprawde zyje z ojcami swoich dzieci I tylko
wyludza zasilki, oklamujac I oszukujac reszte spoleczenstwa. Skonczyc
wreszcie z niekonczacymi sie procesami z Maorysami o odszkodowania za
rzekome krzywdy sprzed stuleci. Zlikwidowac doplaty do czynszow za
panstwowe domy, doprowadzajac do sprawiedliwego systemu polegajacego na
tym, ze kazdy placi za to z czego korzysta. Poprawic prawo pracy
powodujace, ze ludziom nie chce sie szukac nowej lepszej pracy, bo
premiowany jest dlugi staz pracy u jednego pracodawcy.


Jak bym czytal aktualne problemy Polski :(


Dostałam od pediatry tzw. "opiekę " na chore dziecko. I chodzi o wypłatę za
ten okres. Wypełaniałam długi formularz w pracy tylko po to żeby się
dowiedzieć że zasiłek mi się nie należy i nie zapłacą. Czyli to tak jakbym
była na bezpłatnym urlopie.
Ech, kolejne ułatwienie dla samotnych matek...

Wanda


Witam wszystkich.

Mam pytanie:
     Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
dzieckiem.
    Jestem laikiem wiec nie bardzo wiem jakie informacje sa tu
potrzebne, ale chcialabym wiedziec, czy sa jakies podstawy do odwolania
sie od tej dezycji.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za jakikolwiek odzew


· 


Witam wszystkich.

Mam pytanie:
     Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
dzieckiem.
    Jestem laikiem wiec nie bardzo wiem jakie informacje sa tu
potrzebne, ale chcialabym wiedziec, czy sa jakies podstawy do odwolania
sie od tej dezycji.

Pozdrawiam i z gory dziekuje za jakikolwiek odzew



Pracy sugerowałby, że chodzi o zasiłek dla bezrobotnych. Otóż ustawa o
zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu w ogóle wśród warunków
uprawniających do otrzymania zasiłku nie wymienia dochodów członków
rodziny.
    Inna rzecz, gdyby chodziło o zasiłek z tytułu zabezpieczenia
społecznego. Generalnie przy takich zasiłkach bierze się pod uwagę dochody
członków rodziny pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym. Tu taka
sytacja nie zachodzi, zatem wątpliwa wydaje sie argumentacja organu.
Bardziej szczegółowej odpowiedzi mogę udzielić, gdy napiszesz, jaki zasiłek
masz na myśli.

Piotrek G.


: Witam wszystkich.
:
: Mam pytanie:
:      Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
: wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
: rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
: dzieckiem.
:     Jestem laikiem wiec nie bardzo wiem jakie informacje sa tu
: potrzebne, ale chcialabym wiedziec, czy sa jakies podstawy do odwolania
: sie od tej dezycji.
:
: Pozdrawiam i z gory dziekuje za jakikolwiek odzew

Dlaczego sadzisz, ze jest to pytanie z prawa rodzinnego ?
O jakim zasilku mowa i czy przypadkiem nie chodzi o Miejski/Gminny Osrodek
Pomocy Spolecznej, a nie UP ?
[Jarek J.]


Tak wiec o ile dziewczyna ta zamieszkuje i prowadzi wspólne gospodarstwo
domowe z rodzicami to rzeczywiscie trzeba brac pod uwage dochód calej
rodziny.


cytuje :"Mam pytanie:
     Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
dzieckiem."

a wiec mieszka sama i nie powinno sie brac pod uwage dochodow rodzicow.


:
: Tak wiec o ile dziewczyna ta zamieszkuje i prowadzi wspólne gospodarstwo
: domowe z rodzicami to rzeczywiscie trzeba brac pod uwage dochód calej
: rodziny.
:
: cytuje :"Mam pytanie:
:      Czy Urzad Pracy ma prawo odmowic zasilku matce samotnie
: wychowujacej dziecko (separacja), argumentujac to dobrymi zarobkami jej
: rodzicow. Osoba ta jest pelnoletnia, zakonczyla nauke, mieszka sama z
: dzieckiem."
:
: a wiec mieszka sama i nie powinno sie brac pod uwage dochodow rodzicow.
:
:
Przyznaje że przeoczyłem fragment "mieszka sama z dzieckiem". Zasugerowała
mnie odmowa przyznania zasiłku.
Może mój post przyda się komuś innemu ...
[Jarek J.]



tak tylko w twoim wypadku dziecko bedzie mialo oboje rodzicow,
zarabiajacych
i jeszcze ma dostawac jakas kase od panstwa, ktorej byc moze nie dostana
lub
dostana jej mniej dzieci ktore maja tylko jedno z rodzicow i do tego
jeszcze
maja problemy z uzyskaniem alimentow


po pierwsze - wysokość i fakt otrzymywania zasiłku macierzyńskiego i
wychowawczego (a o tym myśli igor) w żaden sposób nie zależy od tego ile
osób otrzymuje te świadczenia - te środki pochodzą z innej puli niż Fundusz
Alimentowy.

Wysokość zasiłku dla samotnej matki jest jedna, bez względu na to, jakie
nazwisko nosi dziecko - decydujący jest fakt nie bycia w związku małżeńskim
z ojcem dziecka. I myślę, że jeśli ktoś nie czuje potrzeby zawarcia związku
małżeńskiego, byłby idiotą, gdyby robił to, tylko po to, by uniknąć
pobierania z budżetu 100 PLN miesięcznie więcej. Bo, igorze, różnica między
zasiłkiem dla matki-żony i matki samotnej nie jest ogromna :(

pozdrawiam
Idiomka



| Mam nadzieję, że nie dostaniesz ani grosza z tzw. ZUSu, czyli z moich
| podatków.

ZUS i podatki to dwie odrębne kieszenie.
Muszę Cię zmartwić: wypełniam obie.
Moja Pani też.
Prócz tego odprowadzam jeszcze VAT, płacę akcyzę, napiwki, popiwki i
inne pierdoły.
I jasna cholera mnie bierze, jak sobie uświadomię, że płacę za (być
może) edukacje, opiekę zdrowotną, więzienie (być może...;-), biblioteki,
wojsko, telewizję, policję, ochronę środowiska, rolnictwo, sądy, itp., a
Ty z tego wszystkiego korzystasz...


Nie zrozumiałeś - ja płacę takie same podatki na Ciebie. Tyle, że ja
jeszcze będę płacić na Twoje dziecko, a Ty na moje nie, bo matka mojego
dziecka nie będzie "samotną" matką...

| Jakoś nie mam ochoty płacić alimentów na cudze dzieci, tylko
| dlatego, że mają "samotną matkę" - i to jeszcze na papierze tylko :(

Nie jestem prawnikiem, ale moim zdaniem jest różnica między "alimentami"
a "zasiłkiem wychowawczym", prawda?


Na pewno jest, chodziło mi o pieniądze. Co za różnica jak się nazywają?

Nie mamy ślubu, więc w chyba w świetle prawa to "matka samotnie
wychowująca dzieci". Nie wyrzekam się dziecka, jest moje, ale mam
zamieru brać ślubu tylko po to, aby być ok.


Znów nie rozumiesz. To, czy masz ślub czy nie, mnie nie interesuje, to
Twoja sprawa. Przeszkadza mi, że zamierzasz wziąć pieniądze mówiąc, że
Twoja konkubina jest samotną matką, mimo że nie jest samotna.
- Szwejk


Nie ma znaczenia jakie nazwisko będzie miało Wasze dziecko. Twojej partnerce
jako samotnej matce będzie sie należął zasiłek z Zus.Kilka lat temu , gdy ja
rodziłam jako samotna matka, dziecko musiało mieć nazwisko ojca , chyba , że
był "nn". Jeśłi chcecie dać mu nazwisko matki to Ty , jako ojciec musisz
wyrazić na to zgode.Konsekwencje w przyszłóśći...? Zadnych.
Gratuluję i powodzenia. Ewa
Będę miał dzidziusia! :-)
Tytułem wstępu: żyję w tzw. konkubinacie, tak nam dobrze.
Z moją Panią zastanawiamy się, jakie nazwisko ma mieć dziecko: moje czy
jej?
Niby błaha sprawa, ale...
Z tego, co wiem, może mieć albo jedno, albo drugie, legalnie. ;-)
Podpowiedzcie, jakie są plusy i minusy każdego z rozwiązań, jakie
skutki, konsekwencje może mieć to w przyszłości.
Jak to się ma do statutu tzw. samotnej matki (niestety, chodzi również o
te parę złotych z ZUS-u), itd.
Jakie macie doświadczenia z tym związane, co jeszcze na ten temat mówi
litera prawa, jak sprawa wygląda od strony formalnej w USC, co z w.wym.
ZUSem.
Dzięki i pozdrawiam.


I jeszcze jedno:

Jeśli ojciec zarabia pieniądze a matka jest na wychowawczym to często nie
dostają żadnych pieniędzy, gdy mają zbyt wysokie dochody. Wtedy podanie
matki jako samotnej to już z waszej strony zwykłe oszustwo i okradanie


nas.

Matka, która pracowała przed porodem i osiągała dochody (wcale nie takie
wysokie, z punktu widzenia "kosztowności" dziecka) może być nawet 100%
samotną matką, a i tak może nie dostać zasiłku wychowawczego.
Poza tym, skoro Igor i jego pani nie mogą rozliczać wspólnie podatków, ona
nie mogłaby też korzystać z jego ubezpieczenia, to dlaczego nie chcecie im
dać prawa do korzystania z tego, co w zamian daje im ustawodawca ?? Dlaczego
?? To co w końcu się dla Was liczy ?? Formalność czy fakty ??

pozdrawiam

Idiom



Wysokość zasiłku dla samotnej matki jest jedna, bez względu na to, jakie
nazwisko nosi dziecko - decydujący jest fakt nie bycia w związku małżeńskim
z ojcem dziecka. I myślę, że jeśli ktoś nie czuje potrzeby zawarcia związku
małżeńskiego, byłby idiotą, gdyby robił to, tylko po to, by uniknąć
pobierania z budżetu 100 PLN miesięcznie więcej. Bo, igorze, różnica między
zasiłkiem dla matki-żony i matki samotnej nie jest ogromna :(


Wiem, że nie jest.
Nie "nieżenię" się dlatego, żeby dostawać stówę więcej...
Ale to już inna historia.
Dzięki za odpowiedź.



Nie ma znaczenia jakie nazwisko będzie miało Wasze dziecko. Twojej partnerce
jako samotnej matce będzie sie należął zasiłek z Zus.Kilka lat temu , gdy ja
rodziłam jako samotna matka, dziecko musiało mieć nazwisko ojca , chyba , że
był "nn". Jeśłi chcecie dać mu nazwisko matki to Ty , jako ojciec musisz
wyrazić na to zgode.Konsekwencje w przyszłóśći...? Zadnych.


Dzięki za rzeczową odpowiedź.
Pozdrawiam.


Sąsiadka. Samotna dwójka dzieci (córki) na zasiłku, dorabia.
Ostatnia z rodziny matka zmarła 4 lata temu. Jej ojciec wybitny archeolog
Przywiózł z ekspedycją całe tony wykopalisk. Oddał narodowi. Umarł


<ciach

to by podpadało pod 286 kk
i ewentualnei możliwośc uchylenia się od skutków oświadczenia woli złożonego
pod wpływem podstępu
(86 kc).

1) czy zostało wszczęte postępowanie karne?
2) czy złożono wniosek o jego wszczęcie?
3) jesli tak jaki był wynik?

pozdr.

marcin

ps. 1) uznam że nie słyszałem tego o aplikantach
2) skoro jak twierdzisz "nic nie można zrobić" po co zawracasz głowę sobie i
nam???
3) jeśli 2 <true, odpowiedz :-)


no dobra
ale... o co tu chodzi???
czlowieku.. zlituj sie... tu juz nawet moje poczucie humoru wymieklo:)
a tak konkretnie- zdecyduj sie o co chcesz skarzyc MS? o to ze istnieje? a
moze zamierzasz udowodnic panu BG ze jest diabel wcielony czy jakos tak?
Kreska co po pol godzinie wczytywania sie w e-ogloszenia e-taty doszla w
koncu do sedna (???) sprawy
PS. STERN BLAGAM... DOPISZ DO FAQ CZY JAK TO SIE TERAZ NAZYWA:) - posty
nalezy pisac zrozumiale, zwiezle, konkretnie, ze zdecydowana przewaga tresci
nad woda w postaci osobistych wynurzen nt. dzialania lub nie prawa czy czego
tam jeszcze...

| Sąsiadka. Samotna dwójka dzieci (córki) na zasiłku, dorabia.
| Ostatnia z rodziny matka zmarła 4 lata temu. Jej ojciec wybitny
archeolog
| Przywiózł z ekspedycją całe tony wykopalisk. Oddał narodowi. Umarł
<ciach

to by podpadało pod 286 kk
i ewentualnei możliwośc uchylenia się od skutków oświadczenia woli
złożonego
pod wpływem podstępu
(86 kc).

1) czy zostało wszczęte postępowanie karne?
2) czy złożono wniosek o jego wszczęcie?
3) jesli tak jaki był wynik?

pozdr.

marcin

ps. 1) uznam że nie słyszałem tego o aplikantach
2) skoro jak twierdzisz "nic nie można zrobić" po co zawracasz głowę sobie
i
nam???
3) jeśli 2 <true, odpowiedz :-)



Czy ktoś z Was Jest w stanie wytłumaczyć jak będzie wyglądała sytuacja
samotnie wychowujących matek po likwidacji funduszu?
od 1.05.2004 wchodzi w zycie Ustawa o swiadczeniach rodzinnych ktora


regulowac bedzie sprawy zwiazane m.in. z zasilkami rodzinnymi i dodatkami do
nich-np dodatki w zamian za likwidowane alimenty z funduszu.

Pozdrowienia

Wysłać wszystkich do gazu? A może na Madagaskar? Jeśli masz
| jakiś pomysł to powiedz jaki.

[...]
obozy pracy (farmy), takie jak w stanach.


Tak Krzysiu! Właśnie tak, do jasnej cholery!!!

Postuluję, żeby WARUNKIEM dostawania zasiłku dla bezrobtnych było uczestnictwo w
pracach publicznych!
Sami spójrzcie, ile śmieci jest na warszawskich ulicach, jakie brudne są  pojazdy
komunikacji miejskiej.
A może to bezrobotne warcholstwo po ZSZ tak by zapędzić do zamiatania ulic i mycia
tramwajów i autobusów?
Dlaczego do kuźwy jędzy ten motłoch ma dostawać pieniądze za darmo?!?!

Ja na każdy grosz muszę pracować, a żeby zarobić premię, muszę pracować ciężko i być
cholernie dyspozycyjnym, więc wqrwia mnie to, że ktoś dostaje pieniądze za leżenie w
łóżku!

Przecież większość bezrobotnych za te pieniądze kupuje najtańszy alkohol, papierosy
itp., dopiero ci, obrotniejsi, idą pracować na czarno.
Jednak gros bezrobotnych, to alkoholicy z ukończoną ZSZ i zakorzenioną niechęcią do
jakiejkolwiek roboty.

Jestejm święcie przekonany, że obowiązkowe prace publiczne pod rygorem utraty
zasiłku, zredukowałyby zjawisko bezrobocia w Polsce o 2/3 a na zasiłku byli by ci,
którzy na prawdę nie mogą znaleźć pracy.

Mam dość łożenia ze swojej pensji za zasiłki dla bezrobotnych, wielodzietnych i
samotnych matek oraz na renty i emerytury obych mi ludzi!!!
DOŚĆ WSPÓLNEGO WORA!!!

Rico.


Chyba troche przesadzasz.A co ma powiedziec samotna matka ktora ma na
wychowaniu dwoje dzieci i zyje z zailku?A moze ona sprzedaje to ubranko
dlatego bo nie ma na jedzenie dla dzieci lub na nowy ciuszek?Chyba nigdy
nie
zaznales biedy skoro masz takie poglady i obys nie zaznal....

Magda


Zaniechajmy prosze tej dyskusji.
Ty piszesz o samotnej matce zyjacej z zasilku a ja moge skontrowac ze ta
matka ma komputer i internet a kasy na dzieci ubranka nie ma?
Kazde z nas ma swoje racje i z pewnoscia gdybysmy usiedli przy kawie i
spokojnie pogawedzili doszlibysmy do wspolnych odpowiednich wnioskow ktore
wobec naszej tutejszej rozmowy bylyby dokladnie posrodku naszych wywodow.
Zycie toczy sie po nieprzewidywalnym torze i ten kto biedny nastepnego dnia
moze byc bogaty i na odwrot.
Pozdrawiam i zycze powodzenia w sprzedazy i pociechy z maluchow.




| A osoby ktorym teraz licytuja majatki, albo w ogole nigdy nie powinny dostac
| kredytu.
| Poitem sa na garnuszku panstwa - czyli nas wszystkich. Zasilaja szara
| strefe, bo nie ma upadlosci konsumenckiej.
| Popatrz na to moze z tej strony

Ludzie sa na 'garnuszku', dlatego, ze Państwo ich do tego przyzwyczaiło. Co
gorsza NADAL na to pozwala i wydaje sie tym zupełnie nie przejmować (świadczenia
pobierane z ZUSu). Wysokie oprocentowanie i upadłość konsumencka nie maja to NIC
do tego. Popatrz jaka jest szkodowość tych wysokooprocentowanych
kredytów/KK/pożyczek w lombardzie.


to nie jest przyzwyczajenie. Powstanie jakiegokolwiek "programu
pomocy" (finansowej) powoduje wzrost liczby tych, którym owa pomoc się
należy. Ludzie się dostosowują.

Np. program pomocy samotnym matkom spowodował wzrost liczby rozwodów.

Weźmy inny przykład: zasiłki rodzinne (to to, o czym ostatnio TV trąbi
przy okazji okupacji jakiegoś urzędu): warunkiem otrzymania zaiłku
jest odpowiednio niski dochód w _2002_ roku - półtora roku temu!

Po drugie takie mnożenie ustawowych bytów ponad miare, za każdym razem pociąga
za sobą także rozbudowanie zaplecza urzędniczego...


bez wątpienia :-(


Ja wiem, że to totalnie NTG.... ale może jeszcze powiesz, ile procent
naszych rodaków łapie się do drugiej i najwyższej stawki podatkowej ?


Cholera, parę miechów temu czytałem dane w Prawie i Gospodarce ale do
drugiej-średniej, spoko wchodzi kilkanaście % a do najwyższej marne poniżej 5% ale Ci
nieliczni generują wpływy procentowo znacznie większe niż 20% płatników w/g
najniższej stawki.

Jasno z tego wynika, to co zawsze twierdziem: Państwo powinno pomagać wyłącznie
zamożnym i przedsiębiorczym, bo oni płacą najyższe podatki i tworzą najwięcej miejsc
pracy podczas gdy zasiłek 300 zeta dla samotnej matki po podstawówce z trójką
bachorów, to kasa w błoto.
Ale, tu już totaaalny off-topic, więc EOT.

Pozdro!

Rico.


Użytkownik "Lawrens Hammond"

Jeszcze nauczycielom i lekarzom, zapomniałeś ?


Oops... Widziałeś lekarza który korzysta z KM? Chyba jakaś babcia przed
emeryturą.

| Zdaniem Jerzego Z. bezrobotni powinni mieć prawo do jeżdżenia bez
biletów.


To by się każdy rejestrował jako bezrobotny i robił na czarno. Tak jak teraz
podwyższyli zasiłki samotnym matkom to zaraz pełno rozwodów.

Żeby nie było - jestem na bezrobociu bez prawa do zasiłku (choć moze
niebawem coś się wykroi). W domu jestem ja, Mama, pies. Jest nam b.
ciężko, mamy długi. Nie wyobrazam sobie jednak, abym nie zapłącił za
przejazd autobusem, czy tramwajem, bo nie zapłącę ja, nie zapłaci
drugi... nie zapłaci pięciuset (na pewno znajdę tylu w Warszawie) i już
jeden kierowca nie ma pensji. Nie mam pieniędzy, to idę na piechotę,
albo mnie ktoś podrzuci.


I to jest dobre podejście - brawo!

pozdrawiam aron



Dokładnie. Bo tak wygodniej.


Jacek...No zlituj się..Z czym wygodniej? Że nie mają co do gara włożyć? Że
sie kręcą jak mrówki w kółko za każdym groszem? Kurczaki, jak się łatwo
ocenia innych ludzi, siedząc przed wypasionym kompem. Mam wrazenie, że
bazujecie na jakis straszliwych stereotypach, że jak biedny, to dlatego, że
chce, a jak samotna matka to po to, żeby wyłudzić zasiłek. Ech, panowie....

Ruda



E tam zaraz "nie ma". Wystarczyłoby zaprzestać wypłacania zasiłków dla
tzw. bezrobotnych. Zaraz by się okazało, że jest mnóstwo pracy.
Rachunek jest prosty: Jeśli zasiłek dla tzw. bezrobotnego to 400 zł
(strzelam, bo nie znam dokładnej kwoty), a w PUPie wisi oferta pracy
za 650 zł, to który bezrobotny pójdzie Ci pracować legalnie za 250 zł
miesięcznie?

Podobnie skasowanie zasiłków dla tzw. "matek samotnie wychowujących
dziecko" spowodowałoby wiele cudownych powrotów "ojców marnotrawnych".


generalnie się z tym zgadzam, co piszesz w tym liście,
mi chodziło tylko o to że człowiek jednak czasami
nie jest WOLNY w swych decyzjach o pracy

MJ


Witam Kolegę Alchemika!

I wiem jedno bez studiowania ekonomii, ze
nigdy nie pozwolilbym, aby na mnie zarabial ktos, kto nic nie robi.


O to to! Jak mnie mierzi fakt, że zap*****lam, podatki płacę, a to wsjo
idzie na zasiłki dla PGRowców, co piją Arizonę pod płotem i 22-letnie
samotne matki z szóstką dzieci, oczywiście dziewuchy nie skończyły często
ZSZ.
ZUS jawnie okrada mnie nie przelewając składek, więc ja się za wszelką cenę
wypinam na ZUS, oddaje mu psie grosze, zaś emeryturę składam sobie w
Allianz. Nie będę łożył na instytucję, która moje pieniądze trwoni na obcych
mi ludzi, jednocześnie pograżąjąc się w zdłużeniu w bankach.

Szczerze
mowiac, to mam nadzieje, ze wszystko zostanie wysprzedane,


I wszelkiej maści nieroby i wypatrywacze "jutrzenki idea-fix", w postaci
państwa opiekuńczego, zostanę kopniakiem zapędzeni do roboty, bo przecież
ci, co pracują i płacą podatki, nie mają ochoty dokramiać tych łazęg.
Jeśli się nie odnajdą w tej sytuacji, zdechną z głodu, mając pewność 101%,
że nikt, ale to nikt nie będzie likwidował bezrobocia zasiłkami, a jedynie
obowiązkową pracą społeczną.

Rico.



| O to to! Jak mnie mierzi fakt, że zap*****lam, podatki płacę, a to wsjo
| idzie na zasiłki dla PGRowców, co piją Arizonę pod płotem i 22-letnie
| samotne matki z szóstką dzieci, oczywiście dziewuchy nie skończyły często
| ZSZ.
| ZUS jawnie okrada mnie nie przelewając składek, więc ja się za wszelką
cenę
| wypinam na ZUS, oddaje mu psie grosze, zaś emeryturę składam sobie w
| Allianz. Nie będę łożył na instytucję, która moje pieniądze trwoni na
obcych
| mi ludzi, jednocześnie pograżąjąc się w zdłużeniu w bankach.

Szkoda tylko, ze nie mozna w demokratycznym panstwie wybraco sobie, tego co
chcemy aby bylo robione z NASZYMI pieniedzmi...

| I wszelkiej maści nieroby i wypatrywacze "jutrzenki idea-fix", w postaci
| państwa opiekuńczego, zostanę kopniakiem zapędzeni do roboty, bo przecież
| ci, co pracują i płacą podatki, nie mają ochoty dokramiać tych łazęg.
| Jeśli się nie odnajdą w tej sytuacji, zdechną z głodu, mając pewność 101%,
| że nikt, ale to nikt nie będzie likwidował bezrobocia zasiłkami, a jedynie
| obowiązkową pracą społeczną.

To nie byloby takie zle, idealem dla mnie jest zero panstwa, czyli utopijne
panstwo w 100% liberalne... Wydaje mi sie, ze dobrym dodatkiem do naszej
dyskusji jest artykul we "Wprost" o usypianiu Polakow...
Ale to chyba juz bedzie EOT
Z pozdrowieniami


OT:
Co do kosztów - bądźmy realistami:
Odpis aktu urodzenia 22 zł x 2 = 44 zł.
Sporządzenie aktu małżeństwa - 84 zł.
Razem 128 zł.
Ceny cytowane na stronie wrocławskiego Urzędu Miasta
http://www.wroclaw.pl/m3493/p5345.aspx
Plus po jakieś chyba 30 zł za wymianę dowodu (co i tak sie robi przy przemeldowaniach itp).
To jest minimum ślubne.
(Zakładam, że jakąś ciut elegantszą kieckę każda kobieta ma a ganitur ma każdy facet.)

Przy ślubie kościelnym zapewne wypada dać dodatkowo jakąś ofiarę - ale nie jest to absolutnie niezbędne. Zwlaszcza jak ktoś naprawdę nie ma.

Trudno mi nie skomentować:
Maharet, jak rozumiem zakładasz, że te dwie niesformalizowane osoby w razie pojawienia sie na świecie potomka nie polecą załatwiać formalności aby dostać zasiłek dla samotnej matki skoro żyją jak małżeństwo, tylko im się nie chciało formalnosci robić?

Dobra ale chyba generalnie zaczął się robić wielki OT. Bo to chyba jednak nie jest wątek o tym czy nalezy brać ślub czy nie

OT:
Maharet, jak rozumiem zakładasz, że te dwie niesformalizowane osoby w razie pojawienia sie na świecie potomka nie polecą załatwiać formalności aby dostać zasiłek dla samotnej matki skoro żyją jak małżeństwo, tylko im się nie chciało formalnosci robić?


No znam osoby, które tak robią, ale dlatego, że mają tylko kuroniówkę,, więckażdy grosz się liczy. Sądzisz, że jak pojawia się dziecko to od razu należy wziąć ślub.

Ale to, na co idą pieniądze z podatków już nie. A zarzuty pod adresem innych (w tym momencie polityków) w kontekście pochwały nieuczciwości brzmią cokolwiek dziwnie. Niewątpliwie można wiele politykom zarzucić, ale nie ma prawa czynić to ten, który usprawiedliwa nieuczciwość. Postępuje przecież dokładnie tak samo.


Tak, postępuję tak samo( tzn. nie biorę zasiłku dla samotnych matek, ale nie widzę w tymnic złego).A czy państwio jest uczciwe wobec obywatela?ADlaczego mam być uczciwa w stosunku do kogoś, kto mnie oszukuje i co więcej wcale się do tego nie przyznaje ani tego nie żałuje.Jak Kuba Bogu tak bóg Kubie.Taka mała zemsta.
Sam sobie odpowiedz na pytanie. Jakbyś mógł rozdzielić swój podatek to komu wolałbyś dać,dzieciakowi na cukierki czy politykowi na wille?

Wszystko jasne - panienka zapewniła sobie dochód .. i nie musi ani szkoły kończyć ani pracy szukać.

Alimenty plus zasiłek na dziecko samotnej matki ... i żyć nie umierać. A jeszcze becikowe - rodzina Mulaków będzie świętować.


Plus pierwszeństwo w ubieganiu się do placówek edukacyjnych na najniższym szczeblu... Jakiś wysyp w tym roku... Kto by nie chciał całodziennej opieki za 200zl. Nieistotne, że codziennie każde takie dziecko odbiera "tatuś zwany wujkiem"

Po pierwsze matka żyjąca z facetem bez ślubu (nazwa konkubinat jest odrażająca) nie powinna dostawać wyższego zasiłku bo tak naprawde nie wychowuje tego dziecka samotnie. Ja nie mam absolutnie nic przeciwko takim związkom nawet,gdy są już dzieci. Można mieć ślub ale żyć w domu bez miłości,a można tego ślubu nie mieć i bardzo sie kochać. Z drugiej strony wydaje mi sie,że ten "papierek" narzuca jakąś samodyscypline.Łatwiej jest odejść kiedy nie trzeba biegać po sądach żeby zerwać tą nić,a tak... może nastąpi chwila refleksji....Chociaż oczywiście jak ktos chce odejsc to i tak to zrobi.

zasilki sa dobre, zasilki miec trzeba, kto daje zasilki ten idzie do nieba

Pełna argumentów i uzasadniem odpowiedź czy bełkot spamera ? Na to pytanie odpowiedzcie sami...

Zasiłek tak... W polsce wygląda to mniej wiecej tak. Zasiłek dla matki samotnie wychowującą 3 dzieci. 400 zł dla matki jako, że jest wdową (oczywiscie po uczciwie zarabiajacym i legitymowanym mężu) i dzieci po 180 zł na łebka. A teraz inaczej... Matka wychowująca sama jedno dziecko dostaje 400 zł i to jedno dziecko dostaje 600 zł ! Czyli jak jest 10 to co robimy ? po 60 zł i buda. Ja uważam, że to i tak dobrze dostać te kilkaset złotych niż nic NIE PRAWDA ? Ale to tylko w takich przypadkach...

Pan Heniek powinien dostawać rente gdy jest niezdolny do pracy. Wtedy tak zgadzam się. Jeżeli jest zdolny do pracy to powinien dostać kopa w dupe dla otuchy i iść do najbliższego zakładu rzemieślniczego (tam nie potrzeba wykształcenia w dziedzinach: biologii, chemii, lingwistyki i rachunkowości) Dostaje fuche za 600-800 zł. Robi rok czasami dłużej dostaje potem 1000-1200 i jakoś to leci. Wywalą go, kombinuje dalej.
Zasiłki dla kobiet i dla dzieci ! Reszta wyp**rdalać do roboty...

Praca jest tylko ludziom się nie chce pracować - mój ojciec

To przysługiwałoby Ci jeszcze rodzinne. Ale nie dostałabyś już asiłku z tytułu samotnej matki. Musiałabys się zorientować, za co jest więcej pieniążków.
Myslę, że bardziej opłacalne jest, jesli nie wpiszesz ojca, ale gdy ma On pracę. Jeśli oboje jesteście bez pracy, bądź zarabiacie śmieszne pieniądze - to lepiej się pobrać.

Z tytułu bezrobotnej przysługują Ci pieniądze tylko wtedy, jeśli już pracowałaś i masz zaświadczenie o przepracowanym okresie czasu. Zależy od miasta.
Wpisz w google "zasiłek dla bezrobotnych ....."
W miejscu kropek wstaw swoje miasto.

Płatne urlopy wychowawcze do ukończenia 3 roku życia przez dziecko to 18 postulat (ze słynnych 21) Solidarności z sierpnia 1980r
Zrealizowany przez wladze PRL przetrwał do połowy lat 90-tych.


A to cos nowego, bo ja tylko krótko i w cząstkowej kwocie dostawałam coś w rodzaju symbolicznego zasiłku, mimo że mąż miał niskie zarobki. Moze przepis ten dotyczył samotnych matek? Dziecko miałam chore, / podobno bakterie e-coli/, ciągła dieta bezglutenowa...../objawy wskazywały wg.mojej obecnej wiedzy na celiakię/ , zadnych
odżywek lekarka nie chciała przepisać,choć można było wtedy kupić na receptę
Humanę,zadnego zaświadczenia o stanie zdrowia dziecka ....,wiadomo o co chodziło,
koszmar którego do końca zycia nie zapomnę. Już wtedy działo się w tzw.służbie zdrowia tak jak teraz. Dla mnie więc i te zasiłki okazały się fikcją.

A myslisz, że wyż demograficzny stanowi o wysokim wzroście gospodarczym państwa?
Przede wszystkim, niechciane ciąże to:
- przepełnione sierocińce
- przepełnione szkoły i uniwerytety
- zaniedbane dzieci
- dzieci rodzące się w nieodpowiednich rodzinach, niepełnych, co sprawia, że więcej pieniędzy trzeba przeznaczyć na zasiłki dla samotnych matek.

A dopiero w następnej kolejności - dzieci, która sprawiają, że biologiczny przyrost społeczeństwa jest na plusie.
I tyle. A juz na pewno nie wychowa dziecka rodzina, lub dziewczyna, która go nie chciała.

Do postu poniżej którego już nie ma: Po pierwsze to nie miejsce na tego typu zachowanie, chciałbym prosic o zachowanie powagi, nie zaś o wygłupy Aglovalu

wyrównanie płac z mężczyznami

Rozumiem, że chcecie ustawowo ingerować w wysokość płac?

Komuno wróć!

opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
przywrócenie funduszu alimentacyjnego
przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
realna polityka prorodzinna
opieka nad samotnymi matkami
edukacja seksualna
refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności


A pieniądze na to skąd? Wyżej opodatkujemy mężczyzn?

wyjechali bo im sie tu nie oplacalo zyc, i to nie przez Kaczynskich ale przez otwarcie granic, wstapienie do uni i te sprawy, a kto wyjechal? leniwi ktorzy patrza na kase, wszak biedni tez, bogaci i zaradni poradza sobie tutaj a i pomoga, poza tym zywnosc idzie w gore bo zaawansowanie gospodarcze idzie w gore, rolnicy i cala ta spolecznosc zmienia swoje preferencje poprostu.
A masz racej lewica zrobila cos dla ludzi, zabrala zasilki alimentacyjne dla samotnych matek, czy jak to tam nazwac...
dobra nie chce mi sie pisac, kazdy wie swoje

też wymyślił
phi
jestem radosna, jak żołnierze przed wylotem do Afganistanu
jak bezrobotny biorący ostatni zasiłek
jak samotna matka z dziećmi bez rodzinnego
jak Polska bez Polaków
i zupa bez soli

pozdrowionka


łuuuu tak głeboki pesymizm z takich oczu ?
A zupa bez soli, faktycznie jest do dupy

Na trzy miesiące więzienia skazał sąd kobietę, którą rozwiodła się, aby uzyskać dodatek na dziecko. Dalej mieszkała i żyła z byłym mężem. Na kobietę donieśli sąsiedzi. Czy w Zgorzelcu też mogą być takie procesy?

Do precedensowej sprawy doszło w Nowej Soli. Kobieta po rozwodzie zgłosiła się po dodatek dla matek samotnie wychowujących dzieci. Oświadczyła, że się rozwiodła i od byłego męża nie otrzymuje żadnych pieniędzy. Otrzymała pieniądze z dodatku.
Tu do sprawy włączyli się życzliwi sąsiedzi i donieśli na kobietę. Urzędnicy przeprowadzili kontrolę. Po niej nakazali zwrot dodatków.
Gdy kobieta odmówiła sprawa trafiła do prokuratury, a stamtąd do sądu. Po wyroku kobieta musi zwrócić pobrany zasiłek.
Podobne sprawy mogą się rozpocząć także w Zgorzelcu. Najczęstszym źródłem informacji dla Urzędów i MOPS są, podobnie jak w Nowej Soli, sąsiedzi. Można się spodziewać, że także tutaj może dojść do podobnych spraw.

Czy w takiej sytuacji sasiedzi postapili slusznie ? Czy pieniadze ktore placimy na ZUS nie sa przez takie przypadki marnotrawione ?

A dlaczego skandal : Tak być powinno. Trzy miesiące w zawieszeniu to za mało. Tacy ludzie okradają nas wszystkich. W moim bloku znam dwa takie przypadki.
My z żoną mamy ślub i wychowujemy dziecko. Zarabiamy wspólnie osiemset zł / miesiąc i ledwo wiążemy koniec z końcem. Gdyby nie pomoc rodziny dawno pewnie byśmy pomarli z głodu.
Rodziny które biorą fikcyjne rozwody mają ok. 800 zł (wychowawcze - 520, samotna matka - 170, rodzinne - 43 ) zasiłku , a do tego oboje jeszcze na czarno pracują. Tak zgodzę się że to skandal, ale dlatego że takim ludziom państwo tak późno dobiera się do tyłka. Gdyby nie było mi żal dzieci takich ludzi to sam doniósł bym na nich w tej chwili. Szkoda jednak dzieci które tu chyba najbardziej ucierpią.
Patrząc z innej strony można by zaryzykować stwierdzenie że to wszystko jest wina tego chorego państwa, które wydając chore przepisysy umożliwia kombinatorstwo tego typu.
Te dwie rodziny które znam i o których wiem że w ten sposób kombinuja, nie są rodzinami biednymi i raczej nic im nie brakuje.

Hej,
Zapoznalem sie za Wikipedia z Waszym programem:
* opieka medyczna nad kobietami w ciąży
* promowanie badań okresowych
* dobre warunki w szpitalach położniczych
* przywrócenie funduszu alimentacyjnego
* przyznanie zasiłków na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
* zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
* wyrównanie płac z mężczyznami
* zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
* polityka prorodzinna
* opieka nad samotnymi matkami
* edukacja seksualna
* refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
* dostosowanie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży do potrzeb kobiet
* armia zawodowa z brakiem dyskryminacji kobiet

No i co w tym takiego oryginalnego? Praktycznie kazda partia istniejaca w Polsce porusza rowniez te same postulaty przed kazdymi wyborami i podobne zapiski sa w kazdym programie i to zarowno z lewej jak i prawej strony.
Nie odkrywacie Ameryki!

Samotna matka dostaje tu zasilek dla samotnie wychowujacej dziecko. Jesli wystapisz do gminy o mieszkanie to dostaniesz je poza kolejnoscia i dostaniesz tez dodatek do wynajmu. Jesli masz male dochody lub wcale to przysluguje Ci duzo znizek i dodatkow, ale to zalezy od Twoje sytuacji.


Beata czy te "przywileje" tez dotycza obcokrajowcow? Jakos mi sie nie chce wierzyc. Inaczej wszystkie samotne matki moglbyby przyjechac tutaj celem "otrzymania" mieszkania. Ale moze sie myle?
Ile trzeba tu mieszkac, zeby w pelni korzystac z calego zaplecza socjalnego w NL?

No tak Kamila, masz racje ze zdecyduja glosujacy.
Ciekawa wiec jestem co wyszloby z ankiety na naszym forum.

Oto postulaty:
* opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
* przywrócenie funduszu alimentacyjnego
* przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
* zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
* wyrównanie płac z mężczyznami
* zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
* realna polityka prorodzinna
* opieka nad samotnymi matkami
* edukacja seksualna
* refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
* możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny

Widac, ze post obejrzalo juz sporo ludzi, ale malo, kto sie wypowiada. Czyzbysmy nie lubili rozmow o polityce? Ciekawe, czy ktos odwazy sie wirtualnie zaglosowac?

A swoja droga ankiete wstawilam, ale jest kiepska. Szanowni Administratorzy: dlaczego mozna tak malo odpowiedzi proponowac? Teraz ankieta wyszla dosc uboga

a tak z innej beczki:
czy moze ktos wie jak glosowac z zagranicy? Mamy przeciez prawo glosu. Czy trzeba zawsze jezdzic do ambasady w Hadze? Czy ktos juz glosowal?

Właśnie doczytałam jeszcze jedną rzecz w Twojej wypowiedzi... Matki wychowujące samotnie dziecko dostają dodatki od państwa. Ty oczywiście wiesz, na jakich zasadach i w jakich wysokościach są to dodatki, a dla tych, którzy nie wiedzą, podpowiem.

Jest coś takiego, jak zasiłek rodzinny. Dostają je wszyscy, którzy posiadają dzieci, a dochód całkowity w rodzinie nie przekracza miesięcznie 504 złotych. Zasiłek jest w wysokości, uwaga:
- 48 zł na dziecko w wieku do ukończenia 5 roku życia,
- 64 zł na dziecko w wieku powyżej 5 roku życia do ukończenia 18 roku życia,
- 68 zł na dziecko w wieku powyżej 18 roku życia do ukończenia 24 roku życia.

Oszałamiająca kwota, nieprawdaż??

Do tego, jeśli się kwalifikujesz do zasiłku rodzinnego, dochodzi kosmiczna ilość pozostałych dodatków, na przykład 100 zł na dziecko z okazji rozpoczęcia roku szkolnego, dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka (ale matka musi być wdową lub ojciec dziecka musi być nieznany), w wysokości 170 zł, a także dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka, jeśli się straciło pracę (oczywiście oba zasiłki nie mogą zostać przyznane jednocześnie), zasilek ten, w wysokości 400 zł, wypłacany jest przez trzy lata, ale nie dłużej, niż do ukończenia przez dziecko 7 lat.

Samotna matka, bez pracy, może na jedno dziecko dostać co najwyżej 468zł miesięcznie, plus stówa we wrześniu. Oczywiście, kwoty te są nieznacznie wyższe w przypadku dziecka specjalnej troski.

Teraz policz, ile kosztuje utrzymanie rodziny, nawet tylko dwuosobowej, a potem mi potwierdź, jakim błogosławieństwem jest dla kobiety życie li i jednynie z macierzyństwa.

Kurde, Woszczu! O czym Ty piszesz?? Kobiety pisały i czytały?? Były czczone i takie tam?? Ty nie czytaj średniowiecznych romansów, tylko książki historyczne! Kobieta była własnością mężczyzny, najpierw ojca, potem męża. W średniowieczu pisały i czytały?? Chyba te książki, do których Ty dotarłeś... Ja rozumiem, że w kwestii dobrego traktowania zahaczasz o rycerstwo... Tam też bynajmniej tylko niektóre kobiety były JAKOŚ traktowane. A co mi powiesz o chłopstwie pańszczyźnianym??

Może nieświadomie, wstawiłeś jedno zdanie dokładnie potrwierdzające moją tezę - kobieta znała swoje miejsce. Teraz też zna i tego miejsca nie akceptuje. A na pewno nie każda.

I samotny ojciec ma znacznie lżej, niż samotna matka. Zasiłki dostanie te same, one nie są przyznawane jednej płci. Ale pracę, dobrze płatną pracę, dostanie znacznie szybciej, niż kobieta. Bo jego o dzieci pies z kulawą nogą nie zapyta.

Myślę, że możemy zakończyć tę dyskusję. Ja Ciebie nie przekonam, Ty mnie też, a na dodatek w chwili obecnej jeżą mi się włosy na głowie.

No w teraźniejszości rzeczywiście czasami się przydaje ślub, bo w urzędach można mieć wiele komplikacji przez to, że nie ma nigdzie wynotowane partnerstwo. Moja mama miała już kilka takich problemów .. ale na szczęście jakoś tam się ułożyło


Mówisz o problemach związków niezalegalizowanych, a ja znam rodzine, która właśnie nie brała ślubu, bo widziała w tym więcej plusów, mają bodajże 4 dzieci i na przykład matka pobiera zasiłek jako kobieta samotnie wychowująca dzieci! I co, plus prawda??

Ale ja osobiście cenię bardzo małżeństwo. Oczywiście mogę przed ślubem mieszkać z moim przyszłym mężem, ale ślub prędzej czy później chcę mieć!

i ja popieram pomysły na wędkę,a nie te rybki, jakie są rozdawane;
pracując w szkole podstawowej przez ostatnie kilka lat, miałam mozliwość obserwacji, kto korzysta z zasiłków i wszelkich innych zapomóg rzeczowych i finansowych; najczęsciej były to rodziny doskonale "dające sobie radę" w wyłudzaniu i utrzymywaniu się z "naszych" pieniędzy;
ja sama jako samotna matka przekroczywszy nieznacznie finansowy próg, do którego przyznawane są zasiłki rodzinne i pozostałe dodatki, nie mając szans ( póki co) na wyegzekwowanie alimentów, uczciwie pracując i odprowadzając podatki, przyglądałam się bezradnie, jak "biedne" koleżanki i koledzy mojego dziecka, dzieci niepracujących rodziców, materialnie są zaopatrzone o wiele lepiej, niż moje własne;
jest to tym bardziej bolesne, kiedy pomyślę, że i ja mam swoją złotówkę w utrzymaniu każdego z tych dzieci;

a wchodząc na to forum gdy widzę co wypisuje osoba która ma wpisane w wyznaniu ''KZ'' to nie mogę się negatywnie nadziwić czytając jej wpisy.

irytuje cię to ze nie daję się ogłupić twoją pseudo duchową gatką za stary jestem by łykac wszystko jak młody rekin. faryzeusze byli mistrzami w pouczaniu i mówieniu ludziom o tym co im wolno a czego nie i jak owi ludzie mają żyć a tym który jawnie się temu sprzeciwiał był właśnie Pan Jezus mówiac

Mt 9:13 Bw "Idźcie i nauczcie się, co to znaczy: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary. Nie przyszedłem bowiem wzywać sprawiedliwych, lecz grzeszników."

Mt 12:7 Bw "I gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych."
coś u ciebie na bakier z tym miłosierdziem drogi rowerzysto skoro bez mrugniecia okiem wysłał byś na zasiłek samotną matkę z 5 dzieci tylko dlatego ze sprzedaje fajki w kiosku
To co próbujesz tu uprawiać razem z koleżanką ma niewiele wspólnego z chrześcijaństwem jakie ja poznałem. przestańcie być sumieniem innych a zajmicie się czymś pożytecznym i moze to byc jazda na rowerze tylko bez mojego wkładu finansowego
aha i jeszcze jedno nie przypisuj ludziom spraw które nie są ich udziałem tak jak próbujesz mi przypisacże jestem zwolennikiem palenia tytoniu bo nie jestem i chyba jasno w tej sprawie sie wyraziłem - proszę

Czesław napisał:

"Na targach wystawiło się 11 firm budowlanych, które przygotowały ponad 400 ofert pracy, m.in. dla murarzy, tynkarzy, glazurników, hydraulików, brygadzistów, kierowników projektów budowlanych, kierowników do spraw montażowych i kosztorysantów."
Skoro Ty uważasz, że z własnego wyboru są bez pracy. Czy według Ciebie samotna matka wychowująca trójkę dzieci a zwolniona z pracy bo zlikwidowano zakład w którym pracowała z własnego wyboru pobiera zasiłek w wysokości
"Podstawowy zasiłek dla bezrobotnych - 521,90 zł"



Jeśli uważasz Czesławie, że w naszym kraju jest bezrobocie to załuż sobie firmę i poszukaj pracowników! Dobrego pracowika ze świeca szukac! Ja uważam, że matka z trojgiem dzieci woli siedziec na zasiłku i pracowac na czarno.

Z ekonomicznego punktu widzenia jest kilka rodzaji bezrobocia (aż dziewięc) np.: przymusowe, dobrowolne, jawne, ukryte tid.

Ja uważam, że w Polsce panuje bezrobocie dobrowolne tzn.: osoba nie chce podjąc pracy bo jej nie pasuje wynagrodzenie czy też godziny pracy itp.

A osobą bezrobotną jest osoba w wieku produkcyjnym bez pracy, poszukująca pracy! A nie siedząca na zasiłku bo tak wygodnie!

ps. A poza tym uważam, że w naszym kraju jest takie bezrobocie jak średnia krajowa tylko ciekawe jak ją policzyli?
Pozdrawiam

Mam nadzieję, że to pomoże :

Zasiłek rodzinny przysługuje, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę albo dochód osoby uczącej się nie przekracza kwoty 504,00 zł lub kwoty 583,00 zł, gdy członkiem rodziny jest dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności lub z orzeczeniem o umiarkowanym albo o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zasiłek rodzinny przysługuje do ukończenia przez dziecko:

-18 roku życia (niezależnie od tego, czy chodzi do szkoły czy nie),
-nauki w szkole, jednak nie dłużej niż do ukończenia 21 roku życia albo
-24 roku życia, jeżeli kontynuuje naukę w szkole lub w szkole wyższej i ma orzeczenie o umiarkowanym albo o znacznym stopniu niepełnosprawności. Zasiłek rodzinny nie przysługuje, jeżeli dziecko przebywa w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie, a także wtedy, gdy dziecko pozostaje w związku małżeńskim.

Dodatek z tytułu samotnego wychowywania dziecka przysługuje matce lub ojcu dziecka jeżeli jest osobą samotną, (tj. pannie, kawalerowi, osobie pozostającej w separacji orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu, rowiedzionej, wdowie lub wdowcowi) o ile nie wychowuje dziecka z ojcem lub matką dziecka.

Dodatek przysługuje w wysokości 170,00 zł na dziecko lub 250,00 zł kiedy dziecko legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności albo znacznym stopniu niepełnosprawności.

tylko tyle znalazłam ...

iwiopole
A to już całkiem inna sprawa.
Jeśli to nie jest matka, a pozostaje w związku małżeńskim z ojcem dzieci i ma ustalone prawo do dzieci (dzieci przysposobione)- jest to rodzina pełna i nie otrzyma zasiłku z tytułu samotnego wychowywania dziecka.
Tylko:
Zasiłek rodzinny w wysokości: 43+43+53+66+66=271 zł
oraz dodatek dla rodzin wielodzietnych na 3,4 i 5 dziecko 3*50 zł=150 zł

Jeżeli natomiast jest to związek nieformalny, o świadczenia rodzinne i dodatki może ubiegać się ojciec dzieci, bo to on jest wdowcem (tak przynajmniej zrozumiałam).

A najlepiej, by zainteresowani udali się do Urzędu Gminy właściwego dla miejsca zamieszkania i tam mu wszystko ze szczegółami powiedzą, bo jest mnóstwo różnych okoliczności mających wpływ na ustalenie prawa do zasiłku i dodatków.

Przede wszystkim powinnaś skończyć liceum i napisać maturę. Z tym zasiłkiem to nie bardzo rozumiem czemu twój chłopak się tak go trzyma, bo zasiłek to wcale nie są duże pieniądze, skoro jest na studiach to w przeciwieństwie od ciebie ma czas, żeby pracować i raczej zarobiłby więcej niż dostajecie zasiłku.
Powinnaś się też dowiedzieć jak to jest z alimentami od rodziców i w ogóle czego możesz od nich żądać, skoro okazali się takimi gnojami, bo wybacz - ja tego inaczej nazwać nie umiem. Nawet jeśli kiedyś zmienią podejście do ciebie i dziecka, nic nie cofnie takiego zachowania.

W ogóle samotne matki chyba jakąś kasę też mogą dostawać? Ej, studenci prawa, wymądrzać się tutaj prosimy ;)

Oto czego chcą dziewczyny :

* opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
* przywrócenie funduszu alimentacyjnego
* przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
* zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
* wyrównanie płac z mężczyznami
* zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
* realna polityka prorodzinna
* opieka nad samotnymi matkami
* edukacja seksualna
* refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
* możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny

niestety , nie jesteś uważana za samotną matkę, jesli jesteś formalnie w związku małżeńskim. Do ustalenia prawa do zasiłku rodzinnego wliczane sa zarobki meża. Więc bez formalnej separacji się nie da. Jesli zostałaś bez pieniędzy ,wnieś o alimenty. jeśli mąz ich nie będzie płacił, dostaniesz zaliczkę alimentacyjną, a wkrótce zostanie przywrócony fundusz alimentacyjny, z którego będzie można uzyskac kwotę równą alimentom, z tym ze nie większą niż 500 zł.

sparwa jest taka-rodzina dziecka sa wylacznie jego rodzice.nawet jesli nie zamieszkacie ze soba a ojciec dziecko uzna nie bedziesz samotna matka.do tego musi byc ojciec zmarly lub nieznany. do zasilku potrzebujesz rozliczenia za skarbowki za rok poprzedzajacy urodzenie dziecka obojga rodzicow. dziecko melduje sie zazwyczaj automatyczni przy matce.i ono tez sie liczy jako osoba przy podziale dochodow.szczegolow najlepiej dowiedzec sie w osrodku pomocy spolecznej bo w kazdym miescie jest oznie.pozdrawiam

czy bede miala platny gdyz jestem matka samotnie wychowujaca dziecko


Jesli masz umowe o prace, to mozesz isc na wychowawczy w kazdej chwili dopóki dziecko nie skonczy 4 latek bodajze. Aha, musisz miec przepracowane minimum pól roku.
Natomiast to, czy bedziesz miała płatne to musisz sie dowiedziec w swoim MOPS-ie. Jesli beda brane pod uwage tylko Twoje dochody, to pewnie dostaniesz zasiłek, bo Twoj dochod nie bedzie sie liczył, w momencie pojscia na wychowawczy to bedzie tzw. "dochod utracony". Pewnie tez bedziesz dostawac jakies pieniadze z tytułu tego, ze jestes samotna matka, ale to juz sie nie orientuję.

A jesli bedziecie mieszkac z rodzicami, to nie wiem jak to wyglada, musisz sie dowiedziec w MOPSie czy ich dochody takze sie wtedy licza.

Nie liczą się. Miałam ten sam problem, bo nie wiedziałam czy nam będzie przysługiwał rodzinny. Pani w MOPSIE powiedziała, że możemy złożyć wniosek o rodzinny bo konkubinaty liczą się jako pełna rodzina (taki manewr żeby nie nadużywać zasiłkow dla samotnych matek).
Składaliśmy zaświadczenia o dochodach, moje zaświadczenie z uczelni, że jestem studentką i wniosek z MOPSU.
Powinniście też dostać dodatek do rodzinnego w wysokości 1000zł.

a co z pieniazkami dla samotnej matki??skoro nie mam slubu z chlopakiem.
jezeli razem wychowujecie dziecko to jestescie pełną rodziną. Zasiłek dla samotnej matki dostajesz jezeli 1. nie ma wpisanego ojca w akcie urodzenia,2 . ojciec uznal dziecko, ale w sadzie zostaje uznany za ojca 'dochodzacego' tj. nie wychowujecie razem dziecka, nie mieszkacie razem, itd.
My tez nie mamy slubu ale pobieramy zasilek rodzinny. Ten wpis w ustawie sluzy wlasnie temu zeby konkubiaty ktorych jest coraz wiecej nie ubiegaly sie o zasilek dla samotnych matek, co z reszta w pelni rozumiem.

Jest tez coś takiego jak zasiłek alimentacyjny chyba, dokładnie nie wiem, ale to chyba dostaje sie tylko wtedy, gdy ojciec nie płaci alimentów...


Dokładnie.Gdy nie moga przez poł roku sciagnac alimentow(a przez te 6 msc nikogo nie obchodzi ,ze np nie maja z czego zyc) albo gdy ojciec dziecka jest nieznany) Wczesniej samotna matka dostawała 170zł.

Z tymi zasiłkami to jest maksymalna tragedia.

Tragiczne jest to, że próg dochodu jest tak niski. Ale jeszcze bardziej koszmarny jest fakt, że przy takim niskim progu dochodów nasze państwo oferuje nam 43zł zasiłku rodzinnego. 43zł Przecież to jest śmieszne, ba, nawet nie jest.

Albo dla matki samotnie wychowującej dziecko i nie mającej szans na alimenty dodatek na dziecko wynosi 170zł. Czyli ma nie więcej niż 1008 zł i dostaje od naszego państwa jeszcze 170. Przy czym napisane jest w ustawie 170 na każde dziecko, ale nie więcej niż 340 na wszystkie dzieci. Czyli kobietom, które mają więcej niż dwoje dzieci, mimo iż mają większe potrzeby, przysługuje jeszcze mniej niż 170 zł na dziecko. To jest jakiś koszmar.

Następny absurd jest z urlopem wychowawczym. Wiadomo, że jak się idzie na urlop wychowawczy to się nie otrzymuje pensji, czyli nie ma się żadnych dochodów (mało, nie można wykazać żdadnych dochodów, bo automatycznie zabierają zasiłek). Czyli jeśli kobieta samotnie wychowuje dziecko i chciałaby z nim pozostać na urlopie wychowawczym to dostanie od państwa 400zł dodatku z tytułu urlopu wychowawczego + 170zł na dziecko, łącznie 570zł. Żyć nie umierać!

I to jest polityka prorodzinna właśnie. Płakać się chce.

Marta - te ich serwery, na których są stronki czasami się "psują" - do niczego to, grrr.

Jeszcze nie byłam, 9.09 mam spotkanie w Urzędzie Pracy z doradcą i zajdę wtedy do mopsu - wtedy też mam wizytę u ginekologa.

Muszę się dokładnie dowiedzieć co i jak - mam nadzieję, że dostanę tą kaskę, na pewno się przyda ...

No i poza tym zasiłek rodzinny, coś dla Samotnej Matki - sama nie wiem jak to będzie, dowiem się wszystkiego - najwyższa pora, jakoś zwlekałam z tym no, a pora zacząć działać i się dowiadywać wszystkiego

No to widze ze dolka to nije tylko ja mam.W opiece (u nas w gminie)madra pani stwierdzila ze nic sie nam nie nalezy ale pracodawca meza pomaga swoim pracownikom(ma duza firme i jest u niego tzw socjalne)wiec malenkie swiatelko w tunelu jest) i jeszce zostaje mi opieka w Pszczynie(miasteczko obok nas)gdzie tez mozemy sie zwracac o pomoc wiec jak bede w Pszczynie to bede musiala tam cos zalatwic .Tylko to zdenerwowanie wcale nie sluzy mojemu brzusiowi bo zaraz mam skurcze.Wiec boje sie jak zaczna sie "schody" w zalatwianiu tego wszystkiego to wyladuje w szpitalu.Dziewczyny gdzies wlasnie czytalam ze jak nie macie slubu to jest cos takiego jak zasilek dla samotnej matki ale nie wiem jakie sa zasady jego przyznawania wiec moze oto zapytajcie.gggosiu my tez pragniemy malego i za nic w swiecie nie cofnelabym czasu NOSZE W SOBIE OGROMNE, KOCHANE SZCZESCIE I MUSZE MIEC NADZIEJE ZE WSZYSTKO SIE ULOZY choc czasami to bardzo trudne.

*elvira*, teraz jestem na świeżo, więc może coś Ci doradzę?

jesteś zarejestrowana w PUPie?

Powiem Ci, co ja zrobiłam... zarejestrowałam się w PUPie, ale nie mam prawa do zasiłku dla bezrobotnych. Wzięłam od nich zaświadczenie o tym, że mi on nie przysługuje. Z tym zaświadczeniem mogę dostać z opieki społecznej 400zł/mc przez okres max 3 lat lub do ukończenia przez dziecko 7 roku życia (o ile wcześniej te trzy lata nie minęły) Do tego rodzinne- do tej pory nigdy nie brałam- 48zł, do tego dodatek dla samotnie wychowującej matki (macie slub, więc Ciebie to niestety nie dotyczy) i do tego załatwiłam sobie staż u znajomej. za okres stażu osoba zarejestrowana w PUPie dostaje 400zł miesięcznie, nawet jeżeli nie ma prawa do zasiłku. może Tobie by się udało gdzieś na staż załapać? można iść na staż do ukończenia 25 roku życia, więc masz jeszcze czas. Ja już tego czasu nie miałam i w ostatniej chwili się za to złapałam

*elvira*, jeżeli masz prawo do zasiłku, to przez okres iluś tam miesięcy dostajesz zasiłek dla bezrobotnych, nie pamiętam ile tego jest... jakieś 500-600zł. jeżeli nie masz tego prawa, to nie dostajesz tego zasiłku, po prostu jesteś zarejestrowana, co daje Ci ubezpieczenie państwowe. Nie mając zasiłku dla bezrobotnych możesz się starać w opiece społecznej o zasiłek zastępczy (to to 400zł, ale nie jestem pewna, czy to nie dotyczy tylko samotnych matek) Jeżlei nie jesteś zarejestrowana, koniecznie to zrób! możesz wtedy załapać się na staż, to zawsze coś, nawet jeżeli jest bezpłatny ze strony stażodawcy, to z PUPu będziesz dostawała 400zł/mc przez czas jego trwania

Pliszka, ja jak bylam w ciazy mialam staz dostawalam 450zl na reke S w tamtym roku dostawal cos 600 zl bo podniesli , to teraz zmniejszyli calkiem na 400?? a co do zasilku dla samotnej matki tez pytalam ojciec musi byc nieznany albo zasadzone alimenty aaa i z mopsu mozna sie starac o dofinansowanie na mleko ( jak na butli ) leki , wyprawke

Pliszka, wiecej niz 300 zł...zasiłek dla samotnych matek, to ok 200 zł, rodzinne prawie 50 zł, ale!gdybyś miała alimenty, to podejrzewam, że miałabys więcej, tym bardziej, że jestes w ciężkiej sytucaji (nie masz pracy) i niedługo urodzisz drugie dziecko.....wiem, że w sądzie kolezanka moja wywalczyła cłkiem spora wyprawkę tylko mnie sądy przerazają.....

xena wypełniłam ankietę

Anulka1984, ajć! ja tak rzadko wchodzę na naszą klasę, że aż wstyd się przyznać :/ jak znajdę chwilkę, nadrobię zaległości

Nie, Leo nie zdaje sobie z tego sprawy

Ptysiok, podobno jeżeli ma się alimenty, to zasiłek dla samotnej matki nie przysługuje :/

Amberka, ja żyję z 600zł miesięcznie, które mi tata Leonka na jego utrzymanie przesyła. Na szczęście rodzina mi pomaga i nie muszę płacić rachunków i czynszu, ale jak na utrzymanie dwóch osób to i tak ekhmm... czasami jest ciężko, ale daję radę

Ptysiok, koleżanka wywalczyła to z opieki? hmm... a możesz coś więcej napisać? może jak się zbiorę na odwagę, to spróbuję, w końcu już dość pieniędzy z podatków nam nakradli, teraz czas odebrać co nasze

podobno jeżeli ma się alimenty, to zasiłek dla samotnej matki nie przysługuje
bo tak jest.....tzn nie do konca...nie wiem jak jest teraz ale jak ja na poczatku brałam zasiłek DSM to tak jakby mi dopłacali do alimentów...tzn:zasiłek 170 zł , alimenty zasądzone 200 zł, więc te 30 mi dopłacali.....jakos tak....ale alimenty tak czy siak miałabys wyższe....

Monia
to my jedziemy do ciebie


Hehe tutaj jest inne zycie,jest drozej,ale my mamy tez inna walute wiec nie ma co porownywac,bo oplaty tez sa wysokie i zycie ,ale nie narzekam,dobrze sie nam zyje i niczego nam nie brakuje.

A w PL ciagle cos ukracaja...jestem w szoku i powiedzcie mi z czego samotne matki maja zyc?
Moja kolezanka tez dostaje tylko rodzinne i ten zasilek dla smotnie wychowujacych,a ojciec od malej sie nie kwapi zeby na nia placic

[ Dodano: Sro 22 Lis, 2006 15:03 ]

Zasiłek dla bezrobotnych istnieje dla tych którzy już pracowali, ale często nie z własnej winy akurat stracili pracę i muszą mieć czas by znaleźć nową, zasiłek nie powinien przysługiwać ani długo ani nie powinien być zbyt duży - ma motywować do znalezienia pracy, ale jego brak może się odbić np. głodem całej rodziny uczciwego Polaka który powiedzmy przepracował wiele lat


Aha,w USA 50 lat temu gdy zasiłki były b niskie niechybnie wszyscy przymierali głodem.
Zasiłek czyli opłata za brak pracy nie będzie nigdy motywował do znalezienia pracy,chyba,że w myśl komuszej "logiki".

[quote='Ofe(N|S)ywa"]Myślę że do osiągniecia pewnej granicy wieku przez dziecko taki zasiłek jest potrzebny, chyba, że chcesz patologii - taki to "moralny" wolny rynek [/quote]

Jasne - trzeba nieco ulżyć samotnym matkom,tworząc legiony nowych samotnych matek. Czy to wzmacnia naród czy osłabia?

Myślę że do osiągniecia pewnej granicy wieku przez dziecko t

2.Kapitalizm (ale z rozwinięta sferą socjalną-zasiłki, pomoc dla samotnych matek, becikowe itd. )


i) Zasiłki - to NAGRODA za bezrobocie,DOTOWANIE tegoż. Więc zważywszy na to,że praca jest czymś przykrym (na ogół) to zasiłki zachęcają ludzi do bezrobocia. Nawet jak dostaną trochę mniej niż w pracy,to za to unikną przykrości pracowania.
ii) Pomoc dla samotnych matek - sprawia,że bycie samotną matką dziecka nie jest już tragedią bo państwo "pomoże",więc niewiasty nie będą dbać o to by nie znaleźć się w takiej sytuacji.
iii) Becikowe - jednorazowy zasiłek - to zachęci do posiadania dziecka tylko biednych,często wyprodukują dziecko w celu zasiłku a potem przestaną się nim zajmować. Były przypadki zostawiania dzieci na śmietniku - gdy rodzice już odebrali becikowe.
Być może pewna stymulacja większej prokreacji przez państwo jest potrzebna,jednak lepsze byłby tu trwałe ulgi podatkowe.

14 dzieci , samotna matka raptem po studiach ( i na magisterce teraz )
no i ładnie , samodzielna feministka
dzieci zdrowe , dorodne 0,5 kg do 1.5 kg niczem kotlet , mateczka też ( no 14 pociech urodzić to kobyła nie wydoli ) teraz tylko wypieprzać do socjalnej europy i łoić zasiłki
... tylko co to za radocha , in vitro ??!! tradycyjnie to by było TYLE STARANIA

ALE PANNA MŁODA JEST MOŻE JESZCE URADZI PARĘ SZTUK

szibaka, masz rację, ludzie kombinują jak mogą. Oto przykład kombinatorstwa - komentarz z Onetu hehe...

"W życiu nie poszedłbym do roboty za 2 tyś zł!! Zyję z kąkubinatu, mam 4 dzieci
jedno chyba moje. Ona zarejestrowana oczywiscie jako samotna matka. Zasiłki jakie tylko są. Full socjal - czynsz MOPS płaci, 2 tony węgla z MOPS na zimę sprzedaliśmy po 500 zeta za tone - po co mi jak i tak mam darmo prad z klatki schodowej. Żarcia tyle że zjeść sie nie da - makaron, cukier, ryż sprzedajemy znajomym, bo sklepy nie chcą - jest opisane "pomoc społeczna - nie na sprzedaż". Dzieci mają ciuchy z darów - wszystko nówki, jedzenie w szkole darmo. Kolonie, półkolonie - wszystko free. Teraz jeszcze podobno biedne dzieci mają dostawać laptopy - jakaś akcja UE - opchnie się i parę groszy będzie. Kredyty mam wszędzie gdzie dali, nigdzie nie spłacam - moga mi skoczyć - komornik nie ma mi co zabrać:) durnie z banków jakieś upomnienia przysyłają, nawet nie czytam, od razu do śmietnika - a zresztą jakby co to konkubina z dziećmi zrobi takie przedstawienie że urzędnicy przy dziennikarzach będą musieli nas jeszcze przepraszać:)) Tylko jak kontrola z pomocy społecznej ma przyjść to laptop i LCD 42' chowamy - ale się zawsze zapowiadają, to nie ma problemu. Tak że żyje sie w Polsce dobrze, tylko trzeba pogłówkować. Kablówkę mam darmo - wkłułem sie w kabel na sieni - tak ze od rana piwko, papierosek i Eurosport - no, nie będę wam dłuzej przeszkadzał - bierzcie się do roboty, bo ktos musi zarobić na nas biednych, pokrzywdzonych przez los... ))))

~bezrobotny Adam"

[quote="maglowa"]
"Ktosie" o ludzi "dbają" za ich ogromne pieniądze!


maglowa:

Nie mam nic przeciw temu, żeby nazywał Pan brak przyzwoitości socjalizmem, bo jego też nie ma.

J&G:
Czego? Braku?:-)


J&G:
I więcej troskliwych przepisów, tym bardziej jest lewicowo!


maglowa:
Nie zawsze. LPR wymyśla troskliwe przepisy, żeby było bogobojnie i prawicowo. Proponuje zmianę sposobu płacenia zasiłków dla matek. Prponuje, żeby zasiłki dostawały tylko Przwdziwe Matki Polki, które maja mężów i 3 dzieci.

J&G:
No i dlatego LPR to LEWICA!!! Zwłaszcza w gospodarce, co mnie najbardzie intresuje.
Nikt nie powinien dostawać zasiłków.

maglowa:
W Europie jest bardziej socjaldemokratycznie, gdyż socjaldemokraci zdobyli władzę. Nie znaczy to, że wprowadzają socjalizm.

J&G:
Wporwadzaję, proszę uważnie patrzeć. Cociaz w tym jednym, może wzbudze u Pani refleksję.
Pisała Pani gdzies o naszej mentalnosci skrzywionej latami socu.
Mało kto odczuwa u siebie, ze jest ma taką mentalność. Może Panią też skrzywili??

maglowa:
Wraz z rozwojem kapitalizmu bedzie coraz więcej samodzielnie myślacych jednostek i trudniej będzie wciskać kity.

J&G:
Kapitalizm jest w odwrocie. A lud zawsze wybierze socjalistów!!!

Pytanie testowe:-)

Jaką widzi Pani zaletę w dawaniu zasiłków rodzinom pełnym, a nie dawaniu samotnym matkom?

J&G:
Kapitalizm jest w odwrocie. A lud zawsze wybierze socjalistów!!!


Dlatego sie cieszę, ze ludu w Europie jest jak na lekarstwo. 5%
Robotników zastepuja maszyny i automaty.
30% pracuje w usługach na własny rachunek. Lud nie wybierze socjalistów, gdyz ludu i lumpenproletariatu nie będzie.

Jaką widzi Pani zaletę w dawaniu zasiłków rodzinom pełnym, a nie dawaniu samotnym matkom?


W kraju, w którym jest 17% bezrobocie należy dać szansę przezycia nie tylko matkom i ich dzieciom. Dawanie zasiłków jest obowiązkiem każdego Państwa. Kazdy ma prawo do zasilku skoro płacił podatki. Prowadzenie racjonalnej polityki przeciwdziałania skutkom bezrobocia leży w gestii gminy. Pieniędzy jest za dużo na ten cel - dlatego p. Burmistrz Piłat w jednym z wywiwdów dla 7DG powiedział, że rozwaza mozliwość utworzenia nowego stanowiska z-cy p. Górak. Gdyby było zbyt mało, na pewno nie kupiłby sobie drogiego samochodu. Bezdomnych jest w Gryfinie tylko 20. P. Górak powiedziała, że są bezdomnymi, gdyż piją alkohol i nie chcą łożyć na swoje utrzymanie.
To, że ta biedna kobieta nie wie co mówi, nie znaczy, że w ustawie nie ma zapisów, które powinna realizować, a nie realizuje. To, że ta biedna kobieta nie wie co mówi, nie znaczy, ze idea wspomagania ludzi w tragicznej sytuacji jest zła. To, że jest to obojętne obecnym radnym należy przekazać opinii publicznej, zeby ich nie wybrano ponownie.

Nie widzę żadnego logicznego argumentu dla którego miałoby sie dawać zasiłki tylko matkom. Ustawa nie precyzuje tego w ten sposób. To Pańscy koledzy z prawicy, których uznaje Pan za lewicę, kupują takimi bzdurami głosy wyborców.

Zobaczymy co mówią zimne liczby.
W USA tylko 13% rodziców samotnie wychowujących dzieci to mężczyźni.
W Polsce ta liczba jest nawet niższa 10%.
Podobnie, w Ameryce tylko 10% spraw dotyczących rodzicielstwa rozstrzyga się na korzyść mężczyzn.

Tyle statystyk. Pytanie analogiczne do zdolności naukowych kobiet - czy te procenty odzwierciedlają dyskryminację, czy trendy wynikające z naturalnych zdolności rodzicielskich? Powiedziałbym, że to pierwsze ma spory wkład. Procent samotnych kobiet powinien być większy, ale nie do tego stopnia. Z psychologicznego punktu widzenia luźną zasadą powinno być "dziewczynki dla matek, chłopcy dla ojców". Oczywiście, jeśli mamy ojca pijaka na zasiłku i zamożną matkę bez historii przestępstw, to wybór jest raczej prosty, ale to trochę daje do myślenia - jeśli średnie zarobki kobiet są niższe od mężczyzn jak głoszą feministki (a są), to trochę dziwi mnie, że prawa rodzicielskie są przyznawane o tyle częściej kobietom.

Nie żeby to mnie specjalnie obchodziło, ja w ogóle nie rozumiem po co facet miałby chcieć takie ryczące gówno. Przekazałeś swoje geny, więc o co chodzi?!

W sumie to mozna w takim przypadku wziasc rozwod, ona wysadzi od tamtego goscia alimenty, dostanie zasilek dla samotnie wychowujacej matki, moze jeszcze jakis socjalny bo bedzie miala inne dzieci jeszcze, a mieszkac sie bedzie nadal razem ;p Walenie budzetu panstwa w rogi dopuszczam, a nawet zalecam. Gosc alimenty niech placi skoro zrobil.

powiedz jakie są realne szanse na to, że nasz rząd kase którą powinien dawać na utrzymanie więźniów da na matki samotne.

Nikle, ale w koncu nie chodzi o to, czy dadza na matki samotne, czy na ulice, czy na zasilki - grunt, zeby tych pieniedzy nie marnowac na wiezniow, ktorym one i tak nie pomoga.

Komu byście jeszcze zabrały? Samotnym matkom?

Zostało już zabrane. Kiedyś samotna matka dostawała zasiłek na każde dziecko, teraz tylko na dwoje. Ja do sierpnia dostawałam 220 zł na dziecko, teraz już tylko 170 zł. Nie mówcie mi proszę o polityce prorodzinnej w naszym kraju


2. Otoczenie szczególną opieką samotnych matek - poprzez podniesienie im zasiłku na dzieci do średniej pensji krajowej.


Czy nie wydaje się wam że doprowadza to do bardzo patologicznej sytuacji ?
Lepiej być samotną matką, niz pójść do pracy ?
Lepiej urodzić dziecko niż pójść do pracy ?
Lepiej żyć "na lewo" ze swoim facetem i być samotna matką ?


3. Wprowadzenie systemu mikrokredytów dla kobiet, zwłaszcza na wsiach.


Czy to nie jest dyskryminacja w czystej postaci ?




Lepiej być samotną matką, niz pójść do pracy ?
Lepiej urodzić dziecko niż pójść do pracy ?
Lepiej żyć "na lewo" ze swoim facetem i być samotna matką ?

Czy to nie jest dyskryminacja w czystej postaci?

lepiej nie być samotną matką, mieć partnera i po kilkumiesięcznym urlopie znaleźć pracę
lepiej urodzić dziecko i iść do pracy
lepiej żyć "na prawo" ze swoim facetem i nie być samotną matką.

uważasz Lubomirze, że każda kobieta urodzi, rozwiedzie się i będzie siedzieć w domu dla samych pieniędzy, że to jedyne czego pragnie i że zamiast normalnie pracować, wychowywać dzieci będzie na każdym kroku oszukiwała?
z pewnością takie przypadki mogą się zdarzać, ale pewnie mogłyby to być wyjątki, tak samo jak się dzieje pray każdym zasiłku, który może być pobierany przez osoby, które nie powinny go dostawać, ale do tego sa odpowiednie mechanizmy aby je kontrolować
trochę wiary w ludzi i zaufania

obawiam się, że niewiele lesbijek znajdzie w PK coś dla siebie...
brakuje odrębnego postulatu walki z homofobią.
nie jesteśmy takie same, nie mamy identycznych potrzeb, pomimo, że w dokumentach mamy zapisaną tę samą płeć - kobieta.


a lesbijki nie maja problemów ze znalezieniem pracy tylko i wyłacznie ze wzgledu na swoją płeć? nie doświadczaja dyskryminacji?
a lesbijki nie chcą zaostrzenia kar w przypadków gwałtu itp.?
a nie chcę lepszej opieki medycznej, która dostaną w ramach ubezpiecznia, a nie jedynie w gabinetach prywatnych??
wiem, że są lesbijki, które rodzą dzieci czyli borykają sie z problemami samotnych matek-zasiłki itp-Partia Kobiet chce je wyprowadzić na odpowiedni poziom...

wbrew pozorom homo- i hetero-sexulane kobiety maja wiele wspólnego

Niestety chyba nie, bo zdania nie zmieniles.

Jakby nie patrzyc, zasilku rodzinnego wychodzi z tych liczb kilkaset zlotych miesiecznie.
W niektorych zawodach ludzie pracuja narazajac swoje zdrowie i zycie przez tydzien na takie pieniadze.

Trzeba im jeszcze odebrac polowe tych zarobkow, zeby samotne matki mogly spokojnie siedziec w domu caly miesiac.

Trzeba się było uczyć i zarabiać więcej a nie jęczeć, że samotne matki za mało dostają. Poza tym to pracodawcy sobie ustalają ile ma zarabiać pracownik. Jak mu się nie podoba to niech szuka innej pracy.

Łatwo znaleźć sobie kozła ofiarnego w postaci samotnych matek czy bezrobotnych. Niestety trzeba się pogodzić z tym, że istnieją ludzie potrzebujący pomocy społeczeństwa. A likwidacja zasiłków, czy mówienie o tym, że samotna matka mogłaby pracować to zwykły liberalistyczny bełkot oderwany od rzeczywistości.

Jakby nie patrzyc, zasilku rodzinnego wychodzi z tych liczb kilkaset zlotych miesiecznie.

I jak, da się utrzymać siebie i dziecko za te kilkaset złotych miesięcznie? Nie bardzo. Dlatego samotne matki pracują. Nie byczą się przez miesiąc, złorzecząc że muszą zwlec dupę z wyrka by pójść po kwitek. Tyle że opieka nad dzieckiem też zabiera sporo czasu i np. nie mogą pracować na pełny etat bo nie mają z kim go zostawić. To pomoc a nie podstawa utrzymania.

Jak wczoraj w tv powiedzieli, ze panna mieszka w domu z rodzicami i 5 rodzenstwa to moim zdaniem wpadla po to zeby dostac mieszkanko od rzadu, nieletnie samotne matki sa bardzo uprzywilejowane w kolejce do council housing. A system zasilkow dla tychze zapewnia im (na razie, bo maja to ponoc ukrocic!) na tyle wygodne zycie, ze dziewczyna moze sobie siedziec w domu i rodzic kolejne dzieci na koszt podatnika...
Wiem, ze to strasznie cynicznie brzmi, ale strasznie mnie irytuja takie dziewuchy, w tym kraju antykoncepcja jest darmowa, aborcja tez, nastolatka nie musi isc po pigulki z mama, nastolatek moze dostac prezerwatywy listem (wystarczy wyslac smsa) a mimo to wiele dziewczyn wybiera zycie na koszt panstwa. Mam przyklad u Kat w szkole, laska nie shanbila sie praca nigdy, ma najstarsze dziecko w wieku Kat, jak mloda poszla do szkoly to panna szybko wpadla (z nowym facetem), bo po co isc do pracy, teraz jest w ciazy po raz kolejny i wlasnie stara sie o zmiane domu (oczywiscie council house), bo 3 dziecko to bedzie chlopiec a tu nie wolno trzymac dzieci roznej plci w jednym pokoju...Dodam ze jej facet tez nie pracuje, bo z zasilku wystarcza na piwo i szlugi. No rewelacja po prostu!

Fidel-F2, NURS, Miria i dalambert to nie są "wszyscy".


Ojej, złą wolą się wykazałam. A tak się starałam pisać merytorycznie. Za to jakie grono szacowne.

Na jakiej podstawie przypisujesz mi złą wolę? Może jednak zastanowisz się, co napisałeś? Podałeś finanse, jako czynnik wpływający na rodzinę. Uważasz więc, że ten czynnik ma znaczenie, jak każdy inny, może być decydujący. Postulujesz odebranie zasiłków dla samotnych rodziców, żeby mniej rodzin się rozpadało, w imię dobra dzieci. Czyli na przykład kobieta będzie zmuszona pozostać w małżeństwie z apodyktycznym facetem, ponieważ nie będzie miała środków na utrzymanie siebie i dziecka. Wykaż więc mi, że dziecko wychowywane w pełnej rodzinie, ale przez ojca tyrana, w chorym układzie między rodzicami, będzie miało lepiej, niż gdyby było wychowywane tylko przez matkę. Weź pod uwagę, że owszem, dzieci z rozbitych rodzin miewają rozmaite problemy nawet przez całe życie (wiele badań można znaleźć na ten temat), ale to nie brak ojca/matki jako taki jest przyczyną , przyczyną jest dysfunkcjonalność rodziny, czyli np. alkoholizm, tyrania, brak miłości, brak poczucia bezpieczeństwa. A często taka na siłę utrzymywana pełna rodzina jest o wiele bardziej dysfunkcyjna od rodziny z jednym rodzicem.

Rafał, z tego co Martva pisała wynika, że nie je mięsa.

Wcześniej już pisałam na ten temat, ale powtórzę jeszcze raz:
w przypadku realnego zagrożenia życia kobiety zmuszanie jej do donoszenia ciąży jest takim samym przestępstwem jak aborcja. Kobieta może zdecydować, że narazi się na śmierć (licząc na cud) ale musi to być jej suwerenna decyzja.
Mam mieszane uczucia, jeśli idzie o gwałt, ale też raczej skłaniam się do pozostawienia wyboru kobiecie - szczególnie, że często jest tak, jak pisała corpse bride, kobieta nie mogąc usunąć niechcianej ciąży usuwa siebie. Czy jej śmierć nie obciąża sumień gorliwych obrońców życia?

Pewnie wywołam burzę, ale uważam, że zamiast niszczyć życie wielu kobiet i ich niechcianych, niekochanych dzieci, które często kończą w worku foliowym w śmietniku lub w najlepszym razie w domu dziecka, Państwo powinno wspierać dzieci już narodzone.
Popatrzcie na tragedię dzieci z Kliniki Hematologii we Wrocławiu w momencie zablokowania konta przez komornika, popatrzcie na inne niedofinansowane szpitale, ciągłe publiczne zbiórki na taką, bądź inną operację ratującą życie - gdzie jest opieka Państwa?
Nie chcę już wspominać o głodowych zasiłkach dla samotnych matek, które z takich, czy innych powodów nie mogą pracować - gdzie jest opieka Państwa?

Edit: I żeby nie było, że nie wiem o czym mówię - ja byłam samotną matką.

hey hey
mam takie pytanko w sprawie zasiłków ponieważ jestem samotnie wychowująca matką ucze się w systemie niestacjonarnym 1 rok - pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna - czy jeśli nie pracuje (narazie jestem w trakcie szukania pracy) przysługuje mi jakiś zasiłek czy pomoc socjalna od szkoły? na wykładzie organizacyjnym podczas 1 zjazdu mówiono coś tez na temat zasiłku w razie urodzenia dziecka (moja córka ma 6 miesiecy)?
jeśli mogę to proszę o kontakt p.Katarzynę (pani podobno załatwia takie sprawy )

hey hey
mam takie pytanko w sprawie zasiłków ponieważ jestem samotnie wychowująca matką ucze się w systemie niestacjonarnym 1 rok - pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna - czy jeśli nie pracuje (narazie jestem w trakcie szukania pracy) przysługuje mi jakiś zasiłek czy pomoc socjalna od szkoły? na wykładzie organizacyjnym podczas 1 zjazdu mówiono coś tez na temat zasiłku w razie urodzenia dziecka (moja córka ma 6 miesiecy)?
jeśli mogę to proszę o kontakt p.Katarzynę (pani podobno załatwia takie sprawy )

Zapomoga(nie zasiłek) z tytułu urodzenia dziecka przysługuje studentom UKW, którym podczas studiów urodzi się dziecko. Niestety skoro twoja córka ma 6 miesięcy to nie łapiesz się. Jedyna pomoc jaka może ci przysługiwać to stypendium socjalne.

ewatara ze wstępnego ustalenia wynika ,że trzeba zapłacić (dowiedźcie sie czy można w ratach) a potem trzeba - najlepiej - iść do citizen advice bureau albo zadzwonić....a tak na marginesie- kasa się kończy więc teraz szukają każdego komu można zabrać...afera rozpętała się po tym jak okazało się,że wiele matek bierze zasiłki jako samotnie wychowujące a jednak mieszkają z ojcami (bądź partnerami, którzy uczestniczyli w łożeniu na gospodarstwo domowe). Więc teraz na tapecie wszelkie typy zasiłków...
Resztę będe podsyłać na priv

Co za dzień- ja jestem padnięta...

1
lampka wiem ale nie mam gdzie...
rodzicom wszystko powiedzialam i niby rozumieja i to,ale tlumacza go
bo ze problemy,bo ze firme rozkreca,ze jest nerwowy i tego typu bzdury
dla mnie nic nie usprawiedliwia tego co zrobil ani tego jak sie po tym zachowuje,no sory...powinien mi sie w pas klaniac,a on niee,o nie,to on jest urazony ze nie wiem qrwa ze go zlewam czy jak
w ogole se sprawy nie zdaje z tego co zrobil i co gorsza z konsekwencji...
patrzylam nawet ostatnio jakby to bylo jakbym go o alimenty pozwala,sama dostajac status samotnej matki i zasilek,ale co mi po tym jak bede musiala sie wyniesc,ale gdzie gdzie
sadzac po tym jak sie teraz zachowuje pozywajac go o alimenty tak bym drasnela dume pana i wladcy ze by sie z nich elegancko wymigal do najmniejszej kwoty...bo jak udowodnie ze ma pieniadze jakie ja mam dowody

[ Dodano: Wto 08 Lip, 2008 23:32 ]

1
witam z rana

lulu naprawde nie wesoło masz z tym Marcinem zachowuje sie jak urazony samiec.... cięzka sytuacja... cóz można powiedzieć...
Najgorsze jest to że faktycznie nie masz czym go postraszyć...bo co poiesz że sie wyniesiesz??? gdzie???

Co do statusu samotnej matki to jeżeli bedziesz miała alimenty to nie będziesz miała zasiłku

Nie do końca mówimy o tym samym
To, co wymieniłaś jest prawdą, ale zastanówmy się jakie to ma przełożenie na realne życie. Po pomoc zglaszają się głównie matki, które mają już jakiś dom, rodzine itp. - o ile nie ma tam jakiejś patalogii, a jest jedynie cięzka sytuacja materialna, to z domów samotnych matek raczej nie skorzystają.

Co do rządowych programów - pewnie, że można z nich skorzystać, o ile PCPR najpierw wystąpi o dotacje, subwencje itp. Dopiero później może z tego skorzystać zwykły Kowalski, ale też nie każdy, a jedynie ten, do którego dany program jest skierowany. I tu zaczynają się kolejne schody - przykładowo w naszym mieście był realizowany program wsparcia dla kobiet chcących otworzyć własną firmę. Warunki? do 25 lat lub powyżej 50, z wykształceniem podstawowym, zawodowym lub średnim. Jesli masz 50 lat, to musiałaś być długotrwale bezrobotna. Aha, firma miała być innowacyjna... Przepraszam, ale realizacja tak bzdurnie napisanych programow (a to jeden z wielu przykładów) sprawia, że mało kto może z nich skorzystać.

Zasiłki? Śmiech na sali. Przede wszystkim pułap finansowy jest wyjątkowo niski.

Jednorazowa pomoc? Wybacz, ale osoby, które decydują się na oddanie dziecka, wymagają chyba czegoś więcej niż jednorazowej pomocy w wysokości kilkuset złotych (ani zasiłki, ani dotacje nie są z reguły wyższe).

Poza tym najwyższa pora uświadomić sobie jeszcze jedną rzecz, ktorą ciągle podnoszą przeciwnicy "becikowego": nie wystarczy mieć dziecko i dostać na nie ra czy drugi pieniadze, trzeba je jeszcze wychować i za coś utrzymać.

[ Dodano: 2009-04-02, 16:56 ]

Mnie to tylko drażni jedna sprawa. Na dzieciaka adpotowanego państwo daje 1000zł miesięcznie rodzinie adopcyjnej, która z reguły i tak musi spełniać określone warunki a są to z reguły rodziny bogate. Zasiłek rodzinny natomiast (stworzony bądź co bądź dla matek/ojców samotnie wychowujących) to bodajże 180zł. Nasuwa się pytanie: czy to oznacza że jedno dziecko jest gorsze a drugie lepsze? Rząd się powinien zająć wieloma istotnymi sprawami... Ale w końcu mundurki czy kolor samochodów policyjnych są chyba ważniejsze a kasa na to pójdzie zajebista.

Prosty przelicznik: 7mln złotych które wydała Kancelaria Prezydenta na m.in. podgrzewane chodniki to roczny zasiłek po 200zł dla ponad 2900 rodzin.

Dzien dobry przepraszam chciała bym sie dowiedziec poniewaz nie dlugo przyjeżdzam do dani do pracy i bede chciała załatwic sobie zasiłek rodzinny na dziecko które pozostaje w Polsce,ale jestem samotnie wychowojaca matką czy z tego tytułu sa jakies dodatkowe pieniadze w dani i czy potrzebuje jakies zaswiadczenie,badz orginalny akt urodzenia.prosze o podpowiedz co musze przed wyjazdem załatwic w polsce z gory dziekuje i pozdrawiam wszystkich

Ponoć burmistrz zapytany o to, co tacy ludzie niezaradni życiowo mają robić tak daleko od miasta powiedział, że będą oddychać świeżym powietrzem A żyć z zasiłku z opieki społecznej. Oczywiście ja nie mam nic do tych ludzi, bo z pewnością to nie są sami pijacy i jakieś patologie. Wiem, że każdemu może się noga powinąć i że każdy zasługuje na pomoc. Ale to co wymyślił burmistrz to jest, moim zdaniem, kładzenie kolejnej kłody pod nogi. Bo na przykład jeśli jakaś samotna matka nie będzie miała pracy i nie będzie miała z czego zapłacić czynszu, to burmistrz wyśle ją do takiego zaplecza socjalnego. I co ona będzie mogła wtedy zrobić. Nawet dziecka nie będzie miał gdzie zostawić dziecka. I jak ona będzie mogła sobie znaleźć pracę jak z Lipkowa do samej drogi asfaltowej trzeba iść 2km. To oczywiście jest sytuacja czysto hipotetyczna, ale bardzo możliwa.
W każdym razie jak dla mnie to jest jakaś wielka kombinacja. A zastanawiające jest to, że wszystko jest robione po cichutku...
Bardzo bym chciała, żeby ta sprawa została w jakiś sposób nagłośniona. Wszelkie pomysły miło widziane.
Chciałam napisać do Głosu Olecka, ale po przeczytaniu paru postów z forum stwierdziłam, że nie ma sensu.

Np kobieta wystraszy się, albo popadnie w depresję lub załamanie i wyskoczy z usunięciem?? A prawo będzie mówiło: jak kobieta chce to usunąć ;/

Nie róbmy z igły wideł. Takie myślenie i znajdowanie pretekstów nie zaprowadzi do niczego dobrego a już na pewno do zmian w prawie. Nie można zakładać czarnego scenariusza w stosunku do wszystkich ustaw bo ty zagraża demokracji.
Moim zdaniem, za dużo do powiedzenia ma kościół. Owszem, jesteśmy wierzący ale czasem wiara jest sprzeczna z rzeczywistością w jakiej przyszło nam żyć. Ksiądz nie rozwiąże naszych problemów, ba, nawet skasuje od samotnej matki, która pobiera 200 zł zasiłku i jest to jej jedyny dochód. Idźmy za krajami zachodu. Zalegalizujmy na pewnych zasadach oczywiście aborcję i eutanazję. Zalegalizujmy śluby gejów i lesbijek. Bądźmy otwarci na zmiany. Uprośćmy prawo, tak aby domy dziecka nie pękały w szwach a w domach poprawczych nie gwałcono się nawzajem. Trochę odbiegłem od tematu ale mam na myśli jedno; jeśli nie zmienimy naszej mentalności, zawsze będziemy zacofani.

Baloo wrote:

> "JoAsienka" napisał w wiadomości
>
>> No mialam mikre, ale kurcze nie znalam swego czasu nikogo, kto nie mial
>> platnego wychowawczego przez 2 pierwsze lata, kurcze, wsrod biednych sie
>> chowalam :)
>
> No to dziwne, bo żeby załapać się na płatny wychowawczy dochody muszą być
> naprawdę niezauważalne.
> Najczęściej załapują się samotne (albo "samotne") matki albo gdy pracuje
> tylko jedna osoba.

Też miałam płatny. Ale to było dosyć dawno temu. Warunki uzyskania były
podobne do tych, jakie trzeba było spełnić do otrzymywania zasiłku "na
dziecko".
Justyna

Postaram sie krotko, chociaz jeszcze moment i walne elaborat.

Praca na czarno jest ostatecznoscia, wyjsciem z trudnej sytuacji, czy
czesciej - brakiem innego wyjscia.
Gdyby umozliwono Polakom i innym legalna prace - nie byloby pracy na czarno.
To tak jak z podatkami.

Stare prawo ekonomii (nie pamietam nazwy) mowi, ze jak podatki = 0 % wplywy
do budzetu tez = 0 %
a jak podatki wynosza 100% to wplywy tez = 0 %

:)

U nas jest podobnie. Jak by zmniejszyli ZUS (lub wrecz umozliwili
nieplacenie w zamian za brak swiadczen w przyszlosci - ryzyko wlasne) i
zmniejszyli podatki (w tym zaj... wysoki VAT) to natychmiast wzroslaby
aktywnosc gospodarcza Polakow, ruch w interesie etc.

Poprawilo by nam sie - gwarantuje.

Jak sie ludziom utrudnia zycie wprowadzajac glupie przeszkody, to sie je
omija.

Nikt chyba nie chce pracowac na czarno, ale wielu chce pracowac.

M.


| Praca na czarno?

| Czyli jednym slowem okradales uczciwych mieszkancow, ktorzy placa
podatki.

Niepopularne poglady, ale wlasciwie zgadzam sie.

Jednak praca na czarno i wyludzanie zasilkow to powszechny sposob na zycie
naszych rodakow za granica i zwalczyc tego sie nie da.

Mam znajomych w pewnym wysoko rozwinietym kraju, ktorzy stanowia
przykladna
rodzine, w ktorej ojciec osiaga przyzwoite dochody, ale oficjalnie ona
jest
samotna matka z trojgiem dzieci bez zadnych dochodow i pobiera z tego
tytulu
wysokie zasilki okradajac uczciwych mieszkancow, ktorzy placa podatki.

Podziwiac za umiejetnosc zapewnienia dzieciom dobrych warunkow do zycia?
Czy krytykowac i powiadomic odpowiedni urzad?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/



Mam nadzieję, że nie dostaniesz ani grosza z tzw. ZUSu, czyli z moich
podatków.


ZUS i podatki to dwie odrębne kieszenie.
Muszę Cię zmartwić: wypełniam obie.
Moja Pani też.
Prócz tego odprowadzam jeszcze VAT, płacę akcyzę, napiwki, popiwki i
inne pierdoły.
I jasna cholera mnie bierze, jak sobie uświadomię, że płacę za (być
może) edukacje, opiekę zdrowotną, więzienie (być może...;-), biblioteki,
wojsko, telewizję, policję, ochronę środowiska, rolnictwo, sądy, itp., a
Ty z tego wszystkiego korzystasz...

Jakoś nie mam ochoty płacić alimentów na cudze dzieci, tylko
dlatego, że mają "samotną matkę" - i to jeszcze na papierze tylko :(


Nie jestem prawnikiem, ale moim zdaniem jest różnica między "alimentami"
a "zasiłkiem wychowawczym", prawda?

Alimenty (łc. alimentum  żywność, opłata za wychowanie ) praw. ustalone
sądownie (przeważnie) koszty płacone na utrzymanie dzieci lub
współmałżonków po rozwodzie oraz rodzeństwa, rodziców; n.os.
alimentator. (http://wiem.onet.pl/wiem/01b467.html)

Zasiłek wychowawczy przysługuje osobie uprawnionej do urlopu
wychowawczego (i przebywającej na urlopie wychowawczym).
[...]
Przez osobę samotnie wychowującą dziecko rozumie się osobę stanu
wolnego: pannę, kawalera, rozwiedzioną, rozwiedzionego, wdowę lub
wdowca. (http://firma.onet.pl/1121099,eksperci.html)

Zwróć też uwagę na to, że ta "samotna matka", pracując, płaciła za Twoje
np. zwolnienie lekarskie.
Nie mamy ślubu, więc w chyba w świetle prawa to "matka samotnie
wychowująca dzieci". Nie wyrzekam się dziecka, jest moje, ale mam
zamieru brać ślubu tylko po to, aby być ok. To na szczęście nie jest
obowiązek.

Sam przytoczyłem tu jakieś definicje, ale to suchy tekst, proszę o
wypowiedzi osoby mające doświadczenie w kwestiach poruszonych w głównym
wątku.

PS. Przepraszam grupowiczów, nie mogłem się powstrzymać...


| A poza tym juz niedlugo kazda "samotna matka" niezaleznie czy jest
samotna
| czy nie
| dostanie 170 PLN na kazde dziecko.

Juz niedlugo, tzn. kiedy? skad?


Razez z zasiłkiem rodzinnym od 1 maja 2004.


Fan-tas-tycz-ne!!! Zarowno Lesio jak i Gaudis.

Niedawno bylo ogloszanie na tej grupie gdy jaksa pani oglaszala
zbiorke do kapelusza bo jej biznes nie przynosil dochodu. To
dokladnie to samo.


Nie to nie to samo, tutaj pomocy potrzebuje też bezbronne i niezaradne
dziecko.
A poza tym to rozumiem, ze gdy spotkasz kogoś kto stracił wszystkie
pieniądze to odmówisz mu automatycznie pomocy (jedzenie ale niekoniecznie)
bo "sam powinien dbac o siebie a nie wykorzystywac innych".

Zresztą nie znasz kompletnie sytuacji, może i jest tak że Anka ma kupe forsy
i tylko z wrodzonej wredności chce zeby ktoś zajął się jej dzieckiem, ale
najpierw to sprawdź.
To przecież dobrze, że chce zarobić a nie zyć z zasiłków.

Powiedz mi tak w ogóle co ty byś zrobił w takiej sytuacji? Tak żeby dziecko
miało opiekę i zapewniony wszechstronny rozwój.

Czlowiek jest odpowiedzialny za samego siebie i nie powinein
oczekiwac ze jak narobi glupot to ktos wezmie te klopoty na siebie.
Panstwo ktore bralo na siebie klopoty obywatela, juz sie jakby
skonczylo.


Jak wyżej. Jaką to głupote popełniła Anka? Że ma dziecko? Że samotnie je
wychowuje?
To juz by było zwykłe skurwysyństwo tak twierdzić, albo może totalna
niedojrzałość.

Chciałbym ci przypomnieć, że ludzie z róznych powodów zostają sami z
dziećmi.
A jesli ojciec dziecka żyje to ma obowiązek alimentacyjny tyle, ze nasze
państwo ma w dupie załatwianie takich spraw. Z funduszu almientacyjnego
mozna dostać pewnie ze 100PLN.

No,a jak ktos ma rzeczywiscie problemy, to sa instytucje do ktorych
mozna sie zglosic po pomoc.


Masz na myśli oddanie niemowlaka do domu dziecka?
Zasiłki dla samotnych matek nie wystarczają na pieluchy.
A poza tym to naprawdę wartościowa jest zwykła ludzka pomoc a nie zamykanie
się na cudze problemy na zasadzie: niech pańswto to załatwi.


Użytkownik "Lawrens Hammond"

| Jeszcze nauczycielom i lekarzom, zapomniałeś ?

Oops... Widziałeś lekarza który korzysta z KM? Chyba jakaś babcia
przed
emeryturą.


Akurat widziałem... A skoro sie trafiają... czemu nie dać również im ?

| Zdaniem Jerzego Z. bezrobotni powinni mieć prawo do jeżdżenia
bez
| biletów.

To by się każdy rejestrował jako bezrobotny i robił na czarno. Tak jak


teraz

Urząd pracy płaci mu podstawowe ubezpieczenie, jeśli ma 12 z ostatnich
18 miesiecy przepracowane, to i zasiłek...

podwyższyli zasiłki samotnym matkom to zaraz pełno rozwodów.


Gdzie potem... "Stara, łotfieraj flache"... Samotność... niestety, bywa
pozorna, a rzeczywiście samotne i potrzebujące znów dostaną w dupę.

| drugi... nie zapłaci pięciuset (na pewno znajdę tylu w Warszawie) i
już
| jeden kierowca nie ma pensji. Nie mam pieniędzy, to idę na piechotę,
| albo mnie ktoś podrzuci.

I to jest dobre podejście - brawo!


Staram się tyle, na ile jestem w stanie, być dla innym jak najmniejszym
ciężarem.
A gapowe mógłbym stopniować... nie zapłaci 100 tysiecy (stawiam, że tyle
w Stolycy znajdę w krókim czasie) i już nie ma na remont autobusu, czy
tramwaju... Smuci mnie to, że w znacznej części wyłudzają ci, co ich
stać nie tylko na przejazd autobusem, ale nawet na przejazd taksówką.
Zagadnięci oznajmują, ze to takie fajne, nie płacić za bilet, za
przejazd...

Uważam po prostu, ze żądać od innych uczciwości mogę sam będąc choc
trochę uczciwym.


Proponuje dzwonić wyłącznie przez 1033,


Dotychczas nie zadzwoniłem ANI razu. Zawsze przez 1044.

ponieważ TP S.A. to częściowo
operator narodowy.


Liczę, że wreszcie państwo straci nad nim kontorlę, przejdzie w ręce
zagranicznego opa, który będzie podejmował decyjze rynkowe, nie zaś
polityczne i TPSA przestanie być dojną krową budżetu.

W ubiegłym roku TP S.A. osiągneła zyski  2 mld PLN, z czego połowa poszła
do
Skarbu Państwa.


I tu ubolewam. Pieniądze winne trafić do kieszeni prężnie rozwijającego się
telekoma, nie zaś do wspólnego wora.

To jest koszt ostatnio zawetowanej ustawy prorodzinnej.


Całe szczęście! Oby jeszcze więcej vet wobec tak imbecylnych pomysłów!

Inni operatorzy w
tym również jakiś tam NOM sp. z o.o.,


Jakiś tam???? Nie wiesz, do kogo należy?

Netia1  przynoszą straty i nie płacą
tak potrzebnych budżetowi pieniędzy.


1) Jesteś dokumentnym niedouczkiem w tej dziedzinie.
Za NOMem stoją Orlen I PSE, które ostatnio zajęły w rankingu szczytowe
miejsca najbardziej dochodowych firm.
Wiesz ile podatku i dywidendy płacą one do budżetu?
Nie wiesz, czytając ten post widzę, że jesteś ciemniakiem jeśli chodzi o
ekonomię, gospodarkę i rynek telekomunikacyjny.

2) Cała nadzieja w tym, że do budżetu będzie wpływać coraz MNIEJ pieniędzy,
które są marnotrawione na zasiłki dla samotnych matek, bezrobotnych,
emerytury pomostowe dla górników itp.
Ja płacę podatki, za które utrzymywane są jakieś warchoły i nieroby.

Warto przeznaczyć 2 grosze więcej za
połączenie


A kto Ci broni tak postępować?
Ja uważam inaczej i dzwonię z użyciem innego prefixu.

TP S.A. to operator narodowy a naród to my.....


Jacy my?! Jacy my?!
Ludzie, tacy, jak Ty, którzy domagają się państwa socjalnego, to dla mnie
nie MY, lecz ONI.
My, to ja i moi znajomi, którzy wyznają podobne poglądy.
Twój post właśnie forwardnąłem trzem z nich i mają niezły ubaw i rechot.

Następnym razem, zanim napiszesz tak oderwany od rzeczywistości komunał,
zastanów się, czy nie zostaniesz wyśmiany, jak to miało miejsce przed
chwilą.

Koninkturalny kosmopolita i stanowczy przeciwnik państwa opiekończego
Rico.


Jak nie chcesz to nie zgłaszaj. Mnie to...


A właśnie zgłaszam.
Tylko, że nic z tego nigdy nie wynikło.
Ale skoro to jest "obywatelski obowiązek" to ja swoje obowiązki wypełniam.
Nie mam żalu do tego policjanta co nie przyjechał tylko do Państwa, że nie
zapewnia mi bezpieczeństwa a ja uczciwie płacę podatki i część z nich
powinna trafiać tam i tyle abym mógł otrzymać pomoc.
Może niech nie pobierają tej części podatków ode mnie co ma iść na
"bezpieczeństwo". Tak by byłouczciwiej ale to chyba niemożliwe.
Mogli by też wprowadzić taryfikator.
Każdy olany obywatel ("nie mamy radiowowzu" itp) np kosztuje 100PLN budżet
państwa. I płatne na konto obywatela albo na poczet przyszłych mandatów.
No ale tak to nawet w Ameryce nie ma.
Tam co najwyzej za olanie obywatela wytacza sięproces i wygrywa takie
pieniądze, że nie trzeba pracować do końca życia jeśli komuś odpowiada życie
na poziomie jaki zapewnia procent bankowy.
I tam POlicja nie argumentowała by w sądzie jak to gdzieś u nas miało
miejsce w procesie o odszkodowanie, żeby "sąd wymierzając wyrok nie
zasądzałodszkodowania ze względu na ..... złąsytuację finasową Policji".
BTW. MOja sytuacja finansowa też nie jest najlepsza ale gdybym nie zapłacił
podatku i argumentował, że "chcę zapłacić ale nie mam pieniędzy" to nikt by
mnie z obowiazku zapłaty nie zwolnił.
Tymczasem parę lat temu w pewnym dużym mieście zaprzestano wypłacać należne
prawnie zasiłki dla samotnych matek z oficjalną argumentacją na piśmie "ze
względu na brak funduszy".

wypłacanie (i bez wyrównania za okres gdy nie wypłacali) gdy fundusze się
pojawią.
To ja też tak chcę.

oczywiscie powiadomię urząd jak jużje będę miał i zacznę je wtedy płacić.

To jest całe kuriozum nierówności "państwa prawa" jakie mamy tu od co
najmniej 1939 roku.

vari


Czy zasiłek okresowy gwarantowany z tytułu matki samotnie wychowującej dziecko do lat 7 liczyć do stażu pracy, oraz czy liczyć do lat pracy od których przysługuje nagroda jubileuszowa?

Ja uważam,że "biorą ile chcą"...
Sam świadczę usługi i mam nieraz dylemat"czy skasować babcię emerytke "tak samo,za tą samą usługe, jak "gangstera",który to wszystko co ma ,to ma lekką raką"...
Ale rozumię też tych co robią"zapory"... każdy "kombinuje" jak moze...
Uważam też,że jeśli coś nie jest "przymusowe"(np.podatki),
to nie możemy mieć pretensji,że "jest drogie"...
Ja jeżdże(na razie )starym autem,bo nie stać mnie na nowe...
Ale muszę popracować,to mnie będzie stać,ale nie mogę mieć pretensji do sprzedawców,że mają "drogie fury"...
Temat rzeka i bardzo emocjonujący...
Ale ja mam "ostudzone jaja"i "powoli"dociera do mnie "schemat"tego kraju...
Pzdr

Ja usługi świadczę od 1998r i zmienia się wszystko jak w kalejdoskopie.
Ogólnie nie można rozdzielić osób na emerytów i gangsterów, ponieważ jeden emeryt chce za darmo, inny ze wstydu pod ziemię się zapadnie jak będzie winny choć 1zł, "gangsterka" przeważnie robi zrzutkę wsród kolesi po 10gr bo do 10zł brakuje mu 3,75zł inny cwaniak obsmaruje mnie na lokalnej stronie internetowej, bo za diagnozę czyli np godzinne siedzenie przy lokalizacji usterki biorę 10zł, a on by chciał oczywiście za darmochę bo całe życie leci na jałmużnie i tak się powoli kręci. W usługach nie jest już tak jak w latach 2000- 2004. Teraz społeczność nie ma kasy bo żyje na kredyt. Jeżeli żyje na kredyt, to usługi leżą. Aby nie przynosiły strat - bo przynajmniej za ZUS trzeba zapłacić ten 1000PLN miesięcznie, a szara strefa nadal jest konkurencyjna bo ma mniejsze koszta utrzymania, to bierze się każde zajęcie nawet poprawki po konkurencji.
Oczywiście jest tak, że nie ma przymusu do produktu, a wytwórca chroni swego, ale kto do cholery będzie bronił mojego? Prezydent? Premier? Czy ktoś się przejmował mną jak zaczynałem firme dosłownie od paru złotych, a na opłaty musiałem pożyczać? Czy ktoś się przejmuje samotnymi matkami lub ojcami którym robią łaskę na zasiłek rodzinny. Podatki niestety są przymusowe i każdy je płaci. Czy to jest paliwo, czy produkty spożywcze. Podatek w Polsce jest na 122% (100%+VAT). Ostatnio pieknym przykładem zrzutki na skarb państwa był kurs Euro. Kupili taniej i sprzedali drożej. Powoli przestaje mi się to wszystko podobać, choć nigdy mi nie było na rękę, ale jeżeli tak dalej pójdzie, to chyba sprzedam wszystko w promocji i wyjadę gdzies ....do RPA?
Mnie również nie stać na nowe, ale gdyby mnie było stać, to kupiłbym raczej starsze. Schemat kraju widzę w ten sposób- folwark, wyzysk i ...... tu się ugryzę w język
pzdr

Właśnie To jest problem, naszych czasów...samotne matki z dziećmi, które sobie nie radzą na zasiłku...

Wszystko jasne - panienka zapewniła sobie dochód .. i nie musi ani szkoły kończyć ani pracy szukać.

Alimenty plus zasiłek na dziecko samotnej matki ... i żyć nie umierać. A jeszcze becikowe - rodzina Mulaków będzie świętować.

Zasiłek, renty itd. itp.- z tego wszystkiego można uzbierać niezłą sumkę.
Znam takich, bezrobotni, samotne matki, a dźwigają ciągle siaty z zakupami...
Socjal sie u nas nieziemski zrobił.

Przedstawię wam Postulaty sformułowane przez Gretkowską:

"Politycy zmieniają się, odchodzą z rządu, a kwestia polepszenia warunków życia kobiet i ich praw zostaje niezmieniona. Dlatego uważam, że kobiety powinny założyć własną partię, bez względu na to czy mają lewicowe czy prawicowe poglądy. Kobiety, które są aktualnie w parlamencie nie reprezentują wystarczająco naszych interesów. Tkwiąc w sporach ideologicznych nie załatwimy nawet tego minimum spraw dotyczących nas wszystkich i najbardziej bezbronnych - dzieci.

* opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
* przywrócenie funduszu alimentacyjnego
* przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
* zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
* wyrówananie płac z mężczyznami
* zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
* realna polityka prorodzinna
* opieka nad samotnymi matkami
* edukacja seksualna
* refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
* możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny

Nowoczesne państwo, to już nie tort, z którego ktoś chce wyszarpać swój kawałek kosztem innych grup. To elastyczny mechanizm dostosowujący się do zmian społecznych. Dzięki nim w europejskich krajach anglosaskich czy skandynawskich modernizuje się gospodarka i model opieki socjalnej. Polegający na zdobytym doswiadczeniu, że taniej zapobiegać niż ponosić koszty złej polityki społecznej. Według badań socjologicznych, jeśli nie ingeruje się w życie dzieci zanim ukończą pięć lat, na całe życie utrwalają się w nich negatywne wzorce spoleczne. Nasze żądania mają doprowadzić do reform skostniałego państwa, unowocześnieniu go tak, by nasze dzieci miały podobne warunki do rozwoju jak w nowoczesnych krajach Unii Europejskiej.

Chodzenie z pikietami pod sejm, manifestacje, zbieranie podpisów, są szlachetną i heroiczną formą protestu, ale jak widać nieskuteczną. Dlatego kobiety powinny wejść do sejmu. Stworzyć realną siłę nacisku politycznego - partię. Nie musimy się tylko buntować, żyjemy w demokracji i możemy sięgnąć po swoje prawa zgodnie z zasadami państwa demokratycznego. Wierzę, że się to nam uda i kobiety bedą miały w nowym parlamencie partię reprezentującą swoje interesy.

Polepszenie losu kobiet jest w interesie naszego kraju, więc każdy świadomy tego mężczyzna jest wśród nas mile widziany! Ich ilość w zarządzie partii będzie wyznaczona przez parytet. Ważne są nie cechy płciowe, ale cechy umysłu - przekonanie, że zmodernizowanie Polski jest możliwe przez polepszenie losu kobiet."

Napiszcie co sądzicie, zgadzacie się z tym postulatem? Popieracie????

Pozdrawiam

Ania

jak się żyje w zaściankowym społeczeństwie to i są zaściankowe reakcje... W UK to się nikt nie przejmuje ciążami poza ślubem, wręcz kobiety chętnie "zapadają" w ciąże i są samotnymi matkami, bo wtedy kraj im płaci wysoki zasiłek... Co kraj to obyczaj...

Inne partie, głównie centro- i ściśle lewicowe, też mają w programach postulaty skierowane do kobiet. Nic nowego.

Cele PK są bardzo wąskie, ograniczają się tylko do kilku punktów ściśle ze sobą związanych:
1- opieki medycznej nad kobietami (zwłaszcza w okresie ciąży, porodu, badań okresowych)
2- przywrócenie funduszu alimentacyjnego
3- przyznanie nie jałmużny, ale godnych zasiłków wystarczających na wychowanie dziecka w ubogich rodzinach
4- zlikwidowanie domów dziecka na rzecz domów rodzinnych
5- wyrównanie płac z mężczyznami
6- zaostrzenie kar w przypadku maltretowania kobiet, gwałtu czy zmuszania do prostytucji
7- realna polityka prorodzinna
8- opieka nad samotnymi matkami
9- edukacja seksualna
10- refundacja środków antykoncepcyjnych i leczenia niepłodności
11- możliwość samostanowienia w kwestiach planowania rodziny

Pkt 3 i 8 są w zasadzie pochodnymi pktu 7, który z kolei zbyt ogólny. Co do pktu 4 - nie byłoby domów dziecka, gdyby rodzinne dd istniały w odpowiedniej ilości. To chyba kwestia niechęci rodzin (w tym kobiet) do brania takich dzieciaków. 5 to - jak wspomniał DP - mrzonka niemająca związku z gospodarczą rzeczywistością, chyba że mówimy tylko o przedsiębiorstwach państwowych lub z udziałem skarbu państwa. Pkt 1 jest nieco anachroniczny, bo opieka w czasie ciąży istnieje. W przypadku pktu 6 problemem nie jest niska kara, tylko primo jej egzekwowanie secundo niechęć kobiet do ujawnienia takich faktów. Pkty 9 i 10 znajdziecie w każdym programie partii lewicowej, 11 to - jak podejrzewam - łagodne ujęcie postulatu aborcji.
Brakuje szerszej wizji politycznej, np. stosunków zagranicznych czy gospodarki.

Nie zmienia to faktu, że PK może być swoistym ogólnopolskim "krasnalem i gamoniem" A.D. 2007. I - tak na marginesie - tym razem też byłoby dobrze, gdyby egzotyczny komitet wygrał z partią Wierzejskiego.

Pytanie w temacie jest oczywiście bardziej kontrowersyjne niż ustawa przewiduje, ale co w tym złego? Taka generalizacja jest po prostu śmieszna i nie trzeba jej traktować poważnie.

PS Dlaczego pełnomocnikiem wyborczym komitetu Partii Kobiet jest facet?

Zyta kasuje becikowe

Minister finansów chce zlikwidować zasiłek becikowy dla wszystkich. Powód oficjalny: Nie zwiększył liczby narodzin. Powód prawdziwy: W budżecie brakuje pieniędzy
Zobacz powiekszenie

Koniec z becikowym na każde urodzone dziecko. Od przyszłego roku na 1 tys. zł od państwa będą mogły liczyć tylko najuboższe matki. Uchwalony z wielkim hukiem w lutym przepis teraz chce uchylić resort finansów.

Rodziny już zdążyły przyzwyczaić się do pomocy państwa. W ciągu ośmiu miesięcy zasiłek pobrało blisko 190 tys. kobiet. Np. w Radomiu miesięcznie zgłasza się średnio 300 świeżo upieczonych matek. Podobnie w Szczecinie. - To niby niewielka pomoc, ale niektórym nawet taka suma pomaga - mówi Joanna Błachowska z wydziału świadczeń rodzinnych szczecińskiego magistratu.

To było rozdawnictwo

Posłowie, którzy popierali pomysł becikowego myślą, teraz zmienili zdanie: - Becikowe w tej formie nie sprawdziło się i nikomu tak naprawdę nie pomogło - przyznaje Jacek Kościelniak, poseł PiS z sejmowej komisji finansów. - To było rozdawnictwo - mówi z rozbrajającą szczerością poseł Tadeusz Cymański. Bo i kosztowało sporo budżet państwa. Tylko do połowy roku wydano ponad 300 mln zł. Ale rząd wyliczył: blisko 90 mln zł z tego powędrowało do osób o dość dobrej sytuacji finansowej.

Becikowe pogrążyły dodatkowo plany innej pomocy socjalnej. Tym razem rząd wymyślił, że znów przywróci pieniądze dla samotnych matek, które nie otrzymują alimentów. Na przywrócony fundusz alimentacyjny trzeba było wyskrobać z budżetu ok. 760 mln zł. Ale zabezpieczono tylko 400 mln. Trzeba było więc zabrać becikowe (360 mln zł), żeby drugą ręką oddać te pieniądze w alimentach.

LPR murem za becikiem

Czy jednak rząd tak łatwo odbierze to, co niedawno - mimo powszechnej krytyki - rozdawał lekką ręką? Zlikwidować becikowe może być trudno. Żeby utrzymać się przy władzy, PiS musi utrzymać w koalicji Ligę Polskich Rodzin. A posłowie LPR chcą wprawdzie utworzenia funduszu alimentacyjnego, ale jednocześnie bronią zasiłku. - Skoro obiecaliśmy każdej matce becikowe, nie możemy teraz im tego zabierać - twierdzi poseł Andrzej Mańka, jeden z twórców ustawy o becikowym.

W przyszłym tygodniu projektami ustaw zajmą się posłowie sejmowej komisji pomocy społecznej. Najdalej pod koniec października trafią one pod obrady parlamentu.

źródło: metro 29.09.06

Zastanawiam się czy to dobrze, czy źle...

też wymyślił
phi
jestem radosna, jak żołnierze przed wylotem do Afganistanu
jak bezrobotny biorący ostatni zasiłek
jak samotna matka z dziećmi bez rodzinnego
jak Polska bez Polaków
i zupa bez soli

pozdrowionka

Samotna matka dostaje tu zasilek dla samotnie wychowujacej dziecko. Jesli wystapisz do gminy o mieszkanie to dostaniesz je poza kolejnoscia i dostaniesz tez dodatek do wynajmu. Jesli masz male dochody lub wcale to przysluguje Ci duzo znizek i dodatkow, ale to zalezy od Twoje sytuacji.